-
Posts
1,860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Errhile
-
Detal, jak zamówię, to i tak w cordurze :blush: Dzięki za informację.
-
Dwa pytania o ładownicę do P90: - ma szerokość na 1 czy 2 kolumny PALS? - czy system nośny zaczyna się u samej góry pleców ładownicy, czy gdzieś niżej?
-
Ta UTG z plate carrier'em nie ma kompletnie nic wspólnego :blink: A odpinane kieszenie to tylko kabura, którą można zamienić na 2 ładownice. Zacznij od przemyślenia swoich potrzeb. :bialaflaga: A ładownice na magazynki do Giety - oj, ciężka sprawa, magazynki duże i mało "układne", kamizelki z dedykowanymi ładownicami sobie nie przypominam (słabo się orientuję w niemieckim sprzęcie, zresztą on raczej będzie we flecku a nie w oliwce). Chyba żeby modułówka, ale to z kolei może być trudno upchnąć w 200zł.
-
Zależy co lubisz. Ja tego układu nie lubiłem nigdy, kolega śmiga w niej trzeci rok i sobie chwali. Osobiście uważam, że za 220zł można kupić lepsze oporządzenie. Ale to już zależy od Twoich potrzeb.
-
To jest chińczyk.
-
http://www.military.pl/condor-7-pocket-chest-rig-oliwka-od_8452t.html - jeżeli jest to wierna kopia brytyjskiego chesta (a ponoć i owszem), to w każdą z ładownic wejdą spokojnie 2 magazynki do AK. Dwie boczne kieszenie cargo, w brytyjskiej mieszczą swobodnie manierkę i menażkę - a to są duże graty. Do tego kieszonka na radio (na ramieniu) i kieszeń "na mapy" wewnątrz samego panelu. Polecił bym Ci oryginał (tzn. brytyjski wariant), bo jest stale dostępny na Allegro za ok. 100zł, ale występuje tylko w DPM'ie (nie żeby DPM źle się komponował z Panterą, kiedyś nosiłem oporządzenie we wz.93 na smocku w DPM'ie i wyglądało OK). Za to materiał jest tam kontraktową cordurą (brak też ładownicy na radio - element opcjonalny, za to na plecach można przymocować np. torbę na maskę p-gaz od PLCE, a jako chlebak jest olbrzymia... albo jakiś inny element systemu PLCE).
-
"Co najmniej 300zł" - dopóki nie będzie wiadomo, ile, to i tak nic nikt nie pomoże. Bo za 300zł nówki CM.028 też nie kupi. Co do kamizelki - co to znaczy "do ogólnych rzeczy"? Bo "do magazynków" - a 4 magazynki Ci wystarczą, w dodatku tak rozmieszczone, że praworęcznemu będzie średnio wygodnie się do nich dobrać? Generalnie w ogóle do tego modelu kamizelki (chodzi mi o układ pierwowozoru, z tym akurat chińskim klonem nie miałem do czynienia więc o jakości wykonania i trwałości się nie wypowiem) jakoś przekonany nie jestem.
-
To nie jest takie oczywiste. Mocowo - Krakman podaje dla CM.031 360-380 fps. Czyli - jak się trafi. Póki nie dostarczą i nie przestrzelasz na chrono, nie będziesz wiedział ile dokładnie jest. A jeszcze dochodzi sprawa wysokości lokalnego limitu do CQB. Guma - od jakiegoś czasu Chińczycy montują gumy na ciepło, co daje bardzo dobrą szczelność, a i same gumy się poprawiły w ostatnich latach. Także - póki nie sprawdzi, co konkretnie siedzi w jego replice, też nie ma co się pchać do przodu.
-
"Musieć" to musisz mieć kulki i ochronę oczu (tę drugą - naprawdę porządną. Porządne kulki oczywiście też nie zawadzą). Warto też mieć mikroprocesorową ładowarkę od baterii, bo ta, którą Chińczycy dodają do zestawu niestety jest marniutka (przekłada się to na żywotność baterii i komfort ładowania jej). Cała reszta jest opcjonalna.
-
W przypadku, gdy jesteś przedsiębiorą i nie chcesz znać się na kruczkach odprawy celnej, możesz to zlecić specjalistom - agencji celnej (większość szanujących się firm spedycyjnych albo ma własne agencje, albo współpracuje stale z zewnętrznymi agentami). Wtedy przedkładasz im dokumenty, płacisz należności celne (których wysokość Ci podadzą) i resztą się zasadniczo nie przejmujesz. A, prawda :blush:. Płacisz agentowi celnemu za usługę.
