Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Chochla

Użytkownik
  • Posts

    352
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chochla

  1. no widzisz wlasnie nie. ze wzgledu na predkosc nie bylo problemem zestrzelic V1. problemem bylo przezyc eksplozje pocisku ktora byla bardzo czesto wynikiem jego proby zestrzelenia. Dlatego zeby nie ryzykowac wprowadzono technike 'podwazania' skrzydla. Niemcom zabraklo spojnej polityki uzbrojenia armii. Paradoksalnie ich inwencja tworcza obrocila sie przeciwko nim. popatrz ile w armii niemieckiem sluzylo roznych wersji czolgow. malo osob zdaje sobie sprawe z tego jak wielkie problemy logistyczne to sprawialo. Amerykanie skupili sie na jednym typie tyle ze tlukli go w niemilosiernych ilosciach. co z tego ze Sherman nie mial szans w pojedynkach ogniowych z Tygrysem jesli tego pierwszego wyprodukowano w tysiacach egzemplarzy a tego drugiego zaledwie w setkach? Hitler po opracowaniu Tygrysa i Pantery rozkazal kompletne wstrzymanie produkcji PzKpfw IV - konia roboczego Wehrmahtu. Gdyby nie interwencja bodajze Guderiana Niemcy sami siebie by ta decyzja wykonczyli bo poczatkowa produkcja V i VI byla raz ze za mala (zreszta za mala pozostala do konca wojny) a dwa ze bardzo wadliwa.
  2. Sony, niech wojsko najpierw zorgazniuje pulki (i szkolenia dla nich) z ludzi ktorzy w wojsku juz byli i maja jeszcze ochote cos dla kraju zrobic, bo bedzie z nich duzo wiekszy pozytek niz z z harcerzy czy ludkow bawiacych sie w ASG. To jest raczej polityku uzawodowienia armii a nie integracji z NATO czy USA. Poniekad sluszna polityka bo wyjazdy na ochotnika (nie wiedziec czemu :)) kojarza mi sie z pospolitym ruszeniem.
  3. Tak kolego, jestem tak daleko od realnego wojska (szczegolnie polskiego) jak sie tylko da byc, bo uwazam ze wojskiem ta organizacja jest tylko z nazwy (tak w 95%). Ale nie oznacza to, ze nie moge miec wlasnego zdania w tym temacie. A juz na pewno nie oznacza, ze mozesz sie z tego zdania wysmiewac bez podania zadnego KONKRETNEGO argumentu przeciw.
  4. pod ponizszym linkiem. calkiem ciekawy. http://www.historynet.com/ah/blwinters/
  5. JULO, doczytaj jaka jest roznica pomiedzy wynalazkiem a udoskonaleniem. Przyda Ci sie to w przyszlosci, nie tylko przy okazji dyskusji o broni czy ASG. zgadza sie, tylko ze nie oznacza to ze mozemy zaczac wypisywac tu rzeczy, ktore delkatnie rzecz ujmujac, mijaja sie mocno z prawda.
  6. OT Silnik rakietowy byl znany Chinczykom od pi razy oko 12/13 wieku. Francja, 1915: http://www.ec-lorraine.com/ginguot/camouf/camoufl.jpg Wlochy, 1929: http://www.henrikc.dk/camouflage/italian_m...m1929_front.jpg
