Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Medium

Weteran
  • Posts

    321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Medium

  1. Panowie! Istnieje coś takiego jak fluktuacje procesu produkcyjnego - z tego powodu jeden egzemplarz tej samej repliki może strzelać trochę lepiej lub gorzej niż drugi egzemplarz. Opory wewnątrz (sprawność) też będą się różniły. Nawet jeśli firma będzie miała ustalone prędkości początkowe i będzie sprawdzała pobór mocy to też będzie tam jakaś tolerancja od takiej to wartości do takiej. Minimal! Pomierz sam prędkości wylotowe kulki i wtedy będziesz mógł powiedzieć bo stwierdzasz: Może te 15 fps to właśnie Twoje mniej więcej? Pozdrawiam. Medium
  2. Przecież wyraźnie napisał, że to aluminium. Aluminium nie zaczernisz po zanurzeniu w oleju, a jeśli nawet, to nie będzie to pokrycie trwałe i przy każdym dotknięciu będzie zostawało czarne na dłoniach, a będzie po dotknięciu wyglądało jak opakowanie mleka "łaciate". Jest specjalny specyfik w sklepach z bronią/myśliwskich. Służy do zaczerniania otartych lub naprawianych części broni. Taka swoista "oksyda" w płynie. Nanosi się to watką. Jeśli efekt jest słaby można kilkukrotnie powtórzyć. Niektóre z tych specyfików mają opis, że można używać i będzie efekt nawet na aluminium. Co prawda jeszcze tego nie próbowałem (preferuję stal - tę można czernić w oleju) ale myślę, że to jedyny rozsądny wybór. I jeszcze jedno zazwyczaj te które specyfiki które są w stanie poczernić aluminium są droższe od tych które czernią jedynie stal. I tanie to one nie są ... Pozdrawiam Medium
  3. Pytasz jak rozróżnić. TUTAJ masz zdjęcia Gearbox'ów, ich wnętrza i instrukcję w jaki sposób rozebrać (i złożyć) na części pierwsze. Co prawda są tylko wersje 2 i 3 ale jak już wcześniej było mówione te są najpopularniejsze. Pozdrawiam. Medium
  4. Odnośnie wsadzania ciężarków do tłoka to nie jest za dobre rozwiązanie. Sprężyna napędza tłok - im większa jest jego masa (monety też trochę ważą) tym wolniej będzie się sprężyna rozprężała i zasięg nie koniecznie musi wzrosnąć, a obciążenia wewnątrz - tak. Jeśli już wzmacniać sprężynę to z drugiej strony - na podparciu. Pozostaje jeszcze sprawa stałego Hop-Up'a. Przy zwiększonej mocy sprężyny kulki będzie podrywało trzebaby dodatkowo wyregulować Hop-Up. Pozdrawiam. Medium
  5. Żeby porządnie wyglądało powinno być grawerowane i to ze stałą głębokością. Coś takiego robi sie na specjalnych grawerkach. Jak to zrobić? Myślę, że najlepiej byłoby tak: 1. Znajdujesz zdjęcie prawdziwego napisu (może być pod kątem). 2. W programie komputerowym obrabiasz je tak by wyglądało na zrobione pod kątem 90 stopni. 3. Przygotowujesz rowek w którym będzie się poruszała prowadnica kopiarko-grawerki zgodnie z kształtem oznaczeń. 4. Montujesz wszystko na kopiarko-grawece, bazujesz i robisz. 5. Cieszysz się, że masz coś takiego czego nie mają inni. Kiedyś chciałem wstawić logo Sig Sauera na swoim P228 (zamek) ale zrezygnowałem, chociaż już prawie miałem materiały. Odnośnie legalności - widziałem Zaporożca z "celownikiem" mercedesa - czy to było legalne? - Nie wiem, ale wyglądało komicznie. Wiem, że w naszym przypadku jest inaczej, ale chyba chcesz to zrobić dla siebie, a nie sprzedawać i czerpać z tego zyski - wtedy byłoby zapewne inaczej. Pozdrawiam Medium
