Cóż, widać, że dziennikarstwo i komunikacja społeczna nie nauczyły jeszcze tutaj Kolegi ani redagować tekstu, ani specjalnie dobrze komunikować się w społeczeństwie. Kolego, dysleksje to też ja mam i literówek walę co nie miara, ale nie będę się tym usprawiedliwiał, błąd to błąd. Zmień podejście, bo już widać, że nie jesteś materiałem na jakiekolwiek speca, czy nawet kogoś kogo można posłuchać, brak Ci dystansu. Mógłbym się merytorycznie odnieść się do Twoich notek, ale to bez sensu. To stek bzdur, wszystko co piszesz na blogasku nie odnosi się do rzeczywistości. Bije od Ciebie hejtingiem i zazdrością. Wróć na dziennikarstwo, kup sobie słownik, po uczęszczaj na kursy jakiekolwiek, może być z szydełkowania, ale najpierw naoglądaj się filmów na YT i poczytaj książki.