-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Zdejmujesz lufę zewnętrzną, a wewnętrzną owijasz taśmą teflonową (warto kupić - jeden z przyjaciół airsoftowca, a kosztuje grosze) tak by wchodziła ciasno w zewnętrzną albo zdejmujesz tłumik i zawijasz na końcówkę lufy wewnętrznej (jeśli jest widoczna) oring, a potem zakładasz tłumik. To powinno pomóc na luzy lufy wewnętrznej.
-
Ale tam jest normalne nagranie. Kamerka zamontowana na głowie/hełmie/czapce i włączone normalne nagrywanie. Jak sobie zamontujesz dowolną kamerkę na głowie/hełmie/czapce to zrobisz takie nagranie. Więc jak będziesz miał mocowanie na głowę/hełm/czapkę to takie nagranie zrobisz, a na stronie Sony, którą sam podlinkowałeś jest montaż na głowę (w dziale akcesoria).
-
Nie każdy - ja czytam. Za tysiaka z eMek możesz się rozglądać za KWA/G&P/Evolution Airsoft (EA). Musisz tylko doliczyć batkę i ładowarkę (LiPo plus tania, a dobra ładowarka do LiPoli circa 100zł), ale jak dobrze poszukasz, trafisz na noworoczne promocje to może w tysiaku się zmieścisz. Pamiętaj o atestowanej ochronie oczu. Edytuj: Specny mają spore grono fanów, ale też i przeciwników. Uchodzą za najtańsze opłacalne eMki, ale jednak stoją poziom niżej niż ww. marki.
-
Problem z dziełem Ambrose'a jest taki, że (jeśli się nie mylę) jest oparte wyłącznie na relacjach osobistych. Relacje osobiste mają to do siebie, że z biegem lat pamięć szwankuje, wydarzenia się zacierają, kilka zdarzeń zlewa w jedno, a i nie każdy o wszystkim wie. To może powodować przekłamania i wyolbrzymienia. Jeśli kogoś zapamiętaliśmy jako łajzę to tak go przedstawimy, a siebie wybielimy. Nikt nie chce być przedstawiany w złym świetle, mało kto potrafi o sobie czy koledze, któremu zawdzięcza życie wypowiadać się w sposób obiektywny. Przykładowo, jeśli żołnierz Tomek ma kolegę Zdzisia, który uratował mu w trakcie wojny życie to Tomek nie powie o nim złego słowa - nie wypada. Jeśli zaś Zdzisio miał kiedyś problem z kpt. Frankiem i Zdzisio rzeczywiście podpadł to po czyjej stronie stanie Tomek? Kpt. Franka, który przez kilka miesięcy przeciągał go przez błoto, na ćwiczeniach się nie popisał swoim dowodzeniem, a w dodatku nie walczył razem z Tomkiem bo go przenieśli do innej jednostki czy może Zdzisia - faceta, który z Tomkiem krew przelewał, nie jeden magazynek razem opróźnili, nie jednego szkopa razem zabili, a w dodatku uratował Tomkowi życie? Dodajmy do tego hipotetyczną sytuację w której Franek zmarł rok przed tym jak Pewien Autor wpadł na pomysł napisania książki - wersji Franka już nie poznamy. Pewien Autor przyszedł więc do Zdzisia i zapytał go: - Kapitan Franek, jakim był dowódcą? - Pieprzony cwel - kazał mi biec na tą głupią górę tylko dlatego, że miałem trochę ubłocony mundur - odparł Zdzisio. Następnie Pewien Autor przyszedł do Tomka i zapytał jak to było z tym biegiem bo Zdzisio mówi, że tak i tak. Powiedział mu "Zdzisio rzeczywiście miał tylko ubłocony mundur". Gdyby Pewien Autor zajrzał do archiwów wojskowych dotarłby do informacji, że szer. Zdzisio dzień przed opisaną sytuacją wrócił z przepustki do jednostki nachlany jak świnia, zwyzywał wartownika, kpt. Franka spoliczkował, wywalił się w błoto, a następnego dnia na porannym apelu stawił się uwalony jak żul i na kacu. W dodatku jedyną karą jaką go spotkała był bieg na tą "głupią górę". Pod dokumentem prócz znienawidzonego Franka podpisał się też lubiany przez wszystkich Tadeusz - zginął w trakcie wojny więc nie mógł opowiedzieć swojej wersji, ale jego podpis pozwala sądzić, że dokument mówi prawdę. Tymczasem Pewien Autor opisał Franka jako wredną łachudrę, która za odrobinę błota karze ludzi morderczymi biegami. To oczywiście zmyślona sytuacja, ale niech mi ktoś zagwarantuje, że tak nie było. Nie twierdzę, że ktoś kłamał. Twierdzę, że trzeba relacje osobiste traktować z pewną nieufnością.
