-
Posts
4,092 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by thor_
-
No własnie całe lata - to jest klucz ale pewnie tego nie zrozumiesz, że mechanika zużywa się w trakcie eksploatacji a stopy takie jak ZnAl kompletnie nie są wrażliwe na zmiany temperatur w dół w zakresie jaki oferują nasze warunki klimatyczne... Zdechł bo przyszedł jego czas PO LATACH PRACY i tyle. A że akurat trafiło na zimę... cóż pech... Jasne chcesz wykresy i badania? Zapraszam do pierwszej lepszej pozycji książkowej z zakresu metalurgii i odlewnictwa, do działów wytrzymałość materiałów. Poczytaj sobie, zamiast gdybać o tym dlaczego i gdzie stosuje się ZnAl o różnych procentowych udziałach aluminium, znalu, cynku itd i w jakich temperaturach stopy tego typu tracą odporność "udarną" i w ramach ciekawostki zestaw ją sobie z "czystą" stalą. ciekawe że wszyscy wiedza o stopach aluminium typu "duraluminium" stosowanych w np lotnictwie a nie wiedza o tym, że także tam stosuje się własnie różne wersje stopów ZnAl. I zapewniam, że kilku producentów replik używało i nadal używa własnie takich stopów do produkcji głównie korpusów swoich replik, jakich używa się często w elementach konstrukcji lotniczych.Dlaczego jestem pewien? Bo dwa z takich stopów sa najtańszymi ich wersjami a zapewniają najlepsze właściwości m.in w kwestii przenoszenia sił działających w czasie obciążeń nazywanych ogólnie "udarem" - uderzeniami. Jeżeli uważasz dziedzinę rozwoju technologii a wręcz naukę pod tytułem WYTRZYMAŁOŚć materiałów za gdybanie to nie mamy o czym dyskutować... To jedyny fragment który ma sens... Uwierz mi, że nie chcesz GB z aluminium ;)
-
Możliwość programowania tego typu radyjek daje sporo możliwości ;)
-
Przede wszystkim w celownikach kolimatorowych jak i holo wiązka laserowa która "wyświetla" znaczniki nie jest rzucana na lustro i odbijana w stronę oka. Pada na częściowo przezroczystą/przejrzystą powierzchnię/siatkę na której znaczna część obrazu jest "zatrzymywana". Oko/oczy nie dostają po źrenicy odbitym "światłem" wiązki ale "odczytują" obraz wyświetlony na "ekranie". Coś jak oglądanie filmu w kinie patrząc na ekran, albo patrząc na obiektyw projektora. Dlatego o ile ktoś nie skopie elementów odbijających, rzucających i wyświetlających obraz w tego typu celownikach tak długo oczom nic nie grozi. Co najwyżej mogą się męczyć jak przy oglądaniu telewizji, patrzeniu przez lornetkę, itp.
-
Stary ersoftowiec?? Polecił Cymę w cenie od 1500 do 2000??? Chyba tak stary, że nie zdążył postrzelać i kompletnie poznać ersoftu zanim mu się zeszło z tego świata...
-
O ile ktoś potrafi się posłużyć skanerem, który powinien być w tych radiach, to oczywiście, przy odrobinie cierpliwości, określenia "wyłączność" i "niedostępność" przestają mieć znaczenie ;)
-
W pnw 57 czasem siada połączenie przewodu wysokiego napięcia z przetwornicą a dokładniej wewnątrz gniazda w które ten przewód jest wsuwany lubi "zgubić" połączenie. Na szczęście jest tak prymitywnie (być może z premedytacją) zrobione to połączenie, że wystarczy odkręcić przytrzymującą przewód w przetwornicy nakrętkę, wyjąć przewód odizolować końcówkę i wsadzić go "do dna" ponownie, w 95% przypadków działa dalej OK ;) Jeżeli to nie pomoże to trzeba szukać przetwornicy.
