Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Catch22

Weteran
  • Posts

    2,153
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Catch22

  1. Akurat napisy na suwakach i klamrach tez są istotne. No ciekawe. Zrób jej parę zdjęć dokładnych jak możesz przy okazji to się ustali co to dokładnie jest.
  2. Spoko, bardziej wygląda jak szwedzka niż szwajcarska, ale chętnie zobaczę. Jakieś metki ma?
  3. Szwajcarską? Pokaż zdjęcie jeśli możesz... Co do mundurów to najpierw polski ripstop w różnych gramaturach (180,220), potem zobaczymy.
  4. Spytałem i odpowiedział i Australiczyk i Nowozelandczyk w te słowa: "Pokrowce na taśmę amunicyjną były robione zwykle z pociętych amerykańskich materacy dmuchanych ('matress,pneumatic section'). Po prostu cięto amerykańskie GI materace z gumy i w wykorzystywano te ich "rury". Diggersi w RVN szybko doszli do wniosku ze przydatnosc tych materaców jest niewielka, ale jak sie potnie te gumowe nadmuchiwane części to będą z nich dobre pokrowce na odcinki taśmy 7,62. A z nylonowego pokrowca na ten materac dało się zrobić hamak. Z tych gumowych materaców robiono też improwizowane kamizelki ratunkowe owijając się nimi po nadmuchaniu częściowym i ściskając liną." Kiwi dopisał: "Kiwi w Wietnamie robili ten sam numer z wkladami materaców, względnie z czymś co im wpadło w ręce - np. kawałkami płótna z cudzych namiotów. Trudno się dziwić bo kompanie Nowozelandczyków były w Wietnamie przyłączane do Australijskich batalionów. Ten patent funkcjonował jeszcze w połowie lat 90 u Kiwi, jeśli zapas taśmy amunicyjnej nie mieścił im się w wypakowanym oporządzeniu i plecakach." Tyle informacji od źródła. A tu jeszcze ilustracja I zdjęcie z dzisiejszego archiwum autora ;-) PS: mwist nic do mnie nie doszło, potem ci prześlę maila.
  5. Catch22

    M4 Masterkey

    Ty jakiś nieprzemakalny jesteś... Podstawowe pytanie brzmi: PO CH....? Będzie cięższe, mniej manerowne i składne a kulką 6mm zamka nie odstrzelisz? Więc po co? For the look? Nie osłabiaj mnie...
  6. Catch22

