Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Omomierz

Użytkownik
  • Posts

    93
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Omomierz

  1. No właśnie o kontroler się rozchodzi. Na klaw + mysz pewnie by miał ze 5 sekund lepszy wynik. Tak jak ja :)
  2. Ten test to rzeczywiście dobre porównanie skoro ten koleś grał na konsoli :lol:
  3. Chyba rzeczywiście kupiłeś jakąś inną grę :lol:
  4. Cóż, mil-teca trochę znam. Firma ma złą renomę przez serię Ranger - sprzedawcy piszą, że te rzeczy niczym się nie różnią od normalnej wersji oprócz wzmocnień, a to nie prawda. Gacie ''Ranger'' zajechałem w kilka tygodni - słabszy materiał, kolory bledną po dwóch praniach i generalnie nie polecam. Normalna wersja BDU od M-T daje rade. Mam też od nich czapkę zimową i również daje rade, ale w kwestii rękawic nie mam nic do powiedzenia, bo nie miałem;)
  5. Trzymajcie ręce w kieszeniach, co będziecie mieli jeszcze większy czas na namyślenie się o oddaniu strzału :lol: Rozumiem u zawodowców, ale dopieprzać się do takiej błahostki w zabawkowym karabinie? Chyba nie macie co robić.
  6. Wiek: 16 lat I wszystko jasne :lol:
  7. Pewnie kolejny ''maniak wspinaczki'', która opiera się na zjazdach :lol: Masz sprzęt? Służy ci? To używaj, a nie rób z siebie pozera, bo wspinaczka to nie miejsce na lans - za dużo można stracić.
  8. Aaa, to dlatego ci tyle postów znika :roll: U mnie podobnie. Beta najpierw działała okropnie - cięła się. Po pierwszym patchu działała płynnie, ale zdarzało się, że gra po prostu wyrzucała mnie do windowsa(pewnie aż tak źle grałem :lol: ), a w pełnej wersji nic takiego mnie nie spotkało.
  9. Jeśli dla kogoś single player w MW2 jest wybitny to... mało widział :lol:
  10. Cóż, proponowałeś innym ignorowanie mnie, więc z łaski swojej bądź konsekwentny i zacznij od siebie:) A skory ''wszystko dla mnie'', a większość dzisiejszych gier mnie nudzi to najwidoczniej nawet porządnych gier nie potrafią zrobić. Idź grać, może w tym jesteś lepszy niż w wysnuwaniu argumentów.
  11. I wszystkie wymienione przez ciebie gry posiadają drugą część(co najmniej) w postaci odgrzanego kotleta(poza Mass Effect i BC2). Porównując to z ilością tytułów, jakie wychodzą w ciągu roku oraz do gier, które robiono dla PC jasno widać, że teraz robi się gry dla idiotów...
  12. Tak, wiem, że byś chciał, żeby tak było. Jasne, ciekawe, że od kiedy konsole wiodą prym, jeśli chodzi o rozrywkę to poziom gier drastycznie spadł.
  13. To źle myślałeś. Port z konsoli to gra, którą robi się z założenia na konsole, jest ona pod tą platformę optymalizowana, a następnie konwertuje się produkt tak, żeby działał na PC - tutaj idealnym przykładem jest MW2. Jednym zajmuje to pół roku, bo nie robią tego od razu tylko przejście na rynek PC jest uzależnione od sprzedaży na konsolach - w końcu rynek PC jest mniej dochodowy. Inni z kolei robią to od razu. Tak czy inaczej BC2 portem nie jest, bo w tym przypadku pracowały dwie ekipy nad tym samym materiałem - jedni przetwarzali materiał na konsole, drudzy na PC dzięki czemu mamy m. in serwery dedykowane na PC-tach. A to akurat naleciałości z COD'ów, bez obaw. Pograją, znudzi im się i pójdą grać w Modern Warfare :lol: .
