Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. Na początek wystarczą: - okulary/google, - kulki, - replika z podstawowym osprzętem - bateria, ładowarka, to jest minimum. Dla delikatnych ludzi coś na osłonę pięknej twarzyczki. Cała reszta wyjdzie w praniu jak zaczniesz się bawić i będziesz wiedział z kim i w co się bawisz. Jedni bawią się w "mafię/gangsterów" i policjantów - wtedy wystarczy dres. Inni idą w rekonstrukcję wybranych oddziałów i wtedy, wydajesz miliony piniondzów na oryginalne guziki do oryginalnych spodni, oryginalne sznurówki do oryginalnych butów, kupujesz replikę za trylion piniondzów, żeby miała takie same oznaczenia i zadrapania jak ta z filmu/zdjęć... Początek to trzy pozycje które na górze napisałem, ewentualnie rozbudowane o to co sobie wymyślisz/wybierzesz.
  2. Welle które bierzesz pod uwagę też maja najprawdopodobniej plastikowe bebechy. Jeżeli tak to ten Umarex jest nieporównywalnie lepszy jakościowo tak wewnątrz jak i na zewnątrz ;) No i rodzina zabawek M4/M16 Wella w wersji full plastikowej jest strasznie "chybotliwa" w miejscu łączenia lufa-front grip z korpusem repliki. W tym HK od Umarexa wszystko jest pięknie sztywne i sprawia wrażenie "monolitu".
  3. Olej "downgrade". Kupisz repliki za 500+ PLNów i po dwóch wyjściach "do lasu" okaże się, że dzieciakom przeszło. Temat przerobiłem ze swoimi synami "od zera" do dziś kiedy siedzą dalej w tym "łajnie" :icon_wink: Jeżeli nie jest problemem wydanie 400 PLNów a nie chcesz tracić gwarancji i bawić się w downgrade a jednocześnie chcesz wiedzieć, że zanim będzie wiadomo czy warto coś lepszego na przyszłość kupować, to polecam dla dzieciaków w wieku jaki podałeś to coś: https://www.militari...254.xml?cat=836 Mój najmłodszy ma do dziś (od prawie dwóch lat) tego HK i nie narzeka mimo, że łazi po lesie z dwoma starszymi braćmi którzy mają repliki po >400 fpsów. Teraz najistotniejsza sprawa o której często polecający na start dla dzieciaków repliki typu Cyma, Well, Specna, Spartac, itp zapominają: WAGA REPLIKI. To co dla "dużych chłopców" jest zaletą wynikającą z "pogoni" za realizmem/odwzorowaniem prawdziwej broni - dla dzieciaka w wieku około 10 lat jest czymś masakrycznie ciężkim do przeskoczenia. Przeciętnie repliki z porządnym metalowym gear boxem ważą od około 2,5 kg w górę. Karbinki typu M4/HK416 powinny ważyć w okolicy 3,5-4 kg. Tu dostajesz świetnie wykonany (jak na plastik - chyba mogący tylko rywalizować z plastikiem od CyberGuna) karabinek ważący niecałe 1,5 kg, co dla dzieciaka jest BARDZO ISTOTNE. Poza tym karabinek w niczym poza zasięgiem nie ustępuje "normalnym" AEGom. Mój najmłodszy dostał go prawie dwa lata temu, miał wtedy między 6 a 7 lat. Do dziś kiedy go pytam czy już mu kupić takie coś jak maja starsi (12-13 lat) odpowiada, że nie, do póki nie rozleci się ten HK, tak długo nie chce go zmieniać. Teraz kolejna kwestia - jeżeli Ty i kumpel chcecie się tylko bawić z dzieciakami, nie myślicie o "poważniejszym" strzelaniu z innymi "dorosłymi inaczej" :icon_wink: To też nie pchajcie się w specjalnie droższe, metalowe, niezawodne repliki. pamiętajcie o tym, żeby zachować zbliżone osiągi do replik młodszych, bo inaczej szybko będą mieli dość obrywania z 60 metrów kiedy ich repliki strzelają skutecznie na 35-40... I tu zaczyna się problem, bo zdecydowana większość replik, nawet tych plastikowych, z nazwijmy to normalnej niskiej półki na dziś niestety po wyjęciu z pudełka oferuje taką właśnie przewagę w zasięgu. Więc albo kupcie sobie to samo co wystarczy Wam na minimum 2-3 lata zabawy z dzieciakami a później jak złapiecie "to coś" kupicie sobie ful wypas repliki i całą resztę, albo kupcie teraz coś mocniejszego ale będziecie musieli się nauczyć jakoś niwelować swoją przewagę. Nie jestem zwolennikiem kupowania replik i grzebania w nich zanim się z nich strzeli. Zwłaszcza z punktu widzenia kogoś kto temat dopiero zaczyna. To zawsze dodatkowe koszta, a do tego ryzyko, że po ingerencji w GB coś się posypie szybciej niż mogłoby bez grzebania.
