AWR_Ronin
Weteran-
Posts
1,682 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AWR_Ronin
-
No niby tak, tyle, że częściej na zwyczajnych "strzelankach" a nie na MilSimach. W drugim przypadku osoba będzie się raczej opatrywała w polu (przynajmniej jeśli chodzi o wspomniane drobne skaleczenia) i z tego powodu jestem za tym żeby każdy nosił przy sobie podstawowy zestaw pierwszej pomocy z opatrunkami (głównie plastry, gaza, bandaże). Ronin
-
Dokładnie tak jest - jeśli używa się zamiennika rzeczy kontraktowej, to tylko wtedy, gdy zamiennik jest lepszy od oryginału. Trochę bez sensu byłoby zamieniać dobry sprzęt, który się ma standardowo, na jakiś syf... Ronin
-
Panowie mają regulaminowo skonfigurowane oporządzenie - dokladnie tak jak opisałem w artykule. To co jest przypięte po lewej stronie to pokrowiec na maskę - starszy wzór, w pełni gumowy. Ronin
-
Swetry są spoko, podpinki też. Jak chcesz polar to tylko produkt Feuchtera: Ronin
-
Kupno akcesoriów do G36 nie jest problemem ;) - jak wiecie na rynku cywilnym dostępne są cywilne wersje tego karabinu (SL): http://www.sl-8.de/Rails/rails.html Ronin
-
DOBRE FOTY! Problem z tym okresem polega na tym, że fleck był wtedy baaardzo nowym sprzętem i żołnierze mieli wymieszane rzeczy z różnych okresów - fotki dobrze to prezentują. Poza tym kompanie szkoleniowe długo używały starych zestawów - nawet do późnych lat 90'. Najpierw proponuję przejrzeć to: http://www.deutschesheer.de/portal/a/heer/...E%2Fcontent.jsp Parę użytecznych informacji ;). Ronin
-
Kolego Krypton - zobacz sobie na poprzedniej stronce mojego posta pod koniec z wyliczeniem ile kosztuje "rekonstrukcja" jednostek dalekiego rozpoznania, ułatwię: Info o tej jednostce masz na stronie mojej grupy (w podpisie), później przeczytaj 39 stron poprzedniej edycji tego tematu, a później 12 stron tej edycji i dopiero zadawaj pytanie... Ludzie - mylicie REKONSTRUKCJĘ z WZOROWANIEM SIĘ NA... Reko jest o wiele bardziej skomplikowane i rygorystyczne, jeśli chodzi o sprzęt. Jak chcesz robić reko to lepiej zacznij od czegoś bardziej zwyczajnego - jakaś jednostka piechoty itp. Zacznij zbierać materiały, regulaminy i LITERATURĘ... Te informacje da się zdobyć ale nikt Ci tego nie da na tacy. Później wybierz konkretną jednostkę, zacznij zbierać sprzęt - zwykła piechota ma to do siebie, że spokojnie można kupić te rzeczy i nie są przytłaczająco drogie (jak sprzęt niemieckich SK) więc rekonstrukcja jest o wiele bardziej realna. Jeśli jesteś nowy, to lepiej nie zaczynaj od takich rzeczy jak rekonstrukcja, i to w dodatku jednostek specjalnych, bo się szybko zniechęcisz... Ronin
-
Ta oliwkowa kamizelka to Schutzweste Feldjäger czyli kamizelka ochronna żandarmerii. Są one mało znane bo rzadko nosi sie je samoczynnie, a raczej pod kamizelki oporządzeniowe: Ronin p.s. To coś na kolbie to inwencja twórcza pana ze zdjęcia ;). Pewnie pomaga mu prawidłowo złożyć się do celownika.