  6. Po męczącym zaznajomieniu się z zestawem do konwersji G36C->G36E produkcji Dragon Arms niczego dobrego od mało znanej firmy GRS i od jej zestawu konwersyjnego G36C->G36KE nie oczekiwałem. Chłopaki z Petersburga uprzedzali, że plastik w tym zestawie jest taki sobie, urządzenia celownicze - mało przydatne. Miałem dwie nadzieje: że konstrukcja chwytu pistoletowego jest bardziej wytrzymała niż wyrób Dragonowski i, że do chwytu przedniego uda się wstawić akumulator Large-type o napięciu 9,6V. Mój optymizm podsycały informacje, że w grupie GhostBears jeden z zespołu zamontował sobie ten zestaw i jest zadowolony. Po otrzymaniu zestawu optymizm wyparował. Wszystko było wykonane z tak samo kruchego plastiku, jak w przypadku Dragona, chwyt pistoletowy konstrukcyjnie nie różnił się niczym, co więcej, z powodu wielu szczegółów udało mi się ustalić, że części z tworzywa wykonane są w jednej fabryce (od tłumacza: chodzi o to, że są z jednej i tej samej formy wtryskowej - czyli dokładnie takie same). GhostBears opowiedzieli mi i o uszkodzeniach jakie miał szczęśliwy posiadacz - odleciał kawałek chwytu przedniego. Wygłaszając odpowiednią ilość przekleństw, zainstalowałem zestaw, oprócz chwytu pistoletowego (na razie nie wymyśliłem, jak zrobić żeby był wytrzymalszy - instalować nie będę). Opisy zdjęć: Tak oto wszystko wygląda po złożeniu - w porównaniu z G36C i G36 chwyt przedni wygląda bardziej poważnie. I nie tylko wygląda, ale tak jest w rzeczywistości. Chwyt przedni jest szerszy od standardowego, dlatego po przyłączeniu z obu stron korpusu repliki pozostały szczeliny o szerokości 1-2 mm. Tłumik płomienia. Albo jakieś dziwne pokrycie, albo jest lekko skorodowany. Praktycznie nie ma potrzeby poprawiać pilnikiem. A oto i pierwsza radość - do chwytu przedniego jednak mieści się standardowy akumulator Large-type na 9,6 V. Ani z chwytem, ani z akumulatorem nie trzeba robić żadnych dodatkowych operacji... ... chociaż trzeba będzie trochę zająć się konstrukcją, która podtrzymuje lufę w G36C - czerwonymi liniami pokazane są miejsca, które koniecznym jest troszeczkę obtoczyć, żeby akumulator mieścił się w chwycie przednim bez dodatkowych wysiłków. /autor przeglądu Sława Ljubkin "Ljs" tłumaczenie - Medium Mam nadzieję, że pomogłem Pozdrawiam Medium
  7. Sprężyna rzeczywiście może spowodować powrotny ruch kół zębatych. Ostatnio przecież zwalniałem blokadę, bo nie pozwalała strzelać i naciągnięty tłok nie pozwalał otworzyć repliki. Po odciągnięciu blokady tłok przeszedł w położenie spoczynku - maksymalnie rozprężona sprężyna tłoka. Oczywiście odwrotne połączenie silnika blokada zatrzyma również, ale za jej pomocą można mieć częściowo napiętą sprężynę tłoka tak jak napisał Kozi. Pozdrawiam. Medium
  8. Odnośnie synchronizacji, a właściwie jej braku przy składaniu Gearbox’a kilka zmierzonych danych cyfrowych. Liczyłem na standardowych przełożeniach CA M15A4 Carabine. Silniczek - 10 zębów 1 zębatka - 30 / 10 zębów 2 zębatka - 39 / 20 zębów 3 zębatka - 32 / 16 (30) zębów (w nawiasie podana ilość zębów jaka byłaby gdyby zęby były na całym obwodzie – faza napinania jest "na obwodzie" trochę dłuższa niż faza swobodnego ruchu tłoka) Przełożenia: Jeden cykl wystrzału to 18,72 obrotu silnika i 6,24 obrotu pierwszej zębatki. Przy dwóch zapadkach na pierwszym kole 12,48 "kliknięć" blokady, przy takich przełożeniach jeśli byłyby cztery zapadki – 24,96 "kliknięć" blokady. Ponieważ nie ma przełożeń o liczbie równej wartości liczby naturalnej (jest coś po przecinku) ta synchronizacja ustala się sama wtedy gdy jest potrzebna. Wnioski – przy składaniu gearbox’a nie trzeba się przejmować żadną synchronizacją zębatek. Pozdrawiam Medium
  9. Sprawdź, czy tappet plate nie ociera o prowadnice w gearbox'ie. To będzie widać na powierzchni tappet plate. Trzeba delikatnie wyszlifować / polerować prowadnice. Dodatkowo przy załamaniu tappet plate w gearbox jest jeszcze ostra krawędź "w głąb" od wypychaczy przy odlewie połówek gearbox'a. Tam też może haczyć. Jak masz uszkodzoną powierzchnię tappet plate może "napuchnąć" i łatwiej się zacierać. W ostateczności trzeba będzie ja wymienić. Pozdrawiam. Medium PS. Napisz czy pomogło.
