-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Gdybyś jej nie rozkręcił, a w środku byłyby kulki to też nie wróżyłbym długiego życia repliki. Kulki blokowałyby elementy repliki co raz, że wkurzałoby, a dwa - mogłoby wprowadzać jakieś obciążenia na elementy plastikowe, a takie obciążenia w końcu mogłyby spowodować pęknięcia, a nawet złamania elementów i kaplica. Jak wymyślę jakieś zastępstwo dla wspomnianego przez Ciebie słupka to dam znać.
-
Giety JG lub GFC. GFC 14 (czy też GFG14 - nigdy nie mogę zapamiętać) to zdaje się najtańsza opłacalna Gieta, ale ciężko ją dostać. GFC ma w środku to samo co JG (mowa oczywiśce o G36), ale mają dłuższą bo dwuletnią gwarancje. Edytuj: Kaxardas mnie ubiegł.
-
Off, Ferekande w profilu ma ustawione, że jest kobietą i w kilku postach używała żeńskich końcówek w czasownikach. Dokładnie - jeśli Replikant121 mimo udzielonych mu porad nt. wyższości replik broni długiej nad pistoletami nadal będzie chciał pistolet to na pewno nas o tym poinformuje. Wtedy doradzi mu się jakąś klamkę (co zresztą już zrobiono - przynajmniej dwukrotnie polecono klamki TM).
-
Są trzy rodzaje prawdy - prawda, święta prawda i g... prawda. Powyższe zdanie jest z tego trzeciego rodzaju. Stockowy hi-cap do Cm 028 i ciął się na kulkach zarówno P&J jak i Rockets. Myślałem, że brudny więc wyczyściłem, ale dalej się cięły. Dopiero G&G mnie od tego uratowały.
-
:sciana: :hahaha: Dlatego właśnie tną Ci się kulki - bo szkoda Ci na nie kasy. Miałem i P&J i Rocketsy i do G&G się nie umywają. Tną się na potęgę. Edytuj: A 0,2g będą za lekkie.
-
Prawda jest taka, że do strzelania tarczowego (pobawienia się, oswojenia) pistolet ASG będzie gorszy od wiatrówki, a do strzelania na strzelankach pistolet będzie gorszy od repliki broni długiej i prędzej obrzydzi airsoft niż w niego wkręci.
-
Chwyt przedni wygląda gorzej niż w Cymach 028 :D Ale i tak jest na swój sposób piękna.
-
Dzięki. Co prawda wiedziałem o dobrym działaniu lipo na mrozie, ale wolałem zapytać. Tak samo jak i raka :D
-
Jako osoba, która niedługo przerzuci się na lipo zapytam. Czy ogrzewacie tak batki lipo?
-
Projekt Wrzesień 39` - dyskusja ogólna
MarekMac replied to historian1970's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dwa sposoby mi przychodzą do głowy. 1. Gawiedź zbiera się na jakimś placu przed telebimem na który transmitowany jest obraz z kamer. Potrzeba "tylko" ekranu, kamer, całego osprzętu z tym związanego i osoby, która będzie wybierała z której kamery ma być w danym momencie puszczany obraz na ekran. 2. Rozgrywka ASG jest nagrywana, a klip z rozgrywki jest klipem promocyjnym np. rekonstrukcji bitwy (takiej "klasycznej" - bez kulek). -
W G27 będziesz miał automatyczny tryb ognia i większy magazynek. Zakładając, że G27 jest rebrandem Cm 028 to znaczących różnic w zasięgu czy celności nie spodziewaj się, no chyba, że porobisz tuning.
-
Kolb od eMek nigdy nie ruszałem - nie pomogę. Problem z lufą - spróbuj dać na lufę w miejscu w którym wchodzi w korpus odrobinę taśmy teflonowej - pewny nie jestem, ale może pomoże. Problem z trzeszczeniem - jeśli dobrze zrozumiałem to powinieneś dać trochę taśmy klejącej między obie części korpusu (przód i tył) -usztywni konstrukcje i może pomoże. Tak jak tu. Jeśli nie wiesz jak rozkładać to poczytaj to.
-
Dobre kulki oprócz tego, że lecą tam gdzie powinny mają jeszcze jedną zaletę - wylatują z lufy. Kiepskiej jakości kulki potrafią zaciąć się w magazynku, a w skrajnych przypadkach też w lufie. Skoro mowa o rebrandzie Cm 028 to opowiem o moich doświadczeniach z kulkami i magami do tej repliki. Posiadam stockowy hi-cap i cztery midy - dwa plastikowe (nie znam producenta, oddziedziczone po poprzednim właścicielu) i dwa metalowe midy od Cymy. Jak do tej pory używałem kulek P&J, GF Rockets oraz G&G. PeJoty i Rocketsy potrafiły zacinać się w każdym z wyżej wymienionych magów. Nawet w hi-capie, a niektórzy mówią, że hi-capa można karmić nawet kamieniami... G&G nie cięły się w żadnym. Uważam, że warto dołożyć te 5 czy 10zł do G&G bo mało rzeczy wkurza tak jak "nie trafienie" kolesia z 5 czy 10 metrów - "nie trafienie" bo żaden pocisk nie opuścił lufy.
