Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. Hmm nie wiem czego uczą, nie wiem co kto robi ale po to m.in. wymyślono kolimatory żeby nie zawężać pola widzenia strzelca w czasie celowania. To co napisałem to IDEAŁ jeżeli chodzi o poruszanie się np w czasie patrolu. Wiadomo, że mało kto wytrzyma te kilka/kilkanaście godzin w taki sposób ale tak poruszając się masz największe szanse odpowiednio szybko i skutecznie zareagować. Jeżeli ktoś ma czas, czuje się bezpiecznie albo traktuje zabawę jak zabawę właśnie to nikt nie będzie go zmuszał żeby trzymać nonstop replikę/broń gotową do mierzonego strzału. M.in. dlatego działania uderzeniowych sił specjalnych czy to wojskowych czy policyjnych są z reguły tak planowane żeby trwały jak najkrócej. Oczywiście nie jest to podstawowe czy jedyne kryterium rzutujące na czas realizacji zadania, ale jest to jeden z aspektów który trzeba mieć na uwadze. Przedłużające się zadanie zaczyna doprowadzać "zmęczenia" i "znudzenia" czego pierwszym "odruchem" najczęściej jest obniżenie "skupienia" połączone właśnie z "opuszczeniem/podniesieniem broni do pozycji mniej męczącej". Tyle.
  2. Są dwie sytuacje które należy rozpatrzeć: Pierwsza - noszenie czysto transportowe w celu przemieszczenia się z A do B wtedy przewieszam tak żeby było wygodnie a w łapkach trzymam "bułkę i banana" albo najnowszy numer PLAYBOYA ;) Druga - noszenie w sytuacji potencjalnej możliwości kontaktu z przeciwnikiem czyli wszelkie patrole i działania "operacyjne". W takim układzie jest tylko jedna SŁUSZNA metoda trzymania repliki/broni - w pozycji strzeleckiej, złożonym do strzału i lufa zawsze tam gdzie się akurat patrzysz. Ani w dół ani w górę. Tyle w temacie.
  3. Jako, że nie często tu zaglądam to jakoś mi ten temat umknął. Aurendil myślę, że każdy znany i pozytywnie oceniany milsim na większą ilość ludzi daje szanse na "zabawę" snajperowi. Kwestia czy dowództwo "strony" pod które trafisz znajdzie dla snajpera sensowne zadania. Jeżeli ktoś będzie miał ochotę to na bank zagospodaruje snajpera.
  4. Impreza nie do ogarnięcia i nie mająca sensu 3 osoby nie są w stanie upilnować trzech obiektów na terenie 3x3 km, to raz. Dwa czas potrzebny na sensowne przeszukanie takiego terenu w 3 osoby to minimum 3 godziny zabawy, czyli jak trafiamy na obiekt którego pilnują te trzy osoby wystarczy położyć się pod drzewem, odczekać z 30 minut i na bank się zwiną myśląc że trzeba pilnować innego, żeby sobie postrzelać. wtedy załatwiamy ten obiekt i idziemy za nimi do drugiego i znów czekamy aż pójdą do trzeciego. nuda... Pomyśl o zabawie na zasadzie: 1-2 to poszukiwani a reszta ma ich znaleźć/odstrzelić. Tym uciekającym dajesz tylko pistolety a reszta z AEGami ich szuka/goni. Pomysł kolejny to działania "anty snajperskie" snajper albo para snajperska ma za zadanie np znaleźć jakiś obiekt, obserwować go, przygotować np jego szkic/zdjęcia itp. Reszta zabezpiecza obiekt. Wersja poprzedniego pomysłu to oklepane w filmach szkolenie snajperów: kilka celi między nimi kilku wojaków plus jeden dwóch obserwatorów. Snajper ma za zadanie odstrzelić np 5 z 8 tarcz żeby "wygrać" a reszta ma go znaleźć. Teren tak przygotować żeby replika używana przez snajpera nie dała szans na odstrzelenie dwóch celów z jednego miejsca. Tyle.
  5. Zawiodłem się ;) Nikt ze "starych wyjadaczy" nie rzucił w tym temacie hasła "Storczyk" ? :icon_biggrin:
  6. Panowie podstawą jest środowisko które organizuje imprezy zwane milsimami i ludzie - ekipy biorące w nich udział. Powszechne jest nazywanie większych imprez zwłaszcza ubranych w fabułę milsimami właśnie. O tym czy trafiacie na milsim decyduje m.in. właśnie fakt, że ekipy biorące w nim udział są "samowystarczalne" i konkretnie zorganizowane zwłaszcza w kwestii pomocy medycznej. W każdej szanującej się ekipie milsimowej znajdzie się minimum jedna osoba po szkoleniach z ratownictwa medycznego, zawodowy ratownik, lekarz, ludzie po medycznych szkoleniach "wojskowych". Podstawą jest posiadanie poza opatrunkami "growymi" normalnych apteczek osobistych jak i jednej "teamowej" pozwalającej na ciut szersze udzielenie pomocy. I podstawowa zasada: lekarstw i narzędzi używają tylko ludzie mający o nich pojęcie. Tyle w zasadzie w temacie. Refleksja: Na pewno bezpieczniej czułem się i czuję w towarzystwie ludzi ze swojej ekipy w najdalszym zakątku np. Borów Tucholskich niż kiedy jeździłem na wycieczki szkolne - oczywiście jeżeli mowa o ewentualnej konieczności skorzystania z pomocy medycznej w razie "wypadku".
  7. Dla mnie airsoft zaczął się jakoś w okolicy 1988-90 kiedy skleiłem sobie pierwsze M16A1&M203 z zestawu Academy ;)
  8. Jak strzelać chcesz z kumplami gdzieś gdzie jest trochę wariatów zwanych ASGeyami to ładowarka to nie problem a tylko kwestia dogadania się z którymś z kumpli który ma takową. Albo podrzucasz mu do ładowania swoją baterię przed strzelanką, albo jak to ktoś kto już przeszedł etap fascynacji i strzelania w domu przez okno po to żeby się nacieszyć repliką pożyczasz od niego na jakiś czas (tydzień - dwa) ładowarkę, żeby się nacieszyć. Zebranie kasy na ładowarkę to nie problem, ładowarki w zależności od tego do jakich akku potrzebna nie kosztują wcale 150 PLNów, można kupić już za kilkadziesiąt złociszy przyzwoitą ładowarkę. Pamiętaj że baterie, ładowarki itp to elementy które możesz sobie wymienić i jak tylko będzie jakaś kaska kupić nowe. Replikę kupujesz na pewno na kilka lat i lepiej kupić coś względnie porządnego jak jest w zasięgu. Zastanów się nad tym.
  9. Ano rozszerzam terytorium w którym straszę ;) Witam ;)
  10. Hmm zastanawiające... Na stronie "Modern Firearms" w opisie jest już poprawnie:
  11. Zapewniam, że na 1-3 dniowe imprezy w zupełności wystarczają plecaki tzw "3-day" których pojemność nie przekracza zwykle okolic 35 litrów. Wszystko to co napisałeś wchodzi do takiego plecaka i jeszcze zostaje masa miejsca. Pomijam fakt, ze to co napisałeś mieści się tak samo w porządnej kamizelce i nie musi to być mega pojemny "pattern 83" który z powodzeniem zastępuje plecak. Na allegro dostaniesz takiego patterna za 100-170 PLNów. Taka "gieta" plus pattern 83 i masz komplet jak ta lala.
  12. Wszystko zależy od tego co kto rozumie przez "milsim". Jedno jest pewne, wpadając na milsim bez kontaktu z orgiem można "pocałować klamkę" i wrócić do domku zanim się impreza zacznie. Inna możliwość to "położenie" imprezy przez brak doświadczenia i znajomości tematu. Proponuję żebyście zaczęli od większych strzelanek (nie milsimów) gdzie się bawi 20-30 albo i >50 osób skoro do tej pory bawiliście się tylko we własnym gronie.
