Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

MarekMac

Użytkownik
  • Posts

    2,243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MarekMac

  1. Trochę nie zrozumiałeś mojego postu. Chodzi mi o to, że znamy wersje tylko jednej strony. Ciekawe jakby GF opisał sytuację, ale wracając do mojego posta. Wyobraź sobie, że ktoś Ci daje replikę na serwis mówiąc "nie strzela". Podpinasz batkę, a tu "zonk" - strzela. Oddajesz ją i mówisz, że usterki nie było, prawda? To pierwsza sytuacja i myślę, że tak właśnie było bo sklep uznał, że usterki nie było. Nie wiemy ile kulek wystrzelił serwisant nim stwierdził, że usterki nie ma. Mogło to być 5, a mogło być 500 - nie mógł przewidzieć, że za 20 kulek znów wystąpi usterka. Druga sytuacja jest podobna z tym, że serwisant coś tam zrobił, ale nieudolnie i usterka powróciła. Jednakże skoro sklep nie stwierdził usterki to przyjąłbym, że wystąpiła sytuacja pierwsza. Bo po co miałby zatajać obecność usterki, którą próbował naprawić?
  2. Ja chcaiłbym zauważyć, że replika wg tych słów: wróciła z serwisu sprawna - albo dojechała sprawna na serwis (strzelała i olano sprawę) albo została tam naprawiona (może trochę nieudolnie, ale jednak).
  3. Panowie, ja specem nie jestem, ale obawiam się, że termin "zatrucie" jest tu błędny. Azbest nie jest trucizną, ale jest rakotwórczy i wywołuje pylicę azbestową (dane z Wiki). To NIE jest tak, że jak założysz słonika na 10 godzin to już na bank będziesz chory. Rak potrzebuje czasu - włókna azbestowe, które dostaną się do płuc i pozostaną tam przez dłuższy czas MOGĄ wywołać nowotwór. Z tym jest trochę jak z paleniem - masz szczęście to i 50 lat będziesz palił dwie paczki dziennie, a raka nie dostaniesz, będziesz miał pecha to po 4 latach palenia trzech papierosów dziennie wykorkujesz.
  4. Jak Ci, Levis, wyjdzie coś obiecującego i zapodasz schematy to masz u mnie browar.
  5. Sorki za offtop. Czy zatrzymany/pozorant na trzecim zdjęciu nie powinien mieć zamazanej twarzy? Pozorant jako współpracownik jednostek AT może wydać operatorów/komandosów/funkcjonariuszy (nie wszczynajmy gównoburzy o nazewnictwo) więc powinien być chroniony, a zatrzymany chyba też jest prawnie chroniony pod względem wizerunku.
  6. MarekMac

