-
Posts
1,860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Errhile
-
Konfiguracje Oporządzenia: Część Druga
Errhile replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Myślę, że nie. Choć podkład i szelki pierwszej linii by mu nie zaszkodziły. -
Moim zdaniem camel tylko uzupełnia manierkę, ale jej nie zastępuje. Przy czym manierką dla mnie idealną jest butelka Nalgene (owszem, twarda i wymaga kieszeni rozmiarów mnie-więcej średniej uniwersalnej Miwo, ale ma duży otwór do napełniania, nie boi się wrzątku ani lodu, nie przechodzi zapachem i też jest przezroczysta - możesz np. wrzucać do niej tabletki do oczyszczania wody czy mieszać w niej izotonik). Do tego dopasowany blaszany kubek i problem gotowania nam się upraszcza. Butelki typu Source Kangaroo czy tego Platypusa to świetna sprawa gdy trzeba nosić zapasową wodę np. w plecaku (o ile wiem, powszechne w Strzelcu) - zużyjesz wodę, zwijasz butelkę. Camel - chłopaki mają rację, pod plecakiem nie poniesiesz. O ile wiem, zazwyczaj nosi się go pod klapą plecaka. Co do amunicji - 3 bębny do AK? O kurde... wielkie to i nieporęczne. Ale amunicja to jest mimo wszytko artykuł pierwszej potrzeby. Jakbyś nosił te (w zaokrągleniu) 200 naboi luzem, w pudełkach, to można by się pokusić o upchnięcie ich do plecaka. Jeśli są w magazynkach, umarł w butach - ktoś, kto Ci ustawiał wymagania musi zakładać, że mogą być w każdej chwili potrzebne strzelcowi RKM (nota bene, o ile mi wiadomo, po wywaleniu jedną serią całego bębna RPK tak się przegrzewa, że lufa rozszerza się i traci szczelność, więc broń przestaje się do czegokolwiek nadawać). W związku z tym sugeruję torbę na ramię. Żeby nie było, że przy kontakcie zrzuciłeś plecak, żeby odzyskać mobilność - a razem z plecakiem wyrzuciłeś amunicję do RKM'u (i ewentualnie przecież także zapasową dla siebie!).
-
Wysoko zawieszone są brytyjskie plecaki, "bergen'y". W końcu wymyślono je do noszenia ze szpejem. Popularny Other Arms to 60l plus możliwość doczepienia 2 kieszeni bocznych (standardowo - 10-litrowe cargo tzw. pouch, side, ale istnieje też duża apteczka i tzw. "kipling" na radiostację, a brytyjskie pokrowce na 3-litrowego camela też pasują). A masz też plecaki piechoty, zdaje się 90 i 110l. Koszt jest oczywisty: sterczy to wysoko i ma wysoko położony środek ciężkości. Ale naprawdę, rozważ chesta. Ludzie z oddziałów dalekiego rozpoznania noszą je właśnie z dużymi plecakami. Parę uwag: - 9 magazynków do AK. Sugeruję 6 po stronie słabszej ręki, 3 - silniejszej. Ładownice nie grubsze niż na 2 magazynki, - saperka - nóż / bagnet - manierka - chlebak-nadupnik - z reguły zajmuje całe plecy. - cargo na amunicję do RPK - przemyślał bym, czy nie wziąć osobnej torby na magi do RPK (ile ich masz nosić?), żeby w razie czego oddać ją w całości erkaemiście. - nie sprecyzowane bliżej "pomniejsze kieszenie" Wiesz co... sensowne upchnięcie tego na pasoszelkach zajęło by mi nieco czasu :excl:
-
W takim razie może warto przemyśleć split-chest'a, np. KP-8 z Miwo? Miałem KP-9, leżenie i czołganie się w tym nie jest szczytem wygody, ale jak trzeba...
-
Myślę, że to całkiem niezły zestaw. Szelki Jacko miałem, są wcale fajne. Pas... osobiście mam wrażenie, że w naszych realiach RATS to poniekąd przerost formy nad treścią, pas "Górski" niewiele się różni. Z oferty Miwo, myślę że wybrał bym zwykły PT-3. A może nawet sztywny pas z comfortpadem. Do długich działań z plecakiem, szczególnie dużym (a więc na dłuższe akcje, niż "24h+", bo to implikuje "mniej niż 2 doby") popularne są kamizelki typu chest rig - ale w tym ani leżenie, ani czołganie się nie wychodzi rewelacyjnie.