-
Plecak to prawdopodobnie któryś z modeli Tasmania Tiger. Niestety nie bardzo widać który to dokładnie model (tu masz przykładowy): http://www.rangershop.pl/product-pol-6745-...G82-Update.html Ew. może to być plecak, który wyszedł już z użycia... Na ten moment nie znam jego nazwy, a egzemplarze z demobilu jakie widziałem miały na metce informację, że były produkowane w Izraelu (pamiętasz Wolfie nasze zaskoczenie ;)?). Raz widziałem ten plecak (również demobil) na allegro. Generalnie te plecaki są dość rzadko używane, więc wybrałeś sobie nietypową fotkę ;). Zdecydowanie ekonomiczniej jest kupić Berghausa, który jest częściej od TT w użyciu, no i jest duuużo tańszy: Tyle, że nie ma kilku dodatkowych rozwiązań :(. O Berghausach już tu pisałem. Mam taki plecak i szczerze polecam. Ostatnio widziałem taki nawet na allegro, tyle, że był bez bocznych kieszeni, no i bez szelek do tych kieszeni. Ronin p.s. Rękawiczek to już całkiem nie rozpoznam - za słabo widać. Na oko mogę jednak powiedzieć, że są to prawdopodobnie zwyczajne, czarne, skórzane rękawiczki BW. p.s.s. Rekonstrukcja powiadasz? Trochę duże słowo... Ja bawię się w to od dawna i mam masę oryginalnego sprzętu, a nadal nie określam tego jako rekonstrukcja. Jest jeszcze wiele szczegółów, które mnie odróżniają od prawdziwych Fernspäher, chociaż dotychczasowy efekt wydaje się niezły: (stoję pośrodku, fotka wyjątkowo bez plecaków...) Jeżeli nadal chcesz rekonstruować dalekie rozpoznanie to powiem jedynie, że same elementy "zewnętrzne" wyniosą Cię jakieś dobrych parę tysięcy zł... Kurtka Arktisa to jakiś 1000,00 zł, spodnie - 300,00 zł, buty 800,00 zł, kamizelka - 2000,00 zł, plecak 700,00 zł. Dodatki typu kapelusz, arafatka, rękawiczki wyjdą tanio, ale już odpowiednio wyglądające G36 wyniesie Cię dodatkowo koło 3000,00 (odpowiednie loże, górna szyna, celownik EOTECH 552, o samej broni już nie wspomnę...). Do tego dochodzą już mniej widoczne gadgety - pistolet, kabura (Safariland - kolejne kilka stówek)... Jednym słowem finansowa gehenna.
-
Hehe ;): Czapeczki są dokładnie takie. Są to zwyczajne wywijane czapki "commando" z wełny. Ronin
-
Hmmm... CIRAS we flecktarn-ie, świat stanął na głowie :? ... Ronin
-
Tak, tylko oni i to też nie wszyscy. Ronin
-
Hmmm... Przeciwciała? Jad nie jest substancją chemiczną ;)? Ronin
-
Ciekaw jestem jaka byłaby reakcja wartowników, po ew. wykryciu osobnika bawiącego się w ten sposób ;) . Ja polecam z kolei... Pociągi :D . Oczywiście scenariusz jest standardowy - patrol do celu -> założenie PO - > obserwacja (w tym przypadku spisujemy godziny przejazdu pociągów, kierunek, rodzaj, ilość wagonów itd.) - > powrót. Ronin
-
A broń ze zdjęcia to MG4: http://www.hkpro.com/mg43.htm - które w chwili obecnej wchodzi na wyposażenie całej BW (jako element systemu IdZ). Ronin
-
Zielone. Wyposażenie nie różni się ;). Ronin
-
Z opinią, że biorący udział w MilSimach to w większości kanapowi komandosi, bez doświadczenia, z marną kondycją i słabą motywacją się nie mogę zgodzić - większość osób z wąskiego środowiska MilSimowego, które poznałem zupełnie zaprzecza temu stereotypowi. Jest on dobry może dla airsoftowców, którzy faktycznie bieganie z repliką traktują jedynie jako zabawę (tutaj, jakby brać pod uwagę całe środowisko, faktycznie przeważają takie osoby). Większość osób biorących udział w MilSimach traktuje to jednak jako symulację i patrzą na to bardziej rozsądnie - skoro to symulacja, to musi być ciężko, i nikt nie narzeka (chociaż i tak nie stara się oszukiwać, że ma kondycję na poziomie zawodowca). Poza tym to, że ktoś był w wojsku (a większość osób szczycących się tym niestety odbyła jedynie służbę zasadniczą, gdzie niewiele sie robi) wcale nie oznacza, że wie/umie więcej od kogoś kto bawi się w MilSimy - nie porównujmy motywacji szeregowego poborowego z motywacją pasjonata, który z różnych powodów nie był jeszcze/nigdy nie będzie w wojsku. Ronin
-
