żylet
Użytkownik-
Posts
278 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by żylet
-
Hehe widzisz właśnie tak kombinowałem, tylko myślałem na początku o prowadzeniu w rowku drewnianym,a okucia tylko na jego brzegach. Co zaś się tyczy już momentu kiedy kulka wpada do lufy to wypadało by ją ponawiercać (lufę), aby nie powodować spowalniania pocisku. Normalnie kulka jest napędzana poruszającym się za nią powitrzem, zaś w tym wypadku bedzie to już tylko rozped. Nawiercając lufę np spiralnie można by może zmiejszyć opory powietrza znajdującego się w lufie przed kulką. Tak czy inaczej zaczynam nad tym poważniej kobnować a co wyjdzie to czas pokaże :wink: Pozdrawiam żylet
-
No właśnie sęk w tym , że mnie też kusza nie podchodziła pod normy dla wiatrówek, ale jeżeli będę wykorzystwał do napędu gumy rurkowe do proc powinienem ominąc podpunkt 4 b :wink: Edit : Alayas co zas sie tyczy zasmiecania forum to chciałbym zauważyć , że forum jako takie służy do wymiany opini pomiędzy różnymi osobami. Nie muszę pisać w dziale ogólne techniczne o czymś co chcę konkretnie robić,ale mogę także poddać jakiś temat do dyskusji,więc daruj sobie proszę takie uszczypliwości i zapoznaj się z regulaminem bo śmiecenie na forum to raczej moim zdaniem bezsensowne wypowiedzi nie wnoszące nic w temacie bądz na tematy o których nie masz pojęcia. I tu zastanówmy się kto teraz bardziej śmieci ? :ściana: Pozdrawiam żylet
-
Trochę dalej źle mnie rozumiesz :) Nie mam zamiaru przenosić mechanizmu z wiatrówki aega czy springa bo to nie będzie kusza ale zachować mechanizm prowadzenia pocisku cięciwą. Kusze to nie tylko znane nam wszystkim i kojarzone klasyczne modele z cięciwą mocną ale w zasadzie nierozciągliwą gdzie energię przekazywał elastyczny łuk, bo były także w historii (szczególnie tej najnowszej) inne patenty. Oglądałem kiedyś kuszę pistoletową. Miała chwyt jak rewolwer, luk był stalowym półksiężycem położonym pionowo przy końcu konstrukcji i to jeszcze i to jeszcze naciąg był od wewnątrz do szkieletu tego łuku poprzez elastyczną gumową taśmę. W tym przypadku łuk taki był jedynie elementem szkieletu a jego specyficzne ułożenie i funkcja pozwalały na maksymalne wykorzystanie miejsca na napędzęnie bełtu. Całość nie była większa od rerwolweru 357 magnum a miotała bełty z taką siłą , że jest zakazana nawet w stanach podobnie jak strzelby automatyczne. Sprawa HU o któej wspomniał Thor jest rzeczywiście pewnym problemem ale myślę, że do rozwiązania w fazie konstrukcyjnej. Pierwszy pomysł na jaki wpadłem to wykorzystanie widełek zakręconych na kształt rogów barana i gumy rurkowej stosowanej w procach. W miejsce "łatki" można by wstawić todzaj cięciwy która pworadziła by kulkę. W tym wypadku mamy spory przedział, w którym kulka pozostaje w obrębię konstrukcji a nie jest już napędzana poprzez tę cięciwę i właśnie na tej drodze może przechodzić przez regulowany HU. Jak wiadomo taka guma procy ma naciąg w granicach 5-15 kg, więc wystarczy wykorzystać niewielką jego część aby rozpędzić kulkę do oczekiwanej prędkości. Pozdrwawiam żylet
-