  4. Słyszałem, że serwisanci od Beretty tanio regulują HU... tu masz linka: http://beretta.pl/partnerzy/strefa-serwisu :D
  5. No ja myślę ;) Już myślałem żeś Waszmości chory nie daj Bóg, że się nie odzywasz. ;)
  6. Przepraszam nie zabierałem głosu "w sprawie" tylko czytając jakże interesujący mnie wątek tak mnie "najszło". Cieszę się, że imprezy takie jak "Razwiedka" nadal są organizowane i przyciągają dokładnie taka a nie inną grupę ludzi. Gratuluję kolejnej edycji i jak najserdeczniej życzę kolejnych jeszcze lepszych. I już milknę ;)
  7. Szykuj ekipę na 2019 - kierunek pomorskie ;)
  8. "Ten dokładny model" to emka jak 99% wszystkich innych. Ma taki sam GB, lufę, komorę HU, silnik... Albo jesteś zbyt leniwy i chcesz mieć wszystko "na tacy" albo nie masz pojęcia o bebechach repliki a w takim wypadku lepiej nie bierz się za tuning.
  9. Jest jeszcze opcja, że włącza się tylko 10 metrów przed jadącym w nocy na Ciebie autkiem na włączonych drogowych światłach ;)
  10. Powodzenia... żeby tylko zdążyli Cie nauczyć zanim obecny rząd wyśle Was razem z OT na Putina :D
  11. Teraz problem polega na "niechęci do pracy silnika... Więc bardziej sprawa dla serwisu niż nienaładowana/padnięta bateria...
  12. Jak chcesz ciąć teflonową lufę to polecam jedynie laser...
  13. Gdzie się podziały stare wspaniale Straighty... :(
  14. Sorry za spam: Znaczy celownik wyłącza się tylko w piwnicy i w nocy??? :D
  15. Może głupie pytanie zadam ale tak mnie jakoś korci... :icon_wink: Mierzył ktoś osobiście i fizycznie średnice kulek kiedyś - wszystko jedno którego producenta? Ja to z reguły je ładuję do magów a potem z nich strzelam. Jak producent podaje średnice kulki 6mm +/- coś, to przyjmuję do bani i strzelam dalej. A może jest tak, że producenci produkują kulki w tolerancji tylko w jedną stronę i może faktycznie nie mają tych 6mm ale zawsze mniej? Jak się tak zastanowić, to ma to sens bo eliminuje ryzyko zacięć w lufach w zasadzie w prawie 100% :icon_wink: Przyznam, że mi w lufie nie zacięła się nigdy żadna kulka w żadnej replice (nie liczę zabawek z plastikowymi GB - z wyłączeniem Umarexa HK416 bo bangla jak 90% przeciętnych "metalowych AEGów)
  16. W sumie to źle nie świadczy o Tobie Mrbialy1 a raczej o ludziach którzy "mają coś do powiedzenia" w organizacji której członkiem jesteś ;) Jak człowiek trafia do wojska - tego prawdziwego to choćby własnie wylazł z przysłowiowego "lasu" to w każdej jednostce są ludzie własnie od tego, żeby wytłumaczyć która stroną przykłada się do ramienia karabinek, którą strona wylatują te metalowe "pestki" no i wna jakimś tam etapie nawet powinni nauczyć młodego żołnierza kilku fajnych nazw - bo łatwiej powiedzieć: "eeeee ty przynieś magi do Beryla" niż wołać: "eee tyyy przynies te takie wygięte metalowe/plastikowe z tymi fasolkami w środku co to się podczepia w ta dziura między tym co trzymasz tą ręką z tyłu a tą co trzymasz z przodu..." :D Może zasugeruj swoim "dowódcom" że przydałoby Ci się poznać nazwy, wygląd kilku podstawowych egzemplarzy ręcznej broni używanych w naszym wojsku kiedyś i dziś.
  17. thor_

