To wszystko o czym mówi Dexter to są "jeśli". Jeśli będzie ratownik, jeśli jest punkt PP, jeśli, jeśli... A jeśli nie ma ratownika, albo nie dobiegnie na czas? A jeśli punkt PP jest daleko? A jeśli karetka nie dojedzie? Umiesz ratować? To ratuj. Często osoby, które to widziały na filmach potrafią komuś uratować życie. Lepiej zrobić cokolwiek niż nie zrobić nic. Dexter, wybacz, ale mocno niedojrzałe to Twoje bajdurzenie. A jeśli wpadniesz do szybu i przebije Cie na wylot pręt wystający i będziesz szybko się wykrwawiał? A jeśli złamiesz nogę i będzie to złamanie otwarte? Possiesz? Pocałujesz? To są realne zagrożenia, nie sci-fi. Dlatego zachęcam do brania kursów, noszenia ze sobą apteczek. To nic nie kosztuje, a może się kiedyś przydać. Wolę umrzeć z nieotworzoną apteczką, nie użytą ani razu niż jej nie mieć...