Heh znowu kijek w mrowisko :wink: Nie chodzi o to że chce latać z kuszą jako jedyną. Mam aega i dobrze mi z tym. Jednak kiedy zaczynałem zobawę z AS byłem snajperem i czasem tego brakuje, a nawet aeg ponad 400 fps nie daje tego co dobra snajperka. Zazwyczaj kolesie padają w trawę jak tylko usłyszą dzwięk silnika 8) Sprzętu wyciaszać nie mam zamiaru bo uwielbiam jego radosny warkot, a to miała być taka mała zagwozdka na plecy, np żeby po cichu zdjąć komuś ostatniego z patrolu albo wysuniętego wartownika bez potrzeby wzywania snajpera itp :twisted: Czy ja gdzieś napisałem że już coś dłubię albo że mam zabiar oblec się w skóry zrobić replikę kuszy z powiedzmy 16-wieku i zmienić ksywkę na Wilhelm Tell :lol: ? Rozważam po prostu różne opcje "cichej śmierci" na plecy i tyle. Jak zauważyliście pytałem o kwestię prawną, a nie o pozwolenie mamusi :wink: Zaś co do "wyjadaczy" od plastikowych kulek twierdzących że z kuszami to tylko do średniowiecza - to serio łezka się w oku kręci. Tak to jest już z pokoleniem "superkomandosów" którzy do AS przeszli prosto z tabel shooterow komputerowych 8) Swoją drogą zabawne, że owi koledzy z tak prześmiewczym podejściem są zarejestrowani na forum od nawet nie dwóch miesięcy ??? Może by wypadało więcej pokory nabrać zanim zaczniecie tutaj karty rozdawać :!: :? Pozdrawiam żylet
-
Niestety w wypadku ogniw Li-Ion raczej ich cena przekroczy cenę zwykłych ogniw jeżeli będziesz chciał kupić takie o dużej wydajności prądowej :| Pozdrawiam żylet
-
Westie może nie wiesz, ale istniały także kusze z których nie miotano wyłącznie strzał (czytaj bełtów), ale także np ołowiane kulki :) Jaki więc problem, aby skonstruować kuszę miotającą kulki kal 6mm, przy czym np miotających je z taką prędkością aby energia nie przekraczała 2 Juli :roll:
-
Tak jak w temacie :wink: Rozwodzimy się nad tym jakich to super gnatów używają chłopcy z jednostek specjalnych na całym świecie a zapominamy że czasem także używa się kusz. Ot choćby używają jej czesem chłopcy z pierwszego specjalnego z Lublińca ....a dlaczego? Cóż może w dzisiejszych czasach nie jest to już najcichsza z broni, ale napewno jedyna cicha będąca w stanie (mówimy o małych gabarytowo broniach dla oddziałów specjalnych) przebić bez najmniejszego problemu np osłonę z worków z piaskiem 8) Osobną sprawą jest to że posiadanie kusz w naszym pięknym kraju jest zabronione. Ale jak wiadomo zabronione jest posiadanie kusz jako broni - ale kiedy kusza staje się bronią i co przez się staje się kuszą - to znaczy jakie konkretne cechy musi posiadać swojego rodzaju miotacz pocisków ,aby się kwalifikować jako kusza ???? Tylko nie piszcie że wszystko co ma łuk cięciwę i łoże i jest zdolne do miotania pocisków jest kuszą i jest zakazane przez prawo 8) Sam miałem kiedyś za dzieciaka zabawkową kuszę na strzałki z przyssawką i nie czyłem się przestępcą bo kupiłem ją w zabawkowym... ;) Czy w przypadku takiego sprzętu też obowiązuje tak jak przy wiatrówkach ograniczenie do 17 Juli mocy ? Tzn do 17Juli zabawka powyżej broń której posiadanie jest zabronione ? Bo jeżeli tak to nie widzę problemów, żeby skonstruować kuszę miotającą pociski z energią maksymalnie np 2J specjalnie dla rozgrywek AS. Chętnie bym coś takiego zmajstrował i z tym pobiegał ale nie wiem co na to prawo. Pozdrawiam żylet
-
Hmm podobieństwa są ale pewności nie mam. Myli przede wszystkim ta szyna montażowa, która wydaje się być stałą częścią korpusu a także palakierowane na czarno elementy, które w DS są srebrne. Z kolei za tym że to to samo przemawia system prowadzenia ognia ( 1- 2 kulki ) z przełącznikiem w tym samym miejscu magazynek i inne rzeczy. Kurde na broń.pl piszą że to hit sprzedarzy tygodnia - i jeszcze nikt z użytkowników tego forum go nie zakupił ? :roll: Czy może nie chcą się podzielić informacjami :wink: Pozdrawiam żylet
