szlag mnie trafia juz z tą firmą...
padł szkielet, zdarza się, kupiony nowy ( kolega sknera wiec zamówił szkielet d-boy'ia)
oczywiście kostka stykowa wymagała szlifowania bo nie chciała wejśc, powiększenia otworu mocującego gb złozony, wkłądam w body, skręcam śrubami, safe jest semi- auto, auto-auto lub blokuje sie. gb troche lata i nie chce sie oprzeć prawidłowo. pewnie trzeba piłowac body. szkielet uniemożliwia włozenie rączki przeładowania wraz z atrapą okna wyrzutnika łusek ( szkielet G&G nie ma "płetwy" u góry gb, zeszlifowałem troche ale juz nie chce sie meczyć.
co moze byc przyczyną złego działania selektora ? nieorygionalny szkielet ? ( nie znalałzem w polsce w sklepie szkieletu G&G albo źle szukam) ratujcie albo powiedzcie czy mam udusic kolegę za kilka nocy zarwanych nad repliką, litry wypitego piwa, kartony papierosów wypalonych i nerwy sąsiadów ( 4 rano a tu jakis wariat sie tłucze repliką w domu :) )
http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=1972 replika ( specshop napisał ze ma 6mm łozyska a ma 7mm