Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Chochla

Użytkownik
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chochla

  1. coz, jezeli o to Ci chodzilo to z tym zgodze sie jak najbardziej tyle ze z Twojego poprzedniego tekstu wynikalo dla mnie raczej ze nawet trafienie nie nioslo za soba grozby zniszczenia i z takim podejsciem polemizowalem. co do obrywania Tygrysow od PzF to tez nie do konca takie nieprawdopodobne. Rosjanie w pewnym momencie dysponowali ponoc calkiem pokazna ich liczba (nie, nie byla to produkcja licencyjna ;)) I od tego powinnismy zaczac i skonczyc dyskusje o PzF w kontekscie CoD Nawiasem mowiac, strzelanie z PzF z bunkra w epizodzie "Pegasus Bridge" tak jak ja to robilem, w rzeczywistosci skonczyloby sie dla strzelca tragicznie po pierwszym odpaleniu ale.... sam powiedziales ze to jest tylko shooter wiec nie wymagajmy idealnego odzwierciedlenia parametrow broni. heh, to jest temat na dluga dyskusje (i jesli bys mial zamiar odpowiadac to zaloz osobny watek zeby nie robic jeszcze wiekszego balaganu niz obecny ;)) Musze powiedziec ze spotkalem sie juz z podobna opinia. Na stronie http://www.geocities.com/Augusta/8172/panzerfaust.htm znajdziesz pare ciekawych danych, ktore z jednej strony moglyby ja potwierdzic, ale jak sie dluzej na to popatrzy (i dokladnie przeczyta tekst) to nachodza czlowieka watpliwosci czy ci historycy maja racje. Fakt ze ze statystyk zniszczen wynikaloby ze nie ma sensu uzywac czegos takiego bo ponad 90% przypada czolgom i PAKom. Ale nie trzeba wielkiej wyobrazni zeby zauwazyc ze zdecydowanie latwiej jest zniszczyc wrogi czolg uzywajac dziala ppanc ze wzgledu na duzo mniejsze zagrozenie jakie niesie ze soba jego uzycie w porownaniu do recznej broni ppanc. Poza tym rola tej drugiej jest stricte defensywna, ma dac szanse lekko uzbrojonej piechocie (np oddzialom powietrzno-desantowym) szanse na jakakolwiek obrone przed oddzialami pancernymi w przypadku braku podstwowej broni jaka sa dziala. Druga sprawa - odleglosc na jaka trzeba podejsc. W przypadku walki w terenie otwartym jest to sprawa krytyczna, fakt, ale jesli walka toczyla sie w terenie zabudowanym z prawie niemozliwego robilo sie to juz dosyc prawdopodobne (walki w Rosji toczyly sie, oprocz paru bitew o duze miasta, glownie w terenie otwartym, w Normandii bylo juz inaczej wiec trzeba by bylo uzyskac dostep do podobnych statystyk z frontu Zachodniego zeby moc wydac jakas wiarygodna opinie). Kolejna sprawa to inne zastosowania. PzF byl bardzo chetnie uzywany do zwalczania... piechoty. Obie strony uzywaly go po prostu do zdobywania budynkow. Wystarczyl jeden pocisk aby obroncow danego pomieszczenia (bez wchodzenia do niego co wazniejsze) uczynic co najmniej niezdolnymi do walki. Jak widzisz teoria o slabej skutecznosci nie musi byc taka wiarygodna. Nie wiem jak Ty ale ja ostatnio jestem dosyc ostrozny w przyjmowaniu na wiare opinii historykow. Tak, ale to ze operator jej niestkutecznie uzywa nie oznacza ze bron jest nieskuteczna tylko ze ow operator nie zostal dostatecznie wyszkolony w zakresie jej obslugi. szczerze? nie wierze. myle ze nawet bym nie chcial zeby to poprawili.