    M4 Masterkey

    Jest to ciężkie i mało uniwersalne. Doładowanie w systemie pump action - relatywnie szybkie z normalną strzelbą, tutaj staje się problematyczne. A doładowywać trzeba bo na strzelenie jednego zawiasu czy zamka nie wystarczy jeden nabój proszkowy - magazynek w MK jest maleńki. Ludzie trzymają się raczej bezkolbowych krótszych wersji normalnych strzelb do wejścia i to pomp nie automatów ze względu na łatwiejszą zmianę rodzaju potrzebnej amunicji (proszek, gaz itp.). Opracowano takie ustrojstwa jak MASS ale jakoś nie wierzę w ich użyteczność do końca.
  7. Wodzu, trilaminat to jeden z rodzajów membrany paroprzepuszczalnej popularnie zwanej goretexem do nazwy opatentowanej tkaniny, firmy (i zarazem nazwiska jej założyciela). Są Bi- i Tri- laminaty, ogólne chodzi o to ile warstw i czego jest ze sobą sklejonych. Są na tym forum wątki w których to dosyć dokładnie objaśnialiśmy. Owszem, ta kurteczka z Twojego wątku będzie szeleścić , nie wiemy jak z jej wodoodpornością i innymi właściwościami bo w większości mamy orginalne Goretexy. Zapytaj specszopu czy to jest kontraktowy goretex (wątpię) i kto jest producentem membrany (powinna być firma W.L.Gore) to powinno dawać Ci pewną gwarancję jakości o ile kurtałka jest nowa i nieużywana. Co do przywracania wododporności warstwie wierzchniej tych kurtek to polecamy preparaty NIKWAX do odzieży z membranami. Czy taka informacja wstępna Ci starczy?
  8. No więc właśnie , zasadnicza różnica będzie odczuwalna dopiero kiedy użyjemy tych szelek pod kamizelkę kuloodporną (zintegrowaną) wtedy każda dodatkowa klamerka czy nawet grubość szelek stanie się upierdliwością. Wtedy szelki HSGI i im podobne (płaskie, z szerokiej miękkiej taśmy, bez dodatkowych elementów, w układzie X) będą rozwiązaniem najlepszym. Ważne jest tez żeby przypiąć ich przednie paski możliwie na bokach pasa, nie z przodu - wyeliminuje to problem podjeżdżania wyregulowanych szelek i potrzebę użycia paska piersiowego. Poza tym jeśli pas nie jest specjalnie obciążony to do jego stabilnego utrzymania wystarczy zwykle comfort pad (w przypadku pasów nie-modułowych) i odpowiednie wyregulowanie. Szelki to tylko dodatkowe zabezpieczenie - kwestia własnych preferencji. Podsumowując: Co do samych szelek oporządzeniowych różnych typów (zasadniczo wyróżnić możemy: H, X i Y) - istotne są przy nich trzy kwestie: - ilość i rozmieszczenie punktów mocowania do pasa: Im więcej ich mamy (6-8) tym możemy bardziej obciążony beltkit przenosić i tym stabilniej będzie on na naszych ramionach siedział. Zwykle szelki mają wtedy układ typu "Y" (Yoke) i są dosyć zabudowane. Dobre przykłądy to klasyczny 6 punktowy brytyjski Yoke od PLCE (tu w wersji ze specjalnym pasem airborne, produkcji dragon supplies): 8 punktowe szelki australijskiego SORD: Czy pojawiające się już kilkakrotnie w tym wątku 8 pkt. szelki oporządzenia LBT serii 1195 (określanego przez producenta jako "vest" ale bliższego raczej beltkitom). Szelki typu "H" też oczywiście nadają sie do przenoszenia dużych obciążeń ale są naturalnie nieco mniej stabile, mają za to mniejszą masę. W ich przypadku większe zastosowanie ma pasek piersiowy oraz bardzo duże znaczenie ma wyścielenie i miękkość szelek. Wersji jest oczywiście multum: przykładowo, banalne choć całkiem znośne francuskie F2 (mle.1974) po rozbudowane na całego szelki z grubym wyścieleniem z pianki i systemem modułowym na wierzchu Szelki typu "X", których idealnym przykładem są podane przez Igora HSDL, to właśnie takie minimalistyczne "ucieczkowe" szelki, o określonym zastosowaniu, omówionym powyżej. Nie są z założenia przeznaczone do utrzymywania w pełni obciążonego pasa oporządzeniowego. - grubość