    Kulki Dum-Dum

    Nie miałem ich i nie chce ich skreślać, ale napisze, co wydaje mi się podejrzane. Kulki wykonane na "specjalne zamówienie", a tymczasem są tańsze niż seryjnie robione G&G. Mi się zawsze zdawało, że produkt robiony na specjalne zamówienie jest droższy niż ten robiony seryjnie więc wydaje mi się to podejrzane. Zdaje mi się, że ich mega jakość nie jest wcale mega.
  7. Jeśli dobrze rozumuje to "vol" oznacza "voltage" czyli "napięcie" - stawiam, że zasilacz daje złe napięcie. Złe w sensie za niskie albo za wysokie.
  8. Skoro już zakupiłeś to co Ci po tym, że powiemy, że dobra lub nie?
  9. To niech prześle mi pieniądze, a ja mu wyślę M4. Co prawda będzie beznadziejne, ale skoro nie zależy mu na jakości (kupie taki złom za 100zł - chociasz te pozostałe 300 się nie zmarnuje). M4 tańsze niż 700zł są o kant zada rozbić. Są jakieś nowe produkty (Cymy), ale różnie o nich ludzi mówią, a i tak kosztują chyba koło 600zł. Tańsze eMki to źródło problemów. Jeśli kolega chce siedzieć i patrzeć jak jego replika pluje kulkami, nie strzela, leży połamana itd. itp. to niech kupuje (on będzie płakać nad repliką, a reszta będzie walczyć). Lepiej zacisnąć zęby i kupić Kałasza, G36 lub coś innego, dobrego w tej cenie albo dozbierać na porządną eMkę niż wyrzucić 400zł w replikę, która tylko sprawi, że osiwieje.
  10. Te gogle gdy są nowe wytrzymują przynajmniej 450 fps z przyłożenia. Tylko, że parują jak szalone, ale może to wina mojego organizmu bo poce się przeogromnie i nawet zimą potrafie być mokry (nawet połączenie tabletek przeciw poceniu i patentu z płynem do mycia naczyń nie pomogło na parowanie Defenderów - trzeba będzie skombinować mały wiatraczek).
  11. Ja zrozumiałem tak: jak wciska PTT w radiotelefonie to nikt go nie słyszy, jak wciska PTT w zestawie słuchawkowym to ludzie go słyszą.
  12. A co Ciebie interesuje? Kałasze, eMki, G36 czy coś innego?
  13. Wersja z kolbą czy bez - poczytaj to, a poznasz odpowiedź na wiele pytań.
  14. Lepiej Tatę namów na wiatrówkę i razem sobie strzelajcie do tarcz. Repliki airsoftowe są fajne jak się strzela z nich do ludzi (oczywiście odpowiednio zabezpieczonych ludzi), ale jak już tak bardzo chcesz to ja bym brał shotguna. Tańszy w eksploatacji i łatwiejszy w naprawie.
  15. Wywróżyłem z fusów, że przy tej ilości strzałów jaką będziesz oddawał i przy tej temperaturze powietrza jaka wtedy będzie (to akurat z kart odczytałem) 500ml starczy Ci na dwa i pół tygodnia. Dokładnie. Co do sekundy! A poważnie, skąd mamy wiedzieć ile będziesz strzałów oddawał?
  16. Przenosisz realia funkcjonowania prawdziwej broni do replik airsoftowych. Shotgun AGM ma zasięg przynajmniej 30m, co na warunki airsoftowe jest normalnym zasięgiem i nawet elektryki za 300, 400 czy nawet 500zł stockowo mają podobny (może niewiele większy) zasięg skuteczny.
  17. Shotguny: AGM 003, M56 DE, (ewentualnie M47 od DE, ale AGM jest lepszy). Po Twoim poście wnioskuje, że utrzymują Cie rodzice. Dlatego odradzałbym ładowanie się w gaziaki - trzeba dokupować gaz, który swoje kosztuje. Pewnie nie masz stałego dochodu, a używając co tydzień tylko i wyłącznie gaziaka szybko wystrzelasz zapas gazu i będziesz musiał kupić nowy. Jesteś pewny, że będzie Cie na to stać?
  18. Ja bym polecił to co wyżej. Nowe i sensowne elektryki zaczynają się od 300zł. Do najtańszych należą Mp5 od Galaxy, Kałasz Cymy (Cm 028) i jakieś wersje G36 od GFC. Możesz próbować ładować się w używki, ale z nimi różnie bywa i przyjęło się, że zielonym się ich nie poleca. Może przed świętami trafisz na jakąś promocje i upolujesz jakąś nówkę. Ewentualnie możesz spróbować dozbierać forsę i dopiero na wiosnę coś kupić. W czasie zimy i tak odbywa się mniej strzelanek więc dużo nie stracisz (chyba, że ceny wzrosną).
