Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Cortes

Użytkownik
  • Posts

    1,310
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cortes

  1. Wish, mam ładownicę coś jak do mosina. Wezmę ze sobą.
  2. Myślę, że będzie dobre!
  3. Matt, Mam polski hełm. Nakleję jakąś gwiazdę i nada się. Wezmę też owijacze, żeby zakryć jump bootsy. Bluza spadochroniarska jest dość charakterystyczna. Przydałoby się coś zamiast niej. Jakaś kufajka..?
  4. Tak, Friedlander to dobry sklep. Polecam.
  5. Dla tych, którzy planują zostać Brytyjczykami, dobra cena: http://allegro.pl/brytyjski-komplet-p-37-pas-szelki-ladownice-i6704186176.html http://allegro.pl/brytyjskie-owijacze-p-37-i6704183232.html
  6. Na FB jest zapisanych czterech. Kilku jest niezdecydowanych. Do wszystkich swoich znajomych wysłałem zaproszenia. Na razie trochę daleko do terminu, żeby naciskać.
  7. Na Pacyfiku działał 503 pułk spadochronowy. Między innymi brał udział w desancie na Corregidor.
  8. Ja mam spodnie bardzo długie, do ziemi. Zakładam opinacze tak, żeby nogawka była maksymalnie opuszczona (wtedy nie wysuwa się), ale żeby nie wystawały spod opinaczy i spinam mocno z zewnetrznej strony (paski skierowane do tyłu). Spodnie nad opinaczem powinny być zbluzowane (zrobione "pumpy" lekko opuszczone na opinacze). To powoduje, że można swobodnie kucać, przyklękać, kłaść się na ziemi, bez obawy wysunięcia nogawki z opinaczy. Wtedy też spodnie nie ciągną opinaczy do góry ponad krawędź butów, bo wtedy tracą swoją funkcję. Co doprasowania w kant: w służbie garnizonowej na pewno powinny być zaprasowane, ale w polu po kilku dniach walk? Chyba nie. Nawet na D-day nie, bo większość żołnierzy spędziła ekstra dobę na statkach desantowych, w mało komfortowych warunkach ( nie mówię, że spodnie powinny byc lekko orzygane, ale raczej nie zaprasowane :-) ). Co do rozmiaru, to na biodrach powinny byc lużne, bo tak jest wygodniej, ale w wyżej dopasowane, żeby je dobrze spasować z bluzą. Jak są trochę luźne, to dobrym pomysłem jest zakup szelek.
  9. Na Taiwangunie znów pojawiły się Webley'e. http://www.taiwangun.com/gazowe-3/g293a-full-metal-revolver-co2-powered-well?from=listing&campaign-id=19
  10. na Allegro jest takie coś: http://allegro.pl/zestaw-czesci-do-karabinu-lee-enfield-kal-303br-i6621568779.html do tego trzeba replikę sprężynową za 350 zł, łącznik kolby z łożem za 50 z (tyle zapłacilem szwagrowi), narzędzia za 50 zł, pas za 50 zł i troche uważnej pracy i jest super SMLE No1Mk3 za 1300zł!
  11. Tak jak pisał Dominik, załóż pod spód podkoszulkę z długimi rękawami, a na szyję jakąś apaszkę, lub szal snajperski. Jakbyś się awansował na oficera, wykładany kołnierzyk jest OK, tylko trzeba mieć koszulę i krawat.
  12. Kto wie, może parę lat temu jeszcze kilku obrońców Monte Cassino mieszkało w Zabrzu :-) ?
  13. Mieliśmy Marokańczyka pod El Alamein. Można zobaczyć: https://photos.google.com/share/AF1QipPgHKruh26urq3ksoms-cC3rNPyZWMHpI7Y9fbptFzdSVuqjTxtSXPv5YzTJoh1fQ?key=RXBPZXlzc0ptUFRJTVYyb2t0SlUwWGVwR2kwNnFR
  14. Polecam. Pewnie widziałeś Springfielda Wisha i SWT40 - tego, w którym zapaliła się bateria. Ja niedawno widziałem zrobionego przez Zebu Gew43 i Mosina. Jakość naprawdę wysoka.
  15. Hełm wygląda na kompletny. Jak chcesz jakiś zamiennik koszuli pod kurtkę, to kup jakąkolwiek koszulę, wełnianą, lub z grubej bawełny, w kolorze oliwkowym. Nie musi mieć kieszeni i innych detali, bo ich nie będzie widać. Na replikę przyjdzie jeszcze czas, kiedy będzie za ciepło na kurtkę. A jeśli chodzi o Springfielda, to witamy w klubie czterotaktów :-) . P.S. Springfielda zamawiasz u Zebu?
  16. Parsons Jacket od Sturma jest tak jak oryginał wiatroszczelny i jest podszyty jakąś cienką włókniną ( nie wiem, co było w oryginale, ale pewnie coś podobnego). Efekt jest taki, że latem ma działanie napotne - nie przepuszcza powietrza i nie odprowadza ciepła na zewnątrz, nawet z t-shirtem pod spodem, a w zimie chroni przed wiatrem, ale nie przed zimnem, nawet z wełnianą koszulą. Moja rada: dobrze mieć i jedno i drugie. Latem biegać w koszuli, można podwinąć rękawy ( zresztą T-shirt też trzeba żałożyć, bo wełna trochę gryzie, a w zimniejszych porach w koszuli i w kurtce. Pod koszulę można włożyć grubą, ciepłą bieliznę. Z czasem można dokupić sweter, zakładany na koszulę. Bieganie w samej koszulce, to na Vietnam, nie na DWS. Za takie coś gen. Patton postawiłby przed sąd wojenny.
  17. Co do spodni, to tak jak posał Matt, lepiej wełniane. Kabura do Colta na pas, naramienna to raczej dla spadaka. W kurtce M41 jest bardzo gorąco latem, lepiej byłoby mieć koszulę, ale to może potem. Co na głowę dopóki nie kupisz hełmu? Właściwie nie ma wyboru, tylko jeep cap - znów niezbyt dobry na lato :-) . Przydałoby się jeszcze coś do noszenia różnych gratów. Polecam torbę na magazynki do Thompsona. http://nestof.pl/towar/torba-na-zapasowe-magazynki-do-thompsona-replika
  18. Matt, postaraj się!
  19. Do Sowietow! PW poszła.
  20. Było super! Atmosfera zrobiona przez zimno i śnieg zrobiła swoje! Impreza naprawdę udana. Przewaga liczebna (9/15) i ogniowa Niemców olbrzymia, ale daliśmy radę. Ostatnia reduta została obroniona, a Niemcy odparci w upartych kontratakach. Zmęczenie i związany z tym spadek morale przyszło wcześniej niż zakładali organizatorzy i skończyliśmy wcześniej, ale i tak dłużej byśmy nie pograli ze względu na rowerzystów i spacerowiczów z pieskami i bez. Czas spędzony przy ognisku był tak samo ważny, jak w polu. Dziękuję orgom i wszystkim uczestnikom. I do następnego razu!
  21. Bladek, wezmę baterię LiFe 3Ah, tylko możesz mieć problem ze zmieszczeniem jej, więc weź izolkę, najwyżej gdzieś przykleisz
  22. Dołaczam się do pytania Kuby. Będzie jakieś ognisko? Ddostać parę kulek, albo ustrzelić niemca i potem z nim nie pogadac przy ognisku, to tak głupio! Parę patyków mogę przywieźć. Pytanie, czy można zrobic ognisko?
  23. Dominiku, pas i ładownice do mausera. Ładownice tylko dla wyglądu, bo małe.
×
×
  • Create New...