    E&L seria M4

    No skoro Thewojtz jesteś w stanie ze zdjęcia określić siłę dokręcenia wkręta/śruby to chylę czoło... :D
  18. Niestety gdzie się łączy tworzywa ze stalą a elementy są poddawane dużym naprężeniom to, o ile nie stosuje się "kosmicznych" technologi łączących, nie ma bata, paść musi ;) Do replik tego typu jedynym sensownym wyborem zdają się jednolite tłoki metalowe z sensownymi głowicami i ogólnie amortyzacja "przodu" GB.
  19. thor_

    E&L seria M4

    Thewojtz... czasy odlewów które po wyjęciu z form są montowane w czymkolwiek minęły lata temu... oglądam własnie gb od G&P sprzed 15 lat... i wiesz co widzę na nim ślady frezów... a jest odlewany... więc jak to jest z tymi odlewami?? Nie są wg Ciebie obrabiane po wyjęciu z form? GB pękają bo są poddawane naprężeniom, a nie dlatego, że są z aluminium, pękają gdzie? W najsłabszych konstrukcyjnie miejscach czyli m.in. właśnie w narożnikach otworów pod cylindry - dokładnie najczęściej dolne narożniki przy głowicach. I co byś tam nie zrobił nadal tam będą pękać. A jeżeli już coś robić to zwiększać ilość materiału który przenosi obciążenia a nie go usuwać wycinając jeszcze głębsze narożniki tyle, że w formie owalu... Co szybciej pęknie: 5 mm "blacha" aluminium czy 8 mm?
  20. Szczerze to całkiem im blisko do TMa ;) Żart oczywiście ;) Ale prawda jest taka, że jak na "full plastic fantastic" te dwa egzemplarze które mam pod dachem są zaskakująco sprawne i solidnie wykonane. Kiedy pierwszy raz wkładałem do jednego z nich tego LiPola to nie ukrywam, że robiłem to z nastawieniem: "Będzie ciekawie i pewnie krótko" ;) I kurde się zdziwiłem, tym bardziej, ze wsadziłem ją do repliki która na stockowej baterii strzelając wydaje dźwięki pod tytułem: Za chwilę rozpadnie się cały cylinder z tłokiem i pokulają się zębatki ;) Dlatego się zdecydowałem na eksperyment bo i tak zakładałem, że za chwilę będę wymieniał w niej wszystko na nowe ;) A tu ZONK i strzela i strzela i nie chce przestać ;) No i druga to samo ;) Ale jak to z chińczykami - zdaję sobie sprawę, że żeby moje dwie repliki banglały to pewnie kilkanaście innych rozsypało się od samego podłączenia magazynka ;) Ale może się mylę ;) W każdym razie nawet do takich "plastusiów" można wsadzić porządną baterię i dają radę ;) Jakby nie patrzeć toporność chińskich podzespołów w "napędzie" poza kwestiami spasowania itp ma jedna zaletę, są w stanie dość dużo wytrzymać ;) Po za tym w ramach ciekawostki totalnie już jako offtop: SRT-26 najstarszego mojego syna mam spróbować mu zrobić na para snajperkę ;) pewnie w wakacje się pobawię zobaczymy co się uda z tego wycisnąć ;) Plan jest taki, żeby zostawić wszystko w stocku a powalczyć z uszczelnieniem, gumami w HU i lufą ;) Aktualnie ma 420-430 fpsów a jest, sądząc po dźwiękach jakie wydaje, szczelna maks w 50%
  21. thor_

    E&L seria M4

    Thewojtz uwierz mi na słowo w jednej kwestii - To co studentom na polibudach, a potem inżynierom w pracy "wychodzi" z prac naukowych a potem ich badania i wdrażania efektów, niestety w przypadku wielu chińskich fabryk jest po prostu wynikiem źle dobranych procesów technologicznych bądź nie przemyślanych "programów" w obrabiarkach. I od tego są właśnie kontrole jakości. Chcesz się założyć, że w przypadku GB, bo o tym teraz dyskutujemy a nie o OGÓLNYCH ZASADACH "ROZPRASZANIA" SIŁ WYNIKAJĄCYCH Z NAPRĘŻEŃ W CZĘŚCIACH MASZYN W CELU ZWIĘKSZENIA ICH WYTRZYMAŁOŚCI, są to "naleciałości" z procesu technologicznego na linii produkcyjnej a nie zamierzone działanie projektowe? Ja jestem tego pewien na jakieś 95%. Gdyby było inaczej to nie jakieś tam drętwe E&L by na to wpadło ale od ładnych już lat miąłbyś tak wyglądające GB w replikach TM. Mimo, ze Tm robi słabsze repliki to myślę, że dla samej zasady zrobili by wszystko co ma sens, żeby wzmocnić szkielety swoich GB. Ale jakoś durne Japońce na to nie wpadli... :icon_wink: A ciągnąc dalej temat wytrzymałości jako takiej, to owszem jak już pisałem wcześniej i jeszcze wcześniej Ciapciak - "zamiana" ostrego narożnika w wydłużoną linię po łuku w oczywisty sposób zwiększa powierzchnię na której skupiają się naprężenia. Tyle, że dużo mądrzejsze jest, jak tez już pisałem, wyprowadzenie łuku stycznego do krawędzi narożnika niż przecinającego-zagłębiającego się w materiał poniżej tych krawędzi. Z prostej przyczyny - zmniejsza się w tym miejscu przekrój "litego" materiału. I jeżeli coś ma tam strzelić to i tak strzeli z dużym prawdopodobieństwem i uszkodzenie zniszczy dużo szybciej węższy fragment korpusu. Jak widać po postach które wcześniej napisał ktoś, komu ten konkretny GB pękł, nic to nie dało bo pękł własnie w tym miejscu. Rozumiem, ze Masz ten sam GB i tobie pękł inaczej?? Z chęcią zobaczę fotkę...
  22. thor_

