Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

poldeck

Użytkownik
  • Posts

    2,286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by poldeck

  1. Idea była naprawdę dobra ale CIUT koledze nie wyszło...
  2. No to ja coś dodam od siebie. Kiedyś w replikach G&P, tak z 4 i więcej lat wstecz, były silniki TM pakowane stockowo. Te były super. Potem były silniki G&P z białą/szarą dupką i też były super. Potem (całkiem niedawno, tak z rok temu) były silniki z czarną dupą. Były krótko i były gówniane jak nie wiem co. Szybko zniknęły, niemal tak szybko jak się pojawiły. Dodatkowym atutem była montowana na nich stockowo zębatka, która była chyba z drewna. Słabszych i miększych w życiu nie widziałem. Wtedy była wprost seksplozja na wymiany zębatek osi silnika. Raj dla serwisantów bo robota łatwa i prosta oraz szybka. Dodam tylko, ze ten silnik na focie z allegro ma wymienioną zębatkę na niestockową. Aktualnie są silniki znów z białą dupką ale za to mają zamiast konektorków kable przykręcone do tych trzpieni, na których siedzą sprężynki. Te silniki są tragikomiczne wręcz. Na stoku pomału upalają się kolejne zwoje, silnik coraz bardziej sie grzeje, coraz bardziej traci moc, coraz bardziej sie upala aż umiera... Co nie zmienia faktu, ze silnik G&P każdej serii, skopany 11,1 25C, na m130 powinien zapierdzielać jak szalony, więc coś musieliście źle złożyć. Zwłaszcza, że się grzał. To przecie pierwszy objaw...
  3. Oczywiście. Wystarczy po drodze ludziom pomagać, zwiedzać wszystkie możliwe miejscówki itp. No i przede wszystkim nie zabić nikogo na moście gdzie komuchy z naziolami walczą. Dostaje się wielkiego bonusa, który znacznie ułatwia osiagnięcie dobrego zakończenia. A nawet jak sie je osiągnie to reload ostatniego czekpointa i spokojnie robimy to mniej miłe zakończenie. A co do kilku kulek na bańkę... Większość przeciwników nosi hełmy/metalowe maski/inne okrywacze ryjów. Ci bez takiego szpeju padają po jednej kulce. Poza tym prawdziwy koks i tak przechodzi grę nożem do rzucania. Przez całą grę zabiłem może ze 20 osób. Nie liczę poziomu na wagoniku bojowym bo tam po prostu trzeba rzezać do wszystkiego co sie rusza...
  4. Według mnie wytrzyma m130. Miałem, używałem, sprzedałem i działała dalej.
  5. Zębatki Elementa sa tak syfne, zę za darmo je oddałem. Osie były osadzone mimośrodowo i zębatki się po prostu nie chciały kręcić.
  6. To za zębatkę łapiesz imadłem z nacięciami by się nie wysunęła i napierniczasz wybijakiem w oś. Wylezie zębatka a oś w silniku się nie przemieści. Oczywiście to w sytuacji gdy zębatka zostaje uznana za element już poświecony dla dobra sprawy.
  7. O! Załapałem się. I mój brat też ;-) .
  8. Nie pierdziel tylko od razu wrzucaj :-P .
  9. Mi to już bez różnicy. Udało mi się ściągnąć te foty ale na żadnej mnie nie ma więc kiła :-/ .
  10. Soldat, wrzuć je gdzie indziej. Ja mieszkam w akademiku i na cały mamy tylko 5 sztuk zewnętrznych IP. Nie ma szansy bym się dopchał do tych zdjęć.