-
Rozumiem że jest to rozwiązane tak, że każdy z przycisków PTT jest przypisany od jednego z dwóch zakresów częstotliwości które to radio obsługuje. Tzn - abstrahując od kwestii legalności i zezwoleń - ustawiasz sobie jakąś częstotliwość w zakresie PMR (70cm) i jednym z przycisków obsługujesz tu łączność. Ustawiasz w drugim zakresie (2m 13x-17x MHz) jakąś częstotliwość i drugi przycisk obsługuję ją właśnie. Czyli masz jeden PTT na 70cm a drugi na 2m - Więc możesz kombinować tak jak pisałeś. Kwestię łączności na 2m pozostawiam Twojemu sumieniu ;)
-
Wygląda na dość słuszną diagnozę ;) Co do ICSa polecam z dwóch powodów: 1) - nie wierzę, że firma przez ostatnie 4-5 lat zaczęła wypuszczać drastycznie słabszej jakości repliki niż te które produkowała 7,8, 12 i więcej lat temu a wtedy to były jedne z najlepszych replik na rynku tak pod względem "mechaniki" jak i perfekcyjnego wykonania zewnętrznego. Zakładam, że jeżeli jakość spadła nawet o 30% to i tak powinna być świetna. 2) - dwudzielny gearbox który daje super możliwości "polowego" upgrade'u/downgrade'u w zasadzie bez żadnych narzędzi i umiejętności. A poza tym, w totalnym stocku daje wystarczające osiągi i trwałość. W skrócie repliki które wyjmujesz z pudełka i kilka ładnych lat się nimi bawisz bez grzebania - o ile nie masz pecha i nie trafisz na jakiś wyjątkowy wadliwy egzemplarz.
-
Żywice typu FC52 są dupowato nieodporne na wygięcia. Zachowują się jak "cukier w kostkach" po przekroczeniu pewnej granicy pękają i po ptokach. Nie zaryzykowałbym tego typu odlewu w GB nawet tam gdzie prawie nie ma naprężeń - popychacz. Jak już to FC55 ma zupełnie inna strukturę, jest droższa ale za to odlewy wielkości kasków motocyklowych i grubości ścianki 1-2 mm upuszczone z wysokości 1m na beton w 90% przypadków zostają całe. Taki sam odlew z FC52 rozsypuje się w drobny mak. W zależności od kształtu tego popychacza może warto rozważyć zrobienie go z PCV ale nie "spienionego" ale lanego. Wyciąć elementy i skleić po całości klejem typu cyjanoakryl. Zrób fotki tego co masz to się pomyśli konkretniej. A co do smrodu, obecnie żywice odlewnicze FC nie capią tak jak kiedyś poliestrowe, poliuretanowe czy epoksydowe. Są rodzajem "hybryd" tych wspomnianych i m.in. wygrywają znacznie mniejsza toksycznością i właśnie smrodem. Kiedy odlewam mniejsze elementy to spokojnie robię to w chacie na biurku i specjalnie nikt nie narzeka. Silikon podobnie, są nawet takie które mają całkiem sympatyczny zapach :icon_wink:
-
W większości przypadków (tak było kilka lat temu w każdej w zasadzie replice M4) lufy wewnętrzne w serii M4 były tej samej długości. jedynie repliki M16 i karabinki wyborowe typu SR25 czy SPR mk12 miały dłuższe lufy. Tak więc w zasadzie w różnych odmianach M4A1, lufy miały coś koło 360-400 mm. Więc w zasadzie pozostawiając tego typu replikę na standardowej lufie bez względu na długość lufy zewnętrznej w replikach M4 RIS, M4A1, M4 S-System SR-16 itp różnice w ich długości raczej nie będą szły w parze ze znacznymi różnicami długości luf wewnętrznych - co za tym idzie nieistotne różnice w strzelaniu tak w lesie jak CQB. Zawsze możesz wymienić lufę na dłuższą jeśli będziesz potrzebował znacznej poprawy jakości strzelania na dalsze odległości. Jeżeli wybierzesz teraz krótsza replikę to będziesz mógł dłuższa lufę wystającą poza lufę zewnętrzną "przykryć" tłumikiem dźwięku.