ewentualnej amortyzacji, wyścielenie: Tu zasada jest oczywista im cięższy ładunek przenoszony na pasie tym ważniejsza szerokość samych szelek i miękka pianka wypełniająca ich "poduszki". Idealnie jeśli są one dodatkowo wyściełane siatką od wewnętrznej strony - poprawia to komfort noszenia. - ilość dodatkowych elementów na samych szelkach - sprzączki, D-ringi, taśmy modułowe. Tu również sprawa jest prosta - jeśli nosimy szelki pod oporządzeniem właściwym, jako coś co utrzymuje nam powiedzmy pas z bronią boczną to nie potrzebujemy na tych szelkach tysiąca D-ringów, gumek na rurki od Camela, taśm modułowych i klamer regulacyjnych. Jeśli zaś nasze szelki mają być podstawą systemu nośnego naszego oporządzenia to różnorakie dodatki są zwykle mile widziane. Jeszcze jeden z przykładów przenoszenia amunicji do PK dla Plutona...
  9. Szczerze mówiąc do mnie jakoś te sztywne torby nie przemawiają i właśnie raczej one, mocowane na udzie bardziej wydają mi się stosowne do CQB niż miękki odzysk. Mają dosyć ograniczoną pojemność, jeśli magazynki ułożą się w środku przypadkowo to taka torba może się szybko "zapchać". Co do wykorzystania jej w beltkicie to powiem tak: Szkoda miejsca. Beltkit wymaga dosyć oszczędnego gospodarowania miejscem na pasie, noszenie dosyć dużej, pustej teoretycznie torby wydaje mi się nierozsądne. Jesli nawet użyjemy dobrego modelu z opcjonalną zamykaną śluzą, jak powiedzmy ta Eagle poniżej - nadal tracimy zbyt dużo cennego miejsca. W przypadku beltkitu to raczej albo lepiej nosić smock i wrzucać za pazuchę, albo jednak miekki duży odzysk. Takie jest moje podejście.
  10. Igor, myślę że jeszcze jakiś camel na plecy i hajda. Popróbujesz jak ci ta konfiguracja działa to ją jeszcze udoskonalisz. Sam wiesz że jeszcze parę wariantów jest.
  11. Plecak, nadupnik. Różnie. Torba udowa ma tę wadę że coś o większej masie - takie jak pełna skrzynka amunicji do PK generalnie nie ułatwia poruszania się. Co do tego fina ze zdjęcia. Myślę że da radę wyciągnąć te skrzynki z nadupnika, bo zapięcie jest dosyć proste - ale czy uczyni to szybko i sprawnie to zupełnie inna historia... Z oporządzeniem do km 7,62 wogóle nie ma lekko. Polecam ewentualne rzucić okiem na wersję LBT 1195 w konfiguracji do M60 ale to tylko przykład, trudno powiedzieć czy najlepszy. Z 5,56 już jest lepiej, skrzynki do Minimi 200/100 są bardziej pakowne.
  12. Uzupełniając wiadomości - Holenderska modułówka. Baza siatkowa, zbliżona do tej desantówki powyżej, dwie duże kieszenie wewnętrzne, szlufki wewnętrzne, system modułowy zgodny ze standardem MOLLE. Jest w niej parę głupot (kieszenie modułowe, zwłaszcza ładownice są tak sobie pomyślane) ale ogólnie zasługuje na dobrą 4. Egzemplarze różnią się paroma detalami w zależności od serii produkcyjnej. Zdjęcia:
  13. A teraz ciekawe ilu ludzi zaliczy jakieś zapalenie spojówek, jeśli przypadkiem okaże sie że są uczuleni na jakis środek zawarty w tej paście? Czyli - zanim posmarujecie sobie tym cudem okulary czy gogle, sprawdźcie jak wasze oczy reagują na ten środek, bo to może być potencjalnie niebezpieczne... Jesli środek rzeczywiscie zadziała i będzie remedium na problemy z parowaniem to cudnie - warto jednak zachować nieco ostrożności i rozsądku.
  14. Używka, kolory jak to zwykle w holenderskim DPM przyblakłe - ale za dobrą cenę: http://www.allegro.pl/item148630844_kamize..._wyprzedaz.html
  15. Wystarczy że parę razy "odświeżysz" stronę po wyskoczeniu 503 i będzie dobrze.