-
Dlatego jeżeli ktoś chce eksperymentować to zamiast ogniw Li-Ion polecam Li-Po. Jak już napisałem (masz racje Olo - chyba nikt tutaj niczego wstecz nie czyta tylko wciąż zadaje bezsensowne pytania) śmigam na pakiekie Li- Po kilka miechów na mocnym tuningu i jeszcze ręce mam. Sa to pakiety wysokoprądowe ....a tak wogóle jak ktoś chce to poczyta bo o Li-Po kiedyś założyłem osobny wątek i tam jest wszystko co trzeba , a tu już nie mam zamiaru się produkować jak komuś nie chce się nawet poszukać. :ściana: Pozdrawiam żylet
-
Ehhh kurde ten filnik to nie Li-Ion tylko Li-Poly to po pierwsze :roll: Po drugie pakiet został celowo przeładowany i to prawdopodobnie z prostownika a już napewno nie dedykowanej ładowarki :wink: Po trzecie już było ... Foka bodajże podał jakiś czas temu do wiadomości. Dodano chwilę później : Panowie odróżniajcie ogniwa i pakiety Li - Ion i Li- Poly bo to dwie różne sprawy. Li- Polki są elastycznych obudowach i - fakt - przy niewłaściwym użutkowaniu lub ładowaniu np inną niż dedykowaną ładowarką mogą być niebezpieczne . Li- Ion są zazwyczaj w twardym "płaszczu" i są znacznie mniej niebezpieczne od poprzedniczek. PS: Wybuchnąć może nawet kakao czy świeczka po odpowiednim przygotowaniu ;) Pozdrawiam zylet
-
Tak - hmm uzasadnij wypowiedz ... a może miałeś na myśli Li- Poly Tu też nie widze podstawy przy odpowiednim taktowaniu. Strzelam na tym od 2-3 miesięcy ręce i nogi mam , nic mi nie wybuchło etc 8)
-
Zaraz po długim wekendzie jadę do Częstochowy go obejrzeć a może i kupić więc postaram się podać jak najwięcej informacji. No właśnie o to mi chodzi , że cena jest wyjątkowo atrakcyjna, a na zdjęciu wygląda całkiem nieźle. Nawet szyna sprawia wrażenie jakby była z metalu(zresztą podają że jest ;) ) .... no ale nie ma co gdybać - zobaczę to się przekonam 8) Pozdrawiam żylet
-
Czy ktoś miał to coś w rękach. Nie chodzi mi o osiągi , ale o wygląd i wykonanie. Zawsze chciałem sobie odpicować giwerkę na szkielecie spasa i szukam dobrego "dawcy" o niewygórowanej cenie a ten wygląda zachęcająco : http://www.bron.pl/bron_pl/sport/produkty/...tgun_umarex_112 Wiem jest jeszcze bodajże Dong San na Specschopie ale droższy o 100 PLN a wykończenie pozostawia sporo do życzenia, a z tego co o umarexie napisali jakość wykonania nie powinna być tragiczna :wink: Pozdrawiam żylet
-
Kulek 0,25g Gold Fire używam w moim gunie. Mam lufę 6,03 mm prometheus'a i jak narazie na 6000 sztuk zero jakichkolwiek zacięć 8) Ogólnie jest to chyba najtańsze wyjście dla ludzi z preclufami. Może i są lepsze .... ale np czasami Exele 0,25 cieły mi się w magach a tu mam o dziwo święty spokój.... a poza tym przy obecnym ROFie używając Exeli podpisał bym upadłość . :wink: Pozdrawiam żylet
-
Widzisz byłem młody i głupi. Wszak człowiek uczy się przez całe życie. Jak mogłem przeoczyć kondensatory :mrgreen: ? A swoją drogą filmik serio niezły , tylko że pewnie nikt się nie pokusi ,żeby poczytać te wielkie literki przed i po :wink: Pozdro żylet
-
