W prowinie i madbullu pod pokrętłem do regulacji jest oring - zawsze można zmienić jeśli by się zużył. Nie ma żadnego klikacza, dzięki czemu regulacja jest precyzyjna, natomiast pomimo tego, komora sama się nie rozregulowuje. Prowin jest lepszy od MB, bo ma większy kołnierz stykający się ze szkieletem. W MB jest z tym średnio i komora potrafi się krzywić, przez co może nie działać w niektórych replikach. MB za to ma możliwość dołożenia modułu naświetlającego i jest wyposażony w gumkę zapobiegającą gubieniu kulek przy zmianie maga.
Retro nie miałem w rękach, ale jakoś mnie nie ciągnie zbytnio. Raz, że nie ma tego kołnierza od strony GB, co powoduje problemy o których Wojdatuz pisał wyżej, a dwa odrzuca mnie metalowe pokrętło regulacyjne - marnowanie zasobów, bezsensowne windowanie ceny, utrudnione użytkowanie w niskich temp.