Królik
Zasłużony-
Posts
1,494 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Królik
-
Ta, jasne. Jeszcze zlitowała się jego babcia, a w ogóle poza kadrem to stoi Mechanical Mule, na którym ma 1127453 sztuk amunicji, bo jego gunner ma ciężki palec na spuście. Rogal, zdjęcie jest ewidentne - max 600 sztuk, co i tak daje circa 18 kg, do tego M16, magazynki, wyposażenie indywidualne i zapasowa lufa. Ależ można opierać się na zdjęciach, tyle, że nie można na podstawie jednego czy dwóch stwierdzić, że obsługa km to tyle, a tyle ludzi. Wszystko? To znaczy co, konkretnie? A powiedz mi, na czym polega szkolenie amunicyjnego M60? Poza tym powiedz mi jeszcze jedno - po co oddzielny koleś od amunicji, skoro i tak w polu praktycznie nie używano podstawy trójnożnej (jej przenoszenie, według regulaminu jest jednym z zadań amunicyjnego), a zapas amunicji przenosili poszczególni żołnierze drużyny/plutonu? Poza tym popatrz sobie TUTAJ A jak jest jeden, to "ten drugi", zaś jak będzie 16, to pewnie robił siedemnasty. No, na przykład podstawę trójnożną może mieć schowaną w bocznej kieszeni spodni.
-
Ale z całą pewnością nie "zwykły strzelec", zatem podstawa Twojego twierdzenia o ilości amunicji przenoszonej przez poszczególnych żołnierzy jest błędna. Na tym jest jeden: KLIK A na tym - dwóch: KLIK I o czym to świadczy?
-
...a, biorąc pod uwagę tę torbę, na zapasową lufę, przy zdjęciu są napisane bzdury. To amunicyjny z obsługi M60, a nie "zwykły strzelec". Pięknie, tylko to wskazuje na fakt, że Twoje domniemanie o 3-osobowej obsłudze M60 w polu jest błędne. SimonoW. Ty masz do zdjęć błędny stosunek. Z jednej strony zakładasz jakąś teorię (na przykład na podstawie zasłyszanej opowieści), a następnie do niej próbujesz dopasować zdjęcia. Niestety, prowadzi to do błędnej ich interpretacji, czego przykładem ów "zwykły strzelec", który jest amunicyjnym. Z drugiej strony podajesz przykład jednostkowego użycia sprzętu/ekwipunku niezgodnego z regulaminem i twierdzisz, że na tej podstawie nie ma co sugerować się zdjęciami. Czy Amerykanie mieli w wyposażeniu SKS? Nie. Czy używali - sporadycznie. Niestety, na podstawie jednego zdjęcia nie można obalać ani budować teorii, bo prowadzi to donikąd, a już na pewno nie pomaga w rekonstrukcji. Bo co będzie, jak znajdę zdjęcie żołnierza z czerwonymi majtkami jego dziewczyny na hełmie?
-
Coż to za dziwną torbę ma ten "zwykły strzelec" na lewym boku? ...w stopniu sierżanta. Czyli celowniczy był pewnie podporucznikiem...
-
Jeden nabój z pociskiem M80 ma masę około 25,5 g., do tego dochodzi masa ogniwka (załóżmy, że 4,5 g), co daje nam 30 g. Przemnóżmy to x 100 - 3 kg, a następnie przez 10 i 20, co da nam odpowiednio 30 kg dla 1000 naboi oraz 60 dla 2000. Życzę powodzenia w targaniu po dżungli 30 kg samej amunicji (a gdzie reszta?).
