-
Posts
1,310 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cortes
-
Sprawy bieżące ASH - dyskusja, uwagi, wątpliwości, komentarze
Cortes replied to wish's topic in Imprezy ASH
Vlad, Opracuj program warsztatów i scenariusze, wybierz teren i termin, ogłoś imprezę i zobaczymy jaki będzie odzew. Pisanie ogólników nie ma sensu. Przed ogłoszeniem "Hermenegildy" założyłem temat sondażowy i było poparcie. Tylko potem nie przełożyło się to na zapisy. Przekonaliśmy się już, że na LARPy nie ma zapotrzebowania, prawdopodobnie przekonamy się, że na "milsimy" też nie ma, zobaczymy co z warsztatami szkoleniowymi. zaletą tych oststnich jest to, że nie trzeba miećprzeciwników i tych 2 Niemców na 20 Aliantów wystarczy. Tak ujawnia się problem, o którym jeszcze nie pisaliśmy: - Większość graczy ma w głębokim poważaniu organizatorów gier ash. Uważają, że jak ktoś raz się tego powziął, to ma obowiazek organizować następne. Myślą, że bycie orgiem to wielka przyjemność. A sami chcieliby przyjechać na grę bez zapowiedzi, albo zgłaszając się w ostatniej chwili, płacić za organizację grosze i jeszcze mieć gdzieś termin zbiórki i scenariusz. Niestety, rola orga nie jest przyjemna. dużo pracy koncepcyjnej, czas przeznaczony na wybór terenu, negocjacje z właścicielem, przygotowanie rekwizytów itp. I nerwy, czy w ogóle jest sens to robić, bo listy uczestników są puste. W czasie gry, kiedy inni się bawią, lata jak głupi w odblaskowej kamizelce ( nawet jak bierze udział w grze, to nie bawi się jak inni, bo zna wszystkie szczegóły), a na koniec, jak wszyscy biorą dupę w troki i jadą do domu, to musi jeszcze posprzątać teren. Jak się ogłosi grę wcześniej to źle, bo termin daleki i nie ma jeszcze grafików w pracy. Jak póżniej, to też źle, bo grafiki już są i nie mozna ich zmienić. Jak tak dalej pójdzie, to orgowie wymrą jak dinozaury i gier nie będzie. Ja już jestem na wymarciu :-). -
Westwall: Epilog - 30-31 III 2019, Milovice (Czechy),
Cortes replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
Fotki i filmy są wybierane i montowane tak, żeby usunąc elementy nieporządane. Ale co innego obejrzeć je, nagrzać się, pojechać na imprezę i potem byc zawiedzionym, a co innego być na imprezie, a potem obejrzeć film. Ten film jest ze strony niemieckiej i Ashigara raczej potwierdza, że autentycznie pokazuje realia i atmosferę gry. Czekam na film i ze strony alianckiej i pewnie będę mieć podobne odczucia jak Ashigara. Nasze ash nie jest może 100 lat za Murzynami, ale za Czechami na pewno. I pisanie, ze u nas jest wiecej "a", a u Czechów wiecej "h" nie przekonuje mnie. Bo co to jest ash z naciskiem na "a"? To jest po prostu strzelanka z przebieranką. Nie ma tylko niebieskich i czerwonych taśm na ramionach. Próby ustawienia poprzeczki wyżej skutkują brakiem zgłoszeń na grę (patrz "Hermenegilde komm" - 5 zgłoszeń od "Niemców"). -
Na podstawie dwóch scenek fabularnych wprowadzajacych do scenariusza można sobie wyobrazić jego założenia. Teraz napiszę trochę na temat przebiegu gry. Pozwoli to na dobre przygotowanie się, przemyślenie i uzupełnienie wyposażenia. Może też ośmieli niezdecydowanych po stronie niemieckiej. W tej chwili mamy połowę minimalnej liczby Niemców. Teren gry nie jest duży: ok. 1,5 x 0,5 km. Szerokość pola gry może się zwiększyć do ok. 1 km, ale to okaże się po drugiej wizjii lokalnej na początku maja. Teren jest częściowo zalesiony, są tam łąki i zarośla. Jest rzeczka, starorzecza, zalewy bagna i podmokłe łąki. Zaczynamy o zachodzie słońca, czyli ok. 20:30. Wschód słońca będzie ok. 4:30, więc przed nami będzie ok. 7 godzin ciemności. Zakończenie gry przewiduję na godzinę 12:00. Początkowo planowałem dłuższą, ale ze względu na to, że niektórzy będą mieć długą drogę do domu, a kierowcy zmęczeni będą jechać wolniej, postanowiłem ją skrócić. Razem będzie prawie 16 godzin gry. W tym czasie obie strony będą mieć do wykonania zadania, powiązane ze sobą w całość. Uchylę troche rąbka tajemnicy i zdradzę, ze Niemcy będą mieć ciekawsze zadania. Zadania nie będą wykonywane całymi siłami jednocześnie, lecz przez małe zmieniające się patrole. W czasie działania patrolu pozostali będą pełnić warty, a na rozkaz dowódcy będą mogli odpoczywać, spać, jeść, grać w karty itp. Od dowódcy oddziału będzie zależeć, czy założony będzie stały obóz, czy oddział będzie się przemieszczać. Sugeruję to pierwsze. Jeszcze o tym jak sobie wyobrażam wyposażenie gracza. Proszę dobrze przemyśleć, co zabierzecie ze sobą, żeby tego nie było za dużo. Trzeba to będzie zanieść do obozu, a potem wynieść, prawdopodobnie w warunkach walki. Trzeba też będzie nieść wyposażenie radiowca i sapera. A pewnie też jeszcze coś, o czym była mowa w scenkach fabularnych. Nie wiemy, jaka będzie pogoda, więc na wypadek deszczu trzeba mieć pelerynę, poncho lub coś podobnego. Ponieważ ten element wyposażenia nie jest normalnie używany w ash, myślę, że możemy odstąpić od zasady jak najlepszej stylizacji i dopuścić współczesne rozwiązanie: lekką pelerynę z syntetycznego materiału, w jednolitym kolorze (zielony, khaki, oliwkowy). https://www.militaria.pl/texar/ponczo_texar_olive_p21800.xml?gclid=Cj0KCQjw7YblBRDFARIsAKkK-dJ8FI9-Vzpf4UNEGo9bkwGbxhaF-RbaMr0PcnyrHVmlylW2N2yKSm4aAhSeEALw_wcB Spanie. Przyda się peleryna przeciwdeszczowa, żeby się na niej położyć i okryć przed rosą, więc trzeba ją wziąć niezależnie od prognozy pogody. Mam nadzieję, że noc będzie ciepła (to już będzie po Zimnej Zośce). Nie należy się bać nocy pod chmurką. W ten weekend byłem na grze w Czechach. Większość uczestników przespała noc w okopach, za okrycie mając koce. A w nocy był przymrozek i rano na trawie był szron. Wszyscy przeżyli :-). Jedzenie. 16 godzin można przeżyć na suchym prowiancie. Chleb, suchary, kiełbasa, jakaś konserwa, czekolada. Jak ktoś musi zjeść gorący posiłek, to lepiej jak zabierze kuchenkę w rodzaju esbit i suche paliwo, niż gazową. Zabiera mniej miejsca i jest lżejsza. A najlepiej niech zabierze współczesny posiłek z ogrzewaczem chemicznym. Tu też obniżę wymóg stylizacji. Woda. Myślę, że na 16 godzin 2,5 litra powinno wystarczyć. Ja wezmę 3 półlitrowe butelki i brytyjską manierkę. Odstraszacz komarów - koniecznie trzeba mieć. Teren obfituje w stojącą wodę, więc pewnie będzie ich dużo. Latarka, w miarę możliwości stylowa, np. dla Brytyjczyków i Niemców płaska, dla Amerykanów kątowa. Zegarek. Kompas (minimum 2-3 sztuki na oddział). Łopatka, toporek (po 1 na oddział). Nóż. Ubranie. Trzeba obserwować prognozę pogody (najlepsza na http://www.meteo.pl/). Jeśli noc bedzie chłodna, to przyda się sweter. Trzeba zabrać zapasowe skarpety i wkładki do butów (jak ktoś ma nasiąkliwe, np. filcowe). W co to wszystko zapakować? Tu też trzeba będzie obnizyć poziom stylizacji, bo nie każdy ma potrzebę i możliwości finansowe do posiadania plecaka odpowiedniego do swojego munduru. Ale jakiś stary, wojskowy lub harcerski plecak z brezentu będzie się nadawać. Polskie "kostki" są na Allegro po 35-60 zł. I to by było na tyle.
