Pomiędzy komorę, a szkielet dorób jakąś podkładkę. Jeśli grubość dobierzesz w taki sposób, że komora będzie dokładnie w tym samym miejscu, w którym była, gdy trzymały ją zaczepy - powinno wszystko śmigać na stockowej dyszy. Mi się nie udało, a więc użyłem dyszy SHSa i zeszlifowałem czoło popychacza - działa, podaje, szczelność wydaje się być zachowana.