-
Posts
1,034 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by J.K.
-
Alexanderxis - ewentualną odpowiedź wystosuj do sklepu na PW. Po wypracowaniu wspólnego stanowiska opublikujcie tutaj wynik.
-
Cholera. Każdy był kiedyś nowy. Na ogół jednak nowi nie są aż tak leniwi, żeby nie chciało im się poszukać działu dla nowych, gdzie wszystkie odpowiedzi są podawane na tacy. Przeniesione.
-
Kupowanie używanej repliki bez doświadczenia to sieka. Dwa razy udało mi się wyrwać RK w stanie wyśmienitym za 300 PLN, ale z kolei raz przyszedł do mnie złom, któy mogłem tylko wywalić na śmietnik.
-
Ile można? Nauczcie się wreszcie, że opinie o sklepach zamieszcza się w temacie OPINIE. Temat przeniesiony.
-
Doszły mnie słuchy, że działalność prowadzona przez Airsoft Extreme nie podpada pod kradzież, ale raczej pod oszustwo lub wyłudzenie, w związku z tym granica 250 PLN nie obowiązuje i w związku z tym, czyn niezależnie od kwoty jest przestępstwem. Cóż, tym bardziej mój pesymizm wzrósł, skoro przez tyle lat Policja nie jest w stanie zlokalizować notorycznego oszusta. Sorry za zamotanie.
-
Nie bawiłbym się we wspomniane G36. Plastik-fantastik i w dodatku trzeszczy jak cholera. W tym przedziale cenowym zainteresowałbym się replikami AK od D-Boysa. Podobne części wewnętrzne, ale łatwiej się do nich dobrać i mniej może się zepsuć. Ważne, żebyś dorwał wersję z korpusem w całości wykonanym ze stali (zadzwoń do sklepu). Przerabiałem już repliki AR-15, G36 oraz różne wariacje AK i właśnie z tych ostatnich jestem najbardziej zadowolony. Stosunkowo niewielkim kosztem można zrobić z niej całkiem przyzwoity sprzęt zarówno pod względem osiągów, jak i wyglądu zewnętrznego. Zależy od pogody i zastosowanych elementów. W niegrzebanej giwerze z interesującego cię przedziału cenowego nie spodziewaj się zbytniej powtarzalności strzału. Jeżeli zmieścisz się w kartce A4 na 50 m, to możesz mówić o całkiem niezłej celności. W stockowej replice - do wspomnianych 50 m. Zależy od długości lufy i kilku innych czynników. Weź jednak pod uwagę, że po 50 m lecącą kulkę można łatwo ominąć, więc w większości sytuacji strzelanie powyżej 30 m mija się z celem. Jeżeli planujesz uczestniczyć w zwykłych sobotnich gierkach, taka taktyka może się nie sprawdzić. Airsoft to gra zespołowa i "samotny strzelec" może mieć problem. Zwłaszcza, że każdy plan działa tylko do momentu kontaktu z przeciwnikiem.;] Poza tym z precyzją na niemodyfikowanym sprzęcie za te 500-600 PLN to różnie bywa. Musiałbyś zmienić lufę na precyzyjną i dobrać porządną gumkę Hop-Up (Systema Energy, G&G)
-
Jeżeli chcesz, możesz skrzyknąć się z oszukanymi tu kolegami i przygotować pozew zbiorowy. Były jakieś ruchy ku temu, ale nic z tego nie wyszło. Masz jeszcze drugą opcję - pójść na Policję i zostać olanym (oczywiście przy zachowaniu pełnej pozoracji działań), bo zakupione przez ciebie przedmioty nie przekroczyły wartości 250 PLN. W tej sprawie odsyłam do swojego poprzedniego posta. Jest jeszcze inna opcja, ale za nią nie ręczę, bo wyczytałem o niej w jednym temacie w Sprawach Spornych. Możesz poprosić bank o zwrot, czy też anulowanie przelewu. Z tym, że tutaj musiałbyś się dowiedzieć we własnym zakresie co, jak i czy w ogóle jest to możliwe. http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-jaki-sposob-moge-cofnac-przelew-2117156.html Ja w każdym razie poszedłbym na Policję, zgłosił kradzież, czy pod cokolwiek formalnie podpada czyn popełniony przez Airsoft Extreme, powołał się na inne zgłoszenia w tej sprawie (bo były), o ile cokolwiek to da i z odpowiednim świstkiem poszedłbym do banku walczyć o swoją kasę.
-
Wątek przeniesiony, temat edytowany.
-
Nie chciałbym podważać wiarygodności właściciela, ale obawiam się, że ta opinia jest nieco mało obiektywna.
-
Nie chcę cię martwić, ale największe szanse masz na umorzenie śledztwa w tej sprawie. Cena nabytych przez ciebie przedmiotów nie przekroczyła 250 PLN. To taka "magiczna granica", poza którą wykroczenie przestaje być wykroczeniem, a staje się przestępstwem. W związku z tym Policji zwyczajnie nie opłaca się zajmować takimi "drobnymi" sprawami. Z tego samego powodu praktycznie nie ściga się nawet notorycznych złodziei sklepowych, pomimo tego, że całe zdarzenie/zdarzenia udokumentowane jest/są na taśmie, gdzie widać twarz takiego gnoja, słychać jego głos i tak dalej.
