-
Posts
4,092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by thor_
-
Thad może zacznijmy od pierwowzoru naszej kawalerii co ?? Z tego co mi wiadomo w USA sa wydzielone oddziąły w kawalerii które są szkolone do szeroko pojętego wykorzystania spadochronów. Kawaleria powietrzna to twór który powstał ściśle powiązany ze śmigłowcami. Może poczytaj trochę o powstaniu kawalerii powietrznej w USA (nie o samym jej użyciu w Wietnamie ale o założeniach i "technologii" użycia w procesie szkolenia i tworzenia. Tak się składa że armia USA jest dośc bogata i stac ją na to żeby szkolić każdego kawalerzyste w skokach na spadochronach. Dlaczego tego nie robią ?? Podpowiem: mają wojska powietrznodesantowe które są sepcjalizowane własnie w tym rodzaju działań. Wszelkie instytucje typu "airborne", rangers maja do swojej dyspozycji sprzęt (samoloty transportowe) i raczej bez wyjątkowych "okazji" nie jest on wykorzystywany przez "obce" formacje. Ja rozumiem że "nasi" spece jak wszędzie mają lepsze pomysły i wiedzą lepiej co to jest kawaleria powietrzna i jak powinna działać: Tak więc prosze o dane statystyczne ilu w ostatnim roku "naszych" kawalerzystów skakało i po ile skoków oddali. Bo wiesz... piloci myśliwców tez skaczą ale raczej nie nazwałbym ich wojskami pow-des. Jeżeli jakiś promil kawalerzystów skorzystąło z okazji bo były organizowane jakieś szkolenia spadochronowe to wybacz ale nie pisz że cała kawaleria skacze. Z tego co wiem to dedykowane jednostki pow-des u nas maja problemy ze sprzętem, smigłowców mamy jak na lekarstwo więc chyba nienormalnym byłoby zamiast ćwiczyć techniki wykorzystania kaw. pow. w sposób do jakiego została stworzona, pchac się do skoków spadochronowch i "zużywać" sprzęt innym bardziej potrzebującym jednostkom. Ale w tym kraju wszystko jest możliwe. Co nie zmienia faktu że kawaleria powietrzna z założenia nie ma nic wspólnego ze skokami na spadochronach.
-
Jasny gwint przeczytaj jeszcze raz co napisałeś cytujac moje fragmenty i wytłumacz mi o co Ci chodzi ?????? Skoro AK47 i AK74 ma po tej samej stronie wajchę to znaczy jak napisałem że jest SPIEPRZONA pod względem ergonomii. bezpiecznik/przełącznik ognia tak samo wiec po co cytujesz moje wypowiedzi i niby je komentując nie piszesz nic sensownego ?? Albo ja mam coś z głową i nie kumam.... Co do "powszechnie wiadomego kąta" ustawienia kolby w AK74 to i tak ma się on nijak do kolby w osi zamka jak w rodzinie eMek.
-
Gurek powtórzę a jak ten ton odbierzesz to Twój problem: Ze zdjęcia średniej jakości mając do dyspozycji w realu fragment czegoś co jest na zdjęciu możesz "ściągnąć" wymiary co do milimetra. Nie pisałbym o tym gdybym nie wiedział co piszę. Podałem Ci receptę jak podejść najprościej do tematu a nie prosić. Jak chcesz moge Ci zrobić wykład z geometrii wykreslnej która pozwala nie dość że ściagnąć wymiary to jeszcze odtworzyć ze zdjecia bez posiadania "żywego" fragmentu rzeczywiste wymiary i kształt. Pytanie jak chcesz zrobić tłumik czy jego replikę na maszynach na których trzeba się posługiwać przyrządami pomiarowymi ?? Skoro tak proste rzeczy Cię bulwersują ?? [ Dodano: Sro 18 Paź, 2006 ] A jak linijką zwymiarować gwinty i sfazowania ??
