Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

żylet

Użytkownik
  • Posts

    278
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żylet

  1. Bosh :ściana: Człowieku... a czy bez tłumika prawdziwy pistolet/karabin nie będzie strzelał ??? Poza tym jak chcesz mieć prawdziwy tłumik jaki stosowali np agenci obcych służb podczas tajnych akcji to kup sobie kawałek drutu i smoczek do butelki :mrgreen: Nie wiem czy takie rozwiązanie ci odpowiada, ale jest sprawdzone przynajmniej jeżeli chodzi o broń 6mm :wink: Pozdrawiam żylet
  2. Ludzie ruszcie głową ....może sobie kupuje w modelarskim. Wtedy są miedziane , mosiężne, aluminiowe a nawet węglowe czy z laminatów 8) http://www.modelmaking.pl/ires/oferta/2/17/ Szukać i czytać a nie gdybać Pozdrawiam żylet OT: Pozatym nie wiem po co ktoś odświeżał ten "rewelacyjny" temat, który spokojnie już odchodził w zapomnienie :roll: SZERYF zlituj się i zamknij ten żałosny temat. Jak ktoś chce być frajerem i kupować rurki na allegro tego problem :wink:
  3. Hehe sorka link się nie wkleił :? Poprawka 8) : http://wmasg.pl/forum/viewtopic.php?t=19780 Pozdrawiam żylet
  4. Jack >>> tu masz wszystko dokładnie na temat batki. Wywalam na niej przy tym tuningu przeszło 3500 kulek 8) Btka daje impulsem 54 ampy więc silnik buerze ile zapragnie :D Rof mam podobny :twisted: ale chwalić się nie będę :mrgreen: W każdym razie raz przemieliło ostatniego zęba z alu tłoka ICS ze zwęźonymi zębami. Obecnie jest to ten sam tłok tylko ostani ząb jest doszlifowany z normalnego tłoka. Poleciało na tym ok 15 tysiaków kulek i nic się nie dzieje 8) Pozdrawiam żylet
  5. Ok sprzęt dotarł ... Pierwsze wrażenia : Sprzęt przyleciał zapakowany w ładny karton. W środku oprócz repliki znajdowały się wycior, baardzo krótka instrukcja po angielsku , dołacząna notka użytkowania po naszemu, magazynek i pasek (do wyrzucenia - smycze bywają grubsze ;) ) Zanim wziąłem sprzęt do ręki wyglądał bardzo ładnie. Plastik sprawia na początku wrażenie malowanego proszkowo metalu, jest matowy i miły dla oka. Po wyjęciu - pierwsze niemiłe odczucie - zdecydowanie za lekki. 1,5 kg to stanowczo za mało żeby poczuć chociaż odrobinę realizmu. Chwilę potem następny zonk. Przy wkłądaniu magazynka okazało się, że nie blokuje się on w swoim gnieździe :| - powód - za słaba sprężyna odpowiadająca za dociskanie dzwigni zwalniacza. Trzeba włożyć maga i pomóc dzwigni zaskoczyć. Zacząłem się martwić co będzie dalej. Załadowałem magazynek kilkoma kulkami 0,23 g exell i przystawiłem lufę do puszki po Pilznerze naszych sąsiadów 8) - efekt - wgniecenie ... drugi strzał zaraz obok tego miejsca spowodował dopiero przebicie ścianki. Po przesmarowaniu bebechów silikonem po odciągnięciu suwadła, kulki zaczęły przebijać ściankę za pierwszym razem. Zasieg skuteczny to 15 - góra 20 metrów. Dokładniejsze oględziny: Po pierwszych , przyznam bardzo mieszanych odczuciach, przyszła kolej na dokładniejsze oględziny. Na body nie widać na pierwszy rzut oka miejsc zakończeń odlewu etc. Po dokładniejszych oględzinach zauważamy takie na tłumiku płomienia , prowadzeniu rury gazowej , poza tymi pierwszymi na tłumiku reszta jest na tyle niewielka że nie trzeba się nimi zajmować. Replika jest wykonana prawie w całości z polimeru. Nieliczne elementy metalowe to : stopka kolby , język spustowy, regulowana szczerbinka, mocowanie pasa na kolbie , śruby , sprężyny no i oczywiście obciążniki. Tutaj odziwo nie jak w cymie rdzewiejące i poruszające się od początku ale ładne komplety prętów z nierdzewki łączone razem taśmą dwustronną. W dotyku nic nie trzeszczy ani grzechocze. Napisy na body to niewielkie logo Arsenala i cyferki 1977 z lewej strony tuż pod pokrywą zamka , oraz znacznie już większe litery KSG i napis Made in Korea. Czyli wiemy już kto tak naprawdę jest producentem. Dzwignia demontażu rury gazowej razem z osłoną nie jest atrapą. jednak wykonana jest z polimeru więc zabawy na bok. Magazynek jest prosty w budowie i raczej nie będzie kompatybilny z niczym innym na rynku. Sam machanizm podoawania kulki przypomina ten stosowany w tanich elektrychach, jednak nie sądzę aby jakiekolwiek inne magazynki pasowały ze względu na nietypową budowę dzwigni zwalniacza kulek. Wnętrze: Po wstępnych oględzinach przyszedł czas na dobranie się do bebechów. Tutaj producent postanowił nic nie ułatwiać. Przecież to jest do zabawy a nie majsterkowania :wink: Żeby rozebrać karabinek musimy przedrzeć się przez dziesiąrki śrub i mikrośrubek wkeconych bezpośrednio w plastik... Bez kręcenia zdejmujemy tylko rurę gazową z osłoną oraz tłumik płomienia. Potem po kolei wszystkie widoczne śrubki .... Po wstępnym rozłożeniu mamy : Kolbę , obie części chwytu przedniego, mocowanie rury gazowej do lufy, muszka, Lufa zewnętrzna i główne body. Te ostatnie także poskecane z dwóch połówek i stanowiące całość z chwytem pistoletowym i pokrywą komory zamkowej. Po rozkręceniu plastikowej osłony lufy zewnętrznej docieramy do właściwej lufy. Jest ona wykonana z aluminium - grubość ścianki około 1,5 -1,75 mm. Na końcu lufy jest pomarańczowo-permamentrna komora HU. Żeby nie było niejasności. Hu nie jest regulowany. Co jednak zaskakuje ? W komorze od góry jest otwór prostokątnu o idealnym wymiarze dystansera stosowanego w aegach.Zatem wystarczy go założyć i w odpowiednim miejscu w body umieścić śrubkę regulacyjną . Niesądzę jednak aby było to konieczne ... bowiem przy stanie jeki jest działa on dobrze zaś o możliwościach tuninu , które by to uzasadniały za chwilę. Sama lufa ma średnicę wewnętrzną około 6,12 mm i to w najlepszym wypadku - tu jest co poprawiać. Wreszcze rozkecenie głównego body... Pierwsza myśl po usunięcu ostaniej śrubki była taka , że za chwilę wszystko się na mnie wysypie ... jednak nie Owszem wypada prowdnica speżyny(plastikowa) i sprężyna suwadła. Pozostałe elementy są natomiast zamknięte we włożonym w body polimerowym mechbox'ie. Plus dla konstruktora. Mechbox o którym wspominałem jest na kształt GB z m14 z dużym przymrużeniem oka ;) Polimerowa konstrukcja jest połączona trzema wkrętami.. Po wykręceniu ich możemy już dostać się do układu spustowego, prowadnicy sprężyny głównej, cylindra i tłoka.Gtówna sprężyna niezbyt twarda jest osadzona na polimerowej prowadnicy. Cylinder jest z jednej strony zakończony dyszą , zaś z drugiej otwarty. Wykonany z przezroczystego polimeru. Tak samo tłok, którego głowica jest uszczelką tak skonstruowaną, aby jej ścianki oociskały się do ścianek podczas sprężnania. Niestety kolejny wielki minus. W cylindrze fabrycznie jest pustynia :/ Właściwie tylko kształt głowicy tłoka powoduje, że