Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Dread

Użytkownik
  • Posts

    1,483
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dread

  1. Dread

    Beryl

    http://s17.postimage.org/ghjjw2tp9/84_AKSU205.jpg Selektor jest lekko wybrany od środkowej strony, to po to, by ładnie naszedł na pin od osi spustu.
  2. Zacznę może od tego, że uwielbiam stwierdzenie "nie da się". Za każdym razem, gdy myślałem o zrobieniu Abakana słyszałem, że nie da się wrzucić gejboksa V3, żeby zachować mniej więcej wymiary, zachować kąt nachylenia chwytu i ogólnie zrobić go tak, by miał ręce i nogi. Mam dobre wieści - da się. I to w dodatku bez mieszania z koszem silnika, jak na początku mi się wydawało. Replika którą jakiś czas temu zacząłem ma być repliką z tworzywa, opartą o konstrukcję CM028. Jak pierwszy raz o tym wspomniałem, to podniósł się święty głos oburzenia, że czemu nie w metalu. Ano dlatego, że prawdziwy Abakan też jest z tworzywa, konkretnie z wojskowych polimerów z wtopionymi elementami metalowymi. Tak też mam zamiar zrobić mój karabin. W każdym razie da się i robię. Fotki, żeby nie być gołosłownym wrzucę pod wieczór, jak będę już w domu. Trzymajcie kciuki :)
  3. Pomacaj magnesem zawias kolby i miejsce na body gdzie są numery, może już stalowe 05 dotarły do Polski. Na świecie już są, a z tego co wiem znalowce miały być w ogóle wycofane, pewnie dlatego teraz jest zamieszanie, bo ładują części co zostały.
  4. Cyma ma metal konsystencji gąbki, dlatego łatwiej pęka. Boyi bywa stalowe, ale nawet to ze Znalu wypada lep[iej, niz Cyma. W CM masz dobry silnik i gearbox, w boju gearbox jest bardziej kulturalny, pomimo nieco słabszego silnika.
  5. Napisz w komentarzu, to od razu zadzwonią i powiedzą co i jak.
  6. Tak jak Ci mówiłem - pobaw się w kartonie, a nie w paincie, a zobaczysz gdzie robisz błędy. Tak jak Kuba prawi, nie przesuniesz zatrzasku magazynka, chyba, że użyjesz magazynka innego, niż w AK. A po kolei - kup replikę, którą chcesz customować, kup arkusz brystolu, linijkę i ołówek, rozrysuj to sobie ręcznie, a nie na komputerze, z zachowaniem wszystkich wymiarów.
  7. W werski SW najważniejsza jest stal. Jak magnes przyciąga wszystko poza lufą to jest gites. Może się zdarzyć, że jakaś drobna część będzie ze znalu, u mnie na przykład w jednym był znalowy rygiel okucia łoża, w drugim tylne okucie rury gazowej, to się zdarzało sporadycznie w SW. Najważniejsza jest obsada lufy, czyli tam, gdzie są bite numery i mocowanie kolby. Ale jak gunfire potwierdził to co piszesz, to mamy SW! :)
  8. Zimny, trochę silnikowego i szmatka. Możeszna początek nie kąpać repliki, po prostu pomaziaj olejem i wytrzyj szmatą. Pamiętaj, by najpierw przelecieć na biało numerki i oznaczenia, zawsze to lepiej wygląda.
  9. I powinna być zarejestrowana działalność, jeśli zamierzasz pobierać opłaty. Nie musi być na Ciebie, może być na Urząd Gminy, czy na proboszcza, ważne, byś odprowadził podatki. Co do wieku - będziesz potrzebować przynajmniej dwóch solidnie wyglądających, budzących respekt ludzi. Widziałem już parę razy różnego rodzaju strzelnice, czy inne obiekty zabaw, gdzie postawiono dwudziestolatka, albo czterdziestopięciokilową dziewczynkę, co często kończyło się tym, że miejscowy napity osiłek dla zabawy postanawiał uciec z wiatrówką/markerem/piankowym kijem, czy innym sprzętem będącym na wyposażeniu.
  10. Relatywnie dużo. Musisz wydłubać rowek pod ogon kolby, ściąć całość pod odpowiednim kątem, środkowy otwór poszerzyć w dół, żeby klocek mocowania kolby wszedł, na koniec wszystko ładnie zaszpachlować. Da się, ale nie jest to najprostsze.
  11. Byle nie na zimno. Na gorąco, w dobrym zakładzie. A na początek, zanim zepsujesz sobie replikę zrób kąpiel w oleju i polerowanie. Jak ładnie natłuścisz replikę, to będziesz zadowolony.