-
Powiem tylko że skoro nie znasz "zagadnienia" to nie mamy o czym dyskutować. Poczytaj troche o sposobach użycia śmigłowców z naciskiem na śmigłowce transportowe, desantowe i specjalnego przeznaczenia ze szczególnym uwzględnieniem misji dalekiego zsięgu. Jak przygotujesz się do dyskusji to pogadamy o tankowaniu, zrzutach i "skrytym" podejściu do strefy zrzutu. Jak np bedzie działała w takich miejscach jak Irak w kooperacji z siłami np USA. I wcale nie musi ich dostać w prezencie.
-
Zauważ że nawet na domofonach znikają nazwiska....
-
Śmigłowce (porządne) mają możłiwość tankowania w locie więc zasięg to nie jest aż taki problem. Tak ale są"mobilne" stacje których tak łatwo nie da się wyeliminować (choćby jakies Gaskiny czy inne takie.) No jak śmigłowiec nie podejdzie to tym bardziej nie podejdzie żadna "krowa"
-
Jak nie narysujesz to nie zrozumieją :( poszukaj zdjęcia na którym będZIesz miał PBSa założonego na lufę AK. zmierz sobie na zdjęciu średnice lufy AK i wysokość muszki. Potem zmierz te same wymiary u siebie w replice na "żywo" i policz sobie w jakiej skali jest zdjęcie. Dalej chyab nie muszę tłumaczyć ?? Ludzie trochę własnej inwencji i myślenia a nie na gotowe. Jak masz sprzęt i chcesz dorobić to chyba takie sprawy jak znalezienie wymiarów ze zdjęcia nie powinny być problemem co ? No chyba że ten "sprzet" to wujek/tatuś/koleś mający dostęp do tokarki/frezarki/dynamitu... Jak tak to jemu podrzuć zdjęcie, replikę i jakąś linijkę powinien dać sobie radę na 90%.
-
Ja tam specjalista nie jestem ale pewnych "pdstawowych" części i rozwiązań nie da się zmienić nie zmieniając układu całej broni więc co by nie "dłubać" to i tak AK pozostanie AK. Np kwestia komory zamka, przełącznika trybu ognia, dźwigni przeładowania, itp. Można sobie dodawać, wymieniać modernizować ale żeby poprawić taką np ergonomię trzeba poprostu zbudować wsio od nowa ;)
-
Może zacznijmy od definicji ERGONOMII ?? Jeżeli w tym konkretnym przypadku przyjmiemy że ergonomia broni to nic innego jak jej dostosowanie do psychofizycznych warunków/możliwości strzelca, wygody i skuteczności jej używania to: 1) "wajcha" przeładownia w rodzinie karabinków AK jest kompletnie spieprzona (przyjmuję za normę więszosć strzelców praworęcznych) 2) bezpiecznik/przełącznik trybu ognia to kolejna pomyłka pod względem ergonomii, 3) fakt że kolby w większości modeli AK są "ustawione" pod kątem do osi wzdłużnej broni to kolejny problem ergonomii który daje znać o sobie w momencie strzelania (broń "kopie" w taki sposób że nie daje się utrzymać na celu (moze po odpowiednim treningu..) Obawiam się że te trzy "wady" pod względem ergonomii nie zostały wyeliminowane przy kolejnych modernizacjach/wersjach karabinków rodziny AK (może któraś z nich tak ale nie wszystkie) Myślę Zachar że to powinno wystarczyć a jeżeli jestes innego zdania to podaj przykłady ergonomicznych rozwiązań od AK47 do AK74 z chęcią się o nich dowiem.
-
A powiedz mi w czym takim moze przeszkadzac regularnym żołnierzom zdjęcie ich twarzy ?? Większość SF to jak wspomniał Hoplita zwykli żołnierze. Tyle że szkoleni do "innych " zadań. Co innego policyjne jednostki AT czy wojskowe które działają jako AT.