  2. Panzefaust mial glowice kumulacyjna. Odleglosc celu od strzelca nie miala w zwiazku z tym znaczenia. Ponizej zamieszczam' tabele' parametrow roznych wersji tej broni. Model Panzerfausta 30 (30k) - 60 - 100 - 150 Średnica głowicy 150 (100) mm - 150 mm - 150 mm - 105 mm Prędkość początkowa 27 m/s - 40 m/s - 61 m/s - 82 m/s Przebijalność pancerza 200 (150) mm - 200 mm - 200 mm - 200 mm Zasięg: do celu nieruchomego 40 m - 80 m - 150 m - (?) do celu ruchomego 30 m - 60 m - 100 m - 150 m (przebijalnosc dla uderzenia przy max 30 stopniach) a tutaj tabela parametrow pancerza dla PzKpfw VI Ausf.H1(E) Element Przód - Boki - Tył - Góra/Dół Kadłub 100/66° - 60/90° - 80/82° - 25/0° Nadbudowa 100/80° - 80/90° - x - 25/0° Wieża 100/82° - 80/90° - 80/90° - 25/0-9° (Grubość pancerza mm / kąt nachylenia do poziomu) (no chyba ze miales na mysli Tiger II, ale w CoD definitywnie wystepuje wersja pierwsza) W grze (mowiac o tej broni) na pewno sa przesadzone dwie rzeczy: celnosc i to bardzo mocno (za drugim strzalem bez problemu trafia sie w jadacy po drugiej stronie rzeki czolg, no fakt, to chcialbym zobaczyc w rzeczywistosci) i za kazdym trafieniem przepiekny wybuch stalowego potwora, jakby pocisk za kazdym razem powodowal eksplozje amunicji. Natomiast zachodze w glowe na podstawie jakich informacji twierdzisz ze setka panzerfaustow nie jest w stanie rozwalic Tygrysa, bo z tego co ja wiem to byla to bardzo skuteczna bron. Ale moze malo wiem :) BTW jestes druga osoba na forum ktora twierdzi ze sila tej broni jest przesadzona. moje zdanie jest inne. sila jest adekwatna. przesadzone jest sposob jej uzycia bo zeby ustrzelic z tej broni czolg trzeba bylo miec zelazne jaja/zupelna pustke w glowie (niepotrzebne skreslic) zeby podejsc na odleglosc gwarantujaca celny strzal (czolgi bardzo rzadko walczyly bez bezposredniego wsparcia piechoty wiec bylo to nie lada sztuka) lub byc przypartym do muru. Natomiast jesli pocisk juz dobrze trafil to raczej malo ktory czolg mial szanse na ujscie z takiej przygody z zywa zaloga.
  3. Doczytalem bardzo dokladnie i na dowod pozwole sobie przytoczyc Twoje wlasne slowa "Taka rejestracja ma byc w zamysle ustawodawcy oczywiscie platna, podobnie jak sam proces zdekowania broni ". To o co Tobie chodzilo a co wynika z Twojego maila to dwie rozne sprawy. Za zagrywke nie fair to ja uwazam nakladanie dodatkowych obciazen na cos za co JUZ zaplacilem w postaci podatkow czyli oplate za wydanie dowodu osobistego, zaswiadczenia o zameldowaniu itp, itd. Osobiscie nie bardzo rozumiem dlaczego z mojego podatku mialbym w jakis sposob finansowac Twoje hobby (bo wyprodukowanie i wydanie takiej karty rejestracyjnej, utrzymanie bazy danych i cala reszta kosztow bylaby finansowana nie tylko z Twoich ale takze moich i kazdego je placacego forumowicza. Kolego, widze ze nadinterpretujesz przepisy traktatu z Schengen. Po pierwsze, kontrole na granicach sie zdarzaja (sam bylem swiadkiem takowej przy wjezdzie do Wloch jakis czas temu, znajomi w Holandii mowili ze na granicy holendersko-belgijskiej tez czasami bywaja), po drugie traktat, mowiac ogolnie, zniosl