Medium
Weteran-
Posts
321 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Medium
-
Kozi - masz rację ale niech piszą, temat pewnie pozostanie, bo coś czuję, że będzie powracał. Alternatywy niestety nie ma, bo po uszczelnieniu działać nie będzie, a po rozszczelnieniu wilgoć w lufie nie pozwoli na jakikolwiek precyzyjny strzał. Kiedyś były pytania o smarowanie lufy wewnątrz - woda zadziała jeszcze gorzej, niestety nie strzelamy z broni palnej - energia naszych zabawek jest za mała na "takie numery". Pozdrawiam Medium
-
Gratuluję REMOV. Ciekawi mnie, czy rzeczywiście dla nich napisałeś ten artykuł, czy to piracko tłumaczony Twój artykuł ew. kilka artykułów połączonych w całość. :idea: W każdym razie podali Ciebie jako autora. Gratuluje też znajomości chińskiego, jeśli dobrze widzę i rozpoznaję to dialekt kantoński z tradycyjnym zestawem znaków (jeszcze zrozumiałbym uproszczony ale tradycyjny no, no, no...) 8O . Jak zobaczę jeszcze Twoje artykuły po japońsku, wietnamsku i w suahili to już mnie nic nie zdziwi. :roll: Pozdrawiam Medium
-
Masz rację, to wzmocnienie przeszkadza, ja jednak bym nie zmieniał tego za pomocą lutownicy (moim zdaniem trochę za ciepła i może w skrajnym przypadku uszkodzić ogniwa - te dwa najbliższe wzmocnienia). Usunąłbym to, co przeszkadza mechanicznie (nożyk, pilnik) w akumulatorze. Tylko najpierw sprawdź czy to zadziała. Spróbuj znaleźć dwa wałeczki z tworzywa (np. ze starych flamastrów) czy na tę długość i średnicę połączonych ogniw będzie można całość zmontować. Prawdę mówiąc nie pamiętam czy Pik kiedykolwiek montował mój akumulator do MP5, może on będzie pamiętał i powie, w każdym razie coś kojarzę, że kiedyś próbowaliśmy, ale efektu nie pamiętam (chyba wyszło nam właśnie, że gdyby nie to wzmocnienie to byłoby dobrze, ale wzmocnienia nie nacinaliśmy. Pozdrawiam Medium
-
A może tak pojazd opancerzony :-) ?
Medium replied to xxxFENCExxx's topic in Archiwum - ogólne techniczne
Ponieważ temat powraca co jakiś czas proponuję najpierw zrobić (oczywiście w porozumieniu z grupą w której się strzelacie żeby nie było "Zrobiłem, ale wszyscy mówią, że to niebezpieczne i nie chcą się bawić") coś w rodzaju czołgu lub BTR, pokazać się z czymś takim na zlocie (po uprzedzeniu o tym fakcie organizatorów) i wtedy rozpocząć dyskusję. Dyskusję będą prowadziły osoby które się z tym zetknęły, a nie teoretycy. Na razie nie będę ingerował i usuwał, ale moim zdaniem cały temat do usunięcia. Mamy już tematy o profilu takim samym i tam ewentualnie rozumiałbym dyskusję, ale nowy temat: Po co? Pozdrawiam Medium -
Na razie nie będę ingerował, ale proszę się trzymać tematu. A na marginesie - pierwsze rozebranie GB to przeżycie, każde następne to rutyna :wink: . Mnie najbardziej denerwuje, że producenci nie za bardzo chcą poprawiać błędy w częściach z których złożona jest replika, ale to oddzielny temat... (gdyby poprawiali z czasem każda replika byłaby rwała i dobrze działała) Ponieważ o mnie napisano kilka słów to przedstawię się dalej: mgr inż. (rok obrony 1995) specjalność: mechanik Temat pracy dyplomowej: Benzynowy silnik spalinowy do samochodu osobowego średniej klasy z elektronicznym sterowaniem wtryskiem paliwa (jak ktoś będzie pisał nieprawdę o silnikach spalinowych lub samochodach to o tym napiszę :D ). Poza konkursem: swoją pracę pisałem w języku obcym (chyba wszyscy wiedzą w jakim). Więcej danych innym razem. Pozdrawiam Medium
-