Foka nie siej paniki :wink: Po pierwsze poczytajcie mój wątek o LiPoly bo dzisiaj uzupełniłem. Jak zobaczycie osiągi to wam szczena opadnie : http://wmasg.one.pl/forum/viewtopic.php?t=19780&sid= A teraz do rzeczy. Wiadomo, LiPoly tak jak każde inne akumulatory należy ładować przeznaczonymi do tego ładowarkami. Może mniej efektownie, ale np zwyły akumulator też wam bez problemu wysadze przykładając odpowiedni prąd :mrgreen: Kiedyś się tak bawiłem. Po trzecie przedstawiono shit - pakiet. Dobre pakiety wysokopradowe posiadają wyjście do balancera ogniw. Uniemożliwia on przeładowanie pakietu wyłączając ładowarkę, nawet jeżeli ta stanu pełnego naładowania nie rozpozna, a po drugie dokładnie wyrównuje stopień naładowania poszczególnych ogniw. To raczej nie przykład skrajny a dla debili , którzy chcieliby ładować pakiet LiPoly przy pomocy zwykłego prostownika albo też ladować pakiet , kiedy opakowanie wewnętrzne poszczególnych ogniw jest uszkodzone. To tyle z mojej strony. Róbta co chceta. Nikogo nie namawiam. Mnie tam z tym jest dobrze. Nawet jak nadal pozostanę jedynym z tym ustrojstwem... w co biorąc pod uwagę jego możliwości ... nie wierzę :mrgreen: Pozdrawiam żylet
-
Witajcie Przepraszam , że sporo po spodziewanym terminie, ale dzisiaj dopiero odebrałem sprzęt. Powiem tyle - na spring'u HurricanE 120S batka, o której wspominałem, daje szybkostrzelność kosiarki :D. Edit: Wywaliłem 4 hi-cap'y w granicach 0st i nawet sie sprzęt nie zająknął. Wskaźnik rozładowania akumulatora milczy (sprawdzałem działa :) ) . Mam zamiar jej nie ładować przed Nysą i zobaczymy ile tam jeszcze pociągnie zanim padnie 8) Pozdrawiam żylet [ Dodano: 29.03.2006, 9:34 ] Ok a teraz dokładniejsze dane. Sprzęt na tej baterii ( przypomnę 1800 mAh 11,1V 3sp1 36 A ciśgłego 54 A chwiloego) chodzi idealnie. Co prawda świeżo po tuningu przemieliło mi tłok, ale raczej była to wina złego dobrania tego elementu przeze mnie niż za mocnej baterii . Był to aluminiowy tłok ICS ze zwężonymi zebami i ostatnim stalowym. Jak się potem okazało nie mnie jednemu ostani ząb w tym tłoku nie wytrzymał przy tuningu dochodziącym do 440 fps. Ostatni ząb został wstawiony i doszlifowany z tłoka o normalnej szerokości zębów i do teraz śmiga jak marzenie (wystrzeliłem na tym już powyżej 4000 kulek na full auto). Pełne naładownanie baterii wystarcza na spokojne wystrzelenie 3500 - 4000 kulek głównie używając full auto. 8O I tu dobra wiadomość ... podczas ostatniej strzelanki udało mi się go rozładować do granicy bezpieczeństwa, ale na szczęście nie ma się za bardzo czym martwić. Aeg w zasadzie tak osłabł przy ostatnich kilku strzałach , że tylko dzięki temu spojrzełem na diodę (ferwor walki ) Świeciła już ciągłym światłem. Obawiałem się że za bardzo rozładowałem baterię , ale jak się okazało pakiet nadal miał bez obciążenia 9,5 V czyli powyżej krytycznej granicy wyznaczonej na pojedyńcze ogniwo. Wynika z tego że nawet nie używając kontrolera napięcia przy takiim stopniu tuningu spokojnie zauważymy kiedy trzeba ładować bez niebezpieczeństwa uszkodzenia pakietu. I na koniec kilka fotek jak to wygląda po zamontowaniu w sigu 552 (przerobiony chwyt przedni) : 1) Wmontowany w dolną część układ kontrolera napięcia. Wymagało to wycięcia przedniej przegrody wzmacniającej i zrobienia otworu na kabel w drugiej. Dioda wystaje pod lufą i jest bardzo dobrze chroniona przed uszkodzeniem a jednocześnie nie trudno ją zauważyć: http://img162.imageshack.us/img162/7698/sg...sg5520030ra.jpg 2) Barteri podłączona do modeli i wspomnianego układu kontrolującego napięcie pakietu. Widoczna wtyczka do wyjście do balancera ogniw. Używa się go podczas ładowania aby każde ogniwo posiadało dokładnie to samo na pięcie i zostało optymalnie naładowane. Usunięty został