granice a nie zunifikowal wszystkie przepisy w obrebie uni. Nadal kazdy kraj ma jakis obszar przepisow idnywidualny dla niego np te o broni zdeaktywowanej, wiec co z tego ze Cie nie sprawdza na granicy jezeli 'wpadniesz' na imprezie na ktora pojechales lub w wyniku jakiejs standardowej kontroli drogowej. I wiesz, dopoki policja Cie nie skontroluje lub nie palniesz czegos glupiego to u nas tez mozesz miec bron ostra - co nie zmienia faktu ze jest to dzialanie nielegalne a takowe mnie nie interesuja. Wez tez pod uwage ze wszystkie moje opinie odnosnie rejestracji w poprzednim mailu byly podane w kontekscie unifikacji prawa UE w tej dziedzinie. ??? I co jeszcze? zaplacic za przejazd moze? Organizator moze Ci jedynie ulatwic uzyskanie takiej zgody przez wyslanie Ci listy niezbednych dokumentow czy danych osob kontaktowych. Pozwolenie jest wydawane na Ciebie a nie na organizatora. Zreszta jak sobie to wyobrazasz dla imprez typu Beltring czy Arnhem gdzie zjezdzaja sie setki ludzi z calego swiata. Rozumiem ze w/g Ciebie organizator mialby tez zapytac Cie jaka trasa bedziesz jechal i zalatwiac pozwolenia na kraje tranzytowe? nadal bede twierdzil ze to co proponuja w nowelizacji jest o niebo lepsze od stanu dzisiejszego.
  4. Coz proces dekowania broni jest procesem przez kogos wykonywanym. W tym przypadku przez uprawniona do tego osobe i nie bardzo rozumiem czemu ta osoba miala by to robic dla Ciebie za darmo. Nawet gdybys zrobil to sam to ktos (znowu uprawniona do tego osoba) musialaby sprawdzic czy zrobiles to zgodnie z przepisami. Domyslam sie ze za taka ekspertyze tez bys nie mial ochoty dac ani grosza? Co do rejestracji broni deaktywowanej. Nie mialbym niec przeciwko temu aby tak bylo jesli wejdzie w zycie projekt(?) o ktorym ostatnio czytalem a mianowicie wspolnej dla EU karty rejestracyjnej dla takowej 'broni'. Widzisz jest sporo ludzi ktorzy aktywnie swoje zbiory wykorzystuja (chocby grupa do ktorej naleze). Na dzien dzisiejszy bez takiej karty wyjazd na jakakolwiek impreze zagraniczna jest pewnym ryzykiem. Nigdy nie wiadomo jakie sa przepisy w krajach tranzytowych i docelowych, czy cos sie tam ostatnio nie zmienilo itd, itp. Oczywiscie mozna dzwonic do ambasad i sie dowiadywac ale to wszystko kosztuje zarowno w kwestiach czasowych jak i finansowych. Tak wiec jak widzisz ow pomysl, jesli pojdzie za nim owa unifikacja, nie jest taki glupi. Powiedzialbym ze w podziemiu ze wzgledu na brak jednoznacznych przepisow definiujacych na jakich zasadach mozna posiadac 'bron deko' i co to tak naprawde jest, to kolekcjonerzy sa teraz. Nalezy sie cieszyc ze ktos chce to wreszcie znormalizowac a nie psioczyc ze bedzie to kosztowac (bo przypuszczam ze za tego typu 'weryfikacje' placi sie na calym swiecie)
  5. No coz, jak widac z dyskusji nie zwalczysz tego. czesc osob stosuje zasade odmrozenia sobie uszu na zlosc rodzicom, ktorzy twierdza ze na zewnatrz jest zimno, bo w czapce nie wypada sie pokazac wsrod przyjaciol. Nic to, nikogo do noszenia zatycznki nie zmusze ale sam mam zamiar to czynic. Howgh, rzeklem i skonczylem przelewanie z pustego w prozne.
