Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Chochla

Użytkownik
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chochla

  1. A ja mam mieszane uczucia. Pal licho detale typu pokrowiec na MICHa zalozony odwrotnie ale F16 rozwalajacy wyrzutnie przy pomocy rakiet czy scena kiedy oddzial dostaje sie pod ciezki ostrzal i dowodca przydziela jedynego strzelca PK do zespolu majacego naprowadzic CAS na cel mnie troche rozkladaja na lopatki.
  2. Na sportową są nadal hocki klocki ale jednak sytuacja z tego co czytam troche się stabilizuje. Ustawa wyeliminowała (teoretycznie) uznaniowość WPA w kwestii decyzji - problemy bardziej dotyczą ilości na pozwoleniu niż samego pozwolenia, cóż, Polska. W kwestii pozwolenia kolekcjonerskiego sytuacja jest trochę bardziej skomplikowana i bardzo zależy od WPA pod które się podlega - niektóre podchodzą do sprawy profesjonalnie, innym się nadal wydaję, że Sejm się pomylił wprowadzając ostatnie zmiany do ustawy. A ogólnie rzecz biorąc tak jak było powiedziane wyżej polecam lekturę forum bron.iweb.pl - kopalnia informacji na temat obecnej sytuacji prawno-praktycznej (plus oczywiście strona ROMB-u ale tutaj to bardziej jak ktoś sie stara o pozwolenie niż szuka ogolnych danych) Nie sądzę aby kolega był zaintersowany bronią czarnoprochową, ale oczywiście mogę się mylić :icon_smile:
  3. W UoBiA jest dokładnie opisane co jest dostępne dla zwykłego zjadacza chleba. A uogólniając (w odniesieniu do powyższego zdania) dla służb zarezerwowana jest broń samoczynna. Pozostałą (z ograniczeniami dotyczącymi kalibrów) możesz kupić przy czym w celach sportowych uzyskanie pozwolenia po nowelizacji jest zdecydowanie łatwiejsze niż przed. Do celów samoobrony jak było to uzależnione od widzimisie WPA tak pozostało.
  4. Ocena wyglądu to rzecz gustu ale tutaj aż ciśnie się na usta pytanie: że co proszę?
  5. Technicznie to się da zrobić wszystko. No prawie wszystko :) Dyskusja o możliwościach technicznych w oderwaniu od kosztów jest dyskusją czysto akademicka. No ale skoro jesteście akademikami to alleluja i do przodu :D
  6. Tylko zasadnicze pytanie: po co? Konstrukcja ma już ponad pół wieku. Inne były założenia projektowe, inne były możliwości produkcyjne, ba inni byli ludzie, którzy mieli się tym posługiwać. Świat idzie do przodu i każda konstrukcja nawet nie wiadomo jak dobra w swoich czasach zaczyna po prostu odstawać od wymagań czasów współczesnych. Swoją drogą, tak z ciekawości bo nie udało mi się znaleźć. Są jakieś dane dotyczące kosztów opracowania MSBS na dzień dzisiejszy?
  7. To rzucam. Przynajmniej jeśli chodzi o pisownie. Pośpiech i fakt, że piszesz na łamach forum internetowego nie są żadnym wytlumaczeniem niechlujstwa. Dziecinne? Formułując swoje wypowiedzi w ten sposób okazujesz brak szacunku dla interluktora. A jeśli Ty nie okazujesz komuś szacunku to nie oczekuj, że ktoś będzie miał szacunek dla Ciebie. Pomijając już kwestie parametrow technicznych i balistycznych, tak się podstępnie spytam, a to mało? Gdzieś tam napisaleś: "gdyz decyzja bardziej polityczna niz wojskowa zdecydowano o zmianie amunicji na 5.56". W KAŻDYM kraju wojsko podlega politykom - decyzją stricte wojskową to może być co najwyżej ustalenie daty ćwiczeń a nie decyzja jakiego typu broni owe wojsko będzie powszechnie używać - oczywistym jest więc, że była to decyzja polityczna i nie bardzo rozumiem dlaczego miałoby to stanowić argument "przeciw" w tej dyskusji. W takiej kwestii jak standard amunicji w przypadku gdy opieramy (bądź też staramy sie oprzeć) naszą doktrynę obronną o pakt międzynarodowy nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli wojsku na dowolność wyboru. Czy jeśli jutro jakaś polska firma przedstawi projekt nowej, choćby i najlepszej na świecie amunicji, to mamy pozwolić wojsku przezbroić się na nią na następny dzień? Historia choćby 2WŚ pokazała, że uzbrojenie nawet o lepszych parametrach technicznych przegra z gorszym jeśli spowoduje zbyt duże kłopoty logistyczne. Bo tak naprawdę wojny wygrywa się przede wszystkim logistyką, a dopiero w drugim rzędzie sprzętem i wielkością armii. Rozwiniesz to jakoś? Dysponujesz np. danymi dotyczącymi kosztów wymiany? A jakie były wtedy nasze potrzeby? 5.56 wprowadzono z tego co wiem w 1997 a więc w czasie gdy gdy decyzja o przyjęciu Polski do NATO była już bardzo prawdopodobna. Czy wobec tego naszą potrzebą była standaryzacja z zachodnimi siłami zbrojnymi czy też indywidualizm?
