Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. Bardzo w skrócie strzelec wyborowy to "zwykły" członek drużyny a snajper "speckalista" od działań "autonomicznych" w ramach małych kilku osobowych zespołów "specjalizowanych" (wiem głupie słowo ale gdybym napisał specjalnych to by więcej namieszało niż pomogło ;) ) Catch bardzo ładnie to "narysował" ;)
  2. Ale o co chodzi? A co jak snajper dostaje zadanie unieszkodliwić 12 myśliwców stojących na lotnisku ?? Wtedy nie jest już snajperem ??
  3. Normalnie :mrgreen:
  4. A teraz jeszcze raz i po polsku proszę żebym mógł zrozumieć o co chodzi...
  5. Przy ostrzeniu kijka ostrze może Ci się zawinąć dookoła patyka....
  6. O ile wiem co to jest kusza i jak działa to nie widze możliwości bezpiecznego jej użycia w grach ASG. Dlaczego ? Bo nie wyobrażam sobie sensu biegania z czymś co wygląda jak kusza a ma zasięg 5 metrów (po to żeby było bezpieczne) a z drugiej stropny nie wyobrażam sobie żeby ktoś do mnie strzelał z czegoś co może mi zrobić duże KUKU. Odpuśćcie sobie temat kuszy w ASG bo tak samo bezsensowne dywagacje jak użycie wiatrówek w ASG.
  7. Do żadnych
  8. I po sprawie myślę....
  9. Po pierwsze dużo ciekawsze jest MOLLE niż ALICE. Czasem zamiast szycia Ghille wystarczy kaptur/narzuta na bazie sieatki maskującej który potrafi tak samo maskować jak ghille a nawet czasem lepiej. I ma tą zaletę że może przykryć nie tylko snajpera ale i kawałek otoczenia w razie potrzeby. Ja np nie czuje potrzeby "budowania" sobie ghille.
  10. Skoro ghille z reguły "robi" sie w oparciu o siatkę i zarzuca na siebie to co za problem narzucić ją na kamizelkę ?? Zresztą wydaje mi się (powtarzam wydaje mi się, bo nie wiem czy to prawda) że z oporządzeniem snajpera jest tak jak z oporządzeniem żolnierzy SF (przynajmniej w wojskach US) czyli każdy biega z czym mu wygodniej i przyjemniej. Tak więc idąc tym tokiem, zakłądasz co chcesz, czego potrzebujesz i z czym czujesz się dobrze. A ja uważam że kamizelka tym bardziej modułowa może być i dla snajpera idealna jeżeli z głową się ją "skonfiguruje". Jeszcze raz powtórze wg mnie wszystko, czyli rodzaj broni, maskowanie, oporządzenie itd zależy od tego jakie zadanie ma być wykonane. Jeżeli zadanie to siedzenie na górce w krzakach i czekanie kilka dni na pojawienie się celu to myślę że czas potrzebny na "bycie w zadaniu" wymusza ilość sprzetu i jego transport w taki a nie inny sposób. Inaczej w sytuacji kiedy siedzisz na dachu budynku i "pilnujesz" podejścia do np własnej bazy i masz piętro niżej kantynę z żarciem.
  11. Wszystko zależy od czasu, zadania, terenu i warunków. Jeżeli jest dupowata pogoda, zadanie to kilku godzinny "spacer" i siedzenie na pozycji to wtedy wolę mieć kamizelkę wypchaną "niepotrzebnymi" rzeczam takimi jak np MRE (zwłaszcza w zimną noc). Prawda jest taka że w zasadzie nie ma co "być" snajperem na kilku godzinnych strzelankach co weekendowych bo to nie czas ani miejsce na tego typu przyjemności. Co innego na jakichs większych strzelankach trwających dwa-trzy dni. Wtedy nawet mozna poadzicsnajera zeby pilnował podejscia pod budyneki wtedy tez przyda sie cały szpej żarcie i "kocyk" no i "spotter-obserwator".
  12. AMEN :D
  13. Skoro tak podejść do tematu to wyjdzie na to że snajper w ASG to gośc który biega z repliką na której jest zamontowana luneta i tyle ;)
  14. O ile wiem w naszej armii nie ma takiego "etatu" jak snajper. Jest strzelec wyborowy. Ponoć coś się powoli ma zmieniać w tym kierunku ale nic konkretnego nie wiem.
  15. A wiesz ilu jest bezdomnych, bandytów itd ?? To tez jest wynik przerostu liczebnego nad danymi terenami, zapleczem mieszkaniowo-bytowym i brakiem miejsca pracy... ja tam byłbym za odstrzeleniem tych wszystkich... Kurde jak mnie to wkurza kiedyś ludzi nie było i zwierzeta potrafiły same się "regulować" teraz my wszystko regulujemy i niestety dupa z tego. Może zostawmy te zwierzaki w spokoju ?? To samo tyczy się wszdelkim "metod" spędzenia spokojnie w lesie nocy. Kurde wchodzisz na teren zwierząt i będziesz smarował jakimiś świństwami lasy, palił ogień, wypalał napalmem tylko po to żeby w nocy jakiś komar nie ugryzł w dupę ??? Ludzi zrozumcie wchodząc do lasu to Wy musicie się dostosować a nie dostosowywać otoczenie do siebie !!!!!! jezeli nie potrafisz się zachowac w przypadku kontaktu ze zwierzakiem to won z lasu i nie pchaj się tam więcej. Zwłaszcza w nocy. Zwierzeta które z zasady sa dziennymi zwierzętami przeniosły aktywnośc na noc bo w nocy maja względnie większy spokój niż w dzień we własnym srodowisku jakim jest dla nich las. Teraz jeszcze w nocy trzeba się tam pchać z ogniem, dezodorantami, straszakami, wabikami, radiem, telewizją, sexem i moż ejeszcze panem Giertychem ?? LUDZIE DAJCIE SPOKÓJ ZWIERZĘTOM !!!!!!! Albo nauczcie się być w lesie tak żeby im nie szkodzić albo wcale tam nie "bądźcie" !!!! Jasne wystrzelać połowe z zawrotnej liczby 700 wilków kóre u nas są ... :wink: Jak słyszę takie podejście to sam mam ochotę odstrzelić.... :wink:
  16. Co do zwierzaków w miastach to w tójmieście nie w lesie tylko w samym mieście w parkach wałęsają się dziki i to dość powszechne zjawisko. W miejscach w których strzelamy w nocy faktycznie roi się od zwierzaków. Ostatnio np dwóch kolesi ( ;) ) wlazło między stado dzików w zasadzie się wczołgali :D , a koło mnie i dwóch kumpli krecił się lis ewidentnie miał ochote nas "upolować" zataczał coraz "ciaśniejsze" kręgi az w końcu przeszedł koło kumpla spiącego sobie pół metra odemnie w zasadzie mogłem lisa zdzielić lufą od swojej M-14 ale spokojnie przeszedł i polazł w końcu gdzieś w las. Teraz co w sytuacji gdyby był wściekły i miał złą noc ? Mógł spokojnie ugryźć na próbę ;) To samo dziki jeżlei byłyby wśród nich młode takie 1-2 miesięczne to nie wiem czy udało by się wspomnianym kumplom wyczołgać spokojnie z ich towarzystwa ;)
  17. Pytanie łatwe a odpowiedź jeszcze łatwiejsza ;) Zamkij tak żeby nie wyskoczyła :) Poprostu swoje trzeba sie na wkurzać ale jaka satysfakcja potem :)
  18. "Obserwacja" w wykonaniu snajpera jest niejako skutkiem ubocznym zadania. Zwiadowca w zależności od zadania może jak najbardziej siedzieć w krzaczorach kilka dni, ale robi to bo to nieodłączna część jego "profesji", ale mimo to musi być na tyle mobilny żby być w stanie "zwinąć się" z informacjami. Snajper szuka celu, jak musi obserwuje jakś obiekt po to żeby w odpowiednim momencie wykonać zadanie. Obserwacja, szkice, to "dodatek" który raz) ma stanowić dokumentację z zadania, dwa) czasem mogą być wykorzystane jako element zwiadu. Zwiadowca MUSI mieć łączność z elementem dla którego "robi" zwiad, snajper wzasadzie wogóle nie musi mieć łączności z nikim poza ustalonymi procedurami "wejścia" i "wyjścia" z zadania.
  19. To właśnie idea i zadania dla strzelca wyborowego a nie snajpera ;)
  20. Wszystko ok Paramedic ale... jeżeli tak zrobisz np w czasie jakichś "zabaw ASG" wokół jakże skrytego stanowiska to ryzykujesz że wlaśnie ten zapaszek Cię zdradzi ;)
  21. I podstawowa sprawa: Nie dasię ustawić w replice lunety tak żeby obsłużyła odległość 10m, 20m,3m, 40m i 50m.... Musisz się zdecydować i ustawić ją na wybraną odległość.