Otwór na oś antyreversala nie jest okrągły, co powoduje, że cienki drucik sprężynki wchodzi między ośkę i ściankę gniazda antyreversala. Jeśli tak wejdzie ta sprężynka, żaden silnik nie obróci zębatek, tym bardziej, że główna sprężyna daje spory opór. Z czasem oś antyreversala ulega wygięciu i wzmacnia ten efekt. Jeśli potwierdzisz, że Twój Gearbox ma tę wadę napiszę jak to usunąć. Wyszło trochę chaotycznie, ale tak to jest. Inny opis tylko z pokazaniem na zdjęciu. Pozdrawiam Medium
-
Zapomniałem dopisać – później przeedytuję, żeby było w jednym poście – sprawdź czy ośka antireversala się nie wygięła i z tego powodu nie blokuje pierwszej zębatki, ale jej wygięcie powoduje „Klątwa CA” Pozdrawiam Medium
-
Trudno to wytłumaczyć bez zdjęcia ... Nie musisz zdjęcia robić od razu, może być za jakiś czas; bez zdjęcia nie chciałbym się wypowiadać, być może już masz wprowadzoną poprawkę likwidującą "klątwę CA", poza tym na razie trzymam to w tajemnicy, chociaż jak próbowałem wytłumaczyć Spped'owi i Pietrzakowi i tak nie zrozumieli, a M15 Speed’a mam aktualnie w naprawie w domu ... Będzie zdjęcie - to opiszę tak, że będziesz wiedział o co chodzi. Pozdrawiam Medium PS. Jak możesz to zmierz czy sprężynka antireversala jest z drutu 0,3 mm. Ewentualnie połóż ją obok we wnętrzu gearboxa – dam rade tak zmierzyć jeśli zastosujesz makro.
-
Czemu się domyślałem, że to CA? 8O Zrób zdjęcie Gearboxa "od środka" pokazujące nieprzelotowe gniazdo antyreversala. Zamieść tutaj lub prześlij mi na e-mail’a. Wtedy odpowiem Ci czy dotknęła Cię "Klątwa CA" i jeśli tak, jak temu zaradzić. :wink: Pozdrawiam Medium
-
Jakiego producenta Gearbox? Pozdrawiam Medium
-
Mosiądz M63 - stop o dobrej podatności do obróbki plastycznej na zimno, dobrze lutowany - stosowany na taśmy do produkcji chłodnic, na elementy wykonywane różnymi metodami obróbki plastycznej, w tym przez głębokie tłoczenie. Oznaczenie M63 już mamy rozszyfrowane niestety nic nie mówi o jakości i klasie wykonania. Pozdrawiam Medium
-
1. Jaka średnica zewnętrzna? 2. Jaka technologia wykonania? 3. Jaka jakość powierzchni wewnętrznej? 4. Jaka jest średnica wewnętrzna (i jej tolerancja)? Pozdrawiam Medium
-
Podzielę się trochę wrażeniami. Mandek używa OFF’a i to dla niego wystarcza. Ja jestem „ulubieńcem” komarów (no, sami wiecie: słodka, błękitna krew to rarytas dla komarzyc). Na ostatniej strzelance Mandek użyczył mi odstarszacza akustycznego (tego od Bols’a). 1. Aby był skuteczny należy go trzymać na wierzchu a nie w kieszeni. Gdy byłem w zasadzce i trzymałem go w kieszeni naleciało się komarzyc dziesiątki całe i już miałem wrażenie, że mnie będzie można z łatwością wytropić po brzęczeniu komarów, ewentualnie jak wszystkie mnie obsiądą, to zabiorą mnie i drogą powietrzną odtransportują tam, gdzie zjedzą mnie żywcem. Wyciągnąłem więc odstraszacz z kieszeni i w przeciągu około 15 sekund prawie wszystkie odleciały, a te które zostały zachowywały się tak jakby mnie „nie widziały”. 2. Założyłem odstraszacz za „pasek” w boonie i tam był o wiele skuteczniejszy. 3. Po powrocie naliczyłem 4 (słowie: cztery) ukąszenia. Zazwyczaj gdy wracałem miałem ich kilkanaście – kilkadziesiąt w zależności od „wysypu” krwiopijców. 4. Byłem posmarowany OFF delicate – zatem warunki takie jak zwykle w moim przypadku co znaczyłoby, że odstraszacz akustyczny jest skuteczny ale nie w 100%. Teraz będę wypróbowywał środki odstraszające (chemiczne). Jak będzie coś, co spisze się dobrze – dam znać. Pozdrawiam Medium PS. OFF (ten w spray'u) rozpuszcza plastik naszych replik nie zalecam przesadzania z jego ilością.