-
Mam ww. gogle i mam też mniej więcej takie okulary. Mieszczą się. Mam też Bolle Defender, które polecił Powała - pod nie też się mieszczą moje okulary. Porównując te dwa modele gogli powiem tak - oba parują jak szalone (ale część winy trzeba tu zwalić na mój powalony organizm, który poci się właściwie zawsze, a gdy jest ciepło poci się jak wariat), ale Defendery są pewniejsze - w końcu balistyczne. Co nie znaczy, że nie używałem Atomów. Też nosiłem przez pewien czas i oczu nie straciłem. Obecnie używam Defenderów, ale bardziej chodzi o efekt psychologiczny - wolę nosić balistyczne niż zwykłę - pewniej się czuje. Przemyśl czy nie stać Cie na kupowanie soczewek kontaktowych. Do tego dopupiłbyś okulary ochronne i miałbyś problem z parowaniem z głowy. Jak się nosi i gogle i okulary to masz dwie warsty parujące. Jak mi zaparują same gogle to jeszcze coś widzę, ale gdy para osadzi się i na goglach i na okularach to zaczyna się masakra - widoczność ogranicza się do paru metrów (a czasem widzę tylko kolorowe plamy), gra staje się niemożliwa, szybkie poruszanie się grozi obrażeniami. A jeśli chodzi o replikę to kulki 0,25g będą dobre.
-
Albo coś zmienili w ciągu 10 minut albo ja patrzę inną stronę. Klik. Najdrożej wychodzi UPS za pobraniem, ale i tak niecałe 20zł - normalna cena.
-
Jeżeli to jest Cm 028 tylko pod inną nazwą to powinna (ale nikt nie da Ci 100% gwarancji) wytrzymać sporo. Pod trzema warunkami: 1. nie będziesz robił jakiś sporych tuningów, 2. nigdzie nie przywalisz, 3. nie weźmiesz wersji B ani S. Moja Cymka ma już jakieś 3 czy 4 lata. Oprócz ułamania kolby (standard w wersji B i S) pęka tył body, ale to powód wciskania dekla na siłę - błąd użytkownika (i to chyba poprzedniego właściciela, a nie mój). Tak poza tym to wymieniłem gumkę HU, ale to w każdej replice trzeba co pewien czas robić (a w niektórych i przy zakupie).
-
Masz rację, ale tylko pod warunkiem, że niektórych replik nie będzie się w ogóle używać bo bebechy są badziewne. Dodatkowo problemem są wypadki. Jak ktoś się nie cacka tylko biega, rzuca się to zdarzy się wywrócić i przywalić gdzieś repliką, a wtedy te słabsze po prostu pękną albo wygną się. Zazwyczaj sklepy publikują tylko wagę i długość repliki, ilość fpsów, pojemność magazynka. Chyba w żadnym sklepie nie spotka się danych dot. celności i zasięgu, a to one przede wszystkim wpływają na "lepszość". Dodatkowo opis korpusu jest zazwyczaj bardzo biedny "replika wykonana ze ABSu i metalu" można przeczytać w opisie większości replik, ale nikt nie pisze jakiej jakości jest ten "metal", a to też wpływa na "lepszość".
-
Dziwnie to wygląda. Na długość jak bluza BW, ale ma kaptur. Z drugiej strony jakoś tak dziwnie te ubranko leży jakby mieli wpuszczone w spodnie (tak mi się wydaje) - czyli może jednak kurtka. Wygląda też jakby kaptur miał białe wnętrze. Może więc jest to coś robione na zamówienie?
-
Pisałem tylko i wyłącznie o 028.
-
W środku jest to samo. Tylko nie bierz wersji B i S bo kolby lubią się łamać, mieć luzy i w ogóle są badziewne.
-
Tylko unikaj wersji B i wersji S.
-
O bez kitu. Wszedłem w "wyświetl nową zawartość" i był tam post Wikitora. Nie spojrzałem na daty poprzednich postów - myślałem, że temat świeży i po prostu go przeoczyłem. Przyznaję się do błędu.
