lup
Użytkownik-
Posts
975 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lup
-
Czy, że jest to mundur polowy(o ile się nie mylę) ichnich Marines i nazwa Oceanic nie jest wystarczająca?
-
Eee tam da czy nie da. Uwierz. Są takie gdzie jedną ręką z palcem w d... odkręcisz, a są takie gdzie hydraulika skręciła tłumik ognia :)
-
Jest tu o tym, ale fakt, że to już czterdzieści parę stron :) Są egzemplarze, gdzie niestety nie idzie tego odkręcić.
-
Mer, to jest trochę inny patent z innego wojska i to mający już ładne paręnaście jak nie parędziesąt lat. Nie wiem czy to można nazwać workiem, skoro to w zasadzie cały śpiwór. O ile dobrze widzę (fotki mi się tylko do jakiejś części wyświetlają) to kolega zakupił to http://armyworld.pl/product-pol-76-SPIWOR-...ZY-demobil.html Nie wiem czy w latach sześćdziesiatych były już worki na śmieci, ale guma daje radę na deszczu tylko waży i niestety też podobno obniża komfort cieplny śpiwora (para potrafi się skraplać na wewnętrznej jej stronie i mamy mokry spiwór). Poszukam gdzie mam swoją wersję tego i jak sobie coś więcej przypomnę to napiszę. Raz w tym spałem i więcej w teren nie wziąłem z racji wagi. O ile pamiętam to jest z tym tak jak z poncho BW i a'la US od Helikona. Stare gumowane BW waży sporo więcej, ale nigdy mi nie przemokło, a Helikonowskie puściło przy pierwszej warcie w poważnej ulewie.
-
Z trekingowych to drugi rok męczę Trezety midy. Mają gore, ale jakoś idzie wytrzymać choć przy ekstra upale to ich nawet nie zakładałem :)
-
Wszystko zalezy w jakich warunkach i z jakimi skarpetami. Niektórzy po to noszą dwie różne skarpetki na jednej girze aby sama stopa była sucha. Nigdy poniżej jakieś -5 nie łaziłem dłużej niż 8h po terenie to trudno mi z tym dyskutować. Dodatkowo polecam patent z pochłaniaczami wilgoci w czasie odpoczynku do buta, bo faktycznie skóra długo schnie i mozliwe, że musiał w przemoczonych łazić.
-
U Finow kaloszki to pewien standard ;) tyle, że oni to czasami lata nawet nie zauważą. Jak się mocno pocisz to brał bym skórę. W jednym sklepie usłyszałem też kiedyś, że mokra wyścółka tekstylna szybciej się wyciera. Nie wiem ile w tym prawdy, ale przyznam, że w butach ze skórą w środku jakoś mi lepiej. Fakt, że w większości butów ze skórą w środku miałem lico na zewnątrz i zero membram, co ma pewnie swój wpływ na calość odczuć. Custumowe Hanzele brzmią ciekawie ale dla mnie to chyba za daleko po buty skoczyć.
-
A EX-TEMP nie jest przewidziany jako bielizna termo raczej na zimniejsze temperatury niż cieplejsze? Zobacz coś z koszulek do biegania czy kolarskich, może tam coś znajdziesz. W końcu nie o dlugość rękawa koledze chodzi :)
-
To masz taaaaaki wybór ;) Na powaznie to jeszcze napisz czy zależy Ci na wyższych butach czy nie, bo trekingowe nigdy nie będą tak daleko w górę chroniły nogi jak wojskowe. Czy mocno poci ci się noga czy nie - skóra w środku czy materiał jakiś lepiej. Z tych co wymieniłeś osobiście wybrał bym Haix-y, ale nigdy Haznelów nie miałem na nogach. Do nubukowej skóry się lekko zraziłem i uważam, ze czyszczeni licówki jest sporo łatwiejsze. Słyszałem też teorie, że nubuk namaka i jest wtedy jednak trochę cięższy, a licówka niby nie, ale jak ta druga namoknie to dużo dłużej schnie. Pierwszego nie stwierdziłem jakoś empirycznie za to to suszenie to fakt. Zastanawiam się jeszcze czy ewentualnie w tych 500 zmieści Ci się coś Meindl-a z MFS.