bezpiecznik ze względu na mało miejsca na dodatkowe wtyczki (kontroler): http://img99.imageshack.us/img99/3791/sg5520043zo.jpg 3)Założona bateria w zmodyfikowanym podwyższonycm chwycie: http://img75.imageshack.us/img75/5061/sg5520050wu.jpg 4)Pomimo tego,że chwyt został podwyższony w żadnym stopniu nie przesłania standarowych przyrządów celowniczych: http://img75.imageshack.us/img75/9241/sg5520064eu.jpg 5)Widok na chwyt z innej perspektywy: http://img139.imageshack.us/img139/2793/sg...sg5520071fi.jpg 6) Pakiet z zamontowanymi wtykami (grybe kable AEG cieńkie kontroler) : http://img139.imageshack.us/img139/4954/sg...sg5520082em.jpg To na tyle z mojej strony. Moim zdaniem pakiety LiPo są pod wieloma względami lepsze od tradycyjnie używanych w AS ogniw. Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania to postaram się na nie odpowiedzieć. Pozdrawiam żylet
-
Witam Rozwiązanie się znalazło :wink: Pozwoliłem sobie zmienić temat bo nie dotyczy on już dołączania do SG552 kolby MP5, ale ogólnego rozwiązania problemu zasilania owej repliki, podczas silnego Upgrade'u 8) Wiele myślałem i kombinowałem, jak nie szpecąc swojej giwery, wicisnąć z niej siódme poty. Rozwiązanie przyszło a jak się przedstawia - oceńcie sami. Wybrałem nowatorskie i przyznam trochę ryzykowne rozwiązania :wink: : 1) Po pierwsze przerobilem chwyt przedni, aby pomieścił baterię (także nietypową, bo mowa a pakiecie LiPoly 11,1V 1800mAh) - chciałem zrobić to tak aby po całej operacji wyglądało to możliwie najlepiej (w czym nie pomagały otwory w jego górnej części :roll: ) Cięcie przez srodek ich górnego rzędu odpadało bo wynik byłby żałosny więc zdecydowałem się na szlaczki . Górna część została podwyższona wstawkami z wyrzymałego elastycznego polimeru , a następnie wzmocniona od wewnątrz klejem epoksydowym (wytrzymałość ok 300kg) ,a z zewnątrz pokryta kilkoma warstwami czarnej matowej farby (Humbrol) 2) Usunięta została instalacja bezpiecznika. Teraz konektor łączący baterię znajduje się pod metalowymi wzmocnieniami utrzymującymi lufę. 3) W dolnym chwycie zamocowany został układ kontrojujący napięcie pakietu i informujący (diodą fotobłyskową ) o konieczności ładowania. Wymagało to usunięcia pierwszej przegrody w dolnym chwycie i zrobienia otworu w drugiej na zamontowanie kabli. Z przodu dioda wystaje pod lufą zewnętrzną , przy czym jest na tyle chroniona że praktycznie uniemożliwia to jej uszkodzenie podczas postrzału w broń a na tyle widoczna że bez problemu raz na jakiś czas można kontrolować stan rozładowania. Przy 3,3 V na ogniwo zaczyna mrugać ,zaś kiedy osiągnie 3V na ogniwo świeci ciagłym światłem. Daje to spory margines bezpieczeństwa i pozwala w porę zaobserwować potrzebę naładowania pakietu przed jego nadmiernym rozładowaniem (uszkodzeniem) 4) Sama bateria to LiPoly pakiet modelarski wysokoprądowy 11,1V 1800mAh dający prad ciągły 36A i chwilowy (do 30 s ) 54A co oznacza, że pociągnie on najsilniejszy możliwy do zastosowania w AEG upgrade . Chwyt jest podniesiony na tyle, że w żadnym stopniu nie zasłania klasycznych przyrządów celowniczych. Koszty adaptacji to głównie koszty zasilania ( Pakiet LiPoly , specjalna ładowarka , kontroler napięcia itp) , jednak posiadając tylko standardową ładowarkę do małych baterii są one porównywalne z kosztami zakupu nowej baterii large na ogniwach RC i ładowarki mikroprocesorowej :) Poniżej zamieszczam zdjęcia końcowego efektu i pozostawiam całość do waszej oceny : http://img162.imageshack.us/img162/7698/sg...sg5520030ra.jpg http://img99.imageshack.us/img99/3791/sg5520043zo.jpg http://img75.imageshack.us/img75/5061/sg5520050wu.jpg http://img75.imageshack.us/img75/9241/sg5520064eu.jpg http://img139.imageshack.us/img139/2793/sg...sg5520071fi.jpg http://img139.imageshack.us/img139/4954/sg...sg5520082em.jpg Pozdrawiam żylet
