Lookit
Użytkownik-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lookit
-
GFC w niektórych replikach wymienia naprawdę dużo, jak np hk416, gdzie wstawili nawet ASCU, a w niektórych tylko nazwę:)
-
Arafatkę zerwałem w pi... jak mi się kropelki wytrąciły po minucie biegania na bollach x800. Szalik u mnie działa lepiej, ale teraz noszę go głównie na szyi. Niedługa zamienię go całkowicie na kamizelkę z kołnierzem. Może i jest to kolor, lecz skoro istnieją różne, np. "szal SORGO foliage", czy "szal SORGO Olive", czy inne, to uważałem SORGO za typ tkaniny i byłem tego pewien. Cóż, człowiek uczy się całe życie. Ja noszę niedopięty mundur bez stójki, luźno szalik na szyi, maskę stalker v2 i gogle. Mając 130 kg i 190 cm faceta da się biegać wygodnie i bez wielkiego parowania. Nevertheless, meritum przedstawione pozostaje bez zmian.
-
Zgadłeś. Myślę, że nie szukasz, tylko chcesz dostać gotową odpowiedź. M4 KWA I i II Gen w tym temacie były przedstawiane i wałkowane przez 4 strony. Gdybyś przeczytał ten jeden temat, że o tematach, czy testach tych replik nie wspomnę, to miałbyś potrzebną odpowiedź na swoje pytanie. Czy ja wspomniałem o CQB?
-
Maska ma wizjery siatkowe, więc cyrkulacja powietrza odbywa się nie tylko przez te otwory przy ustach. Gdyby założyć pod nią (nie na Errhile) np. stosunkowo niewielkie bolle cobra, to przez parę nie było by widać nic, ale IMHO okulary pod tą maską powinny utrzymywać parowanie na poziomie gogli noszonych z odkrytą twarzą. Faktycznie, tylko krystaliczne szybki mają sens, nie pomyślałem o tym. Arafatkę z podanego zestawu polecam zamienić na szalik sorgo. Dużo lepiej wymienia ciepło i łatwiej się przez niego oddycha. Mniej też go widać w lesie. Ja bym takiej maski nie kupił do ASG nigdy w życiu, więcej z nią będzie problemu, niż z niej pożytku.
-
Taka maska jest dobrym pomysłem w połączeniu z atestowanymi okularami. Nie będzie toto parować, kulka nie wleci pod szybkę okularów, a oczy będą przez tę szybkę dobrze osłonięte. Niestety taka, jaką pokazałeś, będzie mocno ,,ścinać" pole widzenia na boki i ja bym jej nie założył. Jest to wynik szerokiego nosala i "wizjerów" w masce stosunkowo wąskich i oddalonych od twarzy. Wolę dobre gogle, które mają te same zalety, jak zestaw opisany powyżej, a pozwalają na korzystanie z całości, bądź prawie całości, kąta widzenia oka ludzkiego. Taka maska sama w sobie, bez okularów, jest bardzo niebezpieczna, ponieważ kulka może pęknąć na siatce, a jej odłamek dostać się w oko.
-
Tylko proca sprawdza się w lesie. Ew. indiańska dmuchawka, ale ją trzeba ,,ztuningować", więc musisz na żaby polować, żeby neurotoksynę z nich wyciągnąć do strzałek. Niestety, europejskie żaby są w tym bardzo kiepskie, a te z innych kontynentów drogie, bo dochodzi cło. Polecam więc coś takiego, jest od razu z kolbą. Super replika do lasu To jest niesamowite. Ludzie są przekonani, że odpowiedź na to samo pytanie zmieni się, jeżeli zadasz je jeszcze raz.