  14. Właśnie różni się. Gdyby to była ta sama papka to bym psioczył za równo na jedno, jak i drugie. DICE dzięki takim - bądź, co bądź - skromnym zabiegom specjalnie dla PC przypomniało mi właśnie czasy, kiedy to na te maszyny wychodziły najważniejsze tytuły, a konsolowcy mogli sobie pograć, co najwyżej w Crash Bandicoot :lol: BC2 jest współczesną produkcją, więc wiadomo czego się spodziewać, ale jednak zrobili dla graczy więcej niż złodzieje z IW. Więc podałem tytuły, które ten system powielają z fenomenalnym skutkiem. U mnie to nostalgia i nic poza tym. Pamiętam, jak tata przyniósł mi Quake'a II(który wtedy kosztował 149zł, pamiętam z Secret Service), a ja podjarany nawet nie potrafiłem go zainstalować. W końcu się udało, a po instalacji szczena mi opadła widząc intro i tą świetną grafikę przepełnioną brutalnymi animacjami... Aczkolwiek nie ma tutaj nic nadzwyczajnego poza wspomnieniami z dzieciństwa;)
  15. Gdzie masz myślenie w Unrealu i Quake'u ? Chyba, że chodziło ci o myślenie w stylu ''naciśnij guzik to otworzą się drzwi za którymi jest wajha, której przełączenie otwiera >>exit<<''. System shock 2? Zagrywki z tej gry możesz spotkać w nowym Fallout, Bioshocku czy STALKER. Głupota o której mówisz występuje w produkcjach typu ''Modern Warfare 2'', gdzie nie ma żadnego myślenia tylko bieg do przodu i naciskanie klawisza odpowiedzialnego za ''fire''. Myślenie występuje co raz rzadziej, masz rację, ale nie uogólniajmy tego do wszystkich ukazujących się teraz produktów. Winne są konsole oraz podejście wielu graczy - grafika to 80% gry. Przez zaawansowaną grafikę gry zajmują mnóstwo miejsca(nowy AVP to prawie 16 gb na nośniku...), więc robi się produkty na 8 - 10 godzin zabawy, bo inaczej zajmowałyby zbyt wiele miejsca(a tego konsole nie zniosą...). W tym przypadku rzeczywiście tęsknie za czasami Quake'a II, bo tutaj mieliśmy i dobrą grafikę(na tamte czasy) oraz kampanię SP na jakiś tydzień zabawy przy czym gra zajmowała niespełna 600 mb... No właśnie się zastanawiam dlaczego, bo jak już wspomniałem - moja przygoda z grami zaczęła się w połowie lat 90-tych przy czym grałem na kompie pamiętający wiele wcześniejsze lata. Pierwszą grą w którą zagrywałem długie godziny to ''Dyna Blaster'', w co grałem z wypiekami na twarzy... Potem grałem we wszelkie Quaki, Unreale czy Command & Conquer. Podobnie jak ty jestem antagonistycznie nastawiony do współczesnych gier, no ale nie przesadzajmy ze zgorzknialstwem... Niech cię szlag, KicpA! Właśnie odpaliłem soundtrack z QII i szukam mojego CD żeby pograć :D
  16. Jestem za. Ale dopiero po tym, jak mi wyjaśni czym jest to magiczne ''coś więcej''. Pamiętam czasy Quake I i II(dwójki jestem w zasadzie ogromnym fanem), Unreala i Duke'a 3D. Faktem jest, że dzisiaj trudno mnie zadowolić, ale z innych powodów niż brak tego ''czegoś''(chociaż może przejrzę na oczy, kiedy się dowiem, co TO jest :lol: ).
  17. Spoko, co więcej? Bo mówisz, że gry wymagały czegoś więcej - jednak nie mówisz konkretnie czego - a potem dajesz przykłady: Które nie wymagały niczego więcej niż gry teraz :roll:
  18. Ty się lepiej martw mmaruda bo ten etap życia dopiero przed tobą :lol:
  19. Może ty jesteś? :lol: W konstytucji zapewniono mi wolność słowa, więc mogę sobie mówić, co chcę i jakim tonem mi się podoba. Jeżeli ci coś nie odpowiada to możesz po prostu nie czytać i zająć się czynnościami wyższych lotów niż dyskutowanie z innymi ludźmi. Swoją drogą zastanawia mnie, jak udało ci się osiągnąć taki poziom bycia zgorzkniałym? Przypominasz mi starych ludzi, którzy czego by nie dostali to i tak ''za ich czasów było lepiej''. BC2 nie jest portowane. Poza tym chodzi tutaj o fakt, że BC2 przewyższa MW2, a nie o to czy BC2 dorównuje produkcjom z dawnych lat... O ile wiem to gry zawsze wymagały od gracza naciskania klawiszy :lol:
  20. O rany, czyli ty się tak zachowujesz zupełnie naturalnie? No cóż, moja teoria widocznie jest prawdziwa :lol: Huh, całe szczęście! No wiadomo, oryginalna fabuła to jest w Modern Warfare 2 :lol:
  21. Tyle samo, ile tobie za zgrywanie pajaca.
  22. Ja też. Ale nie chcę respawnujących się w nieskończoność głupich botów, odgrzewanej po raz kolejny fabuły, która nie jest niczym innym jak odgrzewanym kotletem. Takie gry zazwyczaj ratuje tryb MP, ale w MW2 jest on - cóż, bardzo średni. BC2 czy MW2 to gry arcade, nie ma co oczekiwać od nich realizmu, ale kiedy broń ma odrzut niczym replika asg dzięki czemu moge ustrzelić kolesia z karabinu maszynowego na drugim końcu mapy to dziękuję za taką rozgrywkę. Dodając do tego stado dzieciaków, których do gry zwabił chadzający w trupiej kominarce Ghost, które nie potrafią nic prócz lamentowania swoimi cieniutkimi głosikami i wyzywania od cheaterów to tym bardziej nie ma tam czego szukać. BC2 oferuje rozgrywkę na o wiele większym poziomie. Mamy oryginalną fabułę, a postacie zachowują się, jakby były prawdziwe - żarty Sweetwatera czy Haggarda są po prostu genialne. W MW2 nawet postać o takim potencjale jak Ghost niczym się nie wyróżnia poza wspomnianą kominiarką... Gra jest również o wiele lepiej wyreżyserowana. Po kampanii single wchodzimy do MP, gdzie masz prawdziwą wojnę - budynki się rozlatują, pociski szatkują krzaki przed tobą, kompanii krzyczą i... WSPÓŁPRACUJĄ, bo właśnie na tym opiera się MP w Bad Company 2. Tutaj nie ma miejsca dla dzieciakow MW2, które jedną serią zgarniają heady z drugiego końca mapy i ma to jeszcze jedną zaletę - dzieci i mało wymagający ludzie trzymają się od BC2 z daleka, bo ''trzeba wpakować 50 pocisków aby zabić'' :lol: I właśnie stąd wnoszę, że narzekanie na BC2 to sprawa intelektu, a nie kwestia gustu. Poza tym DICE nie zrobiło żałosnego portu. Postarali się o to, żeby wersja na PC znacznie różniła się od produktu konsolowego i spełniała wymagania każdego gracza. IW natomiast poszło po najniższej linii oporu dając mi grę wtórną i zbyt uproszczoną, jak na moje wymagania. Rzecz w tym, że ja cię nie szanuję. Zresztą tak samo, jak każdego dzieciaka ''wychowanego'' na MW2 dla którego ta gra jest wyznacznikiem jakości.
  23. Hmm, wygląda jak post określający szczyt twoich możliwości.
  24. Chyba tobie się coś poprzestawiało. Pierwsza część COD to może i produkt stworzony z myślą o pc-tach, ale MW i MW2 to żałosne konsolowe porty, które właśnie z łaską przeniesiono na PC. W MW2 nawet rozgrywki sieciowe masz identyczne, jak w wersji konsolowej. Natomiast BC2 nie jest żadnym portem. DICE znacznie ulepszyło wersje na PC m. in poprzez ulepszenie grafiki i stworzenie serwerów dedykowanych. Poza tym rozgrywka sieciowa miażdży MW2 pod każdym względem, co zresztą samo DICE wielokrotnie podkreślało. Wiadomo. Jak ktoś jest mało wymagający i frustruje się bardziej skomplikowanymi czynnościami to zajmie się czymś, co nie wymaga wysiłku mentalnego :roll:
  25. Jak każdy, który zada sobie trud by iść do empiku i poprosić, żeby mu przynieśli z magazynu. Robiłem tak wielokrotnie ;)
×
×
  • Create New...