poldeck
Użytkownik-
Posts
2,286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by poldeck
-
Memoris, czy czerwone elementy "powinnościowców" nie będą przypadkiem mylone z elementami charakterystycznymi dla trupów? Po czym poznam martwego powinnościowca, skoro on już ma czerwony szajs na sobie? Z trupem nie pogadam ale w większości z żywym powinnościowcem też nie za bardzo, będę chciał przejść spokojnie a ten mi rąbnie w plecy bo się okaże, że jednak żyje. Także niestety te czerwone wszywki musze kategorycznie oprotestować. I niniejszym to czynię.
-
Widzisz Judaszu... Gdyby na KAŻDE JEDNO PW odpisywać treściwie i w sposób pomocny to by dnia brakło a za to dorobiłby sie człowiek rozstroju nerwowego. Na gg jeszcze sie nie zdarzyło bym kogoś spławił jeśli ten ktoś napisał cokolwiek z sensem i na poziomie. Na wiadomości typu "jesteś?" albo "odezwij się jak będziesz, piszę w sprawie repliki" nie odpisuję z definicji. Ewentualnie czasem, napiszę takiemu zawodnikowi by najpierw sie przedstawił i opisał co to i co temu. Nie widzę powodu bym miał być traktowany jak chodząca encyklopedia i cały wolny czas poświęcać pytajacym o radę. To może niewiarygodnie brzmi ale mam swoją pracę, swoje zainteresowania, swoje życie osobiste/towarzyskie. Także widzisz... fajnie, że odpowiadasz na wszystko jednak wyraźne zwracanie uwagi, na to, ze inni nie zawsze tak czynią jest nieładne. Czasem ludzie po prostu maja dość a większość odpowiedzi jest na forum. Nie traktuj tego jako przytyk, czy jakiś osobisty wjazd, po prostu za jakiś czas dojdziesz do tego, ze rzygasz już replikami i naprawdę nie zawsze sie człowiekowi chce tym zajmować.
-
Nie dało sie odpalić gry bez ściagniecia 5 gb patcha. I taks ie zawiodłem ;-) .
-
Zainstalowałem, zagrałem w singla, przeszedłem. Wyraźnie widać inspiracje twórców sposobem przedstawienia fabuły zastosowanym w Kałowduty BlackOps. Tylko tutaj jest to czytelniejsze i nie ma jakichś kwasowych halunów w trakcie doładowywania misji. Powiem krótko, zawiodłem się. Po bardzo dobrym BadCompany 2 ta gra jest średnia. Trzeba przyznać, zę autorzy w końcu nauczyli się robić poziomy trudności. Nawet na normalu zdarzało mi sie ginąć po pare razy w tym samym miejscu. Zwykle to mi się nie zdarza. To na co liczyłem czyli udźwiękowienie z grubsza mnie nie zawiodło. Dźwięk był soczysty i mile łechtał uszy w porównaniu do MW3. Tylko czasami coś się bugowało i niektorych dźwięków przez minutę albo i dwie potrafiło w ogóle nie być. Najgorsze, ze zdarzyło mi się to podczas jazdy Abramsem. A bez ryku tego potwornego silnika nie było już takiej frajdy, nie było czuć tej potęgi oddanej w moje ręce. Inna rzecz, ze T90 to ruscy chyba z papieru zrobili bo pęka jak bańka mydlana. Rozumiem, zę to gra amerykańska do bólu ale nie przesadzajmy, to T90 jest najpotężniejszą i przede wszystkim znacznie nowszą konstrukcja niż stareńki Abrams. To nie film propagandowy, tu Abrams powinien sie położyć od trafienia T90 a na odwrót już niekoniecznie... No i brudasy mają za dobry wzrok. Gracz moze sie po ciemku czołgać a brud i tak go wypatrzy i trafi. Ogólnie gra jest zupełnie inna niż MW3 a i tak postawiłbym znak równości miedzy nimi. Podobny poziom choć inne podejście. No i jakby nie patrzeć MW3 jest dużo bardziej kretyński pod wzgledem opowiedzianej historii. Niby o tym samym a nie do końca. BF3 mógłby być pierwszą albo drugą częścią jakiegoś hgolełudzkiego filmu, MW3 conajmniej czwartą, duszoną na siłę. Liczyłem, zę autorzy pójdą bardziej w kierunku zadanym przez Medal of Honor 2010. Zawiodłem się. Teraz czekam na nowego medala.
-
Przeszedłem sobie dzisiaj kampanię. W multi nie gram dla zasady i ciśnie mi sie tylko jedno na usta: miałkie to. Seria radośnie zjadła własny ogon. Doszło do tego, ze otwierając drzwi śmigłowca wiedziałem, ze ktoś mi strzeli w klatę, że widząc śmigłowiec i słysząc "thats our ride outta here", z góry wiedziałem, zę jak przekroczę krawędź murku to maszyna zostanie zestrzelona i z góry wiedziałem, że poturla się prosto pod moje nogi. Puściłem mysz, nie tknąłem klawiatury i co? Maszyna zatrzymała się pół metra ode mnie. W życiu tak przewidywalnej gry nie widziałem. A ja tak lubię, jak ktoś próbuje mi opowiedzieć ciekawą historię... Porażka straszna. Teraz kończy mi sie aktualizacja Battlefielda 3... może tam się nie zawiodę...