  8. Wolverine 30L. Nosze go i w miescie i w lesie od paru lat i jak na razie nie do zdarcia ale nie jest tani.
  9. ACM na pasie, trzyma sie sztywno jak nie powiem co.
  10. Faktycznie dramatyczne. Mam komplet SFU w pustynnej panterze. Uzytkowany byl dosyc intensywnie i w codzinnym zyciu i na treningach. Spodnie wytrzymaly bez wiekszych problemow 4 lata. A kolory blakna w kazdym mundurze jesli sie go uzytkuje w miare czesto. Kontraktowy ACU tez mi mocno splowial.
  11. Czy ktos, gdzies, kiedys slyszal moze jakies plotki kuluarowe o potencjalnej wersji na rynek cywilny gdy/jesli MSBS wejdzie do produkcji?
  12. W Leafgear (EU) rok temu jedynym warunkiem do zakupu i wyslania do Polski balistycznego Ops-core bylo przedstawienie "military ID card" W przypadku oslon balistycznych bo o tym rozmawiamy, nie ma znaczenia czy sprzet jest wojskowy, policyjny czy jakikowliek inny. Z tego co wiem to sprzedaz jest koncesjonowana bez wzgledu na charakter przedmiotu sprzedazy.
  13. Tak i nie. Nie doprowadzilem sprawy do konca bo zainteresowany zrezygnowal z zakupu helmu, wiec nie zagwarantuje, ze jest to mozliwe do zrealizowania, ale koles z Ops-core wyrazil wole wyslania sprzetu do Polski tyle, ze zakup mial byc realizowany poza ich sklepem inetowym.
  14. Wiem ale dziękuję ;P Pisząc powyższe w kontekście ASG, po dosyć długim wywodzie na temat wyższości w realnym życiu kabur udowych nad innymi na przestrzeni wieków. W którym to niestety mało co prawdziwego było kolego. W tym cały ambaras.
  15. No dobra Powała. Sprawiłeś, że spadłem z łóżka ze śmiechu. Mało komu ostatnio się udaje taka sztuka. Musze Ci podziękować z całego serca za niezły ubaw, który mi zafundowałeś. Czy umieszczając to zdjęcie nie zauważyłeś czegoś dziwnego na nim? Takiego trochę nietypowego? Nie z tej epoki rzekłbym? Z galaktyki far, far away? Przyjrzyjmy się nieco bliżej uzbrojeniu Williama H. Bonney. Toż to on dzierży w swej dłoni mocno zmodyfikowany E-11 blaster rifle. Spójrzmy również na to co mieści się w owej nisko umieszczonej kaburze, którą to podałeś jako dowód na poparcie swoich tez. Zaraz, zaraz, to nie jest powszechnie używany w tamtych czasach sześciostrzałowiec Colt'a tylko chyba DL-44 firmy BlasTech, ulubiona broń Hana Solo!!! Pisząc: "opracowania naukowe", nie miałem na myśli podzbioru SF. Zobacz skąd wytrzasnąłeś to zdjęcie: http://www.nirahlee.com/iswwr/index.php?option=com_content&task=view&id=42&Itemid=1 A teraz obejrzyj sobie oryginał: Oryginalne_zdjecie No i? http://i42.tinypic.com/71o3nk.jpg http://img221.imageshack.us/img221/1072/waja020212030ok.jpg Komentarz?
  16. Poważnie? Bo mi się wydawało, że cała koncepcja GSR'u padła sto lat temu? Ktoś to próbuje reanimować?
  17. Mało który przedstawiciel gatunku homo sapiens ma aż tak długie ręce. Doprawdy? Tak na szybko: http://www.wrtcleather.com/1-ckd/holsters/cowboy-tanker-2-big-sandy-mt.jpg Zdziwisz się, ale jednym z popularniejszych sposobów noszenia rewolweru na Dzikim Zachodzie było trzymanie ich.... w kieszeni kurty albo jukach. Tak generalnie to mam taką sugestię, aby wydając opinie bazować raczej na opracowaniach historycznych/naukowych/specjalistycznych a nie na filmach made in Hollywood bo później na różnych forach czyta się takie rewelacje jak te powyżej albo, że rycerzy to na konie musieli dźwigami wciągać. Nadużycie i to spore. Owszem sa popularne ale hasło "zdecydowanie" jest mocno na wyrost. Nie trzeba się specjalnie starać, żeby znaleźć sporo zdjęć żołnierzy z kaburami na biodrze, przy pasie, na kamizelce na piersi czy nawet w ładownicach. Nie ma uniwersalnych rzeczy. Każdy sposób noszenia broni krótkiej ma swoje zady i walety i jego wybór jest podyktowany różnymi powodami - od preferencji użytkownika po specyfikę i warunki wykonania zadania. Ale w kwestii "szybkości" kabury, bo to tego się odniosłeś, niestety nie masz racji. Generalnie im kabura niżej tym dłuższy czas od momentu podjęcia decyzji o użyciu broni do momentu uzyskania możliwości oddania pierwszego strzału. I nie chodzi tu nawet o to, że dłoń musi pokonać dłuższa drogę, tylko o to, że mając kaburę przy pasie możesz zacząć strzelać praktycznie od momentu wyciągnięcia broni (oczywiście mówię o pozycji stojącej) Lepiej się dyskutuje gdy używa się faktów a nie odczuć.