sprężnanie jest w miarę dobre bowiem blokuje się po zatkaniu dyszy palcem. Jednak brak jakiegokolwiek smarowania napewno nie poprawia osiągów i grozi szybszym zużyciem głowicy tłoka :!: Osobiście nie dziwię się że sklep nie zrobił przeglądu zerowego ze smarowaniem bowiem potrzeba dużo czasu żeby to wszystko porozkręcać i dostać się do zespołu cylindra. Czy możliwy jest upgrade ? Napewno poprawi efekty wymiana lufy choćby na castorurkę. Dla chcącego także regulowany hu nie będzie broblemem. Trzeba pamiętać o przesmarowaniu tłoka, Jednak na pierwszy rzut oka wewnętrzne części wytrzymają co najwyżej lekką podkładkę pod sprężynę ... To tyle ode mnie na razie . Jak ktoś chce dokładniej to proszę o pytania. Pozdrawiam żylet PS: Zdjęcia jak dorwę aparat
  6. żylet

    HK33 od KSC

    Muszę przyznać że Specshop mnie coraz bardziej zaskakuje. Pojawia się u nich coraz więcej replik niedostępnych w innych sklepach, co poniekąd może być kluczem do sukcesu na już zleksza przepełnionym tego typu replikami rynku. Ostatnio w ofercie pojawił się szereg nowych (czytaj niedostępnych w innych sklepach w kraju) replik - sprężynowych, gazowych a teraz jeszcze Aegi. Mi rzuciły się w oczy dwie wersje HK33 od KSC. Pierwsze słyszę o aegach tej firmy ale z opisu wynika że z zewnątrz metal 8O . Tylko ciekawe czy bebechy GB kompatybilne bo w stocku mocą nie porażają :| Jak podaje RedWolf obie wersje posiadają możliwość ręcznego przeładowywania, kiedy wyczerpie się bateria,a dodatkowo rewelacyjnie wykonane magazynki. Pozdrawiam żylet
  7. Załatw sobie z chemicznego sporo silikażelu (środek pochłaniający wilgoć ) , pożycz od kumpla akwarium,weź dyktę zrób w niej otwory i wklej gumowe rękawice gospodarcze. jak dobrze uszczelnisz uzyskasz bardzo niską wilgotność powietrza - nawet poniżej 1% . Tylko zanim zaczniesz włóż do środka wszystkie niezbędne narzędzia :wink: Zamiast akwarium może być też spory worek, tylko mniej przez niego widać :) Wiem, wiem - pomysł lekko ekstremalny, ale czego się nie robi dla swojego sprzętu 8) Pozdrawiam żylet PS: A i jeszcze jedno opakowanie w silikażelem otwieraj dopiero w tym uszczelnionym pojemniiku i najlepiej odczekaj godzinę albo dwie zanim zaczniesz.
  8. Zagadaj do gościa o nicku Krzyś - od niedawna ma w swojej emce taki zestaw. Pozdrawiam żylet
  9. 8O Wow a gdzieś ty to widział ? :mrgreen:
  10. Pewnie jest z nim jak z każdym innym FTK Guardera ;) Co zaś się tyczy GB - w swoej replice też mam V3 stock marui - także spring 120 , cięższy tłok , wystrzelone 15 tyś. kulek i nic złego się nie dzieje. Pozdrawiam żylet
  11. Tłumaczenie (specjalnie dla was 8)): Pierwsze testy wykazały niezmienną moc (0,45J) i nadzwyczajnie wysoką precyzję. Sam-7 jest produktem wysokiej jakości i dlatego jest interesujący w równym stopniu dla graczy jak i kolekcjonerów. Co zaś się tyczy magazynków to postaram się sprawdzić tyle do ilu będę miał dostęp. Pozdrawiam żylet
  12. Pozostaje poczekać 2-3 dni i się przekonamy :wink: Co nie zmienia faktu że gdzieniegdzie pojawiają się już pierwsze ciepłe słowa: "Bei ersten Tests fielen die konstante Leistung (0,45J) und eine außergewöhnliche hohe Präzision auf. Das Sam-7 ist ein hochwertiger Nachbau und ist somit für Spieler und Sammler gleichermaßen interessant." Nie ma już jednak wątpliwości że producentem nie jest firma Dong-San (http://www.dongsanmodel.co.kr/) , bowiem nie ma tego modelu w ich ofercie :| ( za to jest ich modelem poprawiony SPAS 12 - ten z lakierowaną na czarno końcówką lufy i szyną montażowną dostępny na www.bron.pl jeszcze taniej niż starsza, mniej estetyczna i droższa 8O wersja ze specshop'u. - offtop wiadomość dla zainteresowanych. ) Pozdrawiam żylet