-
Softshell w kamuflażu CCE (ponoć testowy dla armii francuskiej): Ściągacze mankietów (mankiety same są elastyczne): Wywietrzniki pod pachami: Dwie kieszonki na klacie (w tej ukośnej mała kieszeń wewnętrzna): A w dolnych kieszeniach - ściągacze:
-
Wydaje mi się, że łatwo sprawdzić kto ma rację. Twierdzisz, że cywil nie może kupić kamizelki. Wychodzi zatem na to, że kamizelka musi być traktowana bardziej restrykcyjnie niż broń czy amunicja, bo takowe, posiadając odpowiednie zezwolenie, cwyil nabyć może. Nie ma zezwolenia na posiadanie kamizelki, więc prosty wniosek - nie ma możlwości posiadania takich osłon przez osoby prywatne. Dołączam się zatem do propozycji, abyś zawiadomił stosowne organy o łamaniu prawa.
-
I nikt Emjota (i wielu innych firm) nie zamknął? No dziwne. Skoro nie wolno cywilowi nabyć kamizelki, to chyba łamią prawo, sprzedając takowe, prawda? Ale rozumiem, że musi wyjść na Twoje. Niestety, jakoś nie wychodzi. Tyma bardziej, że wykazano tutaj, iż interpretacja przepisów przez jakiegoś Pana Kazia z MSWiA jest błędna, bo lista sprzętu o przeznaczeniu wojskowym jest znacznie szersza i bardzo ogólna, by nie rzec - absurdalna.
-
Co to jest "staf"?
-
Jakieś uzasadnienie?
-
Na początek zainwestuj w słownik ortograficzny.
-
No to jeszcze garść informacji: ECWCS II gen. ma w sumie 8 kieszeni. Ja wiem, że na MILIPOL pokazano mundur z 49. kieszeniami, ale 8 to chyba nie mało. Poza tym II gen. ma obligatoryjnie ściągacz w dole kurtki, a niektóre serie I gen. rówenież go miały.
-
Na przykład Tantale. Może warto sprawdzić pewne rzeczy, zanim wypowie się tak kategorycznie?
-
Modułowa budowa broni umozliwia takie rozwiązanie, choć - moim zdaniem - na takie dywagacje jest jeszcze ciut za wcześnie.
-
Polecam zimowego Marpata. Dobrzy materiał, małe rozmiary, ciekawy kamuflaż.
-
Chociaż nie jestem Remov, to odpowiem, bo coś niecoś wczoraj widziałem. Zaprezentowane egzemplarze to jedyne istniejące MSBS. Nie przeprowadzano na razie prób niczego więcej, poza tym, co uwiecznił Remov na zdjęciach (swoją drogą - ładne tło;) ). O karabinku snajperski, a dokładniej - jego parametrach - póki co, nic nie wiadomo. Przynajmniej mnie.
-
Może dlatego, że zostały zrobione wczoraj? Aha. A wnosisz to po czym? Wyglądzie zewnętrznym? Możesz nam powiedzieć jakie rozwiązania techniczne zaczerpnięto z HK416 i L85?
-
Nie sprzęt, ale ciekawe.
-
To L2 ECWCS III gen, czyli armia, a nie USMC. Znacznie fajniejsze niż stary polarek.
-
I otóż nie. Mówią jedynie o tym, że na handel czymś takim potrzebna jest koncesja. Prawo nie penalizuje Kowalskiego, który kupił sobie kamizelkę w sklepie nieposiadającym koncesji na obrót takimi zabawkami. Niezupełnie. Te przepisy mówią o sprzęcie o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym. Kamizelka pod garnitur nie jest ani takim, ani takim, bo wojsko i Policja nie zamawiają takich kamizelek. Innymi słowy - nie wolno sprzedać cywilowi OLV, ale JMD może sprzedać cywilowi któryś ze swoich wynalazków (o ile ma koncesję na obrót balistyką). No właśnie. Zatem przyjąć można, że możliwe są dwa przypadki: 1. Nie naruszają obowiązującego prawa. 2. Organ koncesyjny nie widzi możliwości uniemożliwienia sprzedaży. O, powoli. Proszę uprzejmie, oto cytat z postu jednego ze specjalistów, twierdzących, że posiadać kamizelek nie można: Może byłoby to śmieszne, gdyby nie fakt, że tak twierdzi osoba "z branży"... Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie jest.