Doszedł do mnie Baoś UV-82 i NA-771. Tak na szybko, to z zewnątrz baoś fajny, zdecydowanie wygodniejszy od UV-5R. Na plus większe klawisze, lepsza latarka (skoro już wg chińczyków musi być...), diody na górze, uszczelki koło styków, zdaje się, że również mocniejszy głośnik. Na minus brak przycisku VFO/MR, słabo spasowana i otwierana w dość niewygodny sposób klapka od złącz do headsetu, no i brak większych niż fabryczna baterii. Dołączona słuchawka całkiem przyzwoita, aczkolwiek do tyrania się oczywiście nie nadaje.
Antenka zamawiana z radiokom,pl, na 100% oryginał - wszystko zgadza się z tym, co widzimy na stronie producenta, którą podałem kilka postów wcześniej. Porządne opakowanie, dokładne, srebrne nadruki na antenie (wliczając trójkącik w środku litery A), uszczelka do likwidacji szpary między radiem, a anteną, no i przede wszystkim antena jest idealnie prosta.