  13. Najpóźniej koło środy pownienem mieć jeden egzemplarz do przetestowania, więc postaram się przedstawić jakąś małą recenzję. Pozdrawiam żylet
  14. Jest to replika amerykańskiego karabinka półautoatycznego firmy Arsenal INC produkowanego na wzór karabinków AK. Oryginał nie jest więc bronią przeznaczoną dla użytku wojskowego, tylko na rynek cywilny. Jest niejako połączneniem cech różnych modeli. Oryginał stylistyczne wzorowany jest na serii AK100 zaś zasilany nabojem 7,62x39 podobnie jak AK47. Charakterystyczny krótki magazynek to jeżeli mnie pamięc nie zawodzi legendarny M39. Nie nie jest sprzedawany tylko w Polsce . Jak poszukasz to znajdziesz pod tą samą nazwą w innych sklepach. Faktem jest natomiast' date=' że jak narazie zagraniczne fora milczą na temat tego modelu. Jak ktoś chce więcej zdjęć to są na porzykład tutaj : http://w4.ivyro.net/~fallsky/zboard/zboard...&desc=asc&no=51 Pozdrawiam żylet
  15. Ja mam zestaw Hurricane'a w moim sigu 552 SEALS .Spring 120S. Zębatki ultra torque up też hurricane. Na wyjściu ma ok 430 - 440 fps(mierzone) co przy tak krótkiej lufie zadziwiło nie tylko mnie (lufa 6,03 Prometheus). Pomimo, że śmigam na tym na Li-Polkach przy zleksza morderczym ROFie to wymieliło jedynie jeden raz ostani ząb w tłoku (był to aluminiowy tłok ze zwężonymi zębami ICS'a). Całość śmiga na standardowym GB TM V3. Wystrzeliłem przeszło 12k kulek i nie ma śladów pęknięć. Sprzęt chodzi jak marzenie. Szczerze polecam. Pozdrawiam żylet
  16. Jak za tą cenę to oferta spóźniona o dobry rok. Obecnie MK1C z metal HU to przeszło 400 PLN + twoje 300 + przesyłka w dwie strony = +- 750 -800 PLN. Za tą cenę można obecnie kupić M6, a resztę wydać na jej tuning który do miesiąca - dwóch powinien być w sprzedaży, albo nawet kupić gazową M700 KJW .... ostaniio gdzieś w promocji tkwiła po 850 PLN , które to modele znacznie przybliżą użytkownika do snajperki z prawdziwego zdarzenia. Swoją drogą jakim sposobem doszedłeś do wniosku że kulki rysują lufy z Casto ? Tym bardziej Guardery 0,28 które polecasz na stronie allegro? Z moich doświadczeń z tuningiem i użytkowaniem rugera wynikło : Optymalna masa kulek to 0.3 - 0,33 g. Inne leciały w kosmos po kilkudziesięciu metrach. Po drugie żeby porysować lufę (nawet alu) kulką to musiałbyś zamiast smaru używać piachu do czyszczenia. Możemy mówić (przy prawidłowym czyszczeniu lufy po strzelankach) jedynie o jej lekkim polerowaniu i to też po xxx wystrzelonych kulek. PS: Moja subiektywna opinia 8) Pozdrawiam żylet
  17. Heh Woma jak pisałem starałem się jak najbardziej uprościć konstrukcję, aby każdy mógł ją skopiować i żeby działała prosto i bez zarzutu. Możliwych modyfikacji jest wiele, zależnie od tego ile komu chce się grzebać. Jak ktoś chce może traktować to jedynie jako wsazówkę co do ogólnej zasady działania. Pozdrawiam żylet