-
Rewolwer pożądny jakiś!
Errhile replied to Mori's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Mori nie napisał, napiszę ja. Bo wzięło mnie, i też sobie sprawiłem Pythona Marui (wersja z czterocalową lufą). Jest trochę lekki, fakt. Zapasowe łuski do niego - rzecz zbędna, te, które są, nie są wyjmowalne, i pełnią rolę magazynka - po 4 kulki w każdej (strzela oczywiście po jednej na raz - pojęcia nie mam, jak to jest zrobione). HU stały. Zasięg całkowity (kulki .20 G&G, lufa mniej więcej poziomo, gaz - odpowiednik HFC 134a, mniej-więcej pełne nabicie) przy temperaturze ok. -3 stopnie - około 40m, może lekko ponad to (mierzone krokami, akurat taśmy nie było, a wziąłem go na strzelankę tylko po to, żeby zobaczyć jak w ogóle strzela). Blow-backu oczywiście nie ma, więc jest stosunkowo cichy. Bardzo przyjemna replika, tyle, że - po Waltherze P99 - kawał kopyta w garści. No i o kaburę do tego, szczególnie jakąś sensowną, będzie trudno. ...kto wie, jak się pogoda poprawi, to może testy zrobię i reckę popełnię? :zastanawia: -
@ problem LiPo do P90, gdyby to kogoś interesowało - ta bateria ślicznie mieści się w przewidzianym na to miejscu. Będę tylko musiał poprawić wyprowadzenie przewodów (dotarła wczoraj po południu, więc jeszcze nie było czasu nic z tym zrobić...). A Kocur666 twierdzi, że Kokam to bardzo przyzwoita firma.
-
Gogle ochronne ACM i Kamizelka typu Tactical Harness
Errhile replied to garol80's topic in Ochrona oczu i twarzy
A jeżeli chcesz wybitnie tanie-ale-porządne oporządzenie, to na Alledrogo są w stałej ofercie chest-rigi z demobilu Armii Brytyjskiej. Cordura, porządne szycie, większość magazynków się mieści w sensownej ilości (9 do eMki, 6 do AK, G36 czy AUGa, wydaje mi się - bo jeszcze nie sprawdzałem - że do G3 albo M14 też 6 sztuk, do MP5 to w ogóle kosmos - chyba z 18...), plus kieszeń na mapę i dwie duże na bambetle, dodatkowo można dokupić kieszeń na radio oraz olbrzymi haversack (w oryginale - chlebak na maskę przeciwgazową). A chcą za to mniej niż stówę (plus przesyłka). -
Co fakt, to fakt. I Tuksiak, i ja w CQB przechodzimy na pistolety.
-
Co prawda, to prawda. Ale to akurat wynalazek, który wymaga sporo pracy koncepcyjnej - zainteresowanych odsyłam do pokaźnego tematu o tej replice.
-
Alabaster, ten tekst na Krakmanie był już wałkowany bezsensyliard razy. Zwyczajny, prosty, przyziemny dupochron sprzedawcy "w razie W". Masz tam w ofercie jakieś gogle / okulary które nie są opisane z takim zastrzeżeniem :icon_question: Bo ja sobie nie przypominam. Wniosek, jak zwykle, ten sam: przestrzelić. A jeszcze bardziej do rzeczy, pod adresem autora pytania - odpuść sobie, chłopie. Kup normalne, polecane na forum (link do tematu powyżej) gogle lub okulary. Np. Bolle, ESS'a, Uvex'a czy Peltora (a ostatnio dużo ciepłych słów o Zekler'ach słyszę). Nie jojcz przy tym, że drogie - tu naprawdę nie warto oszczędzać bo - jak słusznie wskazują moi przedmówcy - oczy nie grzyby. Nie odrosną. A jeśli boisz się o poszczerbione pysio - Krakman ma za 40zł maskę z siatki stalowej. Na pewno wygodniejszą niż ta plastikowa paskuda (przymierzałem oryginał, czyli Stalkera, przymierzałem też maskę paintballową od której wywodzi się ten Well: w paintballówce nie złożysz się do kolby, w siatkowej i owszem).