  7. A, to syndrom dnia nastepnego sie teraz katar nazywa. Rozumiem. Nic juz nie mowie.
  8. Ale czy najtwardsi wyszli w niedziele rano w pole? bo my (no oprocz menela Szczepa) tak :D
  9. Harqin' date=' a po co wynajmowac losie? wystarczy po prostu ustalic w ramach Order of Battle ze np. patrol ONZ jest niesmiertelny na czas inspekcji. zakladaja rozowe czapeczki i udaja sie w teren, sprawdzaja ktore punkty do kogo naleza, wracaja do bazy, zdejmuja czapeczki i szlus, wlaczaja sie z powrotem do zabawy. To wszystko. Zadnych dodatkowych ludzi, czysta zmiana regul. BTW. Nie traktuj tego jako atak na osby oragnizatorow i marudzenie. Moim zdaniem idea scenariusza ktora zaproponowaliscie jest jedna z ciekawszych ktore do tej pory zostaly 'wdrozone' na zlotach. Po prostu wymaga w/g mnie paru zmian aby wyeliminowac 'bledy' ktore wyszly w praniu (pod warunkiem oczywiscie ze zostanie wdrozona na jednym z nastepnych, jesli nie, mozna mojego maila spalic i o nim zapomniec:))[/quote']
  10. Dorzuce swoje zale :) Mnie ogromnie wzburzyla jedna rzecz. Fakt ze o godzinie 23.00 polowa zlotowiczow rozeszla sie do lozek! to powinno byc zabronione w regulaminie zlotu. kazdy pelnoletni zobowiazany powinien byc do uczestniczenia w team building co najmniej do godziny 1 pod grozba ... nie wiem jeszcze pod jaka grozba. pozostawiam to w gestii organizatora. :) A z rzeczy powaznych. Ogolne zalozenia scenariusza mi sie podobaly. Bardzo dobry pomysl ze strefa demarkacyjna i wojskami ONZ. Co do terenu nie przesadzajmy, wielkosciowo wcale nie byl taki olbrzymi jak na ta ilosc ludzi a i zroznicowanie bylo w/g mnie wystarczajace. Natomiast to co bym zmienil w samych zadadach. 1. moze 'nieco' mniej punktow kontrolnych 2. strony powinny znac polozenie swoich. punkty wroga powinny zostac nieznane. 3. ONZ powinien miec mozliwosc otwierania ognia jako pierwszy jesli zauwazy ze wojska jednej ze stron przenikaja na druga (pod pewnymi obostrzeniami zeby nie bylo sytuacji ze ONZtowcy rozstawiaja sie co dwa metry na calej linii i nikt nie przejdzie bez walki). przy ideii wypraw karnych daje to w/g mnie duze urozmaicenie rozgrywki a i nie pozwala sie nudzic za bardzo zadnej ze stron. 4. zdobycie i utrzymanie punktow wroga powinno miec wieksza wartosc niz utrzymanie swoich. w pewnym momencie mialem wrazenie ze obie strony zamiast szukac walki na czas kontroli obsadzaja swoje punkty i zabawa zamiera (przy okazji, bardzo przyjemnie sie spalo w tym lesie :). 5. Kontrole powinny byc przeprowadzane przez ludzi ktorzy na jej czas nie biora udzialu w walce. chodzi o to zeby nie bylo sytuacji ze patrol ONZ ktory idzie sprawdzic kto w danym momencie utrzymuje punkt zostaje wyeliminowany i ludki musza czekac iles tam czasu zeby kolejny patrol dotarl na miejsce. Tudziez okreslamy tylko zakres ilosciowy patroli ktore moga przejsc w ciagu dnia bez podawania konkretnej godziny. pozwoli to nam uniknac stagnacji z punktu 4. To tyle. Jesli ktos to wykorzysta to fajnie, jesli nie to i tak sie pojawie na nastepnym zlocie jesli tylko czas i obowiazki pozwola bo tak naprawde chodzi napicie sie piwa w gronie znajomych i pogadanie o glupotach :)
  11. No prosze. W Soldier of Fortune ciagle mozna kupic "Sink M43 Jump Suit" czyli mundurek dowodcy regimentu. Skromne 500 funciaszow. a co to jest?