-
Co do hełmu, cNR ma rację. Co do propozycji "Chińczyka" z Miwo - niestety nie: skoro zależy Ci na kamuflażu wz. 93 "Pantera", to wersja poliestrowa Chińczyka kosztuje 185zł. Cordurowa 210 zł. Z tym budżetem na ładownice już nijak nie starczy. FreddY. Jeżeli nie wiesz, co będziesz ze sobą nosił, to znaczy, że nie wiesz, co Ci będzie potrzebne. Jeżeli nie wiesz, że Ci coś jest potrzebne, to najpewniej jest Ci to zbędne. Ergo, kamizelka jest Ci zbędna. Więc szkoda na nią pieniędzy. Poza tym, za 200zł na Miwo możesz mieć pas i jakieś podstawowe kieszenie do pasa. Dopóki nie wiesz, czego ci potrzeba - nie będziesz wiedział, jakie kupić. Kamizelka... znacznie wyższe koszty. Dam Ci dobrą radę: przemyśl i zaplanuj, co Ci będzie potrzebne. Co zamierzasz ze sobą nosić. Dokładnie - czego i ile. Odpowiedź "na przykład magazynki" jest do niczego. Odpowiedź "sześć magazynków do Kałasza" to już jest coś. Informacja, gdzie chcesz to mieć (centralnie z przodu, na bokach?) i jaki styl działania preferujesz też będzie cenna. Czy dużo czasu spędzasz leżąc na ziemi? Czy przewidujesz działanie z plecakiem? I tak dalej.
-
Koziar, łobuzie! Szaszłyk ma rację. Od siebie sugerował bym szczególnie ESS V12 Advancer (gogle okularowe - pamiętasz, nosiłem je). Powinny być na miejscu stosunkowo łatwo dostępne, bo to kontraktowy sprzęt Armii Brytyjskiej i widzę sporo tego towaru w ofertach demobilowych na Ebay'u.
-
Jeżeli coś mogę doradzić: 1. Zbieraj dalej pieniądze. 2. Dobrze zastanów się, co Ci będzie potrzebne. I do czego konkretnie. Ani hełm, ani kamizelka ("renomowana niemiecka firma Mil-Tec" :hahaha: ) nie budzą mojego zaufania.
-
Noxagon, Tuksiak wie, co mówi. Ma nie tylko 3 Galaxiaki, ale i pół ściany innych replik, w tym takich z 1. klasy. A do tego, bestia jedna :cool: , jest niezłym specem od grzebania w bebechach replik. Testy zasięgu i celności robiliśmy nie raz i nie dwa, posługując się miarą zwijaną, żeby nie było że "na oko". Akurat wyników tego MP5K nie pamiętam, ale wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby skuteczny zasięg był taki. Lepsze cuda widziałem, a MP5 Galaxy było wyjątkowo udaną repliką. Zresztą, co tu się spinać - z Poznania nie jest daleko, zajrzyj do nas w którąś niedzielę. Wymierzymy dystans, ustawimy puszki, chrono pod ręką będzie...
-
A jaka to firma i który model? Po zdjęciach podejrzewam, ze odpustowa zabawka z plastikowym GB i plastikową lufą wewnętrzną. Jeśli tak, to dostałeś chłopie to, za co zapłaciłeś. :dry: Możesz ją wyrzucić do śmieci, po wykręceniu śrubek i wyjęciu sprężyny powinna się już nadawać do pojemnika na odpady plastikowe. :icon_idea:
-
Możesz kupić w aptece lekarstwo na grzybicę (w aerozolu) i wypryskać tym buty od środka. Zostawić do wyschnięcia w temperaturze pokojowej, powtórzyć. Uwaga - lekarstwo śmierdzi. Sposób zalecony przez znajomego lekarza i turystę w jednym, gdy kupiłem używane buty i bałem się, czy nie złapię grzybicy. Buty przetrwały, ja też. Grzyb - o ile buty były nim zarażone - nie. :cool:
-
Jeśli jeszcze do tego trafisz szóstkę w Totka, pojadę do tego Malborka i zrobię Ci ultra-kuku :wink:
-
Bo ona jest przykręcana na dole (do body) i z boku (śrubą wchodzącą w oś tego, co w ostrym AK było by przełącznikiem regulatora gazowego). Typowa szyna do AK jest mocowana do lewej strony tylnego body na pomocą montażu tzw. "na jaskółczy ogon". Chłopie, zaufaj mi - wiem co mówię, używam identycznego wynalazku już ponad 3 lata... :sciana:
-
Też bym wolał. Ale po pierwsze - znajdź to teraz w sprzedaży :icon_confused: (a poza tym i tak mam już więcej replik, niż mogę na raz używać, więc...)
-
Pytania odnośnie ak 47 cm022 i inne pytania zielonego
Errhile replied to Azaell's topic in Jak zacząć?