-
Westwall: Epilog - 30-31 III 2019, Milovice (Czechy),
Cortes replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
Na impezie byłem ja i Ashigara. Impreza była super! Sikor, zmień kalendarz! -
Z Mausem to ciekawa sprawa, bo nawet Niemcy nie mieli tak kompletnego egzemplarza. Sowieci złożyli go z kilku prototypów i części, jakie znaleźli w Kummersdorfie.
-
Jak ta tradycja się utrzyma, to mam pomysły na ciekawe scenariusze. O jednym już pisałem: "Gdzie jest Generał?'" - wystarczy jeden Niemiec. Drugi, to fantasy: przeniesienie Rewolucji Amerykańskiej w realia WW2. Amerykanie kontra Anglicy. Po stronie Anglików, kilku Niemców w roli heskich najemników. :-)
-
Nie wiem, czego tu można się przestraszyć? Wymogów stylizacji? Na Stalingradzie było co najmniej 30 Niemców w nadającej się stylizacji. Jak ktoś nie jest pewien, może przysłać zdjęcie i zapytać. Suvivalowego charakteru gry? Survival w tym przypadku to za wielkie słowo. Kilkanaście godzin w terenie nie wymaga specjalnego przygotowania fizycznego i nie wiadomo jakiego wyposażenia. Obawa przed zamoczeniem butów i munduru w pokazanym na zdjęciu bagnie? Tego nie rozumiem, ale mogę to sobie wyobrazić. A jeśli chodzi o wczesną porę, to graczom może się wydawać, ze jest jeszcze dużo czasu, prawie 2 miesiące do gry. Ale dla organizatorów to nie jest dużo. Musimy wiedzieć wcześniej, ilu będzie graczy, jaki będzie balans stron, żeby dostosować do tego scenariusz. Żeby zmienić scenariusz trzeba jeszcze raz odwiedzić teren gry. Nie zawsze jest czas żeby zrobić sobie 150-kilometrową wycieczkę. Musimy podzielić koszty na liczbę graczy, żeby było uczciwie. W noc poprzedzającą "Ardeny" zmienialiśmy scenariusz na podstawie listy zgłoszeń, a rano okazało się, że te zmiany są złe, bo ilość graczy była całkiem inna. Teraz nie dopuszczamy takiej sytuacji. A może chodzi o to, że planujemy coś innego niż zwykła strzelanina w mniej lub bardziej historycznych mundurach?
-
W tym roku, oprócz "Hermenegildy", zapowiedziane sa jeszcze dwie. Może trzy gry w roku, to wystarczająca ilość? Poza tym mam wrażenie, że dużo ludzi liczy na to, że przyjedzie na grę bez zapisywania, jak to już nieraz bywało.
-
Na liście alinckiej brakuje Brytyjczyków. Jeśli sie pojawią, to oni będą mieć pierwszeństwo do przeniesienia z listy rezerwowej na główną. Oczywiście w zależności od jakości stylizacji.
-
Termin zamknięcia list uczestników!!!! Gdzieś o tym pisałem, ale teraz określam jasno: Ostateczny termin zamknięcia list uczestników to 14 kwietnia. I choćby skały srały, to się nie zmieni.
-
"Italy-one day in the front" - Bohutice (Czechy), 8-9.06.2019
Cortes replied to Cortes's topic in Imprezy ASH
48°59'59.7"N 16°21'40.1"E W okolicy znajdują się bunkry z przedwojennej czeskij linii obronnej. Dwa z nich są odrestaurowane i tworzą "Minimuzeum", ale zazwyczaj biorą udział w grze. http://www.minimuzeum.com/ Na ostatniej grze w tym miejscu alianci mieli do dyspozycji BrenCarriera, z którego mozna było strzelać i do którego można było strzelać. W okolicy jest dużo winnic i ostatnio, jak graliśmy desant w południowej Francji, to robiły fajną atmosferę. Myślę, że dlatego wybrano to miejsce do odegrania Włoch. Jak zwykle wymagana jest stylizacja na poziomie rekonstruktorskim, lub bliskim temu. -
Za nami: 1. "Operation Armpit" - Svetica - Monte della Madonna (Chorwacja), 25-27 stycznia (piątek-niedziela), 2. "Przystanek - STALINGRAD!!!" - Ołtarzew k. Warszawy, 9 marca (sobota), Przed nami: 1. "Westwall - Epilog" - Liberec (Czechy) - NOWE MIEJSCE, 30-31 marca (sobota-niedziela), 2. "Hermenegilde komm!" - Podule k. Zduńskiej Woli, 18-19 maja (sobota-niedziela), 3. " Italy- one day at the front" - Czechy, Bohutice, 8-9 czerwca (sobota - niedziela) 4. "Operacja Husky vol. 3" - Mieczewo k. Poznania, 30 sierpnia - 1 września (piątek-niedziela), 5. "O jeden most za daleko" - Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego, 21 września (sobota) - NOWA DATA 6. "Kelly's Heroes Golden 50 (year's)" - Vizinada (Istria) Chorwacja, 18-19 października (piątek-sobota) (tbc)
-
https://www.facebook.com/events/350936762297494/
-
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
Cortes replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Mam u siebie pałatkę, pozostawioną przez kogoś w głównej hali szpitala. -
Jeszcze gra się nie rozpoczęła, a już strona niemiecka odniosła sukces: zgłosił się drugi gracz!
-
Londyn, Downing Street 10, marzec 1945r. Obecni: Winston Churchill, Premier Rządu JKM; Prof. Frederick Lindemann, 1st Viscount Cherwell, doradca naukowy premiera, https://pl.wikipedia.org/wiki/Frederick_Lindemann; Dr Reginald Jones, ekspert wywiadu naukowo-technicznego, https://en.wikipedia.org/wiki/Reginald_Victor_Jones W. Churchill: Panowie, wezwałem was tu z powodu niepokojących doniesień z ULTRY. W niemieckich depeszach krążących pomiędzy kierownictwem SS i Kriegsmarine, powtarzają się nazwiska inż. Erwina Reila* i prof. Fritza Glassa**. Reil nie żyje. Glass jest w naszych rękach i współpracuje z nami. To trochę dziwne. Niestety najważniejszych części tych depesz nie udaje się na razie odszyfrować. To, co dało się ujawnić, macie Panowie w przekazanej wam dokumentacji. Co o tym sądzicie? Prof. Lindemann: Z rozszyfrowanej korespondencji wyłania się ogólny zarys ataku za pomocą zaawansowanej broni. Jest kilka koncepcji: atak rakietowo-gazowy, podobny do tego z zeszłego roku, atak bronią biologiczną lub nowe autonomiczne torpedy, paraliżujące transport transatlantycki i na kontynent. Niektóre odszyfrowane części depesz sugerują atak na wschodnie wybrzeże USA, co może być przeprowadzone za pomocą torped. W dokumentach pojawia się udział w operacji okrętów podwodnych. W.Churchill: Nie sądzę, żeby chodziło o torpedy. Wobec potencjału marynarek handlowych Zjednoczonego Królestwa i USA, nawet najlepsze torpedy nie załamią naszej logistyki, czy to przez użycie przy brzegach Europy, czy Ameryki. Dr. Jones: Wspominanie Reila sugeruje użycie gazu, a to w torpedach nie ma sensu. Musi chodzić o coś innego. W. Churchill: Amerykanie twierdzą, że może chodzić o użycie broni atomowej. Niestety mało wiemy o pracach Niemców. Prof. Lindemann: Ja skłaniałbym się do użycia przez nich gazu. Tym bardziej, że pojawia się nazwisko Reila, a nie ma najmniejszych wzmianek o Heisenbergu i Hahnie. Dr. Jones: Panie Premierze, wie Pan, że profesor Glass to mój stary znajomy. Zasięgnąłem jego opinii na temat kierunku rozwoju broni rakietowej, jaki jego współpracownicy mogli podjąć. Jego zdaniem są dwa: zwiększenie celności i zwiększenie skuteczności bombardowania. Dostarczyłem mu dane zebrane z miejsca upadku rakiety z gazem w Londynie. Stwierdził, że celność bombardowania była niewystarczająca, ale też skuteczność zastosowania głowicy gazowej bardzo mizerna. Głowica spadająca ze stratosfery z olbrzymią prędkością, zagłębiła się w ziemi na taką głębokość, że cały uwolniony gaz, cięższy od powietrza, pozostał w leju i nie wyrządził większych szkód. Powiedział też, że drugim torem jego pracy, oprócz systemu naprowadzania, był zapalnik radarowy, detonujący głowicę nad ziemią. Wybuch tony TNT na wysokości 50 m nad ziemią, ma całkiem inną siłę niszczącą na budynki, niż zgłębionej kilka metrów w ziemi. Wie Pan, że radary to mój konik, więc drążyłem temat. Prace w chwili przejęcia Glassa były mało zaawansowane, ale nie wyklucza on, że mógłby przejąć je kto inny i doprowadzić do końca. W jego zespole było kilku zdolnych inżynierów. W.Churchill: Doktorze Jones, to jest dobry trop. Pamięta Pan opisy „Czarnej Mgły” z 1896***roku? Rozprzestrzeniała się z pewnej wysokości w formie stożka na duże odległości i wnikała do okopów wojska, a nawet do piwnic, gdzie chronili się ludzie. Prof. Lindemann: A