A co powiesz jak spotkasz kogoś kto musiał uciekać z Bośni z powodu wojny? "Fajnie się bawiliśmy, rozwaliłem z 10 Bośniaków".Nie żyjemy za żelazną kurtyną, spotykamy ludzi z innych krajów, również objętych wojną. Jakbyś się poczuł gdybyś pojechał na urlop np do Hiszpanii i tam by była gra w stylu "obrona Auschwitz" albo "ucieczka z Katynia"? Szanujmy innych ludzi i to co przeżyli.
Siły ONZ regularnie pojawiają się w scenariuszach w całej Polsce. I to nie przemalowany hełmy, ale berety, pokrowce, flagi, oznakowane samochody. Tak, dodaje to klimatu, ale jest dużo bardziej neutralne od przybierania nazw krajów, w których jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu w czystkach etnicznych ginęły dziesiątki i setki tysięcy ludzi.