  10. Zjawa! Poruszasz bardzo istotną kwestię trochę tylko związaną z tematem - limity prędkości początkowej kulki. Myślę, że wszystkie kraje mają takie granice bądź narzucone przez ustawodawcę, bądź przez graczy Air Soft. W naszym kraju jedyna regulacja to na razie 17J wiatrówki - ustawodawca i zdrowy rozsądek graczy Air Soft. Jak na razie nie ma chyba konieczności wymyślać nic o limitach, Ci którzy mają trochę więcej energii swej repliki wiedzą o tym i dostosowują się do tego. Musimy panować nad swoim tuniniem. W przypadku, gdy gracz nie panuje nad repliką czy wzmocnioną czy też wersją stock należy taki fakt ogłosić moim zdaniem na "czarnej liście". Ogłaszając limity trzeba podać też obiektywną metodę pomiaru ... Pozdrawiam Medium
  11. Zapraszam do lektury. Kilka tematów niżej znajduje się temat: "AEG" Zmiany po wymianie lufy w replice na 6,04. Tam znajdziesz konkrety, szczegółowe opinie i dane liczbowe. Jeśli tamten temat Cię nie usatysfakcjonował pytaj dalej, może ktoś odpowie jeszcze bardziej szczegółowo. Pozdrawiam. Medium
  12. Czy jest to jedyny składnik, czy jest tam jeszcze coś w składzie? Jeśli jest coś jeszcze to prawdopodobnie wykorzystano ligroinę lub inną frakcję jako rozcieńczalnik – nośnik Twojego smaru silikonowego. Jeśli więcej nic nie ma w składzie prawdopodobnie sam łańcuch jest „wzięty” z ropy naftowej i jest wysycony grupami organicznymi na bazie związków krzemu (jeśli tak jest to jest to robione za pomocą procesu zwanego krakingiem). Jeśli chcesz wiedzieć, czy ten związek będzie działał dobrze na gumy psiknij go trochę na gumową uszczelkę (taką zwykłą) i szybko zawiń w folię i potrzymaj z tydzień. Potem rozwiń i popatrz czy struktura gumy nie uległa uszkodzeniu. Jeśli chcesz wiedzieć więcej przeczytaj tych kilka definicji. Silikon, związek krzemoorganiczny, zbudowany z syntetycznych związków wielocząstkowych, które tworzy szkielet polisiloksanowy z grupami organicznymi skupionymi wokół krzemu. Pośród wielu zalet silikonów należy wymienić odporność termiczną na działanie niskich i wysokich temperatur, odporność na działanie tlenu, wilgoci, kwasów, soli, jak również dużą hydrofobowość, czyli niezdolność do łączenia się z wodą. Ropa naftowa, mieszanina węglowodorów (alkanów, cykloalkanów, arenów: 80-90%), kwasów karboksylowych, fenoli, tioalkoholi, pochodnych tiofenu, azotowych związków heterocyklicznych, żywic, związków metaloorganicznych. Gęstość 0,77-0,99 g/cm3. Barwę brązowa lub czarna, odznacza się silnym, specyficznym zapachem. Skład ropy naftowej jest zmienny i zależy od miejsca wydobycia. Głównymi zanieczyszczeniami są nieorganiczne sole i woda. Ropa naftowa jest przerabiana metodami: destylacji frakcyjnej (destylacja), rafinacji, ekstrakcji selektywnymi rozpuszczalnikami (np. glikolem dietylowym), krystalizacji i in. Z ropy naftowej otrzymuje się: eter naftowy, ligroinę, benzynę, naftę, oleje mineralne, mazut oraz surowce dla przemysłu chemicznego, np. benzen, toluen, ksyleny (hydrokraking, kraking, reforming katalityczny). Destylacja, jedna z metod rozdzielania i oczyszczania ciekłych związków chemicznych, wykorzystująca fakt, że wrząca mieszanina ciekła wysyła parę o innym składzie aniżeli skład mieszaniny ciekłej. Po skropleniu pary otrzymuje się szereg frakcji destylatu o innym składzie niż skład cieczy poddanej destylacji. Niekiedy jednokrotna destylacja nie pozwala na całkowite rozdzielenie mieszaniny (np. dwa lub więcej składników mieszaniny wrze w podobnej temperaturze), gdyż powstaje kilka frakcji pośrednich zawierających co najmniej dwa składniki. W takim przypadku stosuje się rektyfikację na kolumnach rektyfikacyjnych, w których zachodzi kilkanaście następujących po sobie destylacji. Frakcja, 1) wyodrębniona część mieszaniny, posiadająca charakterystyczne właściwości. Daną mieszaninę można rozfrakcjonować (podzielić na poszczególne frakcje) stosując odpowiednią metodę rozdziału, np. destylację lub krystalizację. 