    E&L seria M4

    Ciapciak idea 'zaokrąglenia" narożnika ma przede wszystkim zwiększyć powierzchnię "odbierającą" obciążenie z punktu "narożnika". Po to się robi tego typu "zabiegi" tyle, że w przypadku konkretnej konstrukcji szkieletów GB to co widać na zdjęciu w zestawieniu z "prostymi kątami" nie daje w zasadzie nic. I tak obciążenie zbierze się w narożniku i w nim właśnie zdechnie szkielet. I najczęściej tam własnie przy mocniejszych tuningach zdycha. Wyprowadzenie łuku STYCZNEGO do krawędzi ścianki faktycznie wzmocniło by to miejsce, ale jest dużo bardziej kłopotliwe do wykonania w procesie produkcji szkieletów a dokładniej wycinania w nich otworów. Akurat tego typu obciążenia "dotykam" na co dzień w różnych materiałach i jeszcze się nie zdarzyło, żeby tak wykończony narożnik wykazał większa wytrzymałość. A najczęściej podobne elementy wykonuję z tworzyw sztucznych i żywic i dużo szybciej działające tam siły pokazują co potrafią. Ale idea jest taka jak piszesz - zwiększenie powierzchni na której skupiają się siły.
  23. thor_

    E&L seria M4

    Rych a co to są podcięcia obróbkowe? Bo wg mnie własnie miejsca gdzie narzędzie nie wyrabia z miejscem i zostają po nim tego typu "ślady". Nie mają żadnego związku z projektem, wytrzymałością - w zasadzie mają, osłabiają każdą konstrukcje w tych własnie miejscach. Ładna nazwa dla czynności, która nie pozwala ze względów technologicznych - z powodu zastosowania takiego czy innego narzędzia, jego sposobu pracy, objętości uchwytów - trzymać się ściśle projektu i niestety często wpływa na osłabienie projektowanych elementów. No chyba, że pan "niżynier" wiedział dokładnie na jaką to maszynę trafi, na jakiego zdolnego jej operatora i już w projekcie założył takie miejsca - ale znając realia 90% projektów zakłada, że wykonawca będzie dysponował taką obrabiarką, która da radę zrealizować projekt w 100%. W przypadku "naszych" GB te miejsca powinny owszem być zaokrąglone/zaoblone ale nie w ten sposób. Żeby nie zmniejszyć wytrzymałości tych "kątów" łuk powinien wychodzić z krawędzi i na drugiej się kończyć ale bez zagłębiania się "poniżej" samych krawędzi. Wtedy z punktu widzenia wytrzymałości masz wzmocnione miejsce najbardziej narażone na uszkodzenie.
  24. Jak zaskoczyłem na koniec ;) Na pewno zawór zwalniający/wylotowy bo w wersji R31 na CO2 nie ma zaworu ""wlotowego" ;) Twój wybór - możesz bawić się w odsyłanie na serwis, czekanie na zrobienie i odesłanie. Ja bym się nie bawił. Zadzwoń napisz do sklepu wyjaśnij, że zawory w dwóch replikach wypadły w czasie zabawy przy wyjmowaniu magazynków i zginęły gdzieś w trawie. Może prześlą CI same zawory i sobie sam wkręcisz, a jak nie to te kilka złotych na zawór to nie jakaś wielka kasa, a jak sam wkręcisz to będziesz wiedział na czym stoisz. Aaa i jak coś upewnij się, że dostaniesz z zaworami uszczelki ;)
  25. thor_

    E&L seria M4

    Ja stawiam, że te "zaokrąglone narożniki" to nic innego jak wynik wycinania otworów na ściany cylindra. Mają na taśmie jakieś narzędzie - frez, tarczę czy co tam które jest po prostu na tyle "duże" że potrzebuje miejsca na wyjście z materiału i stąd takie "wynalazki". A miejsca te - szczególnie te po stronie głowicy cylindra to jakby "przygotowanie miejsca startowego dla pęknięcia.
×
×
  • Create New...