-
Witajcie No to kilka groszy z mojej strony :wink: Zdecydowałem się na tuning mojego siga552, a jako że został zakupiony w MG tam też się udał. Po dwóch tygodniach leżenia w serwisie MG ( przez ten czas nawet do niego nie zajrzeli !!)kilku telefonach mailach i "miłych słowach" (mimo że napisali że czekają, kiedy pytałem o wysyłkę i zaraz się nim zajmą jak przyjdzie) poprosiłem o odesłanie i dorzucenie części które u nich zamówiłem. Trzeba przyznać że to im wyszło bo po "krytycznej" rozmowie ze sprzedawcą sprzęt powrócił w 2 dni ... A teraz do celu.... Przedzwoniłem do ASG Shop-u i umówiłem się na wykonanie usługi tuningu u Nich. I tu pierwsze zdziwienie - pomimo że przyniosłem części ze sobą, zapłaciłem połowę ceny, jaką liczył sobie za taką usługę serwis MG(na ich częściach !!!) Usługa tuningu została wykonana w zakresie o jaki prosiłem, w tym wymiana części ,smarowanie, pomiar fps przed i po modernizacji i dostałem wszystkie fabryczne części w pudełkach. Dodatkowo sprzęt był gotowy przed terminem odbioru, który ustaliliśmy, o czym zostałem poinformowany. Ogólnie - profesjonalizm w pełym zakresie. Jeszcze raz wielkie dzięki :) Pozdrawiam żylet
-
Witam. Mam pytanie/prośbę do użytkowników tego modelu. Może mi ktoś podać dokładne wymiary akumulatorka ( w mm) ? Z góry dzięki Pozdrawiam żylet
-
Andropow wyciąłeś moje zdanie z kontekstu i straciło sens - przeczytaj do końca :wink: Czyli TAKI który zmieści się w foregripie siga. Jak wiadomo mieszczą się tam normalnie wodorkowe czy kadmowe 600 -tki lub w najlepszym wypadku 1200 na ogniwach intelect przy czym można zapomnieć o szynie bocznej - no chyba że ją ktoś przyklei :) bo zakrętki już się nie zmieszczą . Jeżeli chodzi o ogół modelarskich lipolek,to są pakiety LiPo nawet o pojemnościach powyżej7000mAh tylko że ich cene wyraża się w tysiącach złotych :? MOgą one ciągnąć nawet powyżej 100A prądu. Z tego co wiem przy bardzo silnych upach mogą to być wartości w przedziale 20 - 40 A , więc już taka bateria jaka przedstawiłem do mojego 552 powinna w nim ciągnąć nawet na najmocniejszych springach. Można wykonać banalny układ z inteligentną diodą albo go kupić w modelarskim. Są one miniaturowe i światłem albo dzwiękiem informują kiedy napięcie spada poniżej wartości granicznej. Nazywają się różnie - LiPo Saver itp., przy czym najlepsze w stanie spoczynku pobierają zaledwie 0,5 uA prądu :) Istota ich działania? Np u nas można kupic w modelarskich taki układ z diodą. Kosztuje 65 zł. Bez problemu da się zaprogramować na ilość ogniw. Kiedy napięcie spadnie do 3,3V na ogniwo dioda zaczyna mrugać, a kiedy osiągnie 3V na ogniwo świeci się ciągłym światłem. Tu masz linka : http://www.helishop.pl/index.php?a=opis&k=...k=55&kt=&id=322 Jeżeli masz trochę smykałki sam możesz zmontować taki układ za 20 zł lub mniej.Np taki z alarmem piezoelektrycznym zamiast diody. ;) Tu masz układ z zagranicznego forum modelarskiego gdzie są gotowe schematy : http://www.rcgroups.com/forums/showthread....?t=221018&pp=15 Możesz też wykorzystać twz inteligentną diodę i opornik . Diody takie są dostępne np w wysyłkowym Conradzie i nie kosztują majątku. I znowu link : http://www.conrad.pl/ ( W wyszukiwarce wg numerów artykułów wpisz numer : 185787 ) Jak masz jeszcze jakieś pytania pisz Pozdrawiam żylet