2) stosunek liczby elementów o wyróżnionej cesze do liczby wszystkich elementów. Kraking, krakowanie, przemysłowy proces rozkładu ciężkich frakcji ropy naftowej, drewna i węgla lub smoły węglowej, którego celem jest produkcja m.in. alkanów: paliw ciekłych (np. benzyny) i gazu (gazy krakowe). Kraking prowadzi się stosując różne metody, zazwyczaj w temperaturze 400-600°C, pod zwiększonym ciśnieniem (kraking termiczny), z dodatkiem katalizatorów (kraking katalityczny), czasem w obecności tlenu (kraking utleniający) czy przez dodatek wodoru (hydrokraking). Pod względem przerobu kraking ropy naftowej zajmuje pierwsze miejsce na liście procesów chemicznych prowadzonych przez ludzką cywilizację. Ligroina, mieszanina ciekłych węglowodorów, frakcja benzyny, o składzie zależnym od rodzaju surowca i technologii produkcji (destylat ropy naftowej albo krakowane produkty naftowe). Bezbarwna lub lekko żółta ciecz o gęstości 0,760-0,795 g/cm3 i temperaturze wrzenia 120-240°C, stosowana jako paliwo i rozpuszczalnik. Pozdrawiam. Medium
  13. Czytałem o nim (tym PKM) ale z tego co mi wiadomo bez Hop-Up wali to celnie na 60 m i na razie nikt nigdy tego nie dopuścił do żadnej rozgrywki. Właściciel strzela z tego rekreacyjne do tarczy. Pozdrawiam. Medium
  14. Może nie mauser tylko mosin (różnica w sumie niewielka). Przeróbka taka już istnieje. Można obejrzeć i poczytać (opłaca się znać języki obce :wink:) Pozdrawiam Medium
  15. Po co Ci takie dane? Zazwyczaj do naszych silniczków podaje się takie dane jak: - moment obrotowy - dla tego silnika 1,41 Kg*cm (odpowiada za to jakie przełożenie jaką sprężynę naciągnie) - prędkość obrotowa - dla tego silnika 27 550 obr/min (odpowiada za szybkostrzelność repliki) Powiedz coś więcej o celu uzyskania tej danej to postaram się pomóc. Pozdrawiam. Medium
  16. Informacja dla ludzi rozumiejących dobrze język rosyjski. Na kanale RTR Planeta w nocy z soboty na niedziele wg naszego czasu początek 00:05 zakończenie około 01:00 czteroodcinkowy serial dokumentalny o jednym z najlepszych tajnych oddziałów specjalnych Rosji – Wympieł. Pierwszy odcinek – „Operacja Tura Bura” o jedynym jak na razie zdobyciu w całości tej bazy w sierpniu 1980 roku. Drugi odcinek – „Obszcziaga” o walce w Groznym w sierpniu 1996 roku tuz przed zakończeniem pierwszej wojny czeczeńskiej. Te odcinki już były. Będą jeszcze dwa. Krótka informacja – są to rekonstrukcje kręcone z udziałem osób które przeżyły, przetykane z wywiadami z tymi osobami. Drugi odcinek zawierał materiały nakręcone przez czeczeńców z tej samej operacji! Krótko o tym mogę powiedzieć tak: nagrałem na video, żeby nie siedzieć po nocy i móc wrócić to ciekawszych fragmentów. Moja żona która nie popiera moich pasji militarnych gdy oglądałem nie dała się odpędzić, a jak musiała odejść na chwilę zażądała, żeby zatrzymać, bo ona też chce to obejrzeć w całości. Ale oczywiście trzeba oprócz samego rosyjskiego rozumieć trochę więcej terminów militarno–wywiadowczych niż było w szkole. Pozdrawiam Medium. PS. Serial wyprodukowany w roku 2004.