-
Z założenia skoki spadochronowe ze śmigłowców to tzw. "wyższy stopień ryzyka" i raczej wątpię żeby "etatowy" żołnierz naszej kawalerii powietrznej był szkolony w skokach ze śmigłowca na spadaku. [ Dodano: Wto 17 Paź, 2006 ]
-
Niestety po zapowiedziach pojawienia się upgrade przy okazji wypuszczenia M6/APS2 po czasie jaki minął okazuje się że raczej na pewno nie pokaże się żaden "firmowy" upgrade do tych replik. Przykro mi ;)
-
Chcecie mapy to prosta sprawa w każdym powiatowym ośrodku dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej można kupić mapy topograficzne w skalach 1:50 000/1:25 000 a czasem a w zasadzie jak się ładnie poprosi to i 1: 10 000 :D
-
Jakoś dziwniym trafem przez ponad 30 lat armii USA i innym udaje się wbrew tym potęznym zacięciom i syfowi używać eMek w zasadzie na takiej samej "zasadzie" jak w innych układach innych karabinków. Demonizujecie ta podatnośc na syf i zacięcia jakby na 10 strzałów trzeba było 7 razy odblokowywać/czyścić ustrojstwo..... Jakoś miąłem kilka razy okazję widziec strzelające M16 (na własne oczy, na filmach dokumentalnych, fabularnych, i co tam tylko chce cie i jakoś nigdy nie zwróciłem uwagi żeby ktoś ze strzelających rzucał eMką o glebę czy szarpał się z zamkniem. Zasada jest prosta: Znasz broń z której strzelasz wiesz jakie ma słabe "punkty" zadbaj o nie. Jestem pewien że dbając w podstawowy sposób o broń da się używać jej bez więszych "rewelacji" Jakoś nie wierzę żeby ktokolwiek nie zdecydowałby się na wymianę podstawowego karabinka swojej armii (zwłaszcza kraj który pcha się w kazdy możliwy konflikt) gdyby całe strzelanie polegało na "zwalczaniu" karabinka. Równie dobrze można napisać i upierać się że po co nam klony AK skoro w czasie strzelania nie pozwalają celować bo tak nimi rzuca w każdą stronę że całą energię zamiast na celowaniu trzeba skupić na uwazaniu żeby sobie zębów nie wybić. Kwesti anastepna to to że ponoć klon eMKi który ma ją zastapic (H&K) ponoć jest pozbawiony tej jakże strasznej wady zbierania się syfu i zacinania więc chyba argument że rodzina eMek jest felerna pod tym względem odpada. A ogólnie mówiąc to mam w czterech literach z czego będzie strzelała nasza armia za 20 lat (bo prędzej pewnie i tak się nie przezbroją) grunt żeby amunicja i magazynki były kompatybilne z większością systemów broni osobistej dostępnych na ewentualnym terenie działania naszych wojsk.
-
Poprostu pożycz od kogoś "mocniejszą" baterię i sprawdź jak będzie OK to sprawa prosta kupisz baterię i dawaj ;) Jak nie to szukasz dalej :(
-
Gdyby "utajnili" białą plama samą stacje to tak jakbyś podał dokładne jej połozenie nie uważasz?? ;) A tak jest problem ze zlokalizowaniem bo nie wiesz w której części paska jest instalacja.
-
Szkoda tylko żev jak człowiek chce obejrzec niektóre poligony to jest biała plama :(
-
Hmm chyba że robisz zrzut z samolotów typu F117 :mrgreen: Na 100% śmigłowce sa w stanie "podejść" w sposób o wiele mniej rzucający sie w oczy niż samolot.samoloty transportowe. No chyba że zakładamy że akcja odbywa się nad Etiopią która jedyny radar jaki ma aktualnie remotuje. Fenomen transportu śmigłowcowego polega na dwóch sprawach: I możliwość skoncetrowanego przerzucenia sprzętu i ludzi w dokładne miejsce i w zasadzie możliwość natychmiastowego wejścia do akcji. II możliwośc właśnie skrytego podejścia do strefy zrzutu. Jakoś nie widzę "skrytego" desantu z samolotów klasy C-130 itp na terenie gdzie działają jakiekolwiek systemy radarowe. Sprawa następna skacząc z większej wysokości i na spadakch masz zawsze ryzyko "rozproszenia" ludzi i potrzebujesz czasu na ich zebranie na ziemi. A skryte skoki z opóźnionym otwarciem to już chyba tylko oddziały specjalne a nie regularne jednostki powietrzno desantowe.
