Lookit
Użytkownik-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lookit
-
Nie rozmawiamy o broni do CQB, tylko o broni bocznej, gdyby ew. musiał na chwilę wejść do budynku, dlatego strzelba nie wchodzi w grę. Faktycznie, gaziaki mają największe koszty ożywania, ale to nie jest broń główna, więc jedna butla gazu starczy kawał czasu.
-
Muszę się zgodzić z przedmówczynią. Jeżeli masz replikę powyżej 350, to zlituj się nad celami i wyjmij klamkę. Poza tym Beretta z STTI kosztuje poniżej 100 PLN i na początek sprawdza się bardzo dobrze.
-
Może na PW. Wyszedł z tego niezły elaborat. Byłby to największy offtop tego forum.
-
To wysyłam to samo pytanie na PW, ja po prostu chce się dowiedzieć.
-
Porównuję sensowne repliki i Twój budżet. Zostaje mi proca, lub wiatrówka, tyle, że to nie forum o wiatrówkach.
-
Tak z ciekawości, jaka była faktyczna przyczyna?
-
Tak, studia to był fajne czas. Teraz niestety już za nami. Politechnika Gdańska, jak wnioskuję z lokalizacji Twojego profilu, zgadza się?
-
1.Zastanów się jaki klimat Ci odpowiada (US, NATO ogólnie, wschód). Wybór konkretnego kałacha, czy m4 etc. zależy od Twoich gustów. Jeżeli masz kolegę, który strzela się od dawna, to z pewnością Ci pomoże wybrać właściwy karabin szturmowy. 2.Hełm się przydaje, ale dla chętnych. Nie ma takiej konieczności. Znam graczy, którzy biegają bez niczego i nigdy nie marudzili. Ja mam zwykle patrolówkę. 3.Kominiarka jest całkowicie bezużyteczna, jedyne, co robi, to grzeje. Maska się przydaje, ale nie jest zbyt wygodna. Na początek wystarczy trzymać zamknięte usta. No chyba, że strzelania odbywają się w budynkach, przynajmniej częściowo. Wtedy bez maski ani rusz, bo o tragedię łatwo. 4.Broń boczna krótka, potocznie zwana potocznie boczniakiem, też związana jest ze strzelaniem się w budynkach. Większość replik z przedziału cenowego, jaki podałeś, to chińczyki, czyli mają powyżej 350 fps i w większości teamów nie jest akceptowana w budynkach. Jak wspomniałem, o tragedię nietrudno, więc w budynkach używamy słabszych replik i do tego przydaje się boczniak z mniejszym fps. 5.Zwykłe wystarczą, ale takie do ASG są o niebo lepsze. Niekoniecznie pełny kevlar, np takie http://redberet.pl/p/18/1152193159/rekawice-taktyczne-helikon-idw-rekawice-odziez.html Mają one elastomerowe nadlewy na knykciach i kostkach dłoni, a trafienia w takie kostki są irytujące. Koszt zbliżony do takich z castoramy, więc nie widzę sensu wydawać na inne. 6.Używaj. Kolana uszkadza się wyjątkowo łatwo, a często gramy w jakiś ruderach, czy bunkrach jeszcze z czasów WW II. Nie wiesz tak do końca, co leży na ziemi w takich miejscach. Nawet w lesie można uklęknąć na kamieniu, czy szkle.
-
Maska sztywna, jak wyżej napisano, okulary i gogle znajdziesz w temacie o polecanej ochronie oczu. Ja nie ufam okularom i noszę gogle, ale jeżeli znajdziesz okulary, które są dopasowane do Twojej twarzy, to też powinny być ok. Na szyję, jeżeli uważasz, że potrzeba, bardzo polecam szaliki sorgo. Np Taki http://redberet.pl/p/6/16/szal-snajperski-sorgo-oliwkowy-szale-i-chusty-odziez.html Nie grzeje tak mocno jak arafatka, czy zwykła chusta/szalik, a chroni całkowicie przed obiciami i zadrapaniami. Musisz się jedynie zastanowić, czy jest potrzeba na cokolwiek. Stójka z munduru, czy kurtki powinna wystarczyć. Kominiarka, zwłaszcza lodziara, jest bez sensu. Po pierwsze, nawet w termoaktywnej pocisz się dużo bardziej. Jak Ci od tego szkiełka nie zaparują, to pokażą się na nich krople potu. Ochrona z kominiarki żadna, a lodziara nie zasłania nawet zębów. Przydaje się tylko, gdy jest mocno zimno.
-
Żebra Ci wystają, czy co? :p
-
Ze zmęczeniem znalu jest tak, ze podczas samoistnego procesu starzenia w temperaturach pokojowych, propagującego od powierzchni detalu po powierzchniach wydzieleń fazy, znal bardzo się utwardza tracąc na udarności. Dopiero wtedy podczas cyklicznych oddziaływań, które będą miały miejsce podczas próby zmęczeniowej, nastąpią mikropęknięcia po powierzchni przesyconych krystalitów. W efekcie próba zmęczeniowa pokaże nam, że w miejscu zmęczenia kruchość wzrośnie, ale to nie zmęczenie jest tego bezpośrednią przyczyną. Dlatego właśnie znal starzeje się w t=860-900 C, żeby dyfuzyjnie doprowadzić do zminimalizowania powierzchni wydzieleń gromadzących się na powierzchni ziaren. Oczywiście skład procentowy i fazowy stopu jest bardzo ważny, tak samo jak czystość pierwiastków i parametry procesu metalurgicznego, ale od zmniejszenia temperatury pracy do -20C nic się nie stanie. Inaczej żadem współczesny samochód nie odpaliłby w zimie, ponieważ poszły by panewki, które robi się ze znalu.
-
Miałeś, i wciąż masz nikłe pojęcie o inżynierii materiałowej. Szanuję Twoje doświadczenie w ASG, ale o strukturze i właściwościach Znalu nie masz pojęcia żadnego i tym razem przegiąłeś w pisaniu bzdur. Pękanie znalu bierze się ze złego użytkowania, którego często nie da się uniknąć w ASG. Anyway, autorze tematu, w temperaturach od -20 do 0 nie powinno się absolutnie nic dziać z body. Martw się bardziej o gumkę i baterię.
-
Seria RK to akurat od Boya bardzo udana seria. Z pozostałymi produktami bywa różnie, stąd opinia Twoich znajomych.
-
Bzdura. Nie przybijaj repliką gwoździ, a powinno być ok. Znal w obniżonej temperaturze, pod warunkiem zajścia procesu starzenia traci udarność punktowo. W tłumaczeniu na język powszechny, jak biłeś swoją znienawidzoną cymę kamieniem w jedno miejsce, to w końcu pękła. Kup sobie, znawco, dowolny podręczni z materiałoznawstwa, bądź projektowania materiałów inżynierskich i przestać opowiadać bajki, o których masz nikłe pojęcie.
-
Najlepiej idź do sklepu, gdzie możesz egzemplarz wziąć w łapki. Jeżeli ma luzy, to ni kupuj.
-
am wrażenie, że nie zostałem zrozumiany prawidłowo. Moje zdanie odnośnie wieku w asg jest następujące, Wiek <16 - strzelasz się pod opieką pełnoletniego ze swoimi rówieśnikami. W całej Polsce są teamy dla graczy w tym wieku, wystarczy popytać. Oczywiście możecie się podłączyć pod jakąś ekipę, bądź dużą imprezę, o ile organizator nie ma nic przeciwko. Wiek 16-18 - Chodzisz z opiekunem gdzie chcesz i na co chcesz, pod warunkiem, że organizator spotkania nie ma obiekcji. Odpuszczasz sobie team maluszków i szukasz poważniejszej ekipy, do której starasz się przyłączyć na stałe. Wiek 18+ - jeździsz sam, bądź z towarzyszem, który nie występuje już jako opiekun. Masz już sprzęt i umiejętności z poprzednich rozgrywek. Każda drużyna weźmie Cię z otwartymi rękoma, zwłaszcza, jeżeli wcześniej z nimi jeździliście na strzelanki i wszyscy Cie znają. @Scotty - True, nie każdy nastolatek to bezmózg, ale każdy nie może jeszcze przyjmować odpowiedzialności prawnej. Niezależnie od tego, jak się zachowuje. Po raz kolejny odnoszę się do mojego posta. Patologia była odnośnie społeczeństwa, a nie jednej osoby. Ogarniaj tekst, który czytasz. Skoro Twój post był przykładowy, to przykład był ujowy. ASG jest dla tych, którzy chcą, a nie jako alternatywa dla niższych rozrywek i to taką sugestię głównie krytykowałem w Twoim poście. Poza tym wizja agresywnego dzieciaka z bronią, nawet na kompozyt, lekko mnie przeraża. Strzelanie do ludzi zawsze jest sportem ekstremalnym, po prostu bezpieczniejszym niż większość innych. Gdyby nim nie był, to mógłbyś ganiać bez okularów, czy gogli. Odeślę do przytoczonej definicji i proszę o przemyślenie jej, przynajmniej pobieżnie.
-
Taaak, dokładnie o zabawę z ojcem w powyższym chodziło. A co do szkodliwości, uważam, że jeżeli podczas jakiejś aktywności może teoretycznie, i na tym słowie postawię mocny akcent, stać się krzywda jednej osobie, bezpośrednio w wyniku działań drugiej osoby, to bezpiecznie, ze strony legislacyjnej, jest, gdy obie strony mogą przyjmować za swoje czyny odpowiedzialność prawną. Przekonanie moje wynika z tego, że większość pozwów i oskarżeń, o jakich słyszałem, ma miejsce właśnie, gdy w grę zamieszana jest osoba nieletnia i występuje w jego imieniu rozgoryczony rodzic. Nie twierdze, że ASG jest szkodliwe, tylko, że gra niepełnoletniego powinna się odbywać pod odpowiednim nadzorem. Zabawia z ojcem jest świetnym pomysłem, tylko co to ma do rzeczy ze wspomnianym zaczepianiu ludzi? Przeczytaj proszę uważnie pierwsze zdanie mojego posta i zauważ, że powołujemy się praktycznie na te same argumenty. Ja jedynie wchodzę dalej w polemikę wspomnianego zaczepiania na ulicy. Jeżeli chodzi o otwartą "puszkę pandory", to nie mogę się zgodzić. ASG to zabawa, fakt, ale od patyków do kompozytu jest bardzo daleka droga, a nie krok dalej. Różnica nie polega na sprzęcie, tylko na tym, że kulka może faktycznie uszkodzić jakąś cześć ciała. Pozwól, że zacytuję encyklopedię PWN ,,Sporty ekstremalne - sporty, których uprawianie wiąże się z większym ryzykiem utraty zdrowia, czy nawet życia, niż w innych dyscyplinach". Nie porównam ASG do Base Jump'u, czy Raftingu (byłbym w tym niepoważny), ale jednak trzeba w ASG zachowywać pewne zasady, aby ta zabawa pozostała zabawą.
-
Temat mówi o osobach, które będąc w pełni władz umysłowych, chcą się strzelać będąc nastolatkami. Nie o wstepnej resocjalizacji nieletniego pijaka i zapewnianiu mu zajęć, by nie pił. Każdy przeżył okres buntu jako nastolatek, ale większość nie zaczepiała ludzi na ulicy i właśnie to jest istota patologii. Człowiek stabilny emocjonalnie, myślący, mający wszystkie klepki i przynajmniej częściowo normalny dom, nie ma napadów agresji na ulicy, niezależnie czy i ile wypił. Osoby, które mają takie ataki agresji, niech grają w warcaby, a nie strzelają do ludzi, nawet kompozytem. AGS jest dla ludzi myślących, z wyobraźnią, którzy potrafią panować nad sobą. Jasne, że można być wyrywnym, jak ktoś Cię obraża, ale Twój post zakładał sytuację, w której agresorem jest nasz ewentualny współgracz. I takim ludziom mówię zdecydowane i stanowcze nie w ASG. Taki człowiek powinien permanentnie przebywać, a nie jedynie strzelać pod nadzorem. Może jeszcze pijanych kiboli w szalikach zaprosisz. P.S. Żeby ukrócić ew. pianę i offtop poniektórych, nie każdy kibic to kibol i bandyta.
-
Sprzedaż piwa poniżej 18tego też jest zakazana. Też robi się niestety wyjątki. Fakt chuligaństwa nieletnich, będących po spożyciu różnych substancji chemicznych, jest wynikiem patologii społeczeństwa i zdecydowanie nie poprzez ASG powinno się takich trzymać w ryzach i dyscyplinie. Daj chuliganowi coś, co wygląda na broń. Bardzo mądre. Co to w ogóle za tłumaczenie, że lepiej odgórnie zarządzić, żeby grali w piłkę, strzelali w asg, czy lepili z gliny, niż pili, bili się i łapali niechciane ciąże? Innych zajęć już nie ma? Sami nie potrafią w normalny, legalny sposób zorganizować sobie czasu? Inna sprawa, że takiego chlora ulicznego na strzelankach nie chcę, niezależnie od jego wieku. Jak dla mnie granica powinna przebiegać na 16+ z opiekunem, 18+ samodzielnie, a świstki i oświadczenia pozostawmy w strefie mrzonek i usprawiedliwień z podstawówki. Jeżeli młodsi chcą się strzelać, to są teamy ich rówieśników, gdzie organizują strzelanki z opiekunami i też się świetnie bawią. Jak dorośnie, to z ojcem, czy też sam, pojedzie na strzelankę "do starszaków":P Będzie miał już sprzęt i nabyte wcześniej umiejętności.
-
W przypadku uszkodzenia ciała, żaden świstek nie będzie miał mocy prawnej. Nieumyślność nie do udowodnienia, bez świadków obu stron zdarzenia. Dlatego potrzebny jest pełnoletni opiekun na miejscu, nawet jeżeli do 18tki brakuje graczowi dwóch dni.
-
Jest taka stara prawda, że towar wart jest tyle, ile ktoś jest gotów za niego zapłacić. Zgłoś sprzedawcę do prokuratury, żeby sprawdzili, czy nie sprzedaje podróbek. Nie zapomnij tylko podczas zgłoszenia podać im danych sprzedawcy, bo Troczek może wpaść Ci na metę podczas CBŚmodeON! i będzie lipa. Myślenie ma przyszłość, zwłaszcza przy aukcjach, czy ogłoszeniach internetowych, gdzie możesz upchnąć każde zdjęcie. Podobno gdzieś nawet sprzedawcy replik karabinów wsadzali zdjęcia gołych lasek, wyobraź sobie! Skandal! Ja nawet znalazłem przed chwilą na alledrogo i-vo za 36 zł z informacją, że nie parują. Podróba na pierdylion procent! Wszystko paruje! @Troczek:Musisz mieć taki specjalny skaner, który sprawdza oryginalność okularów na miejscu. Respect. Też bym taki chciał mieć. Atesty też wystawia? :P BTW, york+akwarium=cisza podczas skanowania. True story!
-
Cyma sprawuje się bardzo dobrze, w tej cenie jest to jeden z najlepszych wyborów wśród karabinów szturmowych. Pamiętaj tylko, że jest to replika niewielka i dla osób wysokich, o długich ramionach, jest lekko niewygodna na początku. Wymaga ona też lekkich modyfikacji, wymienionych wyżej, co oznacza dodatkowe koszty. Jeżeli chodzi o te emki, to niewiele drożej masz KWA II generacji, które powinny sprawdzać się dużo lepiej w zmiennych warunkach. Dodatkowo w opisie tych emek masz informację, że nie mają precki, więc ponownie musisz doliczyć koszt takowej. Okularów nie rozpoznajemy ceną, tylko producentem i modelem. Chodzi o odpowiedni atest. Podaj konkretnie, które Cię interesują. Najlepiej, to poszukaj tematu o polecanych okularach/goglach, tam wszystko będzie już wyjaśnione.
-
Mi się pj nie tną w shellach, więc używam. Jak się zatną chociaż raz, to już tylko do procy zostaną:)
-
Zmień kulki. W midach prawidłowo podaje jedynie kulki polerowane, czyli, z łatwo dostępnych, są to G&G i Guarder. PJ nie ma kontroli kształtu, zdarza się jajowatość oraz spłaszczenia kulek. PJ nadają się do strzelb i procy.