  6. zapomniales Tomek dodac, ze uprzedno trzymal te zatyczke w cieklym azocie zeby sie nie starzala ;D
  7. look who's talking? bravo, bravo, bravissimo! nie chce byc niegrzeczny ale tym stwierdzeniem udowodniles kolego ze nie masz bladego pojecia na jaki temat toczy/toczyla sie ta dyskusja. zasady postepowania w strefie dzialan wojennych chcesz przenosici do naszego hobby? powodzenia w zyciu zycze.
  8. zaiste, badanie jedna z podstawowych w archeologii metoda wegla C14 (jezeli dobrze pamietam oznaczenie) elementow organicznych zastosowanych w konstrukcji czyli np drewna uzytego do 'wystrugania' kolby - oczywiscie zawsze mozna powiedziec ze oryginalna zgnila (ale to juz impuls dla organow coby Ci sie przyjrzec) wiec cos z innej beczki - sprawdzenie skladu stali (1850 do dosyc dawno temu wiec wszelkie wyroby hutnicze mialy spore zanieczyszczenia ktorych teraz nie uswiadczysz zatem jezeli uzyjesz zbyt czytej stali - wpadniesz) i pewnie pare innych rzeczy o ktorych nawet nie wiem.
  9. a mnie szczerze mowiac zastanawia jaki jest cel stosowania osobnego kamuflazu dla lotnikow??? jestem w stanie wyobrazic sobie ze marynarze maja swoj (inny) typ munduru/kamuflazu zeby sie odroznic od szczurow ladowych, ale czemu dazy do tego lotnctwo? jesli zalozymy ze wszystkie maszyny latajace sa niezniszczalne a wrog nigdy nie podejdzie blisko do bazy lotniczej to moga sobie latac (czy tez paradowac w przypadku obslugi naziemnej) nawet w czerwonych pidzamkach z rozowymi czapeczkami zeby sie wyrozniac na tle innych (gorszych) rodzajow wojsk. Ale mowimy przeciez o mundurze nie tylko na parady czy uzytek w czasie pokoju ale takze dla ludzi wysylanych na linie frontu. czemu wiec lotnictwo nie korzysta z wzorow kamuflazu wojsk ladowych dla danego teatru dzialan wojennych? rozumiem inny kroj munduru (no bo taki pilot ma nieco inne potrzeby niz piechur) ale jakos slabo sobie wyobrazam kupe ludzi w bazie lotniczej w takim dajmy na to pustynnym Kuwejcie czy Iraku ubranych w niebiesko zielone ciuszki. jak widac glupota nie jest domena tylko naszej armii.
  10. i to jest wlasnie problem w przypadku firmy spedycyjnej. pare miesiecy temu sciagalem kilka kurtek spadochronowych z GB. paczka miala przyjsc do moich rodzicow. i przyszla tyle ze nie bylo ich w domu. kurier mial sie zebrac juz do firmy gdy pojawil sie sasiad i powiedzial ze wezmie ta paczke i ja rodzinie dostarczy. i kurier ja mu dal!!! ja rozumiem ze gosciu byl mlody, chcial sobie ulatwic zycie i nie jechac drugi raz ale po pierwsze dlaczego firma nie umowila sie na odbior? czy telefon tak duzo kosztuje? po drugie jakim prawem kurier oddaje paczke nieupowaznionej osobie nie informujac wogole klienta o takim fakcie - rodzice musieli sami zadzwonic do firmy zeby sie o tym dowiedziec! (nie mowiac juz o tym ile moi starsi mieli potem problemow zeby ta paczke od sasiada odebrac - ciagle go nie bylo w domu a bez tych mundurow wyjazd reszty grupy do Arnhem by nie doszedl do skutku). ja wiecej z uslug tej firmy korzystac nie mam zamiaru jesli nie bede do tego zmuszony.