-
Gdyby to było odwrotnie - coyote do przefarbowania na czarno, to jeszcze jak Cię mogę, może by się co dało zrobić. Czarne będzie cholernie trudno ufarbować na sensowny kolor. Ewentualnie możesz pomyśleć o farbach do malowania oporządzenia. Są na forum ludzie, którzy sobie szpej malują. A najsensowniej - kup sobie po prostu kamizelkę w takich barwach, na jakie masz ochotę.
-
Tak, jak w zapalniczce. Naturalnie, nie tym samym gazem, co zapalniczkę! Magazynek (w większości modeli na green gas zbiornik gazu jest w magazynku, względnie po prostu w rękojeści) odwracasz do góry dnem, wsadzasz w zawór końcówkę butli i przyciskasz, aż będzie pełny. Operację trzeba powtarzać zazwyczaj co 1-2 magazynki (są repliki, którym pełny zbiornik gazu starcza na więcej strzałów).
-
"Musieć" - to już tylko w kulki. Z Yfronusem się nie zgodzę - zapasowe magazynki to wspaniała sprawa, wymienianie ich pod ogniem daje kupę frajdy, a kamizelka (albo inne oporządzenie) jest niezastąpiona, gdy chodzi o noszenie tego. Ale w zestawie z repliką dostaniesz standardowego hi-capa, a to na początek absolutnie wystarczy, więc niezbędne nie są. W międzyczasie będziesz miał kupę innych wydatków. W co zainwestować? Moim zdaniem, po kupnie ochrony oczu, repliki i kulek następną rzeczą wartą posiadania są porządne buty (nie chodzi o lans, tylko o ochronę własnego zdrowia: przyczepne podeszwy i konstrukcja chroniąca przed urazem stawu skokowego) i nakolanniki (ochrona przed urazem kolana przy klękaniu, zwłaszcza, jeśli trafisz na ostry kamień albo kawałek szkła :excl: ). Miło jest mieć procesorową ładowarkę do baterii: Chińczycy dodają "coś" do zestawu, ale im mniej Twoja bateria ma z tym do czynienia, tym dłużej pożyje. Choć na początek wystarczy być w dobrych stosunkach z uczynnym kolegą, który taki wynalazek posiada i naładuje Ci pakiet. Niektórzy lubią też ochraniacze na łokcie i hełmy / kaski. Ja osobiście nie wychodzę na strzelanie bez rękawiczek. A potem... potem jest dłuuuga lista rzeczy, które warto / przydało by się / można / są właściwie zbędne, ale i tak chcesz mieć :blush:
-
Panowie, zapotrzebowałem przerobić Betę Specnaz (zgodną ze standardem CM.028 / Marui) na model z kolbą składaną. Obecnie body mam typowo do stałej kolby (taka konstrukcja, tyle, że robiona ponoć przez Cymę), a w wariantach dostępnych na rynku zwyczajnie się gubię. Co poradzicie, żeby: - pasowało (body do repliki, a kolba do body), - było sensowne wytrzymałościowo (Krakman ma kolbę do klasycznej eSki - mogła by być, o ile nie jest z szajsmetalu, a tego oczywiście w ofercie nie napisali), - nie urywało portfela krótko przy tyłku (raczej chińskie części, acz nie jest to warunek sine qua non). Efekt końcowy może mieć kolbę składaną w dół, w lewo, w prawo, a nawet mieć składaną rurę-adapter do kolby typu M4 (nawet miło by było - replika obecnie służy jako zapasowa / gościnna, regulowana długość kolby mogła by się przydawać) - to zawsze był potworek, oszpecić go trudno :cool: . Mile widziane rodzime sklepy, acz jak trzeba będzie, to i z Chin się ściągnie.
-
Flecktarn ssie? :blink: Estetycznie - zgoda, wygląda jak kartofflensalad która się "wróciła". Paskudztwo. Ale funkcjonalnie - jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy wzór na nasze lasy (i uwaga: mówi to człowiek, który flecka organicznie nie cierpi) spośród tych, które widziałem. Radzi sobie dobrze na wszystkim poza śniegiem (a wtedy bundeswehrowska narzutka maskująca na śniegi jazda). Niezłe i ciekawe są też wzory rosyjskie (mało popularne, niestety, przynajmniej w mojej okolicy), ale raczej ustawione sezonowo - wiosenne, letnie i jesienne.