  17. O balistolu i WD 40 jako "alternatywnych smarowaczach" już kilkukrotnie pisali uczestnicy forum. Wybrałem te najciekawsze (wg mnie) dyskusje gdzie było to poruszone. 1 2 3 Pozdrawiam. Medium
  18. W przypadku smarów olejowych guma nie twardnieje lecz puchnie i staje się "klejąca". Przy Twoim opisie Hop Up natychmiast nie będzie uszkodzony, ale po wystrzeleniu kilku magazynków nie będzie pracował prawidłowo i trzeba będzie wymienić część zrobioną z gumy. Do naszych replik nadają się jedynie smary silikonowe i to te które nie są czynne powierzchniowo i nie mają żadnych dodatków i komponentów które mogą mieć wpływ na działanie części z gumy. Po zastosowaniu WD 40 konieczna będzie wymiana w replice wszystkich części gumowych i czyszczenie wszystkich części wewnętrznych (szczególnie ruchomych które mogą rozpryskiwać stary smer do postaci „mgiełki) do sucha i przesmarowanie olejkiem silikonowym. Pozdrawiam Medium
  19. Przecież napisałem, że uprościłem i przybliżyłem. To specjalnie było zrobione tak, żeby było proste i szybkie do policzenia nie chciało mi się wchodzić w szczegóły jakie mają miejsce w rzeczywistości. Ale masz rację że: 1. Ciśnienie nie będzie stałe. Żeby wiedzieć jakie będzie ciśnienie (na wykresie względem czasu) trzeba uwzględnić prędkość rozszerzania pędnika, zmianę objętości pędnika w czasie (różna dla każdego zastosowanego gazu, i zależne nawet od rodzaju i przekroju zastosowanego zaworu, różnicy temperatur etc.). 2. Nieuwzględniona jest nieszczelność pomiędzy ściankami lufy i kulki - kolejny spadek ciśnienia poza kontrolą (sprawność przekazywania energii w układzie lufa - kulka). 3. Odnośnie średnicy lufy to niedokładnie w ten sposób - dotyczy to bardziej średnicy kulki (zresztą w ten sposób zwiększano energię broni czarnoprochowej bo prędkość spalania prochu czarnego uniemożliwiała praktycznie zwiększenie prędkości pocisku). 4. Zwiększenie długości lufy - jak najbardziej dłuższe oddziaływanie sił na kulkę przekłada się na większą energię, a co za tym idzie i prędkość początkową (oczywiście przy odpowiednio dobranej ilości pędnika). 5. Średnica kulki i tak została potraktowana optymistycznie (5,94 mm) w rzeczywistości jest mniejsza o jedną - dwie setki, zresztą zależy to od producenta, partii kulek itp. Oczywiście można do obliczeń przybliżonych przyjąć i 6,00 mm. Tak naprawdę to jedynie powierzchowne dotknięcie problemu. W rzeczywistości należy jeszcze uwzględnić bezwładność kulki, jej dokładność wykonania i zastosować równania całkowe, a efekt będzie mizerny, bo i tak nie uwzględni się wszystkiego. Na studiach miałem przedmiot na którym za pomocą komputerów musieliśmy opisywać niektóre zjawiska zachodzące w przyrodzie. Im bardziej zbliżony wynik do tego, co uzyskano w warunkach laboratoryjnych, tym skomplikowaność opisu zjawiska (i danych cyfrowych do przeliczenia) zwiększała się bardziej. Jeśli powiem, że w postępie geometrycznym to skłamię - jeszcze bardziej. To tam się nauczyłem, że zbyt wielka dokładność opisu i obliczeń bardziej przeszkadza niż pomaga. Należy powiedzieć, że dwa niezależnie przeprowadzone toki rozumowania i obliczeń dały podobne rezultaty, oba są dobre (do pewnego progu dokładności) a uzyskane rezultaty i tak będą niższe (ponieważ nie uwzględniono wszystkiego). Powtarzalność obydwu wyników poniżej 2% rozbieżności to prawdziwy sukces! Gratuluję Koledze Lis i dziękuję za potwierdzenie innym sposobem rozwiązania problemu prawdziwości rezultatów. Pozdrawiam. Medium.