  16. Normalnie - najpierw szarpiesz się z pasem biodrowym który wlazł Ci pod ładownice, klniesz, następnie szarpiesz się z szelkami i po chwili prawdopodobnie uwalniasz się wreszcie z plecaka. To o czym mówi Pluton zakłada że nosisz plecak bardzo nisko, na rozciągniętych szelkach - szczerze mówiąc jestem przeciwny temu rozwiązaniu, na zdjeciu z gromowcami tez widać raczej "angielski" styl noszenia Berghausów, czyli wysoko na ramionach. Stolar, naprawdę o ile nie przenosisz w tym mniejszym plecaku antymaterii to odpuściłbym sobie zapinanie i wogóle noszenie (jeśli da się go wyjąć) pasa biodrowego jeśli nosisz kamizelkę lub beltkit. Co do tego gromowskiego PKisty na zdjęciu i starej ładownicy do AK - po prostu gość potrzebował dodatkowej kieszeni, w Eaglowskie TAC-V za wiele nie wejdzie. A czasach dawniejszych dostępność różnych kieszeni nie była zbyt wielka, trzeba było improwizować. Nie ma co dywagować co on tam nosił - pewnie to czego potrzebował. Z innych ciekawostek do PK: tym razem stary fiński patent, nie żebym był zwolennikiem, ale przytaczam z kronikarskiego obowiązku. Zdjęcie z ostatnich ćwiczeń.
  17. Zależy co bedzie robił. Gore (przynajmniej kurtka) ma sens jeśli się albo zamierza długo moknąć, albo gdzieś długo siedzieć bez specjalnego ruchu. Jak zaczniesz zasuwać szybciej w gore to się ugotujesz bo ono aż tak dobrze to nie da rady oddychać. To co Ci Wilku napisał - póki się ruszasz to gore wiele nie pomoże. A jak już je nosisz to termo, dobry polar albo wełna i tyle - żadnej bawełny pod spód bo zatrzyma wilgoć i cała impreza nie będzie miała sensu. Kwestia spodni gore to inna sprawa - jesli się dużo ruszasz i często np klękasz w śniegu to mają sens.
  18. No czort wie, mnie tam żadne buty z gtx nigdy nie zatęchły, więc może to być kwestia indywidualna. Skarpet używam głównie wełnianych, sztucznych wcale. Generalnie trzeba po prostu mieć czyste skarpety (czyli nie łazić w nich samych np. po domu czy w gościach bo zbieramy wtedy cały syf z podłogi i następnie wcieramy go sobie w but) i zmieniać je często. Ten patent z wodą wydaje mi się dosyć ryzykowny - w życiu o czymś takim nie słyszałem, nie widziałem tego też nigdzie na stronach omawiających czyszczenie i konserwację. Ale spoko - jeśli to działa u Ciebie Darkness, to tak rób - w końcu Twoje buty... ;-)
  19. A tu macie po lewej współczesne rumuńskie buty...w dpm ;)
  20. Przecież nie masz pojęcia czego potrzebujesz... ;D
  21. Kup koniecznie, myslę że sprzedasz w ciągu 7 dni.
  22. Sczerze mówiac odpuściłbym te i poszukał raczej Bellevilli. Tu masz zerową amortyzację, szkoda stawów.
  23. Napisał: 350pln. Masz kolego przemciu jakieś zdjęcia tychże?
  24. Orginalny pattern powstał pod kątem 35cio nabojowych magazynków 5,56mm do R4, ale po wypruciu z kieszeni podziałek wejdą do nich spokojnie magazynki do AK. To że jakiekolwiek magazynki będą nieco wystawać z kieszeni- tym lepiej, nie powinny "tonąć" w ładownicach bo to utrudnia ich wymianę. Domyślam się że mówimy i tak o jakiejś tandetnej podróbce kamizelki amunicyjnej wzoru 83 więc nie wiem jak z rzepem, ale w orginale nie ma problemu. Omówienie orignalnego oporządzenia wzoru 83 (nie wersji specjalnych, czy modyfikowanych) http://geardo.com/SA83vest.htm http://geardo.com/SA83chest.htm Większa lista oporządzenia SAADF ze zdjęciami http://roangouws.tripod.com/SADFWebbing.htm Kieszenie są przyszyte na stałe, nie ma zdejmowania, możesz najwyżej odpruć i naszyć coś innego. To oporządzenie jest bardzo podatne na przeróbki i również dlatego bardzo lubiane w armiach ceniących sobie "ulepszenia" (UK, NZ, AUS) Co do kieszeni na plecach - pożycz i wypróbuj, nie powinna stanowić problemu, ja normalnie noszę plecak na 3 litrowym Camelbaku i jakoś mi to nie robi wielkiej różnicy.
  25. Jak się dowiedzieli że to dla Ciebie będzie Izydorze to szyli staranniej w tym Wietnamie, bali się że wrócicie. ;)
×
×
  • Create New...