U-Booty? W. Churchill: Może wyrzutnie rakiet na ich pokładach? Tak mogliby zaatakować Nowy Jork i Waszyngton. Prof. Lindemann: A skąd w tych dokumentach wzmianki o stacji badań nad chorobami bydła we Francji? Nie ma innych przesłanek dotyczących broni biologicznej. Żadnych nazw patogenów, nazwisk badaczy. W. Churchill: Na odpowiedzi na te pytania musimy poczekać. Colossusy w Blechley Park pracują nad nimi. Mam nadzieję, że nie będzie za późno na przeciwdziałanie. Przypisy: *Inżynier Erwin Reil – chemik, specjalizujący się w gazach bojowych. Stworzył formułę neurotoksyny, na którą nie był znany skuteczny filtr do masek przeciwgazowych. Zginął z ręki brytyjskiego agenta w chwili startu rakiety V2 z głowicą gazową, skierowaną na Londyn. (Operacja „Big Ben”, 2017 r.) **Profesor Fritz Glass – naukowiec, specjalizujący się w układach automatyki. Pracował nad systemami naprowadzania rakiet V2. Został porwany z terenu poligonu rakietowego Blizna, przez aliancką grupę specjalną, przy udziale oddziału Armii Krajowej. Podczas porwania został przekonany przez dr Jonesa (w składzie oddziału alianckiego jako sgt. Cortes) do współpracy z aliantami. („Operacja Kusza”, 2016 r.) ***”Czarna Mgła” – gaz trujący, użyty przez Marsjan podczas inwazji na Ziemię w 1896 roku. Szczegółowy opis zamieścił H.G.Wells w książce „Wojna światów”. Zwłoki ostatniego Marsjanina znaleziono na terenie poligonu Porton Down w 1943 roku (operacja „Orzeł wylądował” 2018 r.)
-
Dziś w czasie walki o Stalingrad miałem trochępytań o organizację gry "Hermenegilde komm". W związku z tym odpowiadam, na często powtarzające się pytania, lub takie, które zapamiętałem, ze w zględu na ich charakter. 1. Czy można opuścić pole gry w celu przespania się na parkingu i powrócić do gry? Nie ma możliwości opuszczenia pola gry w celu odpoczynku i w jakimkolwiek innym celu (zmiana repliki, baterii, przemoczony mundur, buty itp) i powrotu do gry! Droga jest tylko w jedną stronę - w strone gry! 2. Czy ktoś, kto potrzebuje nocnego odpoczynku, żeby normalnie funkcjonować w następnym dniu i np. bezpiecznie prowadzić auto w drodze do domu, może liczyć na pozwolenie dłuższego odpoczynku? Nie ma ulg w sytuacjach niedostosowania organizmu gracza do warunków gry. Jeśli ktoś nie jest pewny, że sprosta wymaganiom, to niech się nie zapisuje! Jeśli ktoś nie jest pewien, że po nieprzespanej nocy będzie mógł kierować autem w drodze do domu, to niech się nie zapisuje (ale nikt mu nie broni przespać się po grze, przed wyjazdem)! Jeśli ktoś ma problemy gastryczne i musi zjeść gorący posiłek, a nie ma kuchenki i odpowiedniej racji żywnościowej, to niech się nie zapisuje. Jeśli ktoś się poczuje źle w czasie gry, to pomożemy mu opuścić pole gry, dotrzeć do auta, wezwać pomoc medyczną itp. Ale powrotu do gry nie ma! 3. Czy będą obozy, gdzie będzie można złożyć sprzęt biwakowy na całą grę? - Może tak, może nie (dla strony niemieckiej na pewno nie). To będzie zależało od rozwoju sytuacji i decyzji dowódców oddziałów. Moderatorzy nie bedą mieć na to większego wpływu. Na pewno nie będzie można przenieść ekwipunku z parkingu na pierwszy obóz w kilku turach. Dlatego ekwipunek powinien być taki, żeby można go bez problemu szybko spakować i przenosić na swoich barkach. Jak ktoś ma problemy z kręgosłupem i nie może dźwigać ciężkiego plecaka, to niech się nie zapisuje. 