  19. Wybór wersji to sprawa mocno osobista. Jedni wolą wersje z kolbą (łatwiej się celuje), a inni bez (łatwiej się manewruje). Kulki o wadze 0,23 lub 0,25g. Jeśli zaś chodzi o sklepy to przede wszystkim unikaj airsoftxtreme - to oszuści. Dobre sklepy to m.in. Taiwangun, Gunfire, Zbrojownia.
  20. Bezpiecznik sprawny?
  21. Mam AGMa i jest git. M56 nie miałem, ale podobno jest dobry. Zastanawiałem się kiedyś nad kupnem M56, ale wybór padł na AGMa. Pistolet sprężynowy to, w mojej ocenie, porażka. Raz, że osiągi raczej kiepskie (gorsze niż w shotgunach), dwa, że niewygodne przeładowanie.
  22. Po pierwsze, sensowne - opłacalne - elektryki zaczynają się od 300zł. Wyjątek stanowi tu pistolet Cymy (cm 030 i chyba 121), ale to koszt około 200zł (a i raczej nie nadaje się na replikę główną). Te tańsze sypną się szybko i lepiej ich nie kupować - strata forsy - lepiej daj na WOŚP albo przelej dla mnie :D Po drugie, jeżeli pisząc "mam w sumie ok 160 z hakiem" masz na myśli posiadanie około 160zł to w tej cenie masz do wybory dwie sensowne repliki - oba to shotguny, jeden to AGM 003, a drugi M56 od DE. Po trzecie, pamiętaj, że musisz kupić jeszcze dobrą ochronę oczu.
  23. Takie tanie elektryki sie nie opłacają - bebechy są plastikowe i sypną się po miesiącu czy dwóch. Najtańsze sensowne, opłacalne elektryki to koszt 300+ zł. Jeżeli masz skromny budżet to śmiało mogę polecić shotgun AGM. Są też wersje z kolbą. I pamiętaj o porządnej ochronie oczu.
  24. Można też spróbować systemu kopert, ale niektóre koperty zawierałyby fałszywe informacje (oczywiście byłoby to tylko na scenariuszach w których występowałyby "stałe" informacje bo pozycji mobilnych oddziałów się w kopercie nie zapisze). Wyglądałoby to w ten sposób, że schwytany musiałby oddać kopertę dla przesłuchującego, ale nie miałby wpływu na treść informacji tam zawartej (bo kopertę dostałby przy rozpoczęciu rozgrywki). Minusem tego rozwiązania byłaby jego jednorazowość - każdy wojak ma jedną kopertę i tylko raz mógłby ją oddać, jakby został ponownie schwytany nie mógłby przekazać żadnej informacji. Inny sposób właśnie wymyśliłem. Osoba przesłuchana byłaby poddawana "testowi stopera". Przesłuchujący uruchamiałby stoper i zatrzymywał go. Jeśli końcówka wyniku - ostatnia cyfra (stoper musi podawać wynik z dokładnością przynajmniej do setnych części sekundy) - byłaby nieparzysta to jeniec wytrzymał tortury i nie odpowie na żadne pytanie przesłuchującego. Jeśli ostatnia cyfra byłaby parzysta jeniec oddaje koperte w której informacja może być prawdziwa lub nie (ponownie muszą istnieć jakieś "stałe" informacje - położenie ważnych instalacji itp.). Jeśli wypadnie zero to jeniec musi zgodnie ze swoją wiedzą odpowiedzieć na jedno pytanie. Oczywiście opiera się to na uczciwości jeńca i inteligencji przesłuchującego. Jak zada pytanie na które jeniec nie zna odpowiedzi - np. gdzie aktualnie przebywa oddział X do którego jeniec nie należy - to się nic nie dowie. Dla uproszczenia można wprowadzić założenie, że przesłuchiwać można tylko w sztabie/bazie/obozie - zmniejszy to liczbę potrzebnych stoperów. Edytuj: Jeśli zaś chodzi o jakiekolwiek "tortury" fizyczne w stylu chrztów obozowych czy psychiczne - Mandaryna w jedno ucho, a disco polo w drugie - to jestem przeciwny. Raz, że nie wiadomo jak ktoś zniesie "tortury" fizyczne (znam osobę, która mocno reaguje na poparzenia pokrzywami i chodzenie boso po pokrzywach mogłoby wyłączyć ją z gry, a nawet z "życia" na pare dni), a dwa, że nie wiadomo jak ktoś zniesie "tortury" psychiczne. Kolega mojego brata jąkał się bo jego brat nastraszył go gdy ten wychodził z kibla - może to śmieszne, ale cholera wie jak ktoś zareaguje na nawet błahe "tortury". Osobiście nie chce ryzykować, że przeze mnie ktoś będzie do końca życia miał lęki czy coś w tym stylu.
  25. MarekMac

    sklepy

    Klik i poczytaj.
×
×
  • Create New...