poldeck
Użytkownik-
Posts
2,286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by poldeck
-
A ktoś zwrócił uwagę, że termin się z Mangustą pokrywa?
-
Poldeck z Husajnem też sie zjawią. Jeszcze nie wiem kim będziemy ale zapadniemy w pamięć na pewno.
-
A łączenie płaskiej głowicy tłoka z głowicą cylindra stożkową spowoduje zniszczenie głowicy tłoka. Albo wóz albo nawóz. Obie płaskie lub obie stożkowe.
-
A jak postrzelacie na o,25 KSC to do G&G nie wrócicie. Ogólnie maczo007 w replice cudów nie miał. Głowica niekierunkowa (czy tam niewentylowana jeśli chcecie tak to zwać), części w stanie OK, co do gumki to jeszcze nie zajrzałem bo dopiero dziś się za to zabrałem. Jakiegoś nadmiaru smaru w GB nie zastałem. Było ledwie 420 fps ale z doświadczenia mi wynika, że zmiana głowicy na kierunkową potrafi dać darmowe 50 do nawet 100 fps. Niestety dziś musiałem odpuścić testy bo przyszła sąsiadeczka z porwanymi lampkami choinkowymi i mi całą cynę zużyła... A akurat kable miałem wylutowane by instalację pod mosfeta robić. Póki co na lipolce 7,4 rof był ok ale ja mam w tej materii raczej niskie wymagania, wpakuję tam mosfeta to ciutkę przybędzie. Ogólnie to te repliki mnie szokują... Są łamane, mają dzielone komory, niekierunkowe głowice tłoków, silniki z magnesami zabranymi chyba mamie z lodówki. Nie wiem jak wam ale mi te rzeczy kojarzą się z pierwszymi chińcorami z metalowym GB sprzed 6-7 lat. Już chyba wolałbym tyle forsy dać na jakieś G&P czy inne KA.
-
Potrzebowaliśmy do scenariusza bomby zdalnie odpalanej, więc na szybko zbudowaliśmy wynalazek z telefonu komórkowego, dziewięciowoltówki, walizki i kilku kabli. Sprawiło się na cacy ale było zbyt wrażliwe na wstrząsy. Na chwilę obecną zamierzamy zbudować bombę też na bazie telefonu komórkowego ale nieco bardziej złożoną. Będzie miała możliwość ustawienia detonacji albo przez telefon komórkowy (Araby i inne brudmeny z Iraku rulez), albo tryb czasowy. Całość oparta na prostej atmedze. Dwie atmegi do dyspozycji, jedna z programem pod detonację telefoniczną, druga pod detonację czasową. Do tego trochę kabelków, wyświetlacz czasowy. Przecięcie niewłaściwego kabelka zainicjuje znaczące przyspieszenie zegara. Po zakończeniu odliczania układ zacznie piszczeć, odczeka 15 sekund, żeby każdy zainteresowany mógł nawiać i odpali ładunek. Całość elektroniki będzie zamknięta w małej stalowej skrzyneczce a dostęp do kabli będzie możliwy po zdjęciu drugiego wieczka. W ten sposób nawet przy stosunkowo silniej detonacji, zniszczeniu nie ulegnie elektronika i sam telefon a najwyżej szlag trafi kabelki na wierzchu.
-
Najpierw czytasz książkę. Potem grasz. Jakoś tam odwzorowuje. Nie do końca dokładnie ale za dokładnie by najpierw grać. No i jak każda gra/film wzgledem książki, narzuca własną wizję bohaterów/bestii, która dość nijak ma sie do tego co sobie wyobrażałem czytajac książkę.
-
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
poldeck replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Do mp5k cylinder typu trzy. Od tego są one. Od tego one są. Od tego są. -
Cylinder - typ ma znaczenie! Patrz pierwszy post !
poldeck replied to Small_Hunter's topic in Cylindry i głowice cylindrów
Źle liczysz. Sprowadź wszystkie liczby do tej samej jednostki. Do centymetra. Wtedy to ma sens. Teraz niby też ale w sumie... Mniejsza z tym. Nie napisałeś najważniejszego: działa Ci dobrze, czy działa Ci źle? Wczoraj i dziś dwie podmianki cylindra typu zero na typ bodaj 2 jak nie coś na kształt 2,5 nawet. Jedna w mp5, gdzie była lufa 243 mm a druga w g36c gdzie lufa była bodaj 257mm. Cylindry założone takie same. W obu przypadkach zysk fps na poziomie 50-60 sztuk stóp na sekundę. Mp5 z 327 na 375 a g36 z 353 na 409. Jeszcze troszkę się ta tendencja utrzyma to zacznę dostawać mp5k z cylindrami zero... Kto i po co tak składa? Ani to mocniejsze ani celniejsze... Przecie po to jest ten temat by sie w rzeczonej materii doedukować! -
Są na forum poradniki jak to czynić. Poza tym jak już wymieniasz sprezynę to pasowałoby wypodkładkować dobrze giwerę, przesmarować jak należy i czym należy i ogólnie doprowadzić do ludzkiego stanu.