  11. K.A.B. - szybka paczka powiadasz, ja bym ta firme nazwal bandycka paczka
  12. seq - sorry ale chcesz wysnuwac wnioski o cenie AEG'a (czy jakiegokolwiek innego towaru) na podstawie ceny chleba? to szczescia w zgadywaniu zycze.
  13. Bo producent tego nie potwierdza?. A, to sie nie nazywa tajemna moc, to statystyka :) Uwierzylbys w badanie opini publicznej przeprowadzone na dwoch osobach?
  14. Niezmiennie 0,9J na chlopski rozum wzialem jedynie mnoznik i skladowa ktora podales a nie fakt istnienia marginesu bezpieczenstwa bo takowy na pewno jest w tych normach brany pod uwage ze wzgledu na brak 100% powtarzalnosci przedmiotow ktore jej podlegaja. Moim skromnym zdaniem testy praktyczne takie jak my przeprowadzamy to nie daja zadnych wiarygodnych wynikow. Norma okresla Ci (plus minus poruszony przez Ciebie margines bezpieczenstwa) dolna granice jaka dane w tym wypadku gogle MUSZA wytrzymac co wcale nie oznacza ze pojedyncze egzemplarze nie wytrzymaja duzo wiecej. Moze byc tak ze 99% gogli wytrzyma i strzal z haubicy ale pozostanie ten 1% ktory rozpadnie sie przy trafieniu przykladowym 0.89g pociskiem przy predkosci 45,0001 m/s. Kazdy zrobi tak jak chce ale ja osobiscie bardziej wierze producentowi niz najbardziej wiarygodnemu Maniakowi z tego wzgledu ze ten ostatni robi test tylko i wylacznie na bardzo malej probce. Hmm, mnie uczono ze przyspieszenie ziemskie to wartosc stala, zastanawiam sie jak wobec tego wraz z nim moze wzrastac energia? PS. moj post wyczerpuje wszystkie kryteria czepianie sie ;)
  15. Ronin -> Informacja podana przeze mnie jest niedokladna!!! Nie chce sie wymadrzac ale tak na zdrowy, chlopski rozum rzeklbym nawet ze znaczaco. Jaki bylby sens wobec tego tworzenia standardow jesliby sie tak drastycznie roznily od rzeczywistosci? Rozumiem margines bezpieczenstwa ale taki jak ty podales to absurd jak dla mnie bo oznaczaloby to ze okulary w standardzie F ktore w/g specyfikacji maja zatrzymac odprysk o energii 0,9J w rzeczywistosci by wytrzymywaly 130J. Nie sadzisz ze to malo realne?
  16. A ja sie troche przyczepie. 1) Shooter - fakt ale nikt chyba nie twierdzil nigdzie ze to symulator czy bog wie co wiec to chyba raczej nie zarzut a stwierdzenie faktu. 2) Zycie - wejdz na poziom hardened czy veteran (ten najwyzszy), tam apteczek jak na lekarstwo a drugie trafienie w wiekszosci przypadkow Cie wykancza, tak wiec uzywajmy poziomow trudnosci mosci panowie. 3) Panzerfausty. przeszedlem tylko kilka misji wiec musze przyznac ze nie bardzo wiem o co Ci chodzi, mozesz sie nieco rozpisac? 4) brak mozliwosci korzystania z roznych sprzetow - mnie bardziej denerwuje nielimitowana ilosc amunicji w MG - ale coz jak sam stwierdziles to shooter. Tak na marginesie gierek. Ja tak naprawde to zaluje ze do tej pory nie powstalo cos w stylu OFP w scenerii WW2. Dla mnie bylby to hit sezonu ale... nawet OFP to tez shooter. Tak, tak zaraz sie podniosa glosy oburzenia ale ja zdania nie zmienie. Dlaczego? ano dlatego ze nigdy (no moze w ciagu najbliszych nastu lat) nie powstanie cos takiego jak symulator pola walki (typu FPP) z prostego powodu. jak na razie nie ma mozliwosci zasymulowania strachu a to jest podstawowa rzecz ktora rzadzi wojna. A jesli nie ma mozliwosci zasymulowania strachu to wszystkie produkty beda w wiekszym czy mniejszym stopniu shooterami bo bedzie sie robilo takie rzeczy o ktorych w rzeczywistosci nawet by sie nie pomyslalo lub powiedzialo o osobniku to robiacym: debil. W tego typu produkcjach liczy sie to co Secret Service okreslalo miodnoscia. A w CoD jest jej calkiem sporo jak dla mnie (no ale ja jestem maniakiem lat 39-45)
  17. Gareth - czy olowica (lub ogolnie zatrucie olowiem, dla zartownisiow: wewnetrze nie zewnetrze :)) nie byla wobec tego choroba zawodowa strzelcow? domyslam sie ze statystycznie to szybciej gineli na polu walki niz od tego ale tak pytam z ciekawosci.
  18. taka juz jest uroda forow. Ty zadajesz pytanie o pogode a dyskusja konczy sie haslami: sam jestes glupi ;D. Wiec ciagnac to dalej. Widzisz S3, tak zapewne myslal sad i ten tzw biegly ktory stwierdzil ze mimo ze bron byla trwale pozbawiona cech uzywalnosci to mozna ja doprowadzic do poprzedniego stanu. Tyle ze takie rozumowanie prowadzi do kompletnego absurdu, bo co stoi na przeszkodzie zeby oskarzyc przecietnego posiadacza ASG o posiadanie broni bo przeciez zamieniajac odpowiednie czesci z zabawki zrobimy bron. Ba, dlaczego nie oskarzyc modelarzy o posiadanie np broni pancernej, przeciez jesli wymienimy w takim modelu wanne, wieze, armate to z zabawki dostaniemy dajmy na to Abramsa? Taki sposob interpretacji to Catch 22 w czystej postaci. Zaspawana i przewiercona lufa nie jest juz lufa bo nie spelnia zalozen konstrukcyjnych, szkielet broni ktory zostal np ponacinany w odpowiednich miesjcach nie jest szkieletem bo nie spelnia zalozen, to samo dotyczy iglicy, zamka i reszty istotnych elementow. Tak wiec tu nie chodzi o to ze fizycznie nie ma tych elementow, tylko o to ze elementy z ktorych sklada sie 'bron' deko nie moga juz spelniac tej roli (lub zostac do niej przywrocone, ale bynajmniej nie przez wymiane) do ktorej byly przeznaczone w wersji 'real steel'.
  19. Ja osobiscie o zadnych specjalnych preparatach tylko do deko nie slyszalem. przed korozja na pewno zabezpieczyc warto bo nie chcialbys pewnie zeby za rok Twoj egzemplarz wykladal jak wykop? Czy potrzeba uzywac preparatow produkowanych do broni? Byloby to pewnie najlepsze rozwiazanie bo przeciez zostaly specjalnie w tym celu zaprojektowane ale osobiscie nie widze potrzeby (zwlaszcza jezeli faktycznie cos takiego smierdzi - rodzina moglaby byc wtedy gorsza niz rdza). Kumpel w grupie do zabezpieczenia antykorozyjnego Stenow stosuje zwykly smar (czy olej, w kazdym badz razie jakies tluste smarowidlo) maszynowy. Jak na razie spelnia to swoje zadanie.
  20. Pewnie i jest ale jak mowia przyzwyczajenie jest druga natura czlowieka a ja jestem z innych list przyzwyczajony do takich cytowan :) Poza tym jak widze jak juz skrypt o nazwie NavySEAL zacznie dzialac to dziala calkiem dobrze ;D A wracaja na tory dyskusji to zes sie Pikace pytal o praktyczne doswiadczenia z obsluga i konserwacja. Mozesz sprecyzowac pytanie?