1. Kup sobie więcej shellsów :happy: A teraz na poważnie, co do problemu grzechotania kulek: 2. Zasypuj szybkoładowarkę do pełna, żeby kulki nie miały możliwości ruchu. Noś ją tak, żeby się nie obijała (oczywiście najlepsze są ładownice na magazynki do pistoletu, ale nie mam pojęcia czego używasz - jeżeli kieszeni munduru, to kup kawałek płaskiej gumy w pasmanterii i wszyj sobie w kieszeń uchwyt na szybkoładowarkę :)). 3. Z worka z kulkami wyciśnij zawsze powietrze i maksymalnie spłaszczony chowaj do kieszeni - znów, jak kulki nie będą się mogły ruszyć, to nie będą grzechotać. Kieszeń znów - nie za duża, to nie będzie w niej paczka latać. Możesz chcieć spinać torbę gumką-recepturką. 4. Nie noś ze sobą więcej kulek, niż potrzebujesz: zdarza Ci się wystrzelić 4 shellsy (10x3 kulki w każdym, czyli 40 strzałów / 120 kulek) oraz kolejne ok. 100 kulek (ze 3-4 shellsy, kolejne 30-40 strzałów) w czasie jednej potyczki*? Jeśli nie, to po co nosić ze sobą worek z kulkami - może warto zostawić go w respie z rzeczami? Jeśli tak - Najsensowniej będzie dokupić shellsów, względnie szybkoładowarek. * ja w czasie spring & pistol party nie wywalam ich tyle... -
:google: Ja swoją kupiłem na Allegro za mniej niż 50zł. Ale to było 3,5 roku temu, i od tej pory wiedza gdzie i za ile toto znaleźć nie była mi ponownie potrzebna. Tyle, że parę razy przewinęło mi się to przez oczy. Poszukaj.
-
To poszukaj kopii. Istnieją i są dużo tańsze.
-
Tak, to jest dokładnie to. Bardzo dobry, solidny wynalazek, tylko z realizmem nie ma nic wspólnego. Chyba, że komuś to nie przeszkadza, wówczas mogę z czystym sercem polecić.
-
Kociaczki... :hahaha: ABS jest plastikiem. A Cyma kałachy serii .028/.031 robiła z plastiku/ABS'u od lat. To, że sklep pisze raz tak, raz tak - to już kwestia dziwnych pomysłów sklepu - albo zwykłej niekonsekwencji. Mimo to, AK od Cymy są od lat polecane jako repliki dla początkujących.
-
Nic dziwnego, co ma to bidok próbuje sprzedać. Byłem kiedyś sprzedawcą (w zupełnie innej branży) i wiem, jak to jest, kiedy szef trzyma na pólkach syf i wkurza się, że nie schodzi. A mój kolega z ekipy od lat pomyka w UTG Umarex'a i twierdzi, że mu w tym dobrze :blink: Zresztą... to podróba Blackhawk'a serii Omega, czyli wcale nie najgorszego pomysłu, choć może nie powalającego nowoczesnością w dzisiejszych czasach. To samo z Pattern'em 83: problem leży w marnej jakości kopii, sam projekt, do pewnych zastosowań, nie jest zły.
-
Bolle x500 na ten przykład. Wygodne, bezpieczne, mieszczą szkła korekcyjne bez trudu. Jest oczywiście mnóstwo innych modeli, ale tu już warto by było, żebyś przejrzał forum. Albo przynajmniej doprecyzował wymagania.
-
Tak coś podejrzewałem... W moich oczach szpej ACM nie zasługuje na wymienianie go obok kontraktowego S95. Nie ta jakość. A trochę chińskiego szpeju już widziałem: niestaranne wykonanie czasami wręcz nie pozwalało przypiąć ładownicy do kamizelki :blink: A plecak po włożeniu paru butelek piwa zrywał się z ramiączek :blink: Po prostu szkoda na to pieniędzy. Jeśli masz kasę - stać Cię na lepszy sprzęt. Jeśli nie masz - tym bardziej nie stać Cię żeby wyrzucać kasę w błoto, kupując szmelc... :dry:
-
O, który? Tak dla mojej ciekawości...?
-
Potwierdzam. Jedyną wadą Flecka (a i to tylko w oczach niektórych, w tym moich) jest jego brzydota :dry: Maskuje świetnie, umundurowanie jest trwałe i praktyczne, do tego nieźle uszyte i dostępne w wielu wariantach (ach, smock KSK :blush: nie wiem, czy nie lepszy od brytyjskich - oczywiście pomijając kolorystykę :dry: ), obecne na rynku w dużej obfitości i niewygórowanej zazwyczaj cenie. A niska cena sama w sobie nie jest wadą nigdy - w tym przypadku nie łączy się z niską jakością. Oporządzeniem już bym się tak nie ekscytował - S95 jest co prawda niezłe, ale nierozwojowe IMHO, elementy poza podstawowymi są drogie i trudno dostępne, a customy - nie zauważyłem, żeby ktoś szył. Molle - kontraktowego sobie nie przypominam, a komercyjne to głównie MilTec. Dostać do tego ładownice na magazynki inne, niż używane w BW - ciężka sprawa. Zawsze jednak można dołożyć szpej w odcieniach zieleni - kolorystycznie pasuje, a świat Molle się przed nami otwiera ;)
-
Zimą (byle bezśnieżną) też się świetnie sprawdza. Latem jest niczego sobie, wiosną też nie ma na co narzekać (szczególnie na tle ziemi albo pni drzew). Jakościowo nie wiem - nie nosiłem - ale ponoć fajny. A że moim zdaniem brzydki jak... :excl: to już prywatna opinia dotycząca estetyki.