-
W rzeczy samej. Przyznaję, nie miałem chińszczyzny szpejowej: najpodlejsze, co miałem, to demobile po nieodżałowanej pamięci "Ludowym" Wojsku Polskim. Technicznie prymitywne, ale solidne i tanie. Co do chińszczyzny - na wrześniowym Weekendzie Zwiadowców pomagałem mocno świeżemu koledze przekonfigurować jego szpej, chińskiego chesta w typie RACK bodajże. I złapałem się za głowę: PALSy naszyte tak, że nie da się prawidłowo zamocować ładownicy :excl: Częsta zresztą przypadłość chińskiego szpeju. Teraz - jeżeli nosisz w ładownicy dwa Snickersy i paczkę chusteczek, to nie ma znaczenia. Jak spróbujesz ją nabić czymś co zdąża (nawet nie: jest zbliżone) do wymiarów, sztywności lub wagi rzeczywistego wyposażenia, cała wygodę obsługi szlag trafia. Kumpela dała się kiedyś wpuścić w plecak "snajperski" szyty przez małe żółte rączki za pół miski ryżu dziennie. Póki nosiła w nim (słownie): P90 z tłumikiem i koli, paczkę kulek, maskę paintballową i butelkę mineralnej (czyli łącznie ok. 3-4 kilo), wszystko było OK. Jak kiedyś zaplanowaliśmy imprezę, i do plecaka trafił zapas kiełbach, parę piwek i polar, to ramiączka urwały się już przy próbie założenia plecaka. Polecam komuś wykonanie tego samego z kontraktowym plecakiem: wsadzę do niego dwa razy tyle, i prędzej siądzie kręgosłup, niż plecakowi się coś stanie. Ostatnio widziałem bodajże na Gunfire bandolier Molle ACM w promocyjnej cenie, i nawet chciałem go kupić - ot, dla hecy, bo pomysł bandoliera mi się spodobał. Ale po przyjrzeniu się stwierdziłem, że PALSy są naszyte jak po pijaku. A skoro nie będzie można normalnie przyczepić ładownic, to... po cholerę mi ten wynalazek? 35 złociszy z haczykiem mogę wydać w sensowniejszy sposób. Nota bene: nie twierdzę, że Chińczycy nie potrafią robić rzeczy dobrych i solidnych. Potrafią i to jeszcze jak - Flyye też przecież szyje w Chinach. Ale nie za pół miski ryżu dziennie. ...powiedzmy trzy michy plus warzywa i przynajmniej raz dziennie kawałek mięska oraz zielona herbata do każdego posiłku :wink: - a to już kosztuje!
-
Nie, nie będzie. Będzie tylko tania. I wierz mi, kolego, znam lepsze zastosowania dla stu złotych z małym haczykiem... Jako, że jesteś w miarę świeży, to uświadomię Cię obszerniej: to jest chiński szajs, co oznacza: 1. Marny materiał. 2. Żałosną jakość wykonania. W skrócie, nie stać Cię na to: - jeżeli masz więcej pieniędzy, nie ma sensu, żebyś kupował chłam i tym samym wywalał je w błoto. - jeżeli nie masz więcej pieniędzy, tym bardziej nie możesz sobie pozwolić na marnowanie kasy na badziewie. I to, moim zdaniem, podsumowuje kwestię odpowiedzi na Twoje pytanie. Jeżeli natomiast zamierzałeś zapytać "a jaka będzie dobra", to przemyśl sobie parę kwestii, bo żeby na tak postawione pytanie odpowiedzieć, trzeba mieć pojęcie: - za ile (i od razu, czy potem do rozbudowy), - do czego (kamuflaż, używana replika, styl działań, przenoszone wyposażenie). Im precyzyjniej się określisz, tym nam łatwiej będzie.
-
Tuks, skoro tak ładnie prosisz :hahaha: nie popieram Cię :wink: Pytanie było o wkładkę korekcyjną do ESS ICE. Peltory są mniej lanserskie, za to znacznie sensowniejsze cenowo.
-
Jeśli typowo jako BHP, to faktycznie Advancery są interesującą propozycją. Do lasu - ze względu na różnicę w wentylacji - przesiadłem się jednak na ICE. Co od wyglądu ICE w roli przeciwsłonecznych - ja tam nie narzekam, ale de gustibus non disputandum est :blush: