Oczywiście, nie przeczę, że najlepiej mieć w pakiecie podpałkę, ale uwierz, że w lesie, nawet kiedy pada, można znaleźć dobrą podpałkę. A jaką ją będziesz miał - czy z lasu, czy z pakietu, to i tak przy jej pomocy musisz rozpalić mokre drewno, bo metra sześciennego drewna w puszce survivalowej nie ma.