  22. A ja będe upierdliwy ;) (czytaj: wsadzę kij w mrowisko żeby się coś więcej rozlazło na wierzchu :mrgreen: ) Wg mnie to zadanie dla zwiadowcy/zwiadowców którzy: 1) są mobilniejsi od snajpera (broń/replika snajperska nie pozwala na szybkie/wygodne przemieszczanie się, 2) powinni być przeszkoleni własnie do zadań w stylu naprowadzania artylerii, ostrzału moździerzowego, powinni dysponować jak największą ilością danych na temat ewentualnych formacji, jednostek czy sprzętu przeciwnikia żeby efektywnie przeprowadzić zwiad/rozpoznanie, 3) zwiadowca jest poniekąd szkolony do "zdalnego" dowodzenia oddziałem, sugerowania i rozwiązyhwania pewnych "zadań" które można rozwiązać tylko mając jakieś konkretne i aktualne informacje. Niestety w większości umysłów rola snajpera została ugruntowana na przykładzie chyba dwóch filmów: "Sniper" z Hauerem i "Stan zagrożenia" z Fordem. O ile pierwszy faktycznie pokazuje dość wąski i wysoce wyspecjalizowany fragment "działania" snajperów a w zasadzie morderców do zadań specjalnych, w zasadzie to nie snajperstwo tylko "covert ops" czy typowe działania CIA/GB. Drugi film niestety stworzył wizję i schemat snajpera który w zasadzie robi za satelitę, mapę, bezzałogowe maszyny rozpoznawcze, dowódcę, zwiadowcę i co tam jeszcze... (jest jeszcze Wróg u bram" ale to jeszcze inna sprawa) Tak więc Panowie może czas rozgraniczyć pewne "profesje"/specjalności/specjalizacje w dziedzinie "sprawnego" zabijania na kulki czy też w realu. Ja to widzę tak: Zwiadowca: kolo który musi być mobilny, potrafić się maskować, dobrze jak zna język lokalnej ludności, uzbrojony w broń która pozwoli mu w razi eczego uciec (nie musi być wytłumiona bo jak go zobacza to i tak po ptokach całe skradanie...) Strzelec wyborowy: "zwykły" "niezwykły" w oddziale. Koles który potrafi ze swojego M-14/Dragunowa/SPRa/czy zwykłego AK/M16/M4 z lunetą trafić n odległości 300 metrów w pudełko od papierosów dwa razy zanim spadnie/przewróci się ;) . Gość który jest specjalizowanym wsparciem oddziału na zasadzie: "Ejj ty z tą rurą nad lufą... widzisz tamto okno? Wypadnij z niego tego gościa co trzyma na ramieniu tą rurę kanalizacyjną co ma rakietowy napęd... " Snajper: Gość który jest przede wszystkim nastawiony na autonomicze działanie, jest specem od kamuflażu, jest cholernie cierpliwy (szkolenie i zadania polegające na wielogodzinnym/wielodniowym obserwowaniu i wyczekiwaniu na cel), snajper musi pierwszym pociskiem w cel w taki sposób żeby go wyeliminować bo najczęściej nie ma już możiwości na poprawkę, czasem może być użyty jako obserwator ale nie jako zwiadowca. Kedy dzala sam na terene wroga z reguły pierwszy strzał powoduję lawinę działań "anty-snajperskich" tak więc cel musi być osiągnięty za pierwszym "podejściem" Inną "bajką" są snajperzy "przeciwsprzętowi". Dla nich powstał np w USA karabin M82. Idea snajpera "przecwsprzętowego" to coś bardzo specyficznego i raczej nie przekładalnego na śwat ASG.
  23. Ok Ciastek wiec merytorycznie: W realu snajper ma przewagę zasięgu i precyzji strzału nad "zwykłym" żołnierzem-- w ASG dokładnie tak samo. Więc pierwsza głupota. Bawiąc si w ASG mniej lub bardziej dokładnie odwzorowujesz pole walki, czyli trafiasz i eliminujesz trafionego z pola walki tak samo jak realny strzał eliminuje cel. Kwestii wybijania oczu, zostawiania kulki w nosie nawet nie będę dotykał.... Teraz sedno napisałeś post którego treść emanuje inteligencją i wiedzą 12 latka. Ani jedno sowo nie odniosło się do "technik snajperskich". Podpowiem i wyjaśnię: W tym temacie zakładającemu go najprawdopodobniej chodziło o sposoby działania, zachowanie i wszelkie związane z tym kwestie. Podstawa działania snajpera opiera się na jego broni. Kwestia jaką przewagę daje w jakich warunkach daje, w jaki najskuteczniejszy sposób można ją wykorzystać. Cała reszta jest podporządkowana właśnie temu. Jeżeli będąc snajperem masz replikę która daje przewagę w zasięgu rzędu 20m+ nad innymi replikami to możesz sobie spokojnie darować w większości przypadków jakieś kosmiczne kamuflowanie się a stawiać a mobilność, w takim przypadku najlepiej działać jako strzelec wyborowy a nie snajper. Jeżeli masz replikę która nie daje wyraźnej przewagi w zasięgu a jest cicha wtedy faktyczne możesz bawić się w snajpera czyli full kamuflaż, ćwiczyć skryte poruszanie się, obserwację z selekcją celów. Tak samo wygląda trening i funkcjonowanie snajpera na polu walki w realu. Inaczej walczy zespół z M82, inaczej strzelec z SPR, inaczej snajper z M21/24. I na koniec priorytetem zawsze jest zadanie postawione przed oddziałem, w zależności od niego snajper wybiera swoją taktykę działania. Odrębną kwestią są snajperzy policyjni /AT.
  24. Hmm a ja zawsze myślałem że "pasy bezpieczeństwa" są po to żeby chronić przed konkretnymi urazami w konkretnych sytuacjach... Ale jak widzę żylem w błędzie skoro pasy są tylko po to żeby je zapinać... i żeby se o nich "pamiętano" w przepisach.... A co do "wspólnego z tym tematem" to bardzo dobry przykład ale niestety dla kogoś kto wie do czego są pasy w samochodach a nie dla Ciebie ... Taaak proponuję to zrobić w gestym lesie iglastym.....
×
×
  • Create New...