-
Ponawiam prośbę kolegi K2 - dalszą korespondencję proszę przenieść na PW. Konsekwencje olewania próśb i uwag moderacji są wam mam nadzieję wiadome?
-
Myślę, że kolega przez pół roku zdążył dowiedzieć się o upadku tego serwisu. Kilka lat temu. W sumie jest to dobra okazja do zamknięcia tematu.
-
1. Kliknij na zakładkę sklepy u góry strony (O, tutaj! 2. Znajdź interesujący cię sklep. 3. Kliknij jego nazwę. 4. Oceń sklep przy pomocy skali 1-5. 5. Zatwierdź odpowiednim przyciskiem. 6. Ciesz się świeżo wystawioną oceną. To tyle.
-
RaaZ, twój ostatni post został skasowany. Rozumiem emocje, ale szczegóły dotyczace innych spraw proszę załatwić między sobą na PW, a ewentualnie później poinformować o ich wyniku.
-
Z opłat celnych na 100% zwolnionych są towary o wartości nieprzekraczającej 10€.
-
Proponuję nie panikować, tylko poczekać do tygodnia po świętach. Ewentualnie można było przed świętami zadzwonić do sklepu i dowiedzieć się co jest grane.
-
Handlował na czarno na Allegro i wpadł - gdyby zarejestrował działalność gospodarczą i co miesiąc płacił podatki jak uczciwy przedsiębiorca, to nie byłoby problemu. A tak to czekałby na niego sankcyjny podatek w wysokości 75% podstawy opodatkowania z tytułu nieujawnionego źródła przychodu, do tego karne odsetki od niezapłaconego w terminie podatku dochodowego i jeżeli zarobił odpowiednio dużo - grzywna za przestępstwo skarbowe. Skarbówka się nie certoli.
-
@Janosz: Najpierw pogadaj ze sprzedającym, który notabene jest solidny (sam miałem okazję kupić u niego kilka rzeczy), a nie oczerniasz go publicznie za to, że zepsuł ci się najtańszy na rynku elektryk jakiej takiej klasy. Swoim zachowaniem sam wystawiasz swoje świadectwo. Najpierw załatw sprawę ze sprzedającym, a dopiero potem wejdź tu i się wypowiedz. Lojalnie ostrzegam - w innym wypadku ryzykujesz znalezienie się na celowniku moderacji. Proszę pozostałych użytkowników o powstrzymanie się od dalszego komentowania zaistniałej sytuacji. W innym wypadku posty będą znikać.
-
Mnie zawsze zastanawiało jaką pokręconą logiką kierują się ludzie kupujący chińskie wyposażenie. O ile ichnie giwery da się zrobić niskim kosztem tak, żeby strzelały przyzwoicie, to na resztę ekwipunku tego się nie da przełożyć. Zapewne z czterech możliwych opcji (kupić tanio i dobrze, drogo i dobrze, tanio i do bani, drogo i do bani) fanatycy chińszczyzny upodobali sobie dwie ostatnie.
-
@Yahalom: Księżycowy Nowy Rok (to ogólna nazwa. Chiński to on jest tylko w Chinach) zaczął się w tym roku 9.02 (albo 10?).
-
Kolega używa ich od lat. Żeby uniknąć parowania wstawił w górną część gogli wiatraczek z procesora. Na twoim miejscu kupiłbym jednak nowe gogle, zamiast używać starych, przechowywanych w garażowych warunkach.
-
Panowie, to dział z opiniami o sklepie, nie o tym, jak działa polska służba celna. Na nią ponarzekać można w innych tematach.
-
http://gunsmokearmyshop.pl/size/index.htm
-
Dopiero teraz zauważyłem temat. 2-3 lata temu miałem buty od tej firmy. Co prawda nie pustynne, ale bardziej europejskie. Nikomu ich nie polecę. Rozchadzałem je przez ponad miesiąc i w warunkach cywlinych było całkiem nieźle. Problemy zaczęły się wejściu w nich w teren. Bez zapiętek i podpiętek obcierały nawet na krótszych strzelaniach. Raz popełniłem karygodny błąd i zabrałem je na trzy dni do lasu, myśląc, że po po prawie roku używania w mieście dadzą radę. Już pierwszego dnia obtarły mnie tak, że miałem ochotę kogoś zagryźć. Jest to dziwne o tyle, że rozmiar był dobrany w sam raz. Po roku dałem im drugą szansę. Zmarnowały ją. Poleciały na śmietnik. Może po prostu miałem felerny egzemplarz, ale obrzydliwie zraziłem się do produktów tej firmy.
-
Postaram się być. Ale tak bardzo, jak jeszcze nikt się nigdy nie starał.