  12. Gdzies trzeba zaczac pytac a problemem tego kraju jest to ze nie tylko forum ale nawet prawnik nie jest najwlasciwszym "miejscem" na uzyskanie odpowiedzi na tego typu pytanie. Kto q..a tworzy prawo ktore ma tyle mozliwosci interpretacji? (nie musicie odpowiadac, to bylo pytanie retoryczne :/) ooo, to ciekawe. a slyszales cos moze o przepisie UE ktory ponoc mial wejsc odnosnie broni deko? Przepis mial dotyczyc zasad rejestracji egzemplarzy zdekowanych - rejestrujesz go np w kraju nabycia czyli robi to np sprzedawca i taka karta rejestracyjna jest wazna na terenie calej UE. Obilo mi sie cos takiego niedawno o uszy ale nie jestem pewien czy tylko dyskutowali nad taka propozycja czy sa juz rozpoczate jakies prace formalne.
  13. A teraz pytanie za 100 punktow. Powiedzmy ze kupilem deko w Niemczech (zalozmy ze bron jest zdekowana w/g polskich przepisow). Chce przywiezc to do kraju i co wtedy? czy jakis przepis okresla ze mam np 35 godzin i 20 minut na dopelnienie formalnosci czy tez te formalnosci musza byc dopelnione przed sprowadzeniem (co jest nierealne). Innymi slowy czy jakies przepisy przewiduja sytuacje sprowadzenia deko do kraju czy tez pisane sa one pod katem dekowania broni tylko na miejscu? (Przegladalem pobieznie ustawe i nic takiego tam nie znalazlem, znaczy sie o sprowadzaniu)
  14. ....zupelnie zapomnialem o inzynierach brytyjskich. :D Wyspiarze zaczeli prace nad samolotami odrzutowymi wkrotce po rozpoczeciu wojny i w 44 mieli juz je w sluzbie liniowej (Gloster Meteory)
  15. Forbidden You don't have permission to access /~wizal/20040529Mikstat/ on this server. Apache/1.3.19 Server at www.sail-ho.pl Port 80 tylko ja czy ogolnie?
  16. Heh, jak juz poruszamy sie w oparach domyslow. Gdzies przy okazji jakiejs dyskusji o WW2 i cudownych broniach padlo stwierdzenie ze Hitler na wlasna prosbe nie dostal takowej w swoje lapki. Chodzi oczywiscie o bombe A ktora faktycznie mogla odmienic losy wojny. Hitler podobno (podobno bo akurat ten tamat mnie jakos strasznie nie interesuje i malo na ten temat znam pewnikow) sam zarzucil plany opracowania tejze motywujac to tym ze do momentu w ktorym Rzesza opracuje owa bron bedzie albo rzadzic swiatem (lub jego wieksza czescia) albo bedzie lezala w gruzach. Z mojego punktu widzenia jedyna sluszna decyzja jaka ta kreatura podjela.
  17. z tego co widzialem to maja raczej swoj wlasny wzor. ponizej link do strony ze zdjeciem. ciezko okreslic co to jest dokladnie ale na pewno ani DPM ani oliwkowe. http://www.army.ie/reserves/index.html edit: a tu macie lepsze zdjecie http://www2.ttcn.ne.jp/~camouflage/image/i...issue_shirt.jpg tudziez http://www2.ttcn.ne.jp/~camouflage/image/i...rrent_issue.jpg tak na marginesie. Irlandczycy szybciej by biegali na golasa niz w DPM'ach. Domyslcie sie sami dlaczego.