-
Kolega chce by była cieżka i sprawiała dobre wrażenie a dopiero potem strzelała. H4ry, poczytaj w opiniach o gaziakach, dex jest stronniczy ;-) .
-
Hokager, napisałeś, że zarabiasz 60 tysięcy kredytów na jednej bitwie?? Czy ja się pomyliłem? Czy może chodzi o to, że kupiłeś i już dzisiaj 60k do przodu? Ja gram na dwa konta, pomagam bratu dogonić moje wozy. Także w sumie moje konto dość wolno sie rozwija. Od niedawna zacząłem znów iść w ruskie od strony bt2-bt7-a20, którym swoją drogą strasznie źle mi się jeździ, na szczęście już niedługo. Dzisiaj zbadałem sobie t-34-76 ale póki co gotowizny za mało by to kupić. Jakieś 70 tysi do samego wozu plus setuchna za załogę. Z a-20 mi się nie oplaca przenosić bo póki co i tak nic nie zyskam na tym...
-
Proszę Cię, przestań pisać to zasrane "cb" zamiast "Ciebie". Nie zbawi Cię dopisanie czterech literek a jakoś tak więcej szacunku rozmówcy się wyraża.
-
Odłamkowo-burzący właściwie. Z reguły przebija cieńsze pancerze ale jak już przebije to zadaje więcej obrażeń. Do IV tieru można pukać z tego w lekkie wozy. Potem się nauczysz sam :-P . Może zapytam raczej jakie perki warto brać na załodze? Mam artę SU-8 z kompletem perków do wzięcia i w KW1-S po 99% i zaraz coś trzeba będzie wybrać. A skąd mam niby wiedzieć co warto jak nie wiem co mi to da?
-
Mi się BO nie podobało strasznie. Byłoby dobre, bo nie wygląda źle, fabuła jest jakaś nawet, akcja w miarę wartka ale: Specnaz atakuje nas Skorpionami, Rakami, AK74 z kolimatorami. Na ścianie w tajnej skrytce obok G2000 wisi SWD z celownikiem termowizyjnym. Walimy z L85, L86, miliona sztuk AK74 w tym z miotaczem ognia pod rurą, walimy z czegoś co wygląda jak m4 z kolimatorem, rąbiemy i podpalamy za pomocą SPASa 12. A to wszystko w latach sześćdziesiatych. Już nawet nie wspomnę o MINIGANIE W WORKUCIE! A nie, właśnie wspomniałem... A to wszystko okraszone zupełnie nijakim tratatatatatatatatatatatatatatatatata, zmiana broni, tikatikatikatikatikatikatikatikatikatikatikatikatikatika, bierzemy kałacha, pykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpykpyk. Dajemy głośniej bo moze coś głośniki siadają i co? NIC! Dźwięki strzałów dalej nie robią wrażenia. Tym razem autorzy musza się bronić już tylko przed nędznymi dźwiękami, bo osadzenie w przyszłości pozwala im nieco poszaleć z bronią. Byle nie przesadzili i trzymali się z grubsza zasad fizyki. Na filmiku widać duuuużeeeego robota kroczącego, który nie ma racji bytu i przy próbie podniesienia nogi powinien się radośnie obalić na bok. Zresztą jak większość mechów w większości gier. Przy tak szeroko rozstawionych girach ma obowiązek nie być w stanie iść. Jedyna możliwość to szerokie pazury wykraczające na drugą stronę środka ciężkości, wtedy stopa takiego czegoś musiałaby się podnieść na tyle by jej pazur przeszedł nad pazurem drugiej. To bez kilku innych rozwiazań wyklucza stanie obiema stopami obok siebie... No ale dobra, nie będę tu analizował jak powinien być mech zbudowany by mieć sens ;-) .
-
Mi się poprzednia część straszliwie podobała. Przede wszystkim ze względu na udźwiękowienie. Bardzo dyskretna muzyka i potężne dźwięki wystrzałów. Jak rąbię z karabinu to ma brzmieć jak karabin. Jak wali artyleria to domownicy mają uciekać albo mnie wypędzać z domu. i broń ma mieć sens w danych "realiach". Dla przykładu taki BlackOps miał dźwięki tak badziewne, ze nasze repliki brzmią mocniej niż kałach w tej grze, że o realizmie broni z BlackOpsa nie wspomnę. AKS74U z granatnikiem od AK74 i kolimatorem na górnym RISie. Panowie od Medala przynajmniej starają się nadać temu pozory realizmu. Poza tym ile można walczyć z ruskimi w tych Call of Duty czy innych podobnych? Nie twierdzę, ze to złe gry (poza BlackOps, która jest idiotyczna do bólu) ale jakaś miła odmiana w końcu. Troszkę inne podejście twórców. Dla mnie klimat tworzy właśnie dźwięk, wartka akcja i fabuła. Widziałem ponad dwie dekady rozwoju gier komputerowych, od kilkunastu pikseli wielkości grochu, udających postać po gry, których by momentami od filmu nie odróżnił. Nie tylko o grafikę przecież chodzi... A jak widzę grę, która jest konkretnie osadzona w jakimś środowisku i realiach a ma rażące odstępstwa od nich, które nie wynikają z fabuły tylko z niedbalstwa twórców to mnie skręca. Znów wrócę tu do tego BlackOpsa, który był bodaj najgorzej wydaną przeze mnie na grę kasą w życiu. Specnaz atakuje nas Skorpionami, Rakami, AK74 z kolimatorami. Na ścianie w tajnej skrytce obok G2000 wisi SWD z celownikiem termowizyjnym. Walimy z L85, L86, miliona sztuk AK74 w tym z miotaczem ognia pod rurą, walimy z czegoś co wygląda jak m4 z kolimatorem, rąbiemy i podpalamy za pomocą SPASa 12. A to wszystko w latach sześćdziesiatych. Już nawet nie wspomnę o MINIGANIE W WORKUCIE! A nie, właśnie wspomniałem...