  12. Bo chłopaki myślą sobie, że zdolnościami manualnymi uda im się rozwiązać problem braku kasy, a tutaj potrzeba zarówno zdolności jak i kasy. Którego Browninga? W sumie jeśli zależy Ci na czymś, co ma przypominać ch.ja na kołach, to możesz pokusić się o zrobienie Browninga wz.1930. Będziesz potrzebować rury na chłodnicę lufy, pudła na korpus i pół roku dłubania drobnicy, żeby zaczęło to przypominać karabin. Przy dobrych wiatrach zamkniesz się w cenie 1200zł. Wiemy, wiemy, dzięki :) A serio, to bez precyzyjnego pytania nie otrzymasz precyzyjnej odpowiedzi. Możesz sobie myśleć, że jestem złośliwy i chcę Ci dopiec, ale w customowaniu replik siedzę od paru lat i wiem co mówię. Repliki da się tanio robić, ale do tego potrzebujesz zdolności modelarskich na poziomie mistrzowskim, gdybyś takie miał, to byś nie pytał o jakiś km, tylko byś zachwycił nas swoimi pracami.
  13. Wiesz, tak jak kiedyś był wysyp zielonych snajperów, tak teraz będziemy mieć wysyp zielonych customowców :) W obu przypadkach zasada ta sama - wydaje im się, że jak nie mają kasy, to można pokombinować i się uda :)
  14. 2 tysiące to jest tani custom.
  15. Nie pasuje pod VFC.
  16. Bez opakowania nie zwrócisz. Towar, który nie ma wad, a chcesz go zwrócić, ma być w takim stanie w jakim go dostałeś, chodzi o to, by sklep mógł dalej go sprzedać bez straty.
  17. To jak już będziesz wiedział co chcesz zrobić i co Ci się podoba, to wtedy zapraszamy. Nie ma customów "łatwych do zrobienia". Jak chcesz łatwo i tanio jakiś kaem, to kup sobie po prostu M249 i nie zawracaj sobie głowy customami.
  18. Zawsze przy wysyłce masz 10 dni roboczych na zwrot bez podania przyczyny. Kupujesz, sprawdzasz, jak nie pasi odsyłasz. Zgodnie z ostatnim wyrokiem SN sklep jest zobowiązany pokryć koszty wysyłki przy zwrocie. Prawo zwrotu nie obowiązuje przy zakupie stacjonarnym, ale przy wysyłkowym jak najbardziej. Oczywiście towar nie może mieć śladów zużycia itd.
  19. Jak kuźwa lufa ze stali? Żadne boyi nie miało stalowej lufy. Gość nie sprawdził, zanim napisał, przepisał tylko informacje ze strony. Zadzwoń do gunfire i wytłumacz im, że chcesz replikę, w której obsada lufy i kolby, podstawa szczerbinki i muszki, kolanko gazowe i okucie łoża są takie, że je magnes przyciąga. Każ mu ruszyć tyłek do magazynu, ma dosłownie 7 metrów do przejścia, żeby otworzyć replikę i to sprawdzić. Gunfire ma mieszane dostawy, Chiny przysyłają im towar jak leci, czasem stal, czasem nie. Ewentualnie poszukaj kogoś z Wrocławia, Trzebicy, albo Obornik Śląskich, kto podjedzie Ci do Kryniczna, sam obejrzy i potem wyśle Ci replikę do Warszawy.
  20. Wyluzuj, pokazy nie są złe, pokazy pokazują ludziom, że airsoftowcy to nie oszołomy ćwiczące walki partyzanckie po lasach w celu obalenia lub utrzymania ustroju, tylko ludzie z pasją. Pozwala to też pokazać, że replika to nie mordercza broń, a jednocześnie nie jest to zabawka porównywalna z pistoletem na wodę. Ludzie najbardziej boją się nieznanego, dlatego też trzeba ich oswajać. Z drugiej strony robienie pokazu przez niedoświadczonych pasjonatów nie jest najlepszym pomysłem. Jak nie wiecie jak to zrobić, to nie róbcie, takie coś musi być dopięte na ostatni guzik, by nie było kwasów. Na dożynkach będzie masa pijanych ludzi i dzieciarnia, naprawdę uważacie, że jesteście w stanie ogarnąć ten temat? Jak nie macie w grupie przynajmniej trzech dorosłych osób, to nawet nie myślcie o takim pokazie. A jak macie, to te osoby powinny być na tyle rozgarnięte, by dać radę wszystko załatwić.
  21. Ok, od początku. Chcesz robić customa? Zgromadź dużo kasy i czasu, z nastawieniem na kasę. Jak nie masz za dużego budżetu, to kup gotową replikę, mniej nerwów, mniej utopionego siana, więcej czasu na strzelanie, zamiast siedzenia w domu. Po drugie, orzech będzie dobry, jeśli robisz luksusowy sztucer angielski z XIX wieku i masz zdolności rzeźbiarskie. Jeśli pytasz czy orzech się nada, odpowiem - nie nie nada się. Lepsza będzie sklejka, ale w ogóle to zacznij od modelu kolby w warstwowo klejonym kartonie. Jak wyjdzie Ci kartonowa kolba, to po zdobytych doświadczeniach możesz zacząć w sklejce. Jak masz podstawowe narzędzia warsztatu stolarskiego, to dobrze. Jak nie to kup, będziesz potrzebować dłut, tarników, ścisków (najlepiej całe wiadro), wyrzynarki, wiertarki, otwornic. Jak zachce Ci się dłubać w drewnie pełnym, to dojdzie jeszcze frezarka dolnowrzecionowa i frezy. Jak już naprawdę się upierasz i chcesz obudować kałacha drewnem, to wzoruj się na SKS. Tu masz temat gościa, który zrobił coś takiego od podstaw http://filairsoft.com/forum/showthread.php?t=95979 Pamiętaj też, że budowa customów to droga frajda, jeżeli założyłeś sobie "nie mam drugiej repliki, nie stać mnie, to sobie zrobię", to popełniłeś błąd przy samych założeniach. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co chcesz osiągnąć budując własną replikę. Unikalny wygląd? Wzoruj się na czymś istniejącym. Ergonomię? Kup sobie replikę i zmodyfikuj ją pod siebie z dostępnych części. Lans? Ok, ale to musi wyglądać, nieistniejącą bronią lansu nie zrobisz. Chcesz zaoszczędzić? Nie zaoszczędzisz. Custom kosztuje zwykle trzykrotnie tyle co baza pod niego. Jestem w stanie zrozumieć Twój zapał tylko w sytuacji, gdy w Twoim mieście laski lecą na customy. Ale i tak musisz zrobić to dobrze, inaczej wyrwiesz tylko pasztety.
  22. Boyi w wersji stalowej występowało jako 01, 03, 06, 10 i 15. Ty poluj na 06 i 03, trójka ma drewna i ramową kolbę, szóstka ma stałą kolbę i drewno.
  23. Miałem porównanie kilkunastu replik, kilka moich, kilka przerabianych na Beryle dla ludzi, powiem tyle, że zawsze wybiorę Boyi. Lepszy ma tylko silnik, który pociągnie M150, Boyi ciągnie M130. Ale i tak przy takich przegiętych tuningach wszystkie części idą precz, więc to żaden argument. Boyi z kolei jest lepiej złożone, ma wyższą kulturę pracy, mniej walące się selektory, w związku ze słabszym silnikiem styki dłużej żyją. Ogólnie pod względem GB obecna seria Boyi wygrywa z Cymą. Jest stalowy. W sensie obsada kolby i lufy wykonane są ze stali, w Cymie te elementy latają jak Żyd po sklepie i łamią się aż miło. Ponieważ Boyi repliki stalowo-znalowe robiło w czasach, gdy szczytem osiągnięć Cymy była CM028. Cyma stoi obecnie wykonaniem na poziomie Boyi z 2008 roku, a głównie o tych replikach znajdziesz informacje w komentarzach. Więc jeśli boisz się pękania części, to kup SW Boyi, na Cymę będziesz tylko narzekać. Mało, ale w najbardziej wrażliwych miejscach - mocowanie lufy niszczące szczelność i celność, mocowanie kolby powodujące, że kolba lubi odpaść, podstawa szczerbinki z uszami odpadającymi po tygodniu.
  24. W czasach gdy nie było dostępnych metalowych korpusów robiłem bardzo fajne operacje z czarnym i srebrnym sprejem. Jak się dobrze zrobi, to nie ma odprysków.
  25. Jak kupisz sobie Cymę 028, to pokombinuj z akcesoriami domowej roboty. Z przyciętej dętki rowerowej robi się ładne gumy na chwyt, pozytywnie wpływa to na wygodę trzymania karabinu. Czerwona taśma izolacyjna fajnie wygląda na magazynku. Z rzeczy, które można kupić i nie wtopić, polecić mogę pas nośny z allegro, można go wyrwać poniżej 10zł. Same drewna można po pasztuńsku owinąć białym plastrem. Na początku nie rozbieraj repliki, ale jeśli kiedyś najdzie Cię ochota na majstrowanie, to psiknij przy okazji karabin czarnym sprejem, zniknie "plastikowy" wygląd. Co do tuningu repliki, to mogę polecić zakup dobrych kulek, ewentualnie wymianę baterii (ale to kiedyś). Jak naprawdę będzie Cię korcić, żeby coś koniecznie kupić do repliki, to kupuj magazynki low, lub mid. Nie zaszkodzi mieć więcej, gdy znudzi Ci się biegać z grzechotką, a zawsze zostaną do nowego kałacha kiedyś w przyszłości. Poszukaj w necie, popatrz jak "tuningują" swoje kałachy ludzie z Bliskiego Wschodu. Fajnie wyglądają narysowane przez Amerykanów numery, szmaty mające chronić przed słońcem, domowe modyfikacje i taśmy klejące. Unikaj tylko wiejskiego tuningu w stylu granatnika, czy lunety z rolki po papierze toaletowym, czy dwójnoga z anteny radiowej. Były takie foty na forum, jak znajdę to wrzucę.
×
×
  • Create New...