  13. CyberGun ma/miał w ofercie "linię" replik sygnowaną "HP" od High Power. Sprężynowe całkiem przyzwoicie wykonane pistolety w cenach około 100 PLNów i z powodzeniem do 15 metrów strzelają na tyle, żeby sobie do tarczy postrzelać. Ale prawda taka, że do tarczy to wiatrówki się kupuje.
  14. Ja pierniczę normalnie nie wiedziałem gdzie szukać podstawy do zbudowania dobrej snajperki a tu widać, że MP5 będzie idealne... Jeszcze w kwestii tematu, skoro zaczynacie zbliżać się do ceny około 1000 PLNów nie lepiej poszukać czegoś "lepszych" firm? Dołożyć tę stówkę czy dwie i mieć G&P, ICSa itp?
  15. Miałem przerwę w zabawie kilka latek i widzę że w tym czasie się nawet fizyka zmieniła ;) W zimę strzelać można z replik zasilanych CO2 ale tak samo z GG pytanie tylko jak długo ;) I jedne i drugie tak samo się zachowują w zimę - zdychają 3-4 razy szybciej niż w "sezonie ciepłym". Więc nie używajcie argumentu w stylu "jak w zimę to tylko CO2" bo to kompletna g. prawda. Każdemu kto tak twierdzi proponuję przy -10 stopniach załadować świeżą kapsułę CO2 i strzelać do jej wykończenia bądź syfonu i liczyć kulki. Fajnie byłoby też zwracać uwagę na prędkość wylatujących kulek. Zapisać wyniki, zapakować w sejf dobrze zamknąć i powtórzyć próbę w lato przy +15-20 stopniach albo i wyżej i zestawić ze sobą wyniki "zimowe" z "letnimi".
  16. prymitywny ale potrafiący wciągnąć DesertOperations ;)
  17. Ma potężne wymagania (wersja beta) mimo, że dostałem "acces" do bety to zagrałem może w ciągu roku kilka - kilkanaście razy i do momentu aż nie przesiądę się na porządnie "wykręconego" kompa to nie zaglądam więcej. Zrobiona jest jak dla mnie tak jak powinna być, problem z "ubogością" wersji mechów ale z czasem pewnie się to zmieni. Aaa i obecnie "finalna wersja" jest odpalona chyba tylko na amerykańskich serwerach.
  18. Juta, ale nie wiem czy można dostać od tak po prostu większe jej kawałki. Powinna być dostępna "z rolki" ale daawno nie widziałem w sprzedaży w taki sposób juty.
  19. Ściągnąć sobie burżuazyjną i imperialistyczna wersje to i owszem mogiem sam ;) Ale ja bardziej myślałem o swoich młodszych klonach a miałem kiedyś (jakieś 10 lat wstecz może dalej) polskie wydanie podstawki które było idealne wręcz dla wciągających się w tego typu rzeczy młodocianych. Niestety sprezentowałem kuzynowi i gamoń gdzieś posiał... Zresztą dostał też wtedy cały komplet Warhammera Fantasy Role Play-a ze wszelkimi dodatkami... ehhh nie ma jak być dobrym starszym kuzynem... Dlatego reasumując poszukuję polskiej wersji podstawki.