-
To sie bodaj Somua cośtam-cośtam nazywa... Fajnie sie to niszczy. Tylko jak sie jedzie niskotierowym wozem to nawet jak sie do tego przytulić to przebić ciężko.
-
A mnie się nowe tryby gry zupełnie nie podobają.
-
Jeżdżę tym KW1S i mi się smutno robi. Coś ostatnio matchmaking mnie nie lubi. NIe ma bitwy bym nie walczył z IX a czasem i X tierem. A nie oszukujmy się, tym żelkiem, który wystaje z wieży KW1Sport to ja mogę sobie najwyżej pomachać. Teraz kitram kasiorkę na SU-8. Ogólnie ta gra strasznie wkurza. Kilka razy z rzędu dostaję łomot i zapominam o grze na 2 dni.
-
Głowicy tłoka się nie wymienia tylko bierze dremelek albo wiertarkę i robi z niej wentylowaną. Potem ładnie fazuje się otworki i działa doskonale. Nie szkoda forsy na kupienie tego samego co można zrobić po kosztach zerowych? A tłok już do m120 bym koniecznie wymieniał. Słabawy jest. Teraz buduję KWA na m170. Zobaczymy co się urodzi na n-bore z fabryczną dyszą. Od dawna wiadomo, że z BU się te repliczki nie lubią. Chyba, ze to ja jakiś głupi jestem ;-) .
-
Powiem tak: jeśli potencjalny twórca wypytuje o szczegóły to zdecydowanie nie powinien się brać za robotę.
-
Pół godziny na pełny serwis to trochę maławo. Trzeba wypodkładkować, chyba, ze na starcie dobrze chodzi, wyczyścić wszystko, nałożyć nowe smary, posprawdzać szczelność układu, sprawdzić stan HU, wymienić zadany element, wypolerować styki i jeszcze parę rzeczy... Chyba, ze się tej litanii wyrzuca kolejne elementy to wtedy się da.
-
Da sie z całkiem sporym mosfetem zmieścić. A skoro to kałach, bo innej repliki z batką pod deklem w sumie nie ma, to wyjmij gb, odkręć przy zespole styków śrubkę i zdejmiesz taki plasticzek. Odlutujesz tam kable od dwu blaszek. I masz elektrykę już wywaloną. Do jednej blachy przylutowujesz kabel od batki a do drugiej od blaszki do silnika, tu mam na mysli kable plusowe. Minus bezpośrednio od wtyczki do silnika i gotowe. A teraz weź kable i przerzuć mosfet do kolby a nie piernicz ;-) .
-
Odpowiem: W każdej trzeba będzie rozwiercić. Własnie ze względu na brak wskazanych przeze mnie szlifów.
-
Proszę bardzo. Części zewnętrzne powinny być zwężone w miejscu, w którym wchodzą do zaczepu górnego body. Jesli nie są to zaczep w momencie sciskania śruby jest rozciagany co ułatwia jego uszkodzenie a dwa, zę niezwężone części zewnętrzne nie pozwolą tak naprawdę cofnąć się górnemu korpusowi. [/url]
-
Przerabianie dyszy G36 JG na dysze do pseudo BU PJ.
poldeck replied to szymx1's topic in Ogólne techniczne
Jeśli temat aktualny to napisz mi na gg, wiem , że numer masz. Leży mi dysza do g36 BU, mogę zrysować i zwymiarować. Co mi szkodzi... -
Ogólnie jakiegokolwiek "kleju" dwuskładnikowego uzyjesz będzie dobrze. Zwyczajnie zalej od srodka i zagra. Wszystko jeden diabeł, tylko nazwy różne. Czy nazwą to klejem dwuskładnikowym, czy żywicami epoksydowymi... jak zalejesz cały srodek i dasz naddatek to spokojnie obrobisz na gładko i nawet ślad nie zostanie. Więcej zależy tu od tego jak wyrównasz i czym zamalujesz niż czym wyrównasz i jak zamalujesz.
-
Jesli nie zapomnę to jutro przedstawię swoje tezy wraz z rysunkiem. Jest środek nocy i nie chce mi się rysować.