Sklep azteko jest jakiś dziwny.
Z kolegą robiliśmy tam 2 zamówienia.
Pierwsze były to flaki do GB. Płatność miała być za pobraniem. Przyjechał kurier - i co? O pobraniu nic nie wiedział... Czyli krótko mówiąc paczka przyszłaby za darmo, gdyby nie wrodzona uczciwość kolegi, który skontaktował się ze sklepem i wykonał przelew.
Ostatnio poszło drugie zamówienie. Parę bebechów, GG, oliwkowa chińska kabura (wg. informacji na stronie ostatnia w magazynie!). Kolega chciał też dla siebie, to wziął czarną. Po czym otrzymał mejla ze sklepu, że czarnych kabur nie ma (na stronie sklepu były). W zamian mogą wysłać oliwkową. Oliwkową, której wg strony miało już nie być.
Paczka przyszła, rzeczywiście kabury przysłali 2 oliwkowe, ale zamiast zamówionej sprężyny M120 SHS, dostałem SP120 Guardera. Cóż - ich strata.