  20. Gerard Heime jeśli dobrze zrozumiałem, chcesz wiedzieć jakie ciśnienie panuje w lufie za kulką i jak można to przeliczyć na prędkość teoretyczną. Dzięki uprzejmości jednego z maniaków który konstruuje gazową snajperkę wiem, że rzeczywiste ciśnienie wynosi 3.5 atmosfery dla prędkości 170 m/s kulką 0,2g (niestety nie znam długości lufy, ale prawdopodobnie chodzi tu o replikę broni długiej z długą lufą). Policzmy jaką teoretyczną prędkość uzyska kulka 0,2 g przy podanym przez Ciebie ciśnieniu 4 atmosfery techniczne. 4 atm tech = 392300 Pa (56,89 psi) W naszym przykładzie dosyć istotna jest długość lufy podczas przemieszczania się w której ciśnienie działa na kulkę. Im dłuższa lufa tym wyższa energia i prędkość początkowa widać to na przykładzie wiatrówek zasilanych sprężonym CO2. Załóżmy długość lufy 0,5 m (500 mm) Energia 1J=1Pa * m^3 Energia = 392300 * 0,5 (długość lufy w metrach) * 0,00297^2 (średnica naszej kulki - 5,94 mm podzielona przez 2 - w metrach) * 3,14 (PI do wzoru na powierzchnię kulki na jaką działa ciśnienie) = 5,44 J Teraz z wzoru na Energię kinetyczną Ek=(m*V^2)/2 V=(2E/m)^0,5= (2*5,44 / 0,0002)^0,5= 233 m/s Trochę to uprościłem i przybliżyłem, ale chyba już rozumiesz jak to zrobić. Ewentualnie pozostała Ci zmiana wartości długości lufy i masy kulki i policzenie dla swoich wartości. Pozdrawiam. Medium
  21. Stolar! Niestety tamten temat został usunięty - widocznie miał małą oglądalność, ale przez niesamowity przypadek (net mi wtedy szwankował i pisałem w edytorze tekstów) zachował mi się w formie pliku Word'a mój post. Może nie jest to cały temat, ale trochę informacji zostało. Sam żałuję, że tamtego tematu nie ma - moim zdaniem był dobry. Jeśli nadal jest zainteresowanie tematem mogę ponownie podać treść tamtego posta z wykładem na temat Hop-Up. Jeśli zainteresowania nie będzie - tekstu nie zamieszczę. Przyda mi się do czegoś innego. :wink: Pozdrawiam. Medium
  22. Ogólnie tak aluminium jak i miedź bardzo źle przyjmują czernienia inne niż malowanie. Lepiej pomaluj więc jakąś czarną matową farbą. Ja nie spotkałem się z niczym co by się na takich metalach dobrze trzymało, a też trochę szukałem i próbowałem. Po prostu ściera się bardzo szybko – jest nietrwałe. Pozdrawiam. Medium
  23. Kiedyś jak dostałem pierwszą paczkę kulek TM 3500 szt. to wszystkie przejrzałem, dokonałem szczegółowych oględzin powierzchni i podzieliłem na paczki po 1000 szt. i 500 szt. (żeby było wygodniej określić ile jeszcze zostało i ile już zużyte). Memu zdziwieniu nie było końca, gdy okazało się, że ilość zgadza się co do sztuki. Nazwy sklepu w którym kupowałem nie podam - reklamy nie będzie. Pozdrawiam Medium
  24. Tu masz skrótowy opis. Od siebie dodam, że lufa składa się z dwóch plastikowych rurek połączonych „na wcisk” (coś jak w odkurzaczu tylko o wiele gorzej - połączenie lata luźno jak chce). Do czasu wymiany lufy wewnętrznej na coś normalnego nie można nawet marzyć o celności. Pozdrawiam. Medium
  25. Te też nie trzymają. Są około 0,6-0,65 długości oryginału. Pozdrawiam Medium
×
×
  • Create New...