-
Trochę historiozoficznego bełkotu- rodzimy kult klęski
MarekMac replied to Gor's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dobrym przykładem są tutaj też Tatarzy Polscy. Grupa co prawda niewielka (wg różnych źródeł 4500-5000 ludzi na terenach RP), ale muzułmańska, a jednocześnie otwarta, nie wyróżniająca się z tłumu, a przede wszystkim historycznie nie raz udowodnili przywiązanie do Rzeczpospolitej. Swego czasu często stanowili trzon sił Księstwa Litewskiego (w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów) i potrafili wystawić naraz nawet kilkanaście chorągwi jazdy ponad 100 ludzi każda (co dla ludu, który liczył kilka, może kilkanaście tysięcy ludzi było niemałym poświęceniem). Brali udział w powstaniach, podziemiu niepodległościowym w czasach zaborów. (głównie na podstawie Pod wspólnym niebem. Narody dawnej Rzeczpospolitej red. M. Kopczyński, W. Tygielski) Z islamem można żyć tylko obie strony muszą tego chcieć. Problemem nie jest islam sam w sobie, ale obecna propaganda. Z tego co slyszałem (ale może to być efekt "naszej" propagandy) to w islamie już od najmłodszych lat szkoły wmawia się dzieciom, że zachód jest zły. Natomiast u nas pokazuje się tylko tych złych Muzułmanów, którzy mordują, gwałcą, palą i kamienują. Tu można wpisać dużo nazwisk i wiele sytuacji, ale potrzebna jest praca już od najmłodszych lat. Sam program nauczania historii jest zły bo uczy o walkach Polski z sąsiadami i o historii Angli, Francji czy USA. Nasze sukcesy są często pomijane bo przecież ważniejsze są parlamenty w Angli niż nasze sukcesy czy chociażby wspomnienie dobrych stosunków z sąsiadami. Często też nauczyciele mówią teksty w stylu "USA/Rosja/Niemcy/Wlk. Bryt./inne państwo to potęga w jakiejś dziedzinie, a Polska jest dopiero 20/50/100". Oczywiście to prawda, ale młody cżłowiek kończąc szkołę wie, że ze wszystkimi sąsiadami się tylko tłukliśmy (najczęściej dostając w zada bo mało kto zapamięta zwycięstwa o czym pisałem)* i w niczym nie jesteśmy najlepsi, a wręcz jesteśmy najgorsi. Porażki się analizuje bardzo dogłębnie - co doprowadziło do rozbiorów, jakie były ich przyczyny, przyczy klęski w 1939 itd. A nikt nie analizuje dogłębnie co nam dało zwycięstwo tu czy tam. Na przyczyny i skutki zaborów poświęca się jedną czy dwie godziny lekcyjne - to nawet dobrze bo jak zrozumiemy przyczyny błędów to jest większa szansa, że ich nie popełnimy. Na skutki zwycięstw poświęca się może z pięć minut... * tu taki krótki offtop - zauważcie, że uczymy się w szkołach o krajach zachodnich, a o historii naszych sąsiadów wspomina się tylko gdy miała bezpośredni wpływ na Polskę - Czechy - spór o Śląsk Cieszyński, Ukraina - Chmielnicki i UPA, Niemcy - wojny, wojny, wojny i zjednoczenie Niemiec, Słowacy - może 1 na 10 uczniów się dowie, że brali udział w kampanii wrześniowej, Białoruś - szczerze to ze szkół "obowiązkowych" nie wiem nic o tym państwie, Litwa - część Rzeczpospolitej Obojga Narodów i spór o Wilno w XX leciu międzywojennym, Rosja - wojny, wojny, wojny, komunizm. O czym ma rozmawiać Polak z sąsiadem skoro wie o nich tylko tyle, że z każdym się o coś kłóciliśmy albo nadal się kłócimy. Ciekawa sprawa to też pominięcie w polskiej edukacji Słowian - ludów do których należymy, a zamieszkują cały czas te same tereny od (jeśli pamięc mnie nie myli) 20 000 lat. [Edytu] To świadczy o sile Słowian, a my przeciez jesteśmy Słowianami. A co naród wie o Słowianach? Że piją i, że mają fajne piersi (a to wiedzą z pewnego teledysku).[/Edytuj] -
Trochę historiozoficznego bełkotu- rodzimy kult klęski
MarekMac replied to Gor's topic in II Wojna Światowa i wcześniej
Dlatego ja bym chętnie przeniósł Święto Niepodległości na 15 lipca - rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Bo (jeśli wierzyć jakiemuś internetowemu źródłu, które kiedyś czytałem oglądałem) pierwsze polskie święto było właśnie 15 lipca, a i termin lepszy - ciepło, raczej niedeszczowo, dzień trwa dłużej. Można byłoby zrobić chociażby imprezy w stylu dni miasta czy innych dożynek. Można by też było zaimportować pokaz fajerwerków z amerykańskiego Independence Day. Zawsze to coś weselszego niż godzinne przemówienie prezydenta (które też przecież mogłoby się odbyć). -
Jakby skrócić Twój scenariusz to można go zapisać w kilku słowach - zwykła strzelanka z krótkim tłem fabularnym. A dla mnie to nie scenariusz, a zwykła strzelanka. Bo celów żadnych poza wybić tych "złych".