-
Rozumiem, że problemem jest zamontowanie tego na chełmie, tak? Otóż, wszystko się da zamontować. Źródło.
-
https://www.youtube....h?v=S33E5yKSfcs Edytuj: oczywiście nie wszystkie czynności musisz wykonać by ściągnąć lufę.
-
Nie ten dział (to dział "repliki sprężynowe", a Ty pytasz o elektryka). Najtańszy polecany elektryk to MP5 od Galaxy, najtańsze polecane M4 są od firmy Specna Arms (ale i ona ma sporo przeciwników).
-
RK - znana i lubiana marka i to tę replikę z tych dwóch bym kupił. EMki od GF to pewnie rebrand jakiejś firmy, ale nie wiem jakiej. Jednakże eMki to ciężki temat - tanie rzadko kiedy są dobre (najtańsza, a polecana jest Specna Arms, ale i ona ma sporo przeciwników), a drogie są droższe niż ta, którą podałeś.
-
Ewentualnie polowanie na "rozsypki" w komisie.
-
I dlatego w tej replice kategorycznie nie wolno niczym psikać na gumkę. Uszkodzenie gumki oznacza konieczność wymiany całego zespołu lufa-komora-guma.
-
Na potwierdzenie słów Tomka mogę napisać, że moja CM 028 została kupiona około trzech lat temu od gościa, który miał ją chyba rok. Ma więc około 4 lat. Gearbox nigdy nie był otwierany (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), a więc nigdy nie był czyszczony, smarowany, podkładkowany itd. itp. Mimo to Cymka jeszcze działa i działa dobrze (przebiegu nie podam bo nigdy nie liczyłem). Body jest uszkodzone w jednym miejscu - z tyłu, uszkodził je chyba jeszcze poprzedni właściciel nieumiejętnie nakładając dekiel. Dodatkowo po jednym przywaleniu lufą w ziemie pękło mocowanie tej śmiesznej półeczki leżącej pod deklem, a nad gb. No i kolba się ułamła, ale to się zdarza w wersjach ze składaną kolbą - jak się weźmie wersje z kolbą stałą czy rozsuwaną to powinno być git.
-
Potrzebna pomoc w wyborze sprzętu na początek
MarekMac replied to zielorukasz's topic in Jak zacząć?
Muszka i szczerbinka (przeziernik czy inne mechaniczne przyrządy celownicze) są w stockowych replikach raczej wskazówką gdzie mniej więcej poleci kulka dlatego wiele osób (jeśli nie większość) celuje po kulkach. Mierzy się w cel, ale po strzale obserwuje jak leci kulka i dzięki temu można odłożyć odpowiednią poprawkę na kolejne strzały. Białe kulki ładnie widać w trakcie lotu, a im ciemniejsze tym gorzej je widać. Przy celowaniu przez kolimator sprawa ma się podobnie. -
Uvex: astro spec, 2.0 i-3, superfit do asg?
MarekMac replied to Kertoip007's topic in Ochrona oczu i twarzy
W okularach (wg normy EN 166) nie znajdziesz nic lepszego - musiałbyś szukać jakiś okularów spełniających inne, bardziej wymagające normy. Norma EN 166 mówi, że okulary mogą dostać tylko klasę ochrony F (gogle B). To oznacza, że na pewno wytrzymają uderzenia o energii 0,87J, ale może wytrzymają więcej. Tak jak pisałem - Uvexy I-vo mają takie same szybki jak omawiane okulary i I-vo dają radę więc te też powinny. -
Uvex: astro spec, 2.0 i-3, superfit do asg?
MarekMac replied to Kertoip007's topic in Ochrona oczu i twarzy
STOP! NIE KUPOWAĆ! KOMENTARZ NA SZYBKO - ZARAZ GO UZUPEŁNIE! Edycja: Nigdzie na stronie sklepu nie widzę podanych norm wytrzymałości na uderzenia tych okularów - sprawdzę to jeszcze na stronie producenta, ale na chwilę obecną oceniam, że używanie tych gogli GROZI UTRATĄ WZROKU. A Ty, Arek, to powinieneś bana dostać za taki tekst. To, że okulary robi firma Uvex nie oznacza, że posiadają one atesty. Uvex robi też produkty dla np. narciarzy, które nie gwarantują wystarczającej ochrony przed uderzeniem ciała stałego (kulki). Edycja 2: Jeżeli dobrze odczytałem informacje zawarte w tym katalogu to powyższe okulary posiadają normę EN 166. Powinny więc się nadać. Warto jednak pamiętać, że wg tej normy okulary mogą posiadać wyłącznie klasę wytrzymałości F, a to oznacza, że muszą wytrzymać uderzenia o energii około 0,87 J. Nie ma gwarancji, że wytrzymają więcej, ale Uvex I-vo, które posiadają takie same szybki (patrz katalog) są znane i sprawdzone więc POWINNO być dobrze. Nadal jednak podtrzymuje to co napisałem - producent Uvex nie jest z automatu gwarantem dobrej ochrony oczu. -
Przeszukaj temat - jest w nim patent na to.
-
Jak elektrycznie będzie się zgadzać (plus do plusa, a minus do minusa) to nic się nie stanie bo tak podłączone ma być. Pisz poprawniej - "odwrócone", "skrócie" i nie połykaj ogonków.
-
Chyba w ogóle nie czytałeś opisów tych replik skoro nie wiesz czym się różnią.
-
Jak zaczniesz grzebać w gearboxie to tak.
-
Do lufy NIC nie wlewamy. Raz na rok wyślij do jakieś majstra na przegląd i będzie git (chyba, że będziesz replikę pchał w niewiadomo jakie syfy).
-
JG zdaje się klon CM 028, może troszke ładniejsze. Ten od JG ze składaną kolbą pewnie szybko ją straci (tak jak straciło kolbe 99% Cym 028 B i S) - nie warto. Ze Spartaków wybrałbym 08 (ze względu na kolbę - eMkowych kolb w Kałaszach nie lubie), ale ten drugi ma całkiem fajny chwyt przedni (identyczny jest w którejś wersji CM 028 - kumpel ma taki). Jednakże: Jeśli zaś mnie pamięć nie myli to Spartaki to również klony legendarnej Cymy 028 tylko bardziej plastikowe (a pod tym względem to Cyma też furory nie robiła więc "bardziej plastikowe" oznacza dno). To co było prawdą, gdy ja zaczynałem kariere na tym forum nadal jest prawdą (z niewielkimi wyjątkami) - najtańszym opłacalnym Kałaszem jest Cyma 028/031 (ale należy omijać wersje ze składaną kolbą). Wyjątek stanowi pare Kałaszy z serii RK Boyi, które czasem na promocjach są tańsze od Cymy 028. Wybłagaj gdzieś 50zł i weź tego RK, którego polecił Ci Buniek. Zerknąłem na GF by sprawdzić czy tam nie będzie nic o lepszym stosunku cena/jakość. Nie ma. Na rynku tanich Kałaszy liczyły się od lat i nadal liczą tylko dwie firmy - Cyma i Boyi, a wydaje się, że obecnie najtaniej wyrwiesz RK 12 na Azteko. Tu masz pare złotych drożej, ale inną wersje - RK 01W.
-
Co prawda do CM 028, ale jednak pod dekiel: A tu coś od Verba: Ps. ludzie, piszcie w temacie z którego pochodzą powyższe cytaty - można stworzyć fajną bazę informacji.
-
Brak zniekształcenia obrazu nie oznacza, że wizjer nadal jest dobry. Ktoś kiedyś na tym forum (późno już i zaraz się kładę więc teraz tego nie poszukam) pisał, że jedyną dobrą, a dostępną dla wszystkich metodą sprawdzenia czy wizjer nadal jest dobry jest świecenie laserkiem. Jeżeli światło laserka padające na wizjer "objawia" się w formie "pajeczynki" to znaczy, że wizjer już nie jest dobry. Jeśli zaś chodzi o przereklamowanie drogiej (kosztujacej kilkaset złotych) ochrony wzroku to powiem, że ochrona oczu kosztująca aż tyle pewnie i ma sens, ale do airsoftu całkowicie wystarczy dobrze dobrana ochrona kosztująca poniżej 100zł. Edytuj: znalazłem!
-
Szyna ris do ak47-cm.022
MarekMac replied to ennui111's topic in Korpusy, szkielety, zamki i suwadła
Ech... Okej, niechaj Ci będzie. Możesz iść kilkoma drogami: - orisowany chwyt przedni (taki jak np. w CM 028 A) - musisz znaleźć chwyt w systemie TM, miej na uwadze, że wtedy wszelka optyka będzie mocno oddalona od oka, a to nie wszystkim pasuje, EDYTUJ: prawdopodobnie w systemie TM - inne tanie Kałaszki Cymy (028 itp.) są w tym systemie więc liczę, że Twoja też, - jaskółka - czyli takie cudko jak "opisane" w tym temacie, ale jest ryzyko, że body Twojej repliki tego nie wytrzyma, - szyna nad dekiel (ale nie wiem czy u w Twojej replice takie coś można zamontować - nigdy się tematem nie interesowałem, ale wiem, że takie szyny są), - samoróbki - kawałek szyny ris możesz przykleić do dekla albo wypierdzielić szczerbinkę i tam wkleić kawałek deseczki do którego przykręcisz risa. Ps. Pisz poprawniej - "strzelam" i "na podwórku". -
Szyna ris do ak47-cm.022
MarekMac replied to ennui111's topic in Korpusy, szkielety, zamki i suwadła
Rozwinę wypowiedź Kaxardasa. Daj se spokój bo szkoda kasy - jeśli bawi Cie airsoft to nie ładuj forsy w tą replikę, a przyoszczędź i kup lepszą. -
Wszelki sprzęt ochronny posiadający atesty ma wytrzymać jedno uderzenie. Kask ma wytrzymać JEDEN spadający kawałek gruzu o właściwościach opisanych w normie (ateście), a ochrona oczu ma wytrzymać JEDNE uderzenie ciała o właściwościach opisanych w normie. Drugie uderzenie, nawet słabsze, może już być zbyt mocne. Problem polega na tym, że nie wiemy jakie uderzenia przyjęły gogle więc nie wiemy co i jak. Na chłopski rozum to jest to jak z zębami w bójce. Jakby Pudzian walnął Ci w zęby to pewnie od razu (a własciwie po wyjściu ze szpitala) zbierałbyś je z ringu - przekroczono normę. Jakbym ja Ci walnął w zęby raz to pewnie by Cie tylko zabolało - bo mój cios nie przekroczy normy. Drugi cios mógłby już je wybić (bo pierwszy je naruszył). Używane gogle są jak używana szczęka - nie wiesz co przeszły. Teoretycznie gogle powinny wytrzymać jedne uderzenie z wiatrówki i MOŻE JUŻ JE WYTRZYMAŁY. Nie wiesz tego.