-
Ale na okulary korekcyjne to się tego chyba założyć nie da ... Zresztą jak w niedzielę będę widział Panią Klawus 2005 i będzie je miała ze sobą to obejrzę i zobaczę "na żywo" i może coś napiszę. Pozdrawiam Medium
-
Dziękuję za tak wielki oddźwięk! Ten odstraszacz Mandka to chyba właśnie ta reklamówka dołączana do Bols'a - on tak mówił także chyba to prawda; ma regulację która ustawiona była na max. Odnośnie armijnych chemikaliów to znalazłem tylko na allegro jakieś strasznie przeterminowane w specshop.pl też nie znalazłem - może są, ale jakoś mi poszukiwania nie wychodzą - będę szukał dalej. Na razie nie otwiera mi się www.gmg.net.pl - ale jak znów zacznie działać to prawdopodobnie coś takiego zakupię. Osobiście mam zamiar się zabezpieczać podwójnie - smarowanie i odstraszacz akustyczny, plaga insektów w tym roku dorówna, a może nawet przewyższy zeszłoroczną. U nas strach wejść do lasu, a w zasadzce wytrzymać dłużej niż trzy minuty to zadanie dla twardziela :D . Pozdrawiam Medium PS. Navy jak możesz to prześlij mi tę aplikację. Jeśli u mnie ruszy to podzielę się wrażeniami.
-
OFF delicate (tak się chyba pisze) - taki w tubce dla małych dzieci (zawsze syn to ma, bo ja już za duży jestem, by żona się mną zajmowała). Po posmarowaniu nie odstrasza mazurskich komarów 8O , ale śladów i swędzenia po ukąszeniu nie ma już po około 2 godzinach (to znaczy nie swędzi wcale, a ślad jest maksymalnie 2 godziny). Zastosowany po ukąszeniu łagodzi, ale już nie jest tak skuteczny. Na kleszcze nie działa, już jednego załapałem w tym sezonie (nie jestem pewien czy na strzelance - wydaje mi się, że dzień po niej), a syn po wycieczce do lasu miał dwa (przed wycieczką smarowałem syna). Odnośnie kleszczy - istnieje mapa zagrożenia w Polsce są rejony bez kleszczy, rejony małego ryzyka i rejony częstego występowania - ja mieszkam tam, gdzie te zarazy są najczęstsze, a w zeszłym tygodniu znalazłem jednego w mieszkaniu na kloszu plafonu, dzieci na moim osiedlu wracając z podwórka potrafią przywlec już "wgryzione" kleszcze. Ostatnio na strzelance Mandek miał odstraszacz akustyczny (taki breloczek) i jako jedyny nie był pokąsany przez komary - ale szukałem takiego i nie znalazłem. Teraz dodatkowe pytania: 1. Gdzie można kupić środki wojskowa (US Army i naszego wojska - tak w ogóle nasze wojsko ma coś takiego?). 2.Czy ktoś widział odstraszacze akustyczne niewielkich rozmiarów w normalnej cenie? 3. Podobno są do dostania na telefon komórkowy jakieś aplikacje działające jak odstraszacze akustyczne czy ktoś wie gdzie, jak z prądożernością akumulatora komórki? Ewentualnie inne uwagi ich działania. Pozdrawiam Medium PS. Sam chciałem założyć taki temat.