-
Techniki wyskakiwania zza rogu
poldeck replied to FanatykAK's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
A ty koledze zablokujesz możliwość szybkiego cofnięcia się jeśli nie będziesz dość uważny. -
No to się wypowiedz w sprawie gameplaya :-P . A poza tym wszelkie argumenty zbija ręczny Minigun w zbrojowni pierdla w Workucie :-D .
-
A mi się bardzo podobało. Akcje są lekko filmowe ale co ważne dla mnie, bardziej w stylu Helikoptera w ogniu niż Indiany Jonesa, którego mieliśmy w MW2. Co do tego, że nasza postać nie podaje ręki to nieprawda! Dwa razy pomaga kumplowi wejść wyżej. Graficznie podobało mi się straszliwie. Zwłaszcza misje w dzień bo te początkowe w nocy wyglądają słabiej. Ta gra ma szokujący system oświetlenia. Te wszystkie smugi, jakieś filtry nakładane na obraz i inne pierdoły, które zazwyczaj mnie denerwują, tutaj zrobiły na mnie szokujące wrażenie. Jakoś udało mi się wczuć w losy przedstawionych postaci i gra sprawiła mi sporo radochy. Zwłaszcza dramatyczna obrona w resztkach jakiejś lepianki z kupy uklejonej. I to na co liczyłem w tej grze, po przejściu Call of Duty Black Ops: DŹWIĘKI WYSTRZAŁÓW! Tak! W końcu napierdzielanie brzmi jak napierdzielanie! Dupnięcie brzmi jak dupnięcie a nie jak to pierdzenie w karton znane z Black Ops. Co do małego zróżnicowania rodzajów broni to spodziewa się ktoś z Was, że talibowie, Czeczeni, czy inni brudmeni będą używać tak szaleńczej mieszanki jak w Black Ops, gdzie nawet w ramach tej samej bazy połowa biegała z amunicją NATO a połowa z nabojami Układu Warszawskiego? Fakt, gra jest za prosta. I to o wiele. Zdarzają się błędy wymagające cofnięcia do punktu kontrolnego. Przykładowo zdarzało mi się, że jakaś postać ustawiała się przy oknie, dociskając mnie do rogu pomieszczenia i za Chiny Ludowe nie mogłem z tego rogu wyleźć bo postać NPC nie raczyła się ruszyć. Denerwowała mnie możliwość brania tony amunicji od kolegów ale i tak dopóki nie waliłem z RKMu to strzelałem tylko na semi, zatem problemu nie było, poza momentami kiedy miałem snajpę bo do niej zawsze bazowo za mało amunicji dawali. Niemniej gra BARDZO mi się podobała. Przede wszystkim to zasługa potężnych dźwięków, sprawiających, że zła_kobieta_co_czasem_w_graniu_przeszkadza, zaglądała do Gralni ze zbolałym wyrazem twarzy i prośbami o ściszenie przynajmniej 10 razy na godzinę.
-
Efekt strzykawki, a optymalna szczelność.
poldeck replied to Viamortis's topic in Repliki elektryczne
Odpowiedziałeś Mortisowi na pytanie sprzed dwóch lat... Sam się skomentuj i wyśmiej bo mi szkoda słów :-P . -
WA2000, lunety termowizyjne, Steyr, Fa-Mas z jakimiś cudami, Na wszystkim wiszą albo "red-doty" czyli otwarte kolimatory, albo "acogi" czyli KAŻDA JEDNA LUNETKA. Niezależnie od tego co widzimy, wszystko nazywa się "ACOG". Lunetka w Steyrze ma powiększenie bez powiększenia, strzelba wali pociskami zapalająco-wybuchowymi ale jednocześnie ma rozprysk "śrucin" na poziomie garłacza Rumcajsa i podpala oraz zabija wszystkich w pomieszczeniu, tych za plecami gracza też. AKS74U z GRANATNIKIEM. Do czego oni go tam przyczepili? W TYSIĄC DZIEWIĘĆSET SZEŚĆDZIESIĄTYM ÓSMYM ROKU??!! RPK74??!! Wyraźnie widać bakelitowe magazynki na 5,45. Dość. Aż zaklnę. Urwał nać. Bardzo urwał. Ledwie emkę zaczęli wprowadzać a tu już na niej RISy, granatniki i lunetki... Ja pierdykam. Liczę na Medal of Honor 2010. Może chociaż dźwięk będzie soczystszy. Tak trudno dobre dźwięki giwer zrobić? W Metrze 2033 się dało. Ukraińcy dali radę bez miliardowego budżetu zrobić kałasza co jako tako brzmi... O tempora, o tempora...