-
Hunter - wnioskuję z Twojego postu że odebrałeś moją wypowiedz jako atak na Twoją osobę . Nie miałem zamiaru Cię atakować :!: Samemu bardzo mi się ten model podoba i chętnie bym go kupił, ale np w kwesti celności "gdybasz" a nie podajesz faktów. :!: Bardzo chętnie, ale zanim go kupię chciałbym naprawdę wiedzieć co w nim siedzi, a nie polegać na cudzych domysłach, bez wzgledu na to, jak dalece prawdopodobne, czy też bajkowe by one nie były. Też sporo czytałem o nim na zagranicznych forach ale nie w tym rzecz. Znasz slogan reklamowy ? "Żądaj dowodów - nie obietnic" :wink: Przedstaw dowód na to że jest celniejszy od Twojego G36 z preclufą i 150 PDI poparty rzeczywymi testami a nie snuj teorii z kosmosu. Dla mnie po prostu takie stwierdzenie jest śmieszne i tyle. Inne są masy broni , wymiary , parametry, inaczej się z nimi składasz do strzału więc wiele może być powodów zafałszowania Twojej opini . To tak jak z pająkiem u kobiet, albo rybą u rybaków - one ciągle rosną :mrgreen: Jak chcesz przedstawiać rzeczowe opinie to zadaj sobie proszę trochę trudu i przeprowadz testy przy tej samej masie kulek , w tych samych warunkach , na kilku dystansach i podaj wyniki , a jak nie masz takiego zamiaru to nie krytykuj mnie, bo sam nie masz pojęcia o jego celności :!: Pozdrawiam żylet
-
:wink: Nie no trzymajcie mnie . A na jakiej podstawie byś tak powiedział ? Rozumiem że to twoja nowa zabawka i jesteś podekscytowany ale dane producenta nie kłamią - jest znacznie słabsza od przeciętnego AEG-a. Za to ty twierdzisz że jest nie tylko lepsza od stocków ,ale nawet od podkręconego AEGa(150PDI) z lufą precyzyjną ?! Już widzę jak Marui zaczęło montować w MP7 w stocku teflonowane lufy precyzyjne żeby nadrobić osiągi - może nawet 6,01 :mrgreen: Proszę nie snuj teorii spiskowych, tylko jak chcesz coś napisać weź dwie tarcze, najlepiej na jakiejś hali zrób pomiary skupienia na kilku odległościach i przedstaw wyniki. Swoją drogą jedno ci się udało - uśmiałem się do łez :wink: Pozdrawiam żylet
-
Pakiet naładowany , czekam na powrót sprzętu , który niestety się opóźnia. Przy dobrych wiatrach na weekend powinienem wiedzieć co i jak,jeżeli poczta znowu nie nawali i sprzęt na czas do mnie wróci. Jak napisałem zakupiłem narazie na próbę pakiet 11,1V 700mAh HP (cena 128 zł) ale jeżeli ten nie uciągnie to wiem co napewno pociągnie. :) Okazało się że w przypadku akumulatorów przeznaczonych typowo do modelarstwa "wyczynowego" znajduje się pakiet o pojemności 1800 mAh ! , który bez problemów powinien się zmieścić w miejscu dla niego przeznaczonym w moim sig'u 552 TM !!! I co najciekawsze - jego wydajność prądowa przedstawia się następująco: 36 A prądu ciągłego !! 54 A impulsowo !!! (do 30 sekund ) Czyżby więc koniec problemów z tuningiem replik które mają miejsce tylko na małą baterię ? ;) - czas pokaże ... Ten drugi to już pociągnie prawie wszystko. Tylko cena trochę odstrasza - ok 300zł :? Jak tylko dojdzie mój sprzęt przeprowadzę testy i dam znać co i jak - tak jak obiecałem. W sprawie tego drugiego pakietu już pytałem - powinni mieć go dla mnie w kraju do końca tygodnia :mrgreen: Pozdrawiam żylet