-
No i wymyślił. Doradzają mu G36 cymy, doradzają serię RK, czy kałachy cymy z wysokimi numerami, a ten i tak wybrał powyższego kałacha z JG, bo ma rączkę. Mam nadzieję, że jeszcze nie zamówiłeś. Jeżeli chcesz przyzwoitą replikę z fabrycznymi szynami, to dozbieraj 120 zł więcej i kup poniższą. Ew. posłuchaj się Arenda i kup RK. www.redberet.pl/p/59/1152192682/jg-ak47-f-tactical-jg0513mg--seria-ak-repliki-elektryczne-repliki-asg.html P.S. Ile medali trzeba stopić na medalową kolbę?
-
W produktach cymy jeszcze ta. http://redberet.pl/p/62/1152191615/cyma-hk-g36-c-cm003-t--g36-repliki-elektryczne-repliki-asg.html
-
Odpowiedź padła szybciej, niż moje logowanie na forum. Nawet jeżeli zdecydujesz się na używanie stockowej batki, to chińskie ładowarki mogą zmniejszyć Ci pojemność na podobnej zasadzie jak w starych laptopach, czy komórkach. Pakiety lipo z ładowarką procesorową i balanserem dłużej wytrzymują i są prostsze w użytkowaniu.
-
Lufa czysta, kulki nie za bardzo podkręcone i raczej za lekkie, niż za ciężkie.... Może Ci się gumka zawinęła, albo może rozerwała lekko.
-
Wyciorem, tylko przed czyszczeniem ustawo HU na zero i nic na siłę. A nie kręcisz kulek za mocno? Sprawdź, czy mas ten sam efekt przy HU na zero. Kulek o jakiej masie używasz?
-
W oba trzeba jeszcze doinwestować w zasilanie. Jak nie chcesz baterii, to przynajmniej ładowarkę. Koszt startu w ASG to nie sama replika, przelicz więć dokładnie ile tych pieniędzy na nią faktycznie masz, żebyś się nie rozczarował. Jeżeli wciąż Ci wychodzi, że środków starczy, to wg. mnie warto dopłacić.
-
Ło matko!! Ja jestem sobie w stanie wyobrazić, że ktoś jest na tyle leniwy, że nie wyszuka opinii o replice na forum, ale żeby nie wejść na strony kilku sklepów i nie porównać cen?! Szczyt szczytów, wśród szczytów lenistwa i bezczelności! Kup koledze balonik, rozetnij go i każ mu nadmuchać, prawdopodobnie będzie to bardziej produktywne zajęcie, niż ASG!
-
Widziałem oba zdjęcia za pierwszym razem i wciąż wydaje mi się jakiś strasznie masywny. Nie jest on jakoś specjalnie ciężki?
-
To ten bipod wygląda na taki wielki, czy to emka taka mała? Przykręć toster, na respie będzie przekąska. Tylko batka będzie szybko padać. A na poważnie, co do repliki przyłączysz, to Twoja sprawa, byle było Ci przydatne. Jeżeli chodzi o opinie na temat, to nie podoba mi się tłumik. Też wielki jakiś. Jeżeli chodzi o chwyt, to poszukaj najpierw przyczyny tego luzu. Może coś pękło, bądź się odłamało.
-
zuczek - Inżynierię materiałową na PW, wydział Inżynierii Materiałowej. Nie mam pojęcia jaką część PKB powoduje korozja, ale zagadnienie ciekawe. Poszukam jak będę miał chwilę. Dread - Ja mówię, że cyma nie musi pęknąć na mrozie jeżeli się ją dobrze traktuje. Ale też stal też mi pękała, jak ją zamroziłem odpowiednio. Jako traktowanie mówię też o niewłaściwym transporcie, czy pakowaniu. Ja też wolałbym mieć replikę full st. o osiągach i cenie mojej, ale nie wszystko się ma, co się chce i trzeba sobie z tym poradzić. Zambezi - Mówię tu o elementach konstrukcyjnych wykonanych ze znalu, a nie samym GB. NIe mam pojęcia jakie siły działają na v2, czy v3 i w tym temacie nie zabieram głosu. Na dniach będę rozbierał swoją, żeby wsadzić preckę i wtedy naocznie będę wiedział co z czego jest i co musi wytrzymać. Wtedy będę miał już jakieś zdanie. Jak wiesz, autor tematu wspominał, że ma cm028, która ma więcej ABSu niż znalu, więc nie mogę powiedzieć, że piszę o samych cymach (głównie, ale nie tylko), tylko generalnie o znalu i podejściu do niego w środowisku ASG.
-
Nie nie nie, żadnej wyższości, ale też pion nie będzie poziomem, tylko dlatego, że leżysz bokiem. Ja od początku piszę o empiryce, ponieważ opieram się na badaniach elementów zniszczonych, takich, które nie wytrzymały powierzonych im zadań. Są w tej nauce pewne sztywne ramy, w których można się poruszać do woli. Z tym może się dziać to i to, dopasuj więc efekt, bądź mieszaninę efektów, do procesów, które obserwujesz. Dlatego nazywa się to nauką ścisłą. Mówiąc szczerze, to bardzo bym chciał obejrzeć pod mikroskopem te próbki po benzynie, ale to już inna bajka.
-
No co Ty? To akurat jest ciekawe, przynajmniej w moim odczuciu.
-
Korozja między krystaliczna, to tworzenie się na granicach ziaren związków powstałych w wyniku utlenienia związków stopu i zubożenia w nie obszarów przyległych. Równoległy proces do starzenia, ale bardzo rzadko występujący w metalach kolorowych, na skalę przemysłową występuje w stalach stopowych z zawartością chromu. Po uszkodzeniu warstwy pasywnej znalu, mechanicznie, bądź chemicznie, przez etylinę np., dojdzie do niej stosunkowo szybko. Masz rację, ochrona korozyjna poprzez różnicę potencjałów korozyjnych w układzie stal - stopy cynku to nie te forum.
-
Wyraźnie Twoje repliki lepiej ogarniają czytanie ze zrozumieniem, może faktycznie odstaw je przed komputer, sam przerzuć się na bierki. Nie, ale spowodują, że kolejnej repliki nie będziesz traktował jak narzędzia do przybijania gwoździ i nic już więcej nie rozpieprzysz. Jak wspominałem wcześniej, okazuje się, że czytać nie umiesz. Detale już całkowicie wykonane ze znalu muszą być ponownie wsadzone w piec. Pisałem o tym kilkakrotnie wyżej. Ja o materiałach już częściej piszę, a nie czytam. Też spróbuj i przeczytaj w powyższych postach, że pierwszym zanieczyszczeniem jest wodór, który tworzy Twój efekt "kruszących się uszu na balkonie". Jeżeli detal dotarł cały z chin, to znaczy, że go nie zawiera. CBDU Na przykład poprzez zdzieranie farby i zostawianie na mrozie na długo na balkonie. CBDU my ass. Najpierw czytaj, dopiero później sil się na nieudane złośliwości. Miałem nadzieję, na uniknięcie kłótni, ale hieny się rzuciły. OK, jedziemy dalej, póki administracja tego nie skończy.
-
Pochodna etyliny ma wpływ na przepuszczalność warstwy pasywnej tlenków cynku, ale tylko na znal niewłaściwie starzony. Przy prawidłowo wykonanym detalu nieszczelności te "zamknie" tlenek glinu. Masz rację, pomiędzy cynkiem i glinem nie zachodzą reakcję, ponieważ tworzy się roztwór stały typu β, który, niestety, samoistnie wytraca glin, jako wydzielenia wewnątrz objętości. Na powierzchni pozostaje sam kruchy cynk, który w obniżonej temp. będzie lekko tracił na udarności. Tak zachowuje się każdy znal, chiński, japoński, czy amerykański. Jedyna metoda, żeby tego uniknąć, to starzenie poniżej 900 C, żeby rozprowadzić drobne wydzielenia aluminium na całej objętości i uniknąć naprężeń objętościowych. To już niestety nie jest istotne na tym etapie dyskusji. Podałem wg. mnie wystarczająco wiele argumentów za tym, że prawidłowo utrzymywany znal może być pełnowartościowym materiałem konstrukcyjnym na tak nieskomplikowane urządzenia, jak repliki. Przyznałem też, że stal jest o wiele bardziej użyteczna ze względu na wartości odczytywane z wykresu próby wytrzymałościowej, jej granicy plastyczności i momentu zerwania. Zwłaszcza do wszelkich elementów konstrukcyjnych. Znal zawsze będzie bardziej kruchy niż stal, więc jakoś specjalnie mocno nie naparzajcie w ściany, czy nie rzucajcie o glebę elementami z niego wykonanymi, zwłaszcza gdy jest zimno. Ale też bez przesady, to nie szkło. I nie przecierać go papierem ściernym. Proponuję skończyć tę dyskusję, do niczego ona nie prowadzi. Po prostu nikt nikogo tu nie przekona, niezależnie jak długo będziemy wymieniać argumenty. Proszę tylko, ograniczcie bezsensowne dygresję o "stopie guano małpy i paznokci chińczyków", ponieważ wiele uszkodzeń tych elementów powstaje na skutek nieprawidłowego obchodzenia się z nimi. Jak też napisałem wcześniej, tego często nie da się uniknąć w ASG i trzeba znaleźć jakiś złoty środek w obchodzeniu się ze sprzętem i kupować odpowiedni dla swoich potrzeb. Od udowodnienia swojej racji ważniejsza jest w tej sytuacji odpowiedź na zadane pytanie, odpuszczam więc, ponieważ od oryginalnego wątku oddaliliśmy się bardzo. Zachęcam dyskutantów do tego samego, a jeżeli ktoś ma ochotę podyskutować dalej, to może PW, albo jakiś oddzielny temat. Ja uważam, że w cm028 nic się raczej nie stanie, o ile batka nie padnie.
-
Zuczek, mówiąc o znalowych częściach maszyn, nie mówi o klamkach, tylko np. o panewkach w silnikach spalinowych, w tym czołgowych i okrętowych. To nie skład stechiometryczny stopu, tylko proces starzenia decyduje o kruchości detalu ze znalu. Źle wykonany znal nie wytrzymałby transportu z chin. Może być jednak źle starzony, bądź nie starzony w ogóle i z tym trzeba się liczyć. Znal jest materiałem dużo mniej plastycznym (bardziej kruchym), niż stal i trzeba na niego uważać bardziej. W tym zawiera się: nie wycierać farby, nie traktować pochodnymi benzyny i nie zostawiać na długo na świeżym powietrzu bez warstwy ochronnej. Jak chcesz robić przetarcia "jak w starym", to na stali. Mówiąc o wiedzy materiałowej nie mówię o tym, co przeczytałem, tylko o tym, co sam badam.
-
No cóż, skoro masz taką tytaniczną wiedzę, to mogę jedynie wycofać się z dyskusji. Jak może przecież laboratorium materiałowe równać się do argumentu paznokci. Chylę czoła. Wspomnę tylko, że moja 048 nie pęka, bo wiem co robię, ale cóż, paznokcie mnie pokonały.
-
Dlatego teraz koniecznie szturmiak, a boczniak w drugiej kolejności, byle by był na wiosnę. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że boczniak bywa na tyle nieodzowny, że odpowiedź na zadane pytanie brzmi: kup, byle nie sprężynówkę.
-
Ja mam strzelbę (planuję ingrama) do CQB i gaziaka na udzie, w razie potrzeby. Uważam jednak, że gaziak jest wcześniej w kolejności zakupów przy rozpoczęciu swojej przygody z ASG. Jest bardziej uniwersalny, a poza tym odsyłam do podstawowego zagadnienia postu i zadanych pytań, gdzie wyraźnie pada stwierdzenie ,,jako, że strzelamy się w lesie".