-
Chciałbym tylko zaznaczyć, ze po jakimś tam patchu pojawiły się dwa nowe, BARDZO trudne poziomy trudności i bodaj dwa nowe rodzaje broni. Volt-driver czyli to z czego strzela Młynarz, oraz automatyczna strzelba ładowana taśmowo. Dobra rzecz na bibliotekarzy. A i wymagania trochę chyba spadły bo zapierdziela mi w full HD a kiedyś miało niewielkie opory.
-
A ja dziś ukończyłem singla. Poza problemami z uruchomieniem, które pokonałem po 3 godzinach zabawy działało wszystko cacy. Wszystkie detale na maxmax jak się da, rozdziałka 1920x1080 (czy jakoś tak, HD się to ponoć nazywa) i przez całą grę ani jednej przycinki. Bez patchy i czegokolwiek innego. Konfiguracja: -staaareńki Core Quad 3,3 -2GB ramu kij wie jakiego (muszę pomału dokupić jeszcze ze dwa) -karta NVidia GTX285 1GB, "ciut" podkręcona, tak o 90 stopni w lewo. Co ważne to to, że to NVidia Nvidia. Nie żaden Asus czy inne Gainwardy. Co do samej rozgrywki to mam kilka uwag: -przerywniki i chaotyczne "filmiki" w trakcie ładowania... LITOŚCI! Mam umrzeć od zachaotyzowania mózgu? -fabuła całości... No marniutka, marniutka. Bez polotu, bez pomysłu, aczkolwiek Reznov do pewnego momentu wydawał się być ok, potem się domyśliłem. -urywanie kończyn itp w końcu się pojawiło, podobnie jak dziury po kulach ale czemu postrzał z .45 urywa dłoń albo nawet NOGĘ? -NAJGORSZE co może być: DŹWIĘKI WYSTRZAŁÓW!! Czy autorzy tej gry KIEDYKOLWIEK słyszeli na żywo wystrzał z jakiejkolwiek broni? Dźwięki kałasza brzmią jakby ktoś pierdział w karton. Czterdziestka piątka jest tragicznie tragiczna. Wszystkie dźwięki broni są straszne. Poza HK21, który jako tako brzmi. Jaką satysfakcję mam czerpać z masowego rzezania tłumów Rosjan, Wietnamców czy innych brudasów jeśli towarzyszą mi dźwięki mniej soczyste niż nasze poczciwe repliki? Ten trend było już widać w Modern Warfare, choć na małą skalę, strasznie to bolało uszy w Modern Warfare 2 ale tu to już aż przykro się strzela. Nie ma żadnego wrażenia strzelania z broni. W każdej kolejnej grze Infinity Ward dźwięki strzałów są coraz bardziej płaskie i wytłumione. -mało satysfakcjonującego zakończenia nie pomnę nawet... Plusem są teksty Kennedy'ego w trakcie walk z zombiakami. Słychać ten charakterystyczny dla jego przemówień patos i zadęcie ;-) .
-
Mógłbyś okreslić z czego wziąłeś na tyle miękkie amortyzatory i spreżyny? Tył mi wygląda niemal na macphersony wytargane z penis wie czego, przód to tylne amortyzatory i sprężyny też z jakiegoś małego samochodu. Ino z czego? Bo to jednk musi być bardzo miękkie. Myślę nad własnym wynalazkiem opartym o jakiegoś dieselka, ewentualnie benzynkę pokroju 1,2 ale mam jeszcze wieele spraw do rozważeniai przemyślenia.
-
CO? Seger, zmiłuj sie :-P . Przerywacz jest tylko od semi. Sprawdź czy na plastikowej obudowie styków jest odcisk od takiej szyny wystającej z prawej połówki GB. Jeśli jest to "wiecie co z nią zrobic!". Albo ustawić obudowe styków w prawidłowym miejscu. Poza tym w prawej połówce gb są w okolicy styków takie dwie wystające kryzy z reguły. Sprawdź czy na jednej z nich nie ma pionowego odcisku krawędzi blaszki stykowej. Jeśli jest to wiesz co z nią zrobić. Usunąć bądź obniżyć.
-
Przecież to miejsce nie ma być szczelne! W dobrze zrobionym układzie tu nie ma żadnego przepływu powietrza, który trzeba by było uszczelniać. Powietrze leci tak: cylinder=>dysza/gumka=>lufa. Nie widzę po drodze Gb.
-
Masz mosfet? Jeśli tak poszukaj zwarcia na kablach sygnałowych. Jesli nei to sprawdź czy kostka stykowa wraca swobodnie spomiedzy styków.
-
Usunąć ślady po gnieździe na AR, wywiercić, dać dłuższy pin i od spodu tulejkę taką jak na zębatce tłokowej.
-
No rozbroiłeś mnie całkowicie. Dzięki tej informacji uważam to za temat roku.
-
Kupił UŻYWANĄ sprężynę. Dla mnie to wystarczające. Z nią mogą być prawdziwe cuda na kiju ale NIE. Była o dychę-dwie taniej jak nówka.
-
Ja też chcę. Znajdę błąd w Twoich działaniach.