  21. Zapomnialem dopisac ze o ile apelacja przebiegla nad wyraz szybko to pierwsza rozprawa ciagnela sie jak smrod za wojskiem. Nie kazdy ma czas, pieniadze i nerwy zeby walczyc z hydra ktora nazywa sie niewydolnosc sadow w Polsce. Ale to dyskusja na inny temat. hmm, moje podescie jest identyczne z Twoim tyle ze ja jeszcze nigdy nie slyszalem o tym zeby urzednik poniosl bardziej dotkliwa kare niz nagana czy w ostateczniosci zwolnienie z pracy. Jasne mozna mowic ze jest to jakas odpowiedzialnosc majatkowa ale chyba nie o takiej rozmawiamy? Sprawa znowu rozbija sie o jakosc prawa a nawet bardziej o jego egzekwowanie.
  22. No wiec powinienes juz wiedziec ze Polska to taki kraj gdzie prawo to jedno, jego interpretacja to drugie a zycie to trzecie. znam pare przypadkow gdzie wlasciciele zdeaktywowanej broni mieli dosyc nieprzyjemne przejscia z polskim wymiarem sprawiedliwosci badz Policja. Jakis czas temu czytalem tez, bodajze w Odkrywcy, o przypadku kolekcjonera ktory zostal oskarzony o nielegalne posiadanie broni (zeby nie bylo, wszystkie egzemplarze w jego kolekcji byly zdeaktywowane). Sad pierwszej instancji uznal go winnym nielegalnego posiadania broni - jednym z 'dowodow' byly zeznania bieglego ktory na poczatku stwierdzil ze faktycznie bron zostala trwale pozbawiona cech uzywalnosci ale zaraz dodal ze jednak nie widzi jakis wielkich przeszkod zeby ta 'trwale' zdeaktywowana' bron przerobic na dzialajaca - dla mnie to zupelnie sprzeczne z logika ale tak mniej wiecej to wygladalo. Sadowi apelacyjnemu zabralo 15 minut orzeczenie ze poprzedni wyrok jest absurdalny i goscia uniewinnil ale kolekcji nie odzyskal bo powiedziano mu ze musi miec odpowiednie zabezpieczenia w domu aby ja przechowywac (bodajze szafa pancerna itp). Jasne, mozna w takich przypadkach mowic o pechu, jednak generalnym odczuciem w srodowisku reenaktorow jest przeswiadczenie ze 'klimat' (mam pod tym pojeciem przepisy prawa oraz podejscie do tematu odpowiednich sluzby) w naszym kraju niezbyt sprzyja temu hobby.
  23. jeszcze jedno: Ksiezniczka -> Droga Chochlo.... Ja Ci cholera dam "droga" :D
  24. gurek -> ..szrajbujesz. jerzu, z jakiej to gwary? :D -> jakie maja o sobie zdanie "inostramcy... tak wiec- to ze my mowimy: ty glupi pepiku, to naprawde nie jest polska specyfika hahaha . Racja, tyle ze nadal tego nie cierpie :) BTW. Pare lat temu chlopaki na kontrakcie w Holandii mowili ze w pobliskiej Belgii hitem sezonu byly T-szerty z wielkim napisem: "Sorry, I'm Dutch" :) -> jaka tam afryka?- 7 lat w tunezji. No coz, moze nie taka prawdziwa Czarna ale zawsze. No i w koncu maja kawalek Sahary. :) Pozwiedzales troche okolice czy nie bardzo bylo mozna?