Hmmm... To akurat nie ma znaczenia ;). Chodziło mi raczej o to, że żołnierze na przeciwległych brzegach okręgu, znajdują się w odległości max 10 vs. 15 m, co wcale nie zaburza ich komunikacji ze sobą... A tak nawiasem to tutaj: http://www.specops.com.pl/taktyka_zielona/...a_patrolowa.htm znajduje się jeden z bardziej przyzwoitych tekstów, o zakładaniu baz patrolowych (pewnie i tak większość zna i czytała). Z moich doświadczeń wynika, że jeden wartownik sprawdza się jedynie w sytuacji, kiedy grupa, którą dowodzę jest niewielka (4 osoby), jest dzień, wiemy skąd może nadejść przeciwnik, a w trakcie odpoczynku, ludzie nie śpią (tylko np. jedzą). W każdej innej sytuacji, wystawiałem min. 2 osoby. Ronin
-
Hmmm... Między 15 m średnicy a 5 m promienia jest niewielka, 5 m różnica i nie sądzę aby świadczyła ona źle o dowódcy. Wg mnie w ogóle nie warto bawić się w rozróżnienia 10 czy 11,5 m bo odległości między członkami drużyny powinny być zależne od sytuacji i ukształtowania terenu - tak w szyku na patrolu (stara dobra zasada 5S, gdzie jedno z S to spacing) jak i w trakcie siedzenia w bazie tymczasowej. A do komunikacji dobrze jest używać linki - kawałek o długości 10 m powinien mieć każdy żołnierz, bo przydaje się nie tylko do tego... W takiej sytuacji te 5 m to margines. Ronin
-
Spokojnie - prace nad rozszerzeniem działu trwają. Lada moment MilSim zamieni się w osobne podforum, niezależne od "Pole walki airsoftowej". Ronin
-
Większa część zdjęć (głównie te w formacie do 640x480) pochodzi z newsów z www.deutschesheer.de, które śledzę na bierząco. Poza tym sporo fotek pochodzi z "prywatnych" kolekcji żołnierzy, którzy byli/są na misjach. Te dostaję od żołnierzy, z którymi kontaktuję się za pośrednictwem for internetowych (zazwyczaj jak zapytam o jakiś tam element wyposażenia). Polecam zwłaszcza: www.sierra-313.de/community - jest to jedno z prężniej działających for internetowych dla rezerwistów. Poza tym: www.soldatentreff.de Poza tym sporo mam z mp.netu, kiedy jeszcze większość wątków była aktywna i fotki działały :). A tak to lata, przez które interesowałem się BW i sporo zebrałem ;). Ronin
-
Gumka jest na łydce, a spodnie zawijane są pod nią od dołu (to szare powyżej buta to skarpeta - jakby ktoś miał wątpliwości ;)): Co do używania MP7 to faktycznie, w broń docelowo mają być uzbrajani kierowcy i załogi wozów bojowych (stopniowo pojawia się ono u nich w Afganistanie): Ronin
-
Te dwie fotki są idealnym przykładem na to, że żołnierze w sprzęt, którego nie dostają kontraktowo, zaopatrują się sami. Na fotce żołnierza z MG widać, że ma on niestandardową kamizelkę. Zaintrygowany tą fotką sprawdziłem co to jest, a że przypominała mi ona kamizelkę od Black Hawka, poszukałem na ich stronie i proszę bardzo: LRAK Gunner Kit Na drugiej fotce też sprzęcior od BlackHawka - zobaczcie napisy na klamrach. Mi to wygląda na: Special Ops Medical Back Pack - tyle, że w kolorze OD. Prosiłbym tylko jakiegoś znawce w tematyce sprzętu z USA o potwierdzenie, ale jestem prawie pewien. Ronin
-
Ładownica z 1. zdjęcia jest na 1000% do G3, jest podwójna i w starszym odcieniu z szarymi bawełnianymi taśmami obszyć - Tuziol ma rację ;)! Sprzedawca widać jest niewidomy, bo drugie zdjęcie to fota oliwkowego pokrowca na manierkę. W rezultacie jest to loteria i nie wiadomo co się kupuje - ja bym po prostu zapytał w mailu, bo możliwe, że sprzedawca liczy na to, że klienci napaleni na ładownice do G3 się nabiorą, a on im wyśle pokrowiec na manierkę (już takie numery były, ale w innym sklepie). Poza tym sprytnie napisał, że pokrowiec ma wymiary 20x16x7 cm, co odpowiada wymiarom pokrowca na manierkę. Bardzo spryciarska intryga, w której w razie czego można się spokojnie wytłumaczyć "przecież nie pisałem, że to ładownica do g3". Ja bym po prostu zapytał wprost - czy w środku jest przegroda, i co jest napisane na klapie od środka (pieczątka). Stawiam jednak, że to zwykły pokrowiec na manierkę z ładnie wyglądającym zdjęciem ładownicy podwójnej do G3... Ronin