  20. Ktoś wie gdzie można kupić figurkową podstawkę a może ktoś ma i chce się pozbyć?
  21. thor_

    Buty do 500zł

    Jak poszukasz kupisz w tej cenie Belleville z membraną gore które śmiało polecić mogę. Jest jedna podstawowa różnica miedzy butami trekkingowymi a "szwejowymi" buty trekkingowe traktowane nie dość delikatnie skończą się średnio dwa razy szybciej. Wątpię żeby dały radę regularnie katowane na betonie, kamieniach, we wodzie, błocie w mrozach itp dłużej niż max 2 lata. Takie Belleville 700 np stoją sobie w szafie mają jakie 7 latek a może i więcej i poza zjechaną w 70% podeszwą cala reszta mimo, że nosi ślady różnego traktowania trzyma się kupy, a po wypastowaniu wyglądają jak nowe. :) Nie wiem ale wydaje mi się, że operatorzy spec jednostek kupujący buty trekkingowe na pewno wiedzą co robią ale raczej nie musza się przejmować specjanie tym czy włożą te buty za 2 lata ;)
  22. Tak tylko przy okazji: M200 to coś jak M82 od Barretta czyli sprzęt wyprodukowany do bardzo "specjalizowanego" użycia. Tego typu karabinów używa się zwykle w parach snajperskich dzieląc się dźwiganym ciężarem i osprzętem. Z reguły taki karabin jest używany na stacjonarnych dobrze przygotowanych stanowiskach albo jest przewożony w samochodzie i wyciągany w celu użycia w sytuacji kiedy reszta oddziału potrzebuje tak dalekiego i precyzyjnego wsparcia. To tak naprawdę rodzaj broni wsparcia dalekiego zasięgu w skali mobilnych oddziałów piechoty. Osobiście nie słyszałem/nie czytałem o przypadkach użycia tego typu broni jak typowych snajperskich karabinów przez snajperów w czasie działań "infiltracyjnych" gdzie snajperzy są zdani na siebie. Jest dużo więcej sensowniejszych karabinów pozwalających wykonać zadanie i dających może tylko +10 do lansu a nie +150 jak w przypadku M200 ale za to dających +1000 do mobilności. Poza tym to broń wywodząca się od idei karabinów "przeciwsprzętowych" ;) stąd jej upierdliwość w transporcie i użytkowaniu ;)
  23. I TM nie robi nic z klamek na CO2 bodaj. Oba systemy nie nadają się do "normalnego" używania w zimę i GG i CO2 zaserwuje piękne syfony w nie aż tak "różnym " czasie. Do tego w ekstremalnych przypadkach nabój/kapsuła CO2 pięknie przymarznie do komory i będzie problem z wymianą ;) Ale jak tam chcesz ;) Ja bym kupił porządną klamkę na GG i tyle. CO do uszkodzenia repliki zasilanej GG przez wymianę magów na CO2 to chodzi o to, że materiały użyte i rozwiązania zastosowane w konstrukcji są od początku dedykowane pod GG = są delikatniejsze. Po wsadzeniu do takiej repliki maga z CO2 owszem będzie to to działało, ale musisz się nastawić na to, że któregoś razu strzelisz i np wylecą fragmenty blokujące zamek w tylnym położeniu. Oczywiście nie musi się tak stać. W skrócie: CO2 ma większego "kopa" i przez to mechanizmy nie w magazynku ale w replice w okolicy zamka są narażone na większe siły tam działające. Jeżeli replika jest zaprojektowana z odpowiednim "zapasem" wytrzymałościowym to OK, ale jeżeli nie to uwaga na nisko latające części repliki... Polecam nawet używkę M9 od TMa ;) nie do zajechania w normalnym użytkowaniu, pewna precyzyjna ale na GG no zasię max 15-20 metrów ale w końcu to pistolet czyli broń "boczna/zapasowa/awaryjna"
  24. Myślę że każda replika KJW albo WE w wersji "fullmetal" spełni Twoje oczekiwania.
  25. Sorka ze się wytrącę, ale CO2 działające w zimę? Co prawda miałem 4 lata przerwy ale fizyka się chyba specjalnie nie zmieniła w tym czasie... O ile coś tam słyszałem to jedynie systemy HP (sprężone powietrze po naszemu) są odporne na niskie temperatury. Czy to będą magi na green gas czy na CO2 tak samo w zimę będą z nimi problemy. Sprawa druga, jeżeli replika jest zaprojektowana i zbudowana pod GG to nie jest dobrym pomysłem strzelać z niej za pomocą CO2 bo na bank dużo szybciej się rozleci. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...