  25. Moja przekorna natura nie pozwala nie odniesc sie do Twojego postu Xie :) -> 1. Dlatego tez w drugim poscie napisalem ze nie robie wycieczek do nikogo na forum tylko mowie o generalnym zachowaniu Polakow ktore mozna zaobserwowac (niestety powszechnie) i w inecie i w zyciu codziennym. -> 2. Ja odebralem to troche inaczej, ale coz taka jest specyfika wypowiedzi na inecie. Co zas do doswiadczen to tak jak juz napisalem - nawet jesli zna sie 10 czy 20 przedstawicieli danej nacji nie ma sie prawa (moim zdaniem oczywiscie) do wydawania na ich podstawie opinii o calym narodzie co jest niestety bardzo powszechne wsrod naszego gatunku. -> 3. Coz, patrz pierwsze zdanie z pkt. 2. Tak na marginesie odnosnie nawykow zywieniowych to czy nasze krajowe sa az tak rewelacyjne? Popatrz co sie je u nas. Polska dieta tez nie nalezy do najzdrowszych lagodnie rzecz ujmujac. -> 4. Hmmm, poziom edukacji. Wlasnie, czy fakt ze my w szkole musimy przyswoic dwa razy wiecej wiadomosci niz moj przyslowiowy Marsjanin dowodzi ze nasz system jest lepszy? Moim skromnym zdaniem nie (jak sama zreszta czesciowo przyznajesz). W/g mnie w szkole powinni uczyc MYSLEC a tego niestety jest jak na lekarstwo. Przyklad? Bardzo prosty. Chocby analizy wierszy na j.polskim. Wystarczy nie zgodzic sie z 'jedyna wlasciwa' i w 90% przypadkow usiadziesz w lawce z ocena niedostateczna. Z mojego podworka. 5 lat studiowalem informatyke. Chcesz wiedziec ile wykorzystuje wiadomosci ze studiow w pracy? (pracuje w zawodzie wyuczonym zeby nie bylo). I przy pomocy cyferek nie porownywalem bynajmniej poziomu systemow. Porownalem tylko odsetek ludzi z wyzszym wyksztalceniem a to mozna porownywac tylko przy pomocy liczb. I nie wypada on zachecajaco. Wnioski mozesz wysnuc sama. -> 5. mówią o nas: "złodzieje" Widzisz, tak samo wkurza mnie takie nastawienie do Polakow jak generalne nazywanie Rosjan pijakami, Amerykanow glupim, niewyksztalconym narodem czy Francuzow tchorzami. Ja mimo ze sporo czasu spedzilem poza Polska to zlodziejem sie bynajmniej nie czuje, co wiecej, uslyszalem sporo pochlebnych opinii pod swoim adresem, tak samo jak znakomita wiekszosc moich kolegow z pracy. Dlatego nigdy nie bede tolerowal 'generalizowania' w tym temacie bo oznaczaloby to ze sie poczuwam do bycia 'zlodziejem'. Co do 'Arabow' to nie musisz nic podawac. Znam to samo z 'wlasnego' szwedzkiego podworka. Ale znam (znalem) tez Arabow przy ktorych Amerykanie ze swoim etosem pracy wygladaja jak pospolite lenie. -> 6. Ale takie sytuacje nadal nie sa usprawiedliwieniem do takiego podejscia do sprawy jakie ma powszechnie miejsce w Polsce. ->A następnym razem proszę o poukładanie myśli i ... Tak lepiej? :) ->Również przedstawiona przez Ciebie krytyka .... Moze masz racje ale odpowiedz mi dlaczego w tym kraju na pozdrowienia od ludkow zainteresowanych tym samym tematem, tyle ze zyjacych w innym kraju my nie mozemy po prostu grzecznie podziekowac i polecic pozdrowic od nas przy najblizszej okazji tylko jak to dosadnie opisal PAT_rws musimy dopatrywac sie w tym zlosliwosci lub lekscewazenia pod swoim adresem? Tylko dlatego ze wyrazili zdziwienie faktem, ze my tez sie w to bawimy? A co do Ciebie Fboardpro to zawziety jestes. :) I nie marudz tylko zakuwaj. To przynajmniej pamiec rozwija. Sorry za kolejny przydlugawy posta ale tego sie nie da napisac w dwoch zdaniach.
×
×
  • Create New...