  11. Pytanie: KTO jest na tym zdjęciu? https://picasaweb.google.com/gwintek1990/StalkerZonaNysa1517042011#5597306015020668786
  12. Xie: Napisz mi na PW swój adres mailowy to Ci podeślę fotki. A ten co go wlekli z piskiem żwiru do baru by się mógł położyć to ja. Zanim ktokolwiek zwrócił uwagę, że coś jest ze mną nie tak, mało się pod ciut przyciasnym cirasem nie udusiłem bo nie miałem siły tego szmelcu zwlec z siebie. Ale w końcu ktoś mi chyba pomógł to rozpiąć... Nie pamiętam ;-) . KOniec końców tego skarbu pod drzewem w okolicy gułagu nie znaleźliśmy. Za wiele patroli wojska/monolitu/mutów mieliśmy po drodze by dało się przejść.
  13. Chciałbym wszem i wobec ogłosić, że serwisowanie przeze mnie replik zostaje całkowicie zatrzymane. Na okres bezterminowy czyli tak zwane "do odwołania". Ma to zwiazek z moim tragicznym stanem zdrowia, co niektórzy mieli okazję podziwiać w sobotę na nyskim Stalkerze.
  14. Było nas trzech jako obstawa Pani Reporterki. Na jednym posterunku zabrali nam jednego człowieka bo nie miał zdjęcia. Na drugim posterunku powiedzieli, że z Panią Reporterką może pójść tylko jeden człowiek a drugi ma spadać. Jak już w końcu ich odnalazłem to mnie znów wojsko odesłało gdzieś w pizdu. Jechaliśmy na imprezę we trzech. Panowie wojacy nas porozdzielali i potem przez pół dnia latałem sam w poszukiwaniu kogoś z mojej ekipy. Kolegę znalazłem szybko, brata dopiero wieczorem jak już miał prawie dość i niedługo potem się zwinął. Dodatkowo Panowie wojskowi całkowicie spsuli nam zabawę w ochranianie Pani Reporterki co pośrednio wpłynęło na to, że mam mniej lansownych, stalkerskich zdjęć. Dziękuję bardzo. Reporterka Żołnierz Pold R-Panie żołnierzu, oni mnie ochraniają, bo sama nie dałabym sobie rady w Zonie... Ż-Aż dwóch? Jeden wystarczy! R-No ale Panie żołnierzu tu mam gazetki i przepustkę... Przepuśćcie nas. Ż-Nie! Jeden może przejść, drugi albo się odwraca i idzie stąd albo do gułagu. P-Panie Dowódco, a może tak wódeczki byśmy się napili? Ż-Próba przekupstwa? Nie! Nie próbuj nawet! P-Panie dowódco... A może na stronę Pan pozwoli, chwilkę pogadamy... Ż-Nie! Jeden z was idzie spowrotem albo jedzie do gułagu! I taka rozmowa... Edit: W kwestii mechaniki: Jestem za tym by po respie stalkerzy dostawali jakąś kasę, anty-iksy i amunicję. Sytuacja wyglądała tak, że po śmierci trafialiśmy do baru całkowicie ogołoceni, co logiczne a tam dla nas nie ma nic. No i jak tu wyjść w Zonę? Bez amunicji? Zjedzą/zastrzelą. Bez anty-iksów? Zjedzą/rozerwą/przepromieniują na śmierć. Bez kasy? Zastrzelą. I bądź tu człowieku mądry...