4. Jaki sprzęt biwakowy jest dopuszczalny? Jak najbardziej zbliżony do sprzętu z epoki. Np. czy amerykański spadak musi wszystko zmieścić do Musette bag, a brytyjski komandos w small, lub large packu? - Nie (zdradzę tajemnicę, nie będą skakać)! Mogą mieć plecak w rodzaju plecaków amerykańskiej piechoty górskiej lub plecaków typu Bergen ( zamiennik - zwykły harcerski plecak z lat 70-80). Karimata nie jest sprzętem zbliżonym do wyposażenia z epoki. Radziłbym pałatkę, pół amerykańskiego namiotu, poncho, ground sheet, albo kawałek brezentu. Jak ktoś potrzebuje lepszej izolacji od ziemi w czasie odpoczynku, to niech zostanie w łóżku i nie zapisuje się na tę grę. 5. Ogniska? W miejscach, gdzie nie ma zagrożenia powstania pożaru i nie ma zniszczenia prywatnej własności (łąka) są dopuszczone. 6. Pirotechnika? Ze w zględu na to, że obrzeża terenu gry są zamieszkane przez ludzi, są tam działki rekreacyjne ( w majowy weekend zapewne zapełnione) a sam teren gry zasiedlony przez bobry, żurawie, białe czaple, sarny, dziki i inne żyjątka, nie decydujemy się na używanie materiałów pirotechnicznych (granatów, petard, ładunków saperskich i świec dymnych). ZANIM ZGŁOSISZ SWÓJ UDZIAŁ W GRZE, ZASTANÓW SIĘ DOBRZE, ŻEBY NIE ZEPSUĆ SOBIE I INNYM ZABAWY!
-
Zapisy do strony alianckiej są zawieszone, ale niniejszym ogłaszam otwarcie listy oczekujących. O przeniesieniu na listę zatwierdzonych decyduje kolejność zgłoszeń i oczywiście ocena stylizacji.
-
Camper, Plan "Gdzie jest Generał", to raczej żart, choć dziś potencjalny Generał wyraził chęć wzięcia na siebie tej roli. Nie spinam się, ale naprawdę odzew ze strony niemieckiej jest co najmniej dziwny.
-
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
Cortes replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Marku, gra była super! Wydawało mi się, że faza, gdzie byliśmy podzieleni na cztery oddziały jest przekombinowana, ale potem, gdy wyjaśniły się wszystkie niejasności w rozkazach, okazało się, że był z tego duży fun. Pomieszanie stron na poziomach budynków dało trochę pojęcie o realiach walk miejskich, gdzie często akcje nie były skierowane na pólnoc czy wschód, tylko na górę lub w dół. Szkoda tylko, że nie mogliśmy używać granatów, która to broń była i jest podstawową w walkach w budynkach. Ale to już był wymóg miejscówki. Jeszcze raz: gra była udana! -
Jeśli ten stan się utrzyma, to zamkniemy listę niemiecką z jednym zgłoszeniem, otworzymy aliancką i zmienimy nazwę gry na: "Gdzie jest Generał?". :-)
-
Na Allegro pojawiły się aukcje na battledress grecko-kanadyjski i oporządzenie brytyjskie.
-
ASH „Przystanek – STALINGRAD!!!”, 09/03/2019, Otwock
Cortes replied to XrayPl's topic in Imprezy ASH
Bombel, wezmę dla ciebie furażerkę. sam będę mieć hełm, tak jak Marek. -
Uaktualnienir dotyczace frekwencji: Po stronie alianckiej mamy już minimum potrzebne do rozegrania gry. Niestety , po stronie niermieckiej jest zapisany tylko 1 gracz. W związku z tym czasowo zawieszamy przyjmowanie zgłoszeń do aliantów. Listę otworzymy ponownie po zbalansowaniu zgłoszeń po obu stronach.
-
Oczywiście, możemy się spotkać po grze. Po prostu gracze ze strony alianckiej przejadą na parking niemiecki (jest więcej miejsca). Nie organizujemy centralnie kiełbasy i ogniska, bo z doświadczenia wiemy, że na taką formę posiłku po grze nie ma wiekszego zapotrzebowania.