  18. Jesli masz rzepa miedzy pasem a padem przynajmniej w miejscu mocowania kabury to wszelkie problemy z przesuwaniem sie znikna.
  19. Moja kabura nieźle się uśmiała czytając, że jest mało stabilna. A poważnie to trzeba zainwestować w porządny, sztywny pas (najlepiej z komfort padem) a nie będzie żadnych problemów ze stabilnością czegokolwiek co będzie na nim zamontowane. A mogę spytać w jaki sposób kabura na udzie przyśpiesza wyciągnięcie pistoletu? Ja ze swojego skromnego doświadczenia powiedziałbym, że na to największy wpływ mają umiejętności, czytaj trening a nie to gdzie wisi kabura. Czy ta pozostała taśma nie powoduje nerwowego tiku w prawym oku? ;) A w ramach trzech groszy od siebie. Ja używam kabury IMI mocowanej do pasa. Jest dosyć wygodna w użytkowaniu, ma szeroka płetwę montażową co w połączeniu z pasem z Crom'a czyni całość bardzo stabilną platformą, można dokupić do niej panel udowy (czego nie uczynię bo nie widzę potrzeby), są też dostępne adaptery do zamontowania kabury bezpośrednio do palsów (na kamizelce czy na szerokim pasie biodrowym). Daje radę.
  20. Byc moze jest jakies rozwiazanie, ktore to omija, ale przy zamontowaniu kieszeni na pasie dno magazynka jest stosunkowo nisko w porownaniu do dolu kamizelki wiec istnieje ryzyko potencjalnego 'zaciecia' przy jego wyciaganiu. Przy sztywnym prawie caly nachodzi na jej powierzchnie, wiec o ile tylko uzytkownik nie ma syndromu wolnego palsa to ryzyko takie mocno minimalizujesz. Bo nie mialy robic rewolucji. Po prostu doskonale sie nadaja do roli do jakiej zostaly stworzone czyli do "szybkiej deski ratunku" O gustawach sie nie dyskutuje :)
  21. Mozna troche popolemizowac na ten temat. Te ladownice sa o tyle lepsze, ze bardzo mala czesc magazynka jest przykryta obejma porownujac do shingla wiec lapiac za niego masz od razu bardzo pewny uchwyt, a to jest niebagatelny bonus do skrocenia czasu wymiany. Co wiecej, mozna jeden czy dwa zamontowac w latwy sposob na pasie (czego nie mozna powiedziec o normalnej kieszeni) co dodatkowo daje duzo lepszy i wygodniejszy dostep do zawartosci, ale to juz kwestia indywidualnych preferencji. To zdanie powinno sie znalezc w temacie dyskusji :)
  22. Misja Afganistan? To nie dla HBO tylko dla Canal+ i raczej nie o PSK. Jesli liczysz na Generation Kill w polskim wydaniu to chyba sie rozczarujesz. Za producentem: "„Misja: Afganistan” nie jest jednak serialem wojennym. Kontekst militarny stanowi tło dla historii o grupie mężczyzn z jednego oddziału, o rywalizacji i przyjaźni, bohaterstwie i słabościach, poczuciu obowiązku, tęsknocie i miłości. Jednym z pierwszoplanowych bohaterów jest kobieta-żołnierz, która musi poradzić sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Akcja serialu skupia się na rzeczywistości obozowej." Innymi slowy, M jak miernota w bichacie :)
  23. No wiec jesli sami zainteresowni zaczna sie nazywac 'rzolniezami' to slepo pojdziesz w ich slady? Coz, zyjemy w wolnym kraju, masz prawo.
  24. Tylko o czym to swiadczy? Ze jak zobaczysz na stronie DWS'u wpis: "W ośrodku treningowym kaczuszki wyznaczone do grupy uderzeniowej ćwiczyly warianty przyszłej akcji." bo gosciu, ktory redagowal ta strone jest wielbicielem jezyka bungabunga a w owym jezyku kaczuszka oznacza wlasnie zolnierza jednostki specjalnej to powinnismy wszyscy zaczac ich tak nazywac? Zapozyczanie na sile slowa z innego jezyka w momencie kiedy w ojczystym istnieja odpowiedniki jest dosyc dziecinne. Tak dla wiadomosci. W jezyku angielskim jednym ze starszych znaczen (i w sumie doscy adektwatnym do zastosowania w odniesieniu do komandosow) slowa operator jest: "one who carries on business shrewdly". Niczego ani podobnego ani nawet zblizonego niestety nie znajdziesz w slowniku jezyka polskiego.
×
×
  • Create New...