-
Odpuść sobie wynalazek typu EBB bo poza kolejnym ustrojstwem które zwiększa ryzyko posypania się "czegoś" w replice nic tak na prawdę nie daje. Jeżeli kupisz eMkę np VFC bez "orisowania" to żaden problem zawsze możesz zmienić frontgrip na taki z risem w jakim chcesz systemie (keymody i inne). mocowanie przednich chwytów jest na tyle uniwersalne że nie jest to problemem. https://gunfire.pl/product-pol-1152211843-Replika-karabinka-VR16-M145-Classic.html Ta replika z linku powinna trzymac podstawowe wymiary ostrej M4A1 a co za tym idzie wszelkie modyfikacje w przyszłości możesz nawet oprzeć o elementy "prawdziwego" M4, co ciekawe, można kupić solidne, nie zawsze tak "ślicznie" wyglądające jak te "replikowe", ostre np frontgripy za mniejszą kasę niż te "replikowe" ;)
-
Więc Więc skoro nie prowadzisz statystyk to wypadałoby przeprosić za to co napisałeś wyżej. W twoim "środowisku" padły w zimę 3-4 w moim przez 20 lat nie padł żaden którego "padniecie" można by połączyć jednoznacznie z temperaturą rzędu -15 stopni. I bez spektrometru zapewniam Cię, że te GB padły by także w lecie. Ewidentnie były albo przekombinowane, albo z wadliwej partii w której coś poszło nie tak ze stopem w procesie odlewania. Nie porównuję udarności stali do udarności aluminium ale do udarności stopów aluminium z których są robione korpusy replik. Typowy stop ZnAl nawet dupowaty jakościowo jest kilkunastokrotnie bardziej wytrzymały na siły działające w trakcie uderzeń o jego powierzchnię jak i na jego strukturę wewnętrzną poddawaną własnie udarowym obciążeniom/siłą iż stal. A ponoć stalowe GB, gdyby były, są marzeniem ersoftowców... Rozsypał mi się całkowicie korpus M14 zrobiony ze ZnAl-u po 10 latach leżenia na szafie... ale kiedy był używany jakoś w zimę nic się nie posypało - GB tym bardziej nie mógł się posypać bo był/jest z sensem poskładany i pewnie przeżyje jeszcze nie jedną "obudowę" bez względu na temperatury.
-
Aa i jeszcze jedno porównaj sobie udarność stali z udarnością stopów aluminium w tym stopów z cynkiem w niskich temperaturach... i mam tu na myśli nie "śmieszne" -15 stopni ale temperatury rzędu - 50-100 stopni...
-
Thewojtz no to mi w ramach tych bzdur teraz wylicz ile to tysięcy GB pada w okresie od wiosny do lata... Ostrzeżenia... bany... Weź człowieku może zacznij używać głowy zanim coś napiszesz... jeżeli co zimę w Polsce pada 100 GB w zimie to śmiem zauważyć, że zima to najbardziej sprzyjająca pora roku dla replik AEG... Bo jestem pewien, że od wiosny do jesieni pada w Polsce grubo więcej GB... A jeżeli uznajesz za padnięty w wyniku oddziaływania temperatur ujemnych GB bo był zużyty, "przetuningowany", złożony do doopy, albo złożony na doopnych częściach to gratuluję... No i proszę o statystykę dotycząca padniętych GB w temperaturach powyżej "zera" w ciągu reszty roku skoro jak widzę taki jesteś zorientowany... Jakoś przez prawie 20 lat zabawy w ersoft do roku około 2010 nie zauważyłem żeby jakoś w zimie wzrastał "procent" nagle padniętych z mrozu "gearboxów" A zapewniam, że bywały zimy sporo zimniejsze niż ostatnimi laty... Możesz uważać mnie za idiotę, ale nie ośmieszaj siebie jako tego mądrzejszego...
-
Jest wiele konstrukcji ZnAl w wielu dziedzinach technicznych które świetnie dają radę w ujemnych temperaturach. Nie ma opcji, żeby temperatura rzędu -15 stopni mogła wpłynąć na wytrzymałość tak "znalowych body" jak i na samą konstrukcję GB. Owszem problemem może być np smar użyty w GB, jak wspomniał Śledź - gumki HU, baterie, przewody - jeśli nie są silikonowe no i woda ktora mogła by się dostać do wnętrza i zamarzając rozsadzić co nieco. Temperatury, mogące mieć wpływ na trwałość elementów GB i korpusów replik, musiały by spaść dobrze poniżej -30/40 stopni i też raczej nie powodowałyby jakich spektakularnych uszkodzeń.
-
kwestia jak długi jest gwint. jeżeli wkręcasz około 1 cm to jedna, max dwie krople powinna załatwić sprawę.
-
Będzie git
-
Kleje Loctite'a ale dedykowane do gwintów. Dlaczego są opisywane i nazywane przez producenta "klejami do gwintów" bo poza tym, że dodatkowo mocują połączenia gwintowane zapewniają własnie możliwość rozłączenia połączenia. Masz pewność, że kiedy będzie potrzeba to używając ciut większej siły spokojnie gwinty "puszczą". Warunek połączenie gwintowane musi być z metalu. Plastikowe raczej zdechnie.
-
Luz. Co do jakości plastiku, paranoja polega na tym, ze często ten z replik jest lepszy i lepiej wygląda :)
-
Ten "oldshoolowy" front nie lapie luzów jeśli jest dobrze wykonany. Piszesz o "sporej bryle plastiku" - to nie bryła tylko dwie "skorupy" mocowane w taki sam sposób jak w ostrej broni serii M4. Jeżeli chodzi o replikę, która jest wykonana na conajmniej dobrym poziomie, to akurat front grip i jego mocowanie nie mogą być gorsze od tych w ostrych. Twoje obawy o luz są raczej niepotrzebne. Kwestia wyboru to kwestia indywidualnych preferencji. Stawiam, ze w kwestii "łapania" luzów RIS będzie bardziej problematyczny. Tylko tyle miałem na myśli. A przy okazji zwróciłem uwagę, że warto wiedzieć co z prawdziwej broni jest wprost adaptowane do replik, wtedy nie będzie się miało wątpliwości co do "łapania luzów przez bryłę plastiku" Zamiast się spinać czasem przyjmij to co ktoś pisze.
-
Warto przed zakupem sprawdzić sprzedającego - popytać o niego itp. A najlepiej robić interesy z ludźmi którzy już trochę czasu tu są i są względnie aktywni.
-
750 spoko jest kwotą do "ścigania". Co do iP to chyba tylko kiedy policja się zwróci o dane tego typu właściciel portalu/strony ma obowiązek je podać. Na pewno nie "użytkownikowi w celu przekazania ich policji".
-
Po co Ci iP? Wysłał replikę więc masz jego adres, powinieneś mieć tez smsy. To powinno wystarczyć do zgłoszenia. Pytanie ile zapłaciłeś? Bo jest cos takiego jak "próg" od którego policja zajmuje się sprawą a do niego tylko rejestruje i odkłada na półkę do umorzenia z powodu "niskiej szkodliwości społecznej".
-
Też mnie to zastanawia. Mało tego, myślę, że doprowadzenie do stanu używalności tego XR byłoby tanie i dało gwarancje, że trochę polata. A tak kupisz ze swoim szczęściem eMkę i tez coś w niej pierdyknie :icon_wink: Zamiast oddawać XRa trzeba było odesłać żeby w ramach gwarancji żeby go sprawdzili i zadbali o szczelność w okolicy komory HU plus sprawdzili dyszę w GB.
-
Powiedz tysiącom żołnierzy na świecie którzy używali i używają M4A1 i różnych wersji M16, że mają łapiące luzy przednie "gripy" i że to nic nie warta kupa plastiku :D :D Jeżeli replika jest zrobiona tak jak powinna to przednia osłona lufy jest tak samo stabilna/niestabilna jak w ostrych/palnych egzemplarzach. Chyba, że jest skopana. Jestem "dinozaurem" i pamiętam repliki sprzed 10 lat - wtedy takie firmy jak G&G, G&P, CA, ICS robiły repliki tak, że mocowanie tych elementów było jak w ostrych. Nie było żadnego problemu z zamocowaniem oryginalnych uchwytów/osłon od ostrych karabinków.