  15. Bierzcie foty póki ciepłe! http://img847.imageshack.us/g/pict0001e.jpg/ Melduję, że mimo chwilowego kryzysu zdrowotnego, dotrwałem do nocy. Dopiero przed chwilą do domu dotarłem i poza drobnymi narzekaniami aż tak źle nie było. Po pierwsze, pochwały: -dla "Króliczka", który marsem wzgardził a i padlinę stalkerską tylko obwąchał. -dla Xie. Za urozmaicenie zabawy i zrobienie mi kilku fot. -dla "Wilka", za to, że pokazał mi potęgą swego umysłu, że nie jestem lwem. -dla tych co mnie zawieźli do baru jak nie potrafiłem się prawie ruszyć. -dla organizatorów za to, że impreza się odbyła. A teraz joby: -dla wojska, które na tej edycji przegięło w drugą stronę niż na poprzedniej. Tym razem do zony praktycznie nie dało się wejść a żołnierze byli stuprocentowo nieprzekupni i nieupijalni. -dla wojska, które walało się wszędzie i kosiło wszystko co się ruszało. Jak już po dwu godzinach pełzania dotarliśmy do tej zony, do tego Azymutu, to wojsko sobie radośnie wlazło i wszystkich wycięło. Po jaką cholerę żeście się tam pchali? I tak stalkerzy musieliby się przedzierać przez kordon do baru by coś sprzedać... -dla wojska, które radośnie utworzyło sobie kordon wokół Azymutu. No jak wylazłem stamtąd to padłem prawie z wrażenia. Wojacy, równym rzędem w krzaczkach naokoło caluśkiego Azymutu. A przecież to miała być neutralna lokacja, bezpieczna przystań dla stalkerów w samej zonie. -jeszcze raz dla wojska, za brak wczuwania się w cokolwiek. Mutant łazi w środku bazy a ktoś niedbale rzuca hasłem "Rzućcie mu batona", inny ktoś jeszcze lepiej "A repliki mi nie ruszaj!". Tak trochę nie teges... Osobiste joby dla tego BEZMÓZGOWCA, który wsadził mi prawie lufę AEGa do ust jak leżałem na glebie. AEGi często mają mosfety w naszych czasach. A i te bez mosfetów też potrafią nagle zacząć strzelać same. Wiem bo robiłem dziesiątki takich replik. Napiszę Ci dosłownie: jesteś DEBILEM jak dla mnie. To jest tylko zabawa, jednak przepisy i zasady bezpieczeństwa tyczą się nas dokładnie takie same jak gdybyśmy używali ostrej broni na ostrą amunicję. Jakbyś się czuł, jakbym trzymał Ci przy ząbkach lufę? Zęby mają to do siebie, że dość topornie im idzie odrastanie... Jeszcze parę rzeczy, które mi się podobały: -nocne przekradanie się między patrolami wojska. Prawie rozjechany przez samochód, ze trzy razy niemal rozdeptany. Cały czas niezauważony. Wrażenia niesamowite. -blablabla... Kilka pierdół, o których wiedzą zainteresowani, kilka spotkań z dawnymi znajomymi i nieznajomymi też. Blablabla... Ogólnie jestem zadowolony, niemniej postuluję aby na następnej edycji to Siwy powrócił w roli dowódcy wojska. Najlepiej chyba wiedział co jest grane spośród dotychczasowych dowódców.
  16. To na pewno Cię znajdę :-P . A teraz spać. Trzeba jutro żyć.
  17. Z chęcią wezmę. No... Pożyczę ;-) . Poznasz mnie łatwo, będę tym co łazi od człowieka do człowieka i ogląda wszystkie repliki ;-) .
  18. Jak ktoś mi pożyczy kartę SD do aparatu to wdzięczen będę wielce. Odeślę po imprezie na wskazany przez pożyczacza adres. Mam aparat ale zapomniałem karty, została w Częstochowie.
  19. Co innego z rana się wypakować a co innego zostawić tam wóz tak jak na poprzedniej edycji. A pod barem wcześniej działy się fajne rzeczy. Tym razem jestem stalkerem, będę miał większą styczność z barem. A chcę mieć styczność z Zoną a nie z samochodami z kapitalistycznego zachodu.
  20. Przypominam, że będę strzelał z rozmysłem do każdego samochodu należącego do uczestników imprezy, który ujrzę w Zonie. Oczywiście poza więźniarką... Jeszcze mi życie miłe... :cool:
  21. edit: Treść posta stała się nieaktualna.
  22. Grafika nie działa.
  23. Świrekster, nie wiem czy PW dotarło bo ostatnio miewałem problemy z tym więc napisze i tu: odezwij się na gg. Mam pewien wspaniale mhroczny plan.
  24. To by Cę turlali :-P .
  25. Taaaa... Im bliżej imprezy tym poziom zmutowania mózgów użytkowników tego forum rośnie :-P .
×
×
  • Create New...