-
To już nie żarcik. To rzeczywistość :)
-
Chyba nie chcesz powiedzieć, że nie warto poczekać ;) Taki mały żarcik z mojej strony...
-
Technologia obróbki materiałów. A dokładnie ich utwardzania lub spajania z wstępnej formy proszkowej. Mogą one bazować na procesach chemicznych lub termicznych przy spajaniu, a przy utwardzaniu dochodzą jeszcze dwie inne metody. Technika to szersze pojęcie. Przynajmniej przez 5 lat mi tak kiedyś wpajano :) @mg34, a owszem nawet są tacy co chcą porównywać wymiary :)
-
Jak już mamy być tak poprawni językowo i fachowo to drukarki trójwymiarowe są zwrotem z poziomu wspomnianych pinów. Literatura rozróżnia je w zależności od technologi np. przyrostowe. Najlepsze efekty uzyskuje się przy prototypowaniu kiedy łączy się techniki kształtowania tworzyw na takich drukarkach z elementami metalowymi obrabianymi CNC czyli przy użyciu obrabiarki sterowanej cyfrowo. Ciekawe ile osób z grona airsoftowców zacznie kombinowac jak masadę czy ACR-a przerobić na MSBS-a. :)
-
Po m14 i L85 ma być MP5. http://www.everything-airsoft.com/blog/201...ype-sneak-peak/
-
Zdrowia my old friend :) Elzbieta ma być po M14, które dopiero wychodzi, więc pewnie gdzieś pod koniec roku choć kto wie, bo chłopaki mają niezłe tempo.
-
Shemag chodzi ci o "plexi"? W sklepach dla majsterkowiczów, marketach budowlanych itp. masz kilka materiałów, które możesz tu użyć.
-
Dokładnie. Patrząc na trzymającego, najprawdopodobniej przejęte przez wojsko Rodezji i dostosowane do potrzeb własnych np. Selous Scouts-ów.
-
SiSi to było wtedy jak buty Ci przemokły i stwierdziłeś, że gore się wytarło? No popatrz, a byłem przekonany, że Ty taki hardkorowiec jesteś i specjalnie śpiworka nie wziąłeś ;)
-
Nie znam KicpA ani Jaegera, więc nie piszę o nich. Wszystko od początku tematu poza dwiema odpowiedziami wprost do KicpA (post nr 64 i 72) napisałem jako teoretyczne rozważania o różnicy dźwięków obu wystrzałów w kontekście zjawisk akustycznych jako takich. Próg bólu każdy z nas ma trochę inny. 130-140 dB, a w literaturze można znaleźć również 150 dB podaje się jako wartość średnią dla naszej populacji. Co ciekawe z racji wzrastającego w okół nas hałasu cywilizacyjnego wartość ta wzrasta przez kolejne dziesięciolecia i widziałem już gdzieś prognozowaną jako średnią podane 155 dB. Szukając kiedyś czegoś związanego z tematem uciążliwości komunikacyjnych natrafiłem również na raport służb medycznych US Army, gdzie podawano, ze w następstwie wystawienia żołnierzy na polu walki na bezpośrednie oddziaływanie huku wystrzałów w wyniku uszkodzeń słuchu u części z nich próg bólu przesunął się o 20-30dB w górę jako efekt dodatkowy częściowej głuchoty. Zgadzam się, że dla przeciętnego człowieka nie jest to do rozróżnienia. Dla niektórych teoretycznie możliwe, a dla odpowiednio czułych urządzeń pomiarowych jak najbardziej do rozróżnienia. To "dla niektórych teoretycznie możliwe" ma jeszcze jeden bardzo słaby punkt w przypadku strzelania raz za razem. Naturalna reakcja organizmu broniącego się przed takim gwałtownym zjawiskiem może wpłynąć na różne odczuwanie idealnie takich samych dźwięków :) Pisałem o tych 20% (mocno szacunkowa liczba), które mogą zauważyć różnice przy założeniu, że słuchamy stosując ochronniki słuchu (post nr 13). Jak widać, dużo zależy od odległości, ktoś stojący 15 metrów dalej, będzie słyszał huk zdecydowanie ciszej. To przyznam wprawiło mnie w duże zdziwienie. Na tak małej odległości, w powietrzu, a nie jest to zbyt gęste środowisko, fala akustyczna nie powinna aż tak wyhamować. Przy mapie akustycznej dla Gdańska wyszło nam, że pas zieleni o szerokości 30 m jest w stanie zmniejszyć hałas komunikacyjny zaledwie o kilka dB (co jednocześnie obaliło popularną u nas teorię w projektowaniu urbanistycznym - jeden rząd drzew jako skuteczny ekran akustyczny :) ) (post nr 61 w tym temacie). Spytałem o to kolegę, który zwrócił mi uwagę na jeszcze jeden aspekt fal dźwiękowych, a dokładnie ich rozchodzenie się. Urządzenie wylotowe może być tak ukształtowane, że większość energii fali dźwiękowej rozchodzi się w kierunku, w którym strzelamy. Stojąc na linii wyjścia znajdujemy się w przeciwnym kierunku, więc zjawisko takie faktycznie jest możliwe do zaobserwowania. Przypisał bym to do efektu cienia akustycznego. Interesujące by było wykonanie pomiarów w różnych odległościach i różnych kierunkach od źródła dźwięku czyli wylotu lufy, bo te 15 m może nie dać już takiej dużej różnicy. Viamortis - "byta ja Ciebie wery much" ;)
-
Viamortis - krótko: 1. Dźwięki mogę być różne, bo każdy z nas inaczej je odbiera (czytaj słyszy), ale jakieś z 80% z nas nie wyłapie różnic między nimi. 2. Głośność obu można przyjąć za identyczną. Powody masz we wcześniejszych postach poszczególnych osób.
-
Szanowny Removie daleki jestem od kwiecistości Twojego stylu obfitego w różne matoły, imbecyle itp. pragnę jednak zwrócić Ci uwagę na niewielkie niedociągnięcia merytoryczne tego co napisałeś. Otóż kwestia mierzalności zjawiska nawet przy drobnych różnicach jest jedynie kwestią czułości zastosowanych urządzeń pomiarowych, a więc dźwięki emitowane przez M4 i HK416 uznał bym jak najbardziej za różne. Podobne, czy bardzo podobne, ale nie takie same. Wszak nie tylko urządzenia wylotowe są rożne w obu wymienionych. Nie wiem jaki jest przyjęty standard dla pomiarów akustycznych broni palnych i przypuszczam równocześnie, że urządzenia tu stosowane faktycznie mogą pokazywać te same wartości z racji takiej, a nie innej ich czułości. Natężenia hałasu uogólniając na pewno można założyć, że są takie same, ale nie oznacza to, że są to te same dźwięki. Co do odczuwalności, tu jednak już nie można uogólniać i z góry orzec o braku różnic. Abstrahując od tego co KicpA napisał, jak się zapewne zgodzisz odczuwalność jest subiektywna, a więc dla każdego ze słuchaczy inna. Każdy z nas odczuwa fale dźwiękowe o różnych częstotliwościach różnie. Dobrym przykładem jest przysłowiowa kreda przeciągnięta po tablicy. Pisk ten dla jednych jest nie do wytrzymania, a dla innych ot takim sobie piskiem. Dyskusja o tym czy dla kogoś subiektywnie jest coś głośniejsze od czegoś innego jest, więc z natury pozbawiona sensu.
-
NO ba! U mnie chłopaki do dziś wspominają Szpargałowe B20 i właśnie okopywanie się, a przy okazji jeszcze ciągnięcia przez pustynię druta i inne takie baaaardzo pasjonujące ;)
-
Jest gdzieś jeden temat na wszystkie nowe GBB, bo jakoś nie wymacałem go? WE L85A2 z zajeb... inteligentnie zamocowaną rączką ;) http://www.everything-airsoft.com/blog/201...-sneak-preview/
-
Dzięki. Zrozumiałem co miałeś na myśli.