  18. moze trzeba dodac slowo 'shop' do zapytania ;) tia, gierki komputerowe prosze bardzo Jeszcze jedna bezplatna porada. Jesli faktycznie chcesz sie bawic w reenakcje to zanim wydasz te 300 czy 500$ na mundur i kolejna fortune na inne duperele, najpierw mimo wszystko popytaj ludzi, ktorzy akruat 101 odtwarzaja co warto brac a czego nie. Wybor na sieci jest bardzo duzy natomiast z wiernoscia bywa roznie. Poczytaj strony grup zachodnich, jest tam bardzo duzo porad w ktorych sklepach warto kupowac a w ktorych nie. Ja przynajmniej tak robilem. No i oczywiscie porada dotyczy replik, a nie rzeczy oryginalnych. Te z wiernoscia nie maja problemu :)
  19. A wogole szukales? Jakos w to watpie. Pierwszy z brzegu link znaleziony w google http://www.wwiiimpressions.com/ tutaj masz adres sklepu w ktorym ja i paru ludzi z grupy kupowalismy osprzet i repliki Denisonow http://whatpriceglory.com/uspara.htm Co do HC to zanim cos u nich zamowisz moze najpierw popytaj sie w swiatku reenaktorow jak im wychodza mundury amerykanskich wojsk PD bo o ile opracowanie wykroju zrobi nieco lepiej wyedukowana malpa to smaczki typu guziki, napy, metalowe czesci mundurow a co najwazniejsze material wymaga juz nieco wiecej nakladow finansowych i nie zawsze moga wiernie oddawac oryginalna rzecz jesli replika robiona jest w malej serii lub wrecz jednostkowo PS. Tak z ciekawosci. Czemu 101? Jesli jeszcze do tego E/506 PIR to nie musisz odpowiadac ;)
  20. Ja bede. Moze byc czy za malo? ;D
  21. ekhm, ekhm. czy aby na pewno w Fort Bragg?
  22. Tu sie mylisz, to nie jest inny temat. jest to scisle ze soba zwiazane. szkolimy i wystawiamy tyle wojska na ile nas stac (utrzymujac przyzwoite standardy wyposazenia i uzbrojenia). wiadomo ze przy obecnym stanie finansow nie bedzie tego duzo wiec musimy pomyslec o obronie terytorialnej. tego typu rozwiazanie stosowane jest z powodzeniem w Szwajcarii, o ile sie nie myle takze w Szwecji. jesli tam mozna to czemu nie przeprowadzic analiz czy jest mozliwe wprowadzenie takiego systemu takze u nas (a nie jak pewien wysoki ranga oficer ze sztabu generalnego wzruszac rekami z haslem "nie wyobrazam sobie WP liczacego 50 tys zolnierzy")
  23. Zle porownanie Foka. Widoczne dla szerokiej publiki objawy byc moze nastapily bardzo pozno, ale nie powiesz mi ze Rzesza dozbroila sie i rozbudowala armie do stanu z wrzesnia 39 w przeciagu tych kilku miesiecy o ktorych piszesz. Dozbrojanie Wehrmahtu i Luftwaffe trwalo duzo dluzej a to ze nikt z naszych politykow nie dostrzegl w tym realnego zagrozenia dla naszego panstwa to zupelnie inna bajka. Napawde wierzysz ze w obecnych czasach tylko iloscia pokona sie zdeterminowanego i przygotowanego przeciwnika? To popatrz na konflikt w Korei. Chinczycy tez mysleli ze zaleja wojska ONZ-tu iloscia. Dosyc mocno sie pomylili. Nie jestem specem od wojskowosci, nie studiowalem w zadnej szkole wojskowej ale jestem pewny jednego. W obecnych czasach lepiej jest miec 20 tys swietnie wyszkolonych i uzbrojonych ludzi niz 4 razy tyle ludzi ktorzy zolnierzami sa tylko na papierze.
  24. Grabarz, wyluzuj troche bo sie spocisz :) Twoj przedmowca nie pisal o likwidacji armii tylko o jej ograniczeniu do takiego rozmiaru ktory zapewni odpowiednie wyszkolenie i nasycenie w miare nowoczesnymi srodkami walki wszystkich jednostek, a nie trwonienie pieniedzy na rzesze ludzi. Nie ma to nic wspolnego z owymi lewackimi 'gownojadami' o ktorych piszesz bo podobne propozycje o ile dobrze pamietam wyszly juz jakis czas temu z samego NATO.
×
×
  • Create New...