-
Pamiętaj - nie może się nic stać. Jeśli masz wątpliwości - zmień gogle na takie w których będziesz się czuł bezpieczny. Po goglach dostaję średnio dwa razy na strzelankę i serce nie ma czasu, żeby "mocniej zabić" po prostu przechodzisz nad tym do porządku dziennego. Decydując się na tę zabawę musiałeś wkalkulować takie ryzyko. Bardziej odczuwam z serii te kulki co trafiły w twarz, te co trafiły w gogle to tylko huk trzaśnięcia, a te w twarz (szczególnie na mniejszych odległościach) się czuje... Każdy musi przejść swoisty "chrzest bojowy" - dosyć bolesny postrzał z niewielkiej odległości w czułe miejsce i później już tylko "z górki". Okazuje się, że to nie jest śmiertelne, ból szybko mija a pozostaje fantastyczna zabawa. Pozdrawiam Medium
-
Ponad dwa lata używam tych żółtych gogli z Cyber Gun'a i sobie je chwalę. Takich samych (nawet z tej samej partii - jednoczesny zakup używa Pik. Nie było na razie żadnych problemów. Jedyna rzecz to, od moich oprawek korekcyjnych w miejscach styku pojawiły się drobne zmatowienia od wewnątrz. Nie raz dostałem po goglach - i nic. Testowałem swoje z metra elektrykiem. Przed strzelanką na wszelki wypadek poproś o krótką seryjkę po goglach np. z metra (oczywiście zdejmij je przedtem z twarzy) - będziesz miał potwierdzenie i pewność. Pozdrawiam Medium
-
Bierz z netu. Widziałem w sklepie na żywo G36C znakowany jako UMAREX za 189 PLN, w necie można go podobno za 59 PLN kupić. Ten model z kolimatorem - stoi u nas w sklepie myśliwskim. Ale jak chcesz przepłacać - droga wolna. Pozdrawiam Medium PS. Chyba, że chcesz obejrzeć, pomacać i kupić w necie - to zrozumiem.
-
!POMOCY! AEG CA33E Problem z niedziałającym gearbox-em
Medium replied to d_fens's topic in Repliki elektryczne
Czy po "spuszczeniu" z antireversala znowu ruszył? Jak ruszył to chyba wiem, jeśli nie – będziemy szukać daj trochę więcej informacji (np. czy było na pojedynczym, czy na ciągłym). Aha, sprawdź jeszcze oś antyreversala czy nie jest wygięta i jak możesz zrób zdjęcie wnętrza Gearbox’a w wysokiej rozdzielczości bez zębatek i podkładek i z zębatkami i podkładkami. Pozdrawiam Medium -
Watsonie przecież to elementarne :lol: Zębatki helikalne mają skośne zęby, co zatem idzie w rzucie na płaszczyznę zęby będą szersze, zatem tłok, żeby się nie zacinało musi mieć zęby węższe. 8) Pozdrawiam Medium
-
Najpierw odciągasz ogranicznik położenia kolby (na maksimum). Następnie trzymając odciągnięty ogranicznik zsuwasz ruchomą część kolby ze stałej. Kolejny etap – kluczykiem imbusowym (bodajże 1,5 mm) odkręcasz zaślepkę części stałej kolby umieszczona śrubka jest „od spodu” Ostatni etap demontażu kolby – odkręcenie śruby z łbem krzyżowym na dnie stałej części kolby – tu poturbujesz albo bardzo długiego śrubokręta, albo takiego z małą średnicą uchwytu, która „wejdzie” do środka części stałej kolby. Montaż oczywiście w odwrotnej kolejności. Pozdrawiam Medium
-
No dobrze, możecie pisać o szybkostrzelności Izi mnie przekonał. :lol: Wzrost może być przecież znaczący i decydujący o naszym "życiu" zamiast 643 na minutę będzie 645. :twisted: Jeśli ktoś jest bardzo zainteresowany pomiarami i żyć bez nich nie proszę na PW - postaram się pomoc. Dwa warunki: Pierwszy warunek: bez upubliczniania dopóki nie wyjdzie oficjalnie. Drugi warunek: trzeba umotywować co chcecie zmierzyć. Pozdrawiam. Medium
-
Zwracam uwagę, ze tytuł tematu na razie jest niesamowicie luźno związany z obecną fazą rozmowy. Powróćmy do tematu. Jeśli będzie zapotrzebowanie - wydzielę temat o pomiarach i tam sobie każdy wpisze jak mierzyć. Pozdrawiam Medium PS. Swoja droga jaki ma związek szybkostrzelność z wymianą tłoka?