  18. A teraz poważnie. Mnie niegrzechoczący pojemnik na kulki nie jest potrzebny bo hi-capy i tak zagłuszają butelkę z kulkami, ale dla snajpera może być bardzo przydatny. Sam zaczynałem jako snajper i mam zamiar w najbliższym czasie powrócić do tego fachu, więc postanowiłem szybko rozwiązać ten problem. A oto wyniki. PROBLEM : kulki grzechoczące w pojemniku ROZWIĄZANIE : pojemnik dostosowujący rozmiar do ilości kulek DODATKOWE WYMAGANIA : prosta i użyteczna konstrukcja umożliwiająca skopiowanie projektu praktycznie przez przedszkolaka CZAS OD POMYSŁU DO REALIZACJI : 10 minut :) Ok a teraz zaczynamy oto czego użyłem: OT: Nie musicie się dokładnie trzymać założeń. Lepsza będzie butelka po kulkach ze zwykła zakrętką o zacisikem umieszczonym na nim, poweważ równomierniej rozłoży to siły przy podciąganiu denka , tym niemniej przedstawiony model jest sprawdzony i w pełni funkcjonalny. Materiały: 1)Potrzebujemy pojemnika- ja użyłem butelki - pojemnika po szajs kulkach 2)Samoprzylepne podkładki filcowe - im grubsze tym lepsze - ja miałem pod ręką takie o grubości (3-5mm) ,muszą być na tyle duże aby dało się odrysować na nich dno butelki. 3) Papierowe podkładki po piwie ;) 4)Zacisk sprężynowy - taki jak przy kapturach kurtek 5) kawałek linki lub sznurowadło 6)ostry nóż 7)cieńkopis lub ołówek 8)Klej http://img62.imageshack.us/my.php?image=ma...materiay1dm.jpg WYKONANIE : 1) W dnie pojemnika wycinamy ostrym nożem okrąg pozostawiając około 5mm materiału od brzegu. 2) Wycinamy w papierowej podkładki na piwo kółko o średnicy wewnętrznej pojemnika może być milimalnie mniejsza (ok1-max 2 mm tolerancji) 3)Obklejamy z obu stron filcowymi podkładkami tym razem dokładnie o średnicy wew pojemnika 4)Przygotowujemy 2-3 takie obklejone podkładki 5)W środlu każdego takiego zestawu robimy otwór i przewlekamy sznurek 6)z jednej strony sznurka robimy supeł (kilkanaście cm od końca ) zależnie od wysokości butelki. 6)Nakładamy pierwszy zestaw na sznurek i wprowadzamy do butelki przez dno 7)To samo robimy z dwoma pozostałymi smarując filcowe powierzchnie między nimi klejem. (UWAGA - najpierw nakładamy i nasmarowane klejem wprowadzamy do butelki potem sklejamy - w przeciwnym razie postający tłoczek nie będzie elastyczny a jeżeli jest dokładnie dopasowany co jest wymogiem to musi być lekko wygięty przy wkładaniu) 8) dociskamy sklejając ze sobą te obklejone podkładki w jeden tłoczek Musi mieć przynajmniej 1,5 - 2 cm grubości aby się nie obrócił podczas podciągania (im grubsze podkładki tym lepsze) 9)robimy supeł przylegający do powstałego tłoczka od spodu oraz kilka cm dalej pętlę na palec do podciągania 10) W pokrywce robimy otwór o średnicy linki 11) przewlekamy sznurek przez pokrywkę i zakładamy zacisk A tak wygląda działający prototyp : http://img305.imageshack.us/my.php?image=g...pojemnik7uj.jpg Pozdrawiam żylet EDIT: Ps: jak pewnie zauważyliście jest to rozwinięce mojego 1 pomysłu z poprzednigo posta , który z racji skomplikowania wydawał się niedorzeczny. Ruszać głowami panowie - pomysł ... potem jego maksymalne uproszczenie i mamy wynalazek :wink:
  19. Jak już takie głupoty piszecie to je się też nie powstrzymam :mrgreen: Najlepiej zrobić pojemnik z ruchomym dnem wyłożonym np samoprzylepnym filcem. Denko powinno być ruchome np na mechanizmie ślimakowym jak w podnośnikach. Jak wysypiesz część kulek podkręcasz denko i dalej nic nie grzechocze. Filc byłby zabezpieczeniem mikroluzów hehe :wink: Skoro już podkręcamy hi-capy to czemu nie pojemniki z kulkami ? :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Drugi pomysł do wygodny worek elastyczny z lejkiem i końcówką np w stylu systemu pakowania żywności Vacum barauna. Ot wysysasz powietrze i worek przylega do kulek. Gwarancja , że nic nie będzie grzechotać :D:D:D Pozdro żylet
  20. Witam, ja miałem podobny problem, bo tuningowałem mojego siga i nic co się mieściło nie chciało tego pociągniąć. A tu rozwiązanie - poczytajcie : http://starzycki.serwery.pl/forum/viewtopi...pic.php?t=19747 Rozwiązań było kilka ale zdecydowałem się na alternatywne zasilanie. Wiem, że przy stocku 11,1V to za dużo ale jeżeli użyjecie takiej samej baterii dwuogniwowej (7,4 teoretycznie) to przy jej dużej wydajności prądowej nawet nie zauważycie różnicy w rofie. W razie pytań piszcie. Pozdrawiam żylet
  21. Teoretycznie w świetle prawa cięciwa w tym wypadku nie napędza już pocisku ... Także gaziaka można by do kuszy upodobnić tzn replika łoża łuk, napięta cięciwa choćby ze sznurka żeby nikt się nie czepiał :wink: i bełt wprowadzony na stałe :D Pomyślcie np o MK1 C. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany to właśnie ta replika jest najprostsza do upodobnienia jej z zewnątrz do współczesnej kuszy wojskowej - ot choćby z racji swojej specyficznej kolby i innych części. Tylko w tym wypadku po co ? :wink: Pozdrawiam żylet
  22. Hehe z kuszy nici panowie. Rozmawiałem dzisiaj z pewną osobą na temat podpunktu o broni cięciwowej w ustawie o broni i amunicji. Jeżeli coś nie jest zabawką kupioną w sklepie tylko samoróbką (kusza), to choćby miało naciąg 1kg to można się za to znaleźć się w sądzie. Znacznie to ostudziło mój zapęd konstruowania :? Thor - a z tym barrettem to cię trzymam za słowo :mrgreen: Pozdrawiam żylet
  23. Widzisz Thor_ są różne kategorie maniaków. Jedni cieszą się jeżeli mają aega z metal body tuningiem celownikiem na podczerwień i kto wie czym jeszcze , innym wystarczy standardowy sprzęt, a jeszcze inni ciągle coś kombinują, żeby w sprzęt włożyć jak najwięcej z siebie i mieć coś czego nikt inny mieć nie będzie. Jak tego nie rozumiesz to i tak ci nie wytłumaczę :) Pozdrawiam żylet Edit : Medium - to jest tylko jeden z poddanych pod dyskusję projektów. Piszę o nim zanim zacząłem bo sam mam poważne wątpliwości. Marzenie to półautomatyczna gazowa replika L1A1 z bow-back'iem, ale to tylko (narazie ;) ) marzenie.
  24. Pafcio przyznam że pomysł niezgorszy, tym bardziej, że owy "patyk" można by upozorować na bełt kuszy :) Pokrywając zaś jego koniec jakimś sprężysytym materiałem można poprawić procent przekazanej w krótkim czasie energii. Alayas - koszty na dzień dzisiejszy są raczej trudne do oceny. Jeżeli się za to wezmę chciałbym aby całość nie przekroczyła 300 pln a ile wyjdzie i czy wogóle coś wyjdzie - czas pokaże :wink: Pozdrawiam żylet
  25. Fiedotow dzięki ...narazie się w twoje strony nie wybieram a z buziaczków raczej nie skorzystam bo jestem hetero :mrgreen: no chyba że masz extra siostrę to może przekazać :wink: Ps: Koledzy z podwórka już dawno siedzą :twisted: Zachar nie popadajmy w paranoje z procami :wink: Tak sobie myślę bo mam za dużo wolnego czasu 8) Pozdrawiam żylet
×
×
  • Create New...