-
Skoro masz problemy ze zrozumieniem to sory ale nie problem ludzi tu piszących tylko Twój. Naucz się czytać ze zrozumieniem, może rób notatki w trakcie czytania.. nie wiem ale na pewno nie oczekuj że ktoś specjalnie dla Ciebie będzie któryś raz powtarzał to co jest już napisane. Ciesz się że masz to wszystko w tym temacie a nie "gdzieś" na forum bo nie musisz szukać tylko wystarczy dokładnie przeczytać.
-
Tego typu maska i google jest jak nabardziej OK ;) Nie wiedziec czemu pomyślałem o "zwykłym" "słoniu". A swoją drogą w tego typu maskach jak ta ze zdjęcia raczej nie ma problemu (poza kasą) ze zdobyciem szyb balistycznych.
-
Hmm Foczas powiedz który to za takie patenty się łapie ?? :mrgreen: Pomysł nie jest raczej najlepszy a na pewno nie jedyny. Po pierwsze sa maski z szybami balistycznymi, po drugie jak nie ma to zawsze można usunąć oryginalne i w ich miejsce dociąć i wpasować odpowiednie balistyki albo porządną pleksę o odpowiedniej twardości i grubości. Sposobów jest mnóstwo. Jak miałbym na maskę zakłądać okulary to chyba wolałbym pokombinowac z okularami pod maską. A z drugiej strony po kiego maska do ASG na większości strzelanek nie używa się takich "dymów" które wymusząły by używanie masek P-gaz.
-
Ogólne założenia Airsoftu są przejętymi z dziąłań wojennych/specjalnych/AT czyli idąc na "szczylankę" idziesz "zabijać" na kulki i choć byś nie wiem co i jak próbował "wykręcić" to akurat jest to hobby bezpośrednio związane z miltariami, wojskowością i wojną. Gdybys chodził strzelac do puszek po piwie, do tarcz czy pobiegac z repliką tylko żeby cos trzymać w łapkach to wtedy mógłbym zrozumieć takie podejście ("jestem pacyfistą i ni epopieram wojny i strzelania do ludzi no chyba że potem można z nimi iść na piwo" :mrgreen: ) Jack z całym szacunkiem skoro bawidsz się w strzelanie do kumpli z replik broni i wszystko to "obrabiasz" stosując zasady, taktykę i założenia czysto wojskowe to chyba powinienes znaleźć inne okreslenie na siebie niż PACYFISTA. Może poprostu jestes anarchistą i nie podobaja Ci się polityki różniastych państw czy tez zapędy globalizacyjne ale to chyab nie ma zbyt wiele wspólnego z pacyfista bawiącym się w "wojnę". A co do samej "wojny", wojna nie musi określać konflktu wielonarodowościowego czy skupiającego jakiejś ctam liczby państw/sił. Wojną może być zwykła nierzyczliwość sąsiada która przeradza się w taką czy inna agresję i trwa przez jakiś tam sobie czas. Patrz "Sami swoi" :mrgreen:
-
ejjjj :mrgreen: A pamiętasz I Wojnę Światową ?? Tam tez do siebie strzelali a za chwilę razem siedzieli pod choinką i śpiewali kolędy i dzielili się żarciem. To tez była WOJNA :mrgreen: Nie wiem mów co chcesz ale dla mnie ktoś kto siebie nazywa pacyfistą a chodzi ubrany w "wojskowe" ciuchy i na dodatek strzela do ludzi ( nie wnikam czy z kulek z farbą, z kompozytu czy z ostrej i czy dla zabawy czy nie ) to nie jest chyba całkiem "poukładany" z poglądami i zasadami którymi sie ponoć kieruje :mrgreen: To tak jak Z wegetarianinem który nie je mięsa ale w święta to co innego :mrgreen: