Ah, moje dwa przydupasy... Jak wlazły do gniazda mutków i uciekły, zostawiając mnie na pożarcie... To potem pół Zony słyszało moje wrzaski, że mnie w tyłek ugryzło! dostanę gaangreny i umrę!
A następnym razem, po odegraniu operetki z następnej karty zdarzenia, uciekłam przed Rudą i Misiem, robiąc z przydupasów łatwy łup dla mutków...
Iras, Daniel, wielkie dzięki za szlajanie się razem po Zonie!
Ładowanie telefonu od świecącego ToiToia (Spełniacza)- bezcenne :)
A mi na nic konkretnego nie wygląda ta fota. Osobiście mogę się pochwalić wiedzą tylko na temat tego: