Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Promant

Redaktor
  • Posts

    1,776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Promant

  1. Widziałem już różne wersje chwytu bakelitowego; o różnym stopniu "wypełnienia" w środku. Można wyszlifować środek za pomocą końcówki ciernej zakładanej na wiertarkę. Takie końcówki w kształcie walca itp można dostać w castoramie, ale drogi gadżet. Widziałem efekt takiego szlifowania - chwyt pasował; ale robota trudna i precyzyjna; z tego co wiem wykonawcy pękł wcześniej przy próbach jeden chwyt albo nawet dwa. Jest też różnica w kształcie górnej części chwytu zależnie od wersji AK. Nie znam się na tym dobrze więc może ktoś z piszących w tematach o ostrej broni Ci pomoże.
  2. Słowo się rzekło; skończyłem, więc zamieszczam fotki. Nie wiem czy "cudeńko", ale satysfakcja jest: już kilka osób przy pierwszym kontakcie wzrokowym nie uwierzyło, że to krótki Ruger ;-) Gun wzorowany na dwóch poniższych customowych wersjach Accuracy International [ale w malowaniu oliv, jak ten po lewej]: A wygląda tak: Fotek jest więcej; ale tyle mieści jeden post.
  3. Spoko, mam dwie rączki i się z tym uporałem bez większych problemów; moja uwaga dotyczyła raczej sytuacji, że może kupić od Ciebie kolbę ktoś nieobeznany z takim dłubaniem, więc będzie miał pretensje, bo sam tego nie poprawi :) Pistolet wchodzi bez problemów i jest doskonale spasowany. Problem chyba w tym, że chwyt jest węższy bez okładzin i w związku z tym denko magazynka ciut wystaje na boki. Przeszkadzało jedynie denko. Przeszlifowanie wystarcza. A całe łoże jest już gotowe i, jak praca pozwoli, to skończę do czwartku - wtedy możliwe, że w piątek wrzucę foty. Pozdro.
  4. Ok, jak pewnie kojarzysz; mam od Ciebie tę kolbę nr 1. Z uwag technicznych: wycięcie w chwycie jest ciut nierówne i za wąskie; niedopasowane do końcówki maga - magazynek klinuje się przy wkładaniu na ostatnim odcinku [kiedy prawie cały już jest w chwycie pistoletu] co powoduje, że zawór się otwiera zanim dopchniesz i traci się sporo gazu. Trzeba dość dużo szlifowania, nim się to dopasuje. Może warto żebyś trochę lepiej to spasował w następnych takich kolbach. ;) Wykonanie bardzo ładne. Drewno dobrej jakości i podatne na obróbkę. A to ważne. Akurat mojego "Accuracy" robię na AICS; więc sporo popracowałem z dłutami, wiertarką itp; żeby zrobić wszystkie przetłoczenia, wcięcia i zwężenia oraz "fałszywe" śruby. Do przeróbki wykorzystałem też części sprężyny M6: Lufy; przerobiona komora zamkowa, risy, stopka kolby itp. Do tego kopia harrisa na dwójnóg i dorobiona rozkładana nóżka pod kolbą [oraz poduszka policzkowa]. Na wzór wersji customowych. Gun ma też atrapę maga i rączki przeładowania. Już prawie wszystko zrobione; kiedy skończę, najdalej next week - wrzucę fotki to zobaczysz co można zrobić [jeszcze] z Twoją kolbą. Gratuluję dobrej roboty; kolba warta swojej ceny. Pozdro
  5. Promant

    Military.pl

    Sklep ok;oferta średnia; serwis do bani. :wink:
  6. Promant

    Asgshop.pl

    Hm, tak się składa, że kupowałem coś praktycznie w każdym sklepie internetowym asg w Polsce [oprócz airsoftguns i tanie militaria; ale to nie sklepy tylko żarty]; w asg shop nabyłem już sporo części, replikę itd; oprócz tego parę razy męczyłem ich pytaniami w kwestiach technicznych. Zero minusów; czego nie da się powiedzieć o innych sklepach. Tu: Zawsze świetny kontakt i obsługa; towar zapakowany bez zarzutu; jakość taka jak reklamowana; czas przesyłek świetny. Mam tylko nadzieję, że ta sielana nigdy się nie skończy; i że faktycznie będzie to najlepszy sklep w kraju; trzymający zawsze taki poziom. Tym bardziej, że oferta ilościowo i jakościowo wciąż coraz lepsza.
  7. Jaki jest "tuning" mg to się już niejeden przekonał. Pewnie, że serwis i sprzedaż to dwie różne rzeczy i ktoś może byc w 100% zadowolony; ale prawda jest taka, że i z przesyłkami dają ciała. Pakują wrażliwe części w miekkie opakowania i ogólnie "oszczędzają" na przesyłkach ile tylko sie da; choć płacić trzeba za przesyłkę sporo [zwłaszcza kurierską]. Niejednokrotnie zamówione towary przychodziły uszkodzone, wygięte itp. A taki np asg shop nie ma problemu z porządnym i bezpiecznym zapakowaniem produktu; niezależnie, czy kupowałem replikę czy też części do tuningu. Takie olewackie podejście mg nie jest niczym nowym.
  8. No ja bym powiedział, że wyraźnie mowa o kulkach+replika i o strzelaniu, a nie pluciu. Kolesie z Airsoftguns biją jak widać kolejny rekord debilizmu.
  9. Super. Świetnie. Fantastycznie. Tylko co z tego?
  10. Dziwisz się? Jak biedaka nie stać na manierkę i 8 godzin biega bez wody?...
  11. Dajcie spokój, kolesie nawet nie potrafią się poprawnie wyrazić, a zdania formułują chwilami jak opóźnieni w nauce. Powinni raczej pozostać przy "żołnierzykach i różnorodnych rodzajach podchodów". PS ma ktos jakieś inne linki do tego reportażu? Bo po rozpakowaniu nie mogę zdekodować obrazu i tylko te debilne teksty słyszę :twisted:
  12. Proszę nie uogólniać po wypowiedziach jednej osoby. 8) Nie zamierzam polemizować, a jedynie przedstawić swoje spojrzenie. Skoro topic jest o reklamie, to trzymajmy się reklamy, nie ma chyba sensu wjeżdżać po raz enty na temat "młodych" w asg. Ja widzę jeden argument, choć może nie uznacie tego za argument; nieważne. Chodzi o to, że wielokrotnie, w sytuacjach jakichś trudności z ludźmi "z zewnątrz" słyszałem opinie typu: "oni nie rozumieją o co chodzi, nic nie wiedzą o asg, nie wiedzą w co się bawimy" itp. Prawda jest taka, że ogól społeczeństwa [czy jak to nazwać] poza osobami znającymi nasze hobby - uważa nas za militarystów, dziwaków ganiających po lesie z karabinami; potencjalnie podejrzanych, a może i niebezpiecznych; bo <cholera wie co tam oni robią w tym lesie i po co>. Oczywiście to duże uproszczenie ale tak jest - bycie w cieniu ma niezaprzeczalne plusy i ma też minusy. Minusem jest fakt, że to co nieznane budzi często podejrzenia i strach. To trochę tak jak z polowaniem na czarownice. Można je sobie stworzyć, gdy brakuje prawdziwych. Ale ponieważ rozumiem argumenty przedmówców - uważam, że nadmierna reklama nie jest wskazana. Niestety nie jesteśmy w stanie zapobiec przeciekom do mediów informacji choćby w takiej formie jak artykuł w LOGO. Żyjemy w cywilizacji mediów i każdy temat jest potencjalnie dobry na "niusa". Wniosek? Trudno o jednoznaczny, bo sytuacja nierozwiązywalna. Moim zdaniem mamy kolejny problem z puli "węzłów gordyjskich" [jak ilość dopuszczalnych fps; wiek maniaków; kwestia wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy itp] Osobiście byłbym za stonowanym podejściem, bo nakręcanie tematu nie ma sensu. Jakaś reklama i tak będzie; dążenie do jej intensyfikacji nie ma sensu, bo faktycznie może to zaszkodzic bardziej niż pomóc; zaś z drugiej strony - obecna sytuacja nie jest tak alarmująca, żeby ulegać panice. A że nadal nie będą o nas nic wiedzieć czy rozumieć, że nie jesteśmy wariatami ani niebezpiecznymi militarystami - trudno. Ja, w kwestii zagrożeń dla asg, bardziej boję się debili strzelających do radiowozów, albo kretynów sprzedających dzieciom shit repliki na jarmarku i pozwalającym im strzelać się na miejscu bez żadnej choćby ochrony oczu [przykład last year z Dominika]. To jest dopiero "reklama" której naprawdę nie potrzebujemy. A to przecież wcale nie muszą być nowi głupi napływający do środowiska; każdy dzieciak może kupić nawet najmocniejszą replikę, bo sklepy też nie przestrzegają ograniczeń wiekowych przy zakupie - wiele razy byłem świadkiem sprzedaży dzieciakom. Albo tatuś kupi. I młody może snajpić z balkonu... :twisted:
  13. A niech sobie będzie bogaty jak sam Krezus. :D Chodzi jedynie o to, by nie robić mylnych uproszczeń. Nie wystarczy sama sprężynka i gogle, bo np nie będziesz biegał w adidasach. A przynajmniej nie przez cały rok. Innymi słowy we frazie "relatywnie tanie"; należy zwracać uwagę przede wszystkim na słowo "relatywnie". :twisted:
  14. Tak. To niedopatrzenie od razu rzuca się w oczy. :wink:
  15. No jest taka możliwość; ale bez paniki... :wink: W końcu ilu takich kolesi co czytają gazetkę tego typu wytrzyma w asg dłużej niż do pierwszej serii w facjatę? :twisted:
  16. Zgadza się. Tylko ilu jest takich wśród przeciętnych graczy? Młodzi w wiekszości nie mają kasy, bo jeszcze sie uczą albo są na utrzymaniu rodziców; starsi gracze sami mają na utrzymaniu rodziny; więc ta "relatywna taniość" jest naprawdę "bardzo relatywna". Pewnie, że można ganiać ze sprężynką. Nawet tańszą niż ten glock. Tylko, że po pewnym czasie ma się dość. Gdy chcesz wziąć udział w większej imprezie to same gacie w plamy i sprężynka nie wystarczą. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. A jeśli chodzi o całokształt artykułu, to się nie czepiam; laik przynajmniej skuma w ogólnych zarysach o co chodzi. :wink:
  17. Cytat: "(...)elektryczny silnik kilka razy na sekundę napina tłok(...)odgłos przypomina szum suszarki do włosów(...)" hm, taak... [ja tam nie wiem... ale ani AK ani inne moje repliki tak nie szumią 8O ] Daliście mu chłopaki suszarkę i nie zauważył? :wink: 8)
  18. Fakt. Powinno być: "Asg jest bezpieczniejsze niż karate full contact oraz wymachiwanie mieczem w samych szortach i adidasach". :wink: Mnie osobiście rozwala stwierdzenie "relatywnie tanie". :lol: W stosunku do czego? Yachtingu pełnomorskiego? No chyba, że ktoś chodzi tylko na strzelanki jebanki byle strzelać; to nie potrzeba wiele sprzętu... 8)
  19. Typowy "artykuł sponsorowany" :twisted:
  20. Prawda jest taka, że o dyscyplinie w stylu wojskowym to można raczej pomarzyć; ale też w końcu nie robimy tu wojska :P Ja osobiście chciałbym, żeby wiecej ludzi zrozumiało wreszcie róznicę między "strzelankami" i grami scenariuszowymi. Bo fakty są jednoznaczne: zawsze gdy sypie sie dowodzenie, to pada przez niewykonanie rozkazów; bo komuś się nudziło i poszedł "na patrol" zamiast siedzieć na (...) i pilnować skrzydła; albo snajper z niego wyłazi i zamiast wypełniać założenia scenariusza leci postrzelać...nie mówiąc już o sytuacjach gdy rozkaz "nie odpowiada" bo sie można pobrudzić albo podrapać w krzaczorach :twisted: A radia może nie są u wiekszości profesjonalne, ale sie sprawdzają jeśli ludzie nauczą sie trzymać pewną dyscyplinę "na sieci" i formułować czytelne komunikaty. Póki co trudno oczekiwać, że w tak drogim hobby uda się nagle wszystkim skompletować super wyposażenie. Więcej zatem zależy od nastawienia do "bycia dowodzonym" przez organizatorów. 8)
  21. Nie określisz dokładnie ile, bo opłata obejmująca przesyłkę i cło zmienia się każdorazowo zależnie od: wielkości zamówienia ciężaru paczki kursu dolara :wink: przykładowo; ostatnio płaciłem (moja część ze zbiorczego zamówienia kilku osóB) ok. 470 za częsci i akcesoria; a cło i opłata za przesyłkę od tej sumy wyniosły mnie 57 zł; ale kurs dolara był korzystny. (I tak zaoszczędziłem 250 w porównaniu z cenami w największym sklepie internetowym u nas :twisted: )
  22. Można np ściągać paczką z: www.wgcshop.com ; płatnośc kartą na konto; (zakładka "other rifles") ale w tej chwili mają tylko wersję "górską" czyli krótszy karabinek. Reszta też w ofercie, ale obecnie "out of stock" Wszystkie karabiny bolt action są powtarzalne. (przynajmniej te które miałem w rękach) Z 98k Tanaki nie strzelałem, oglądałem "wyjęty z pudełka" :) ale właściciel twierdził, że osiągi co najmniej jak w Tanaka m700 i podobne również jak w Mauserze Marushina. A jeśli tak to super. W styczniu widziałem Mausera w akcji i powiem, że ( przy -7 stopni) zanim "zmarzł" strzelał dalej i celniej od wszystkich aegów stockowych jakie mieliśmy, a z podkręconych też niewiele mu dorównywało. Zwróć uwagę, że było zimno jak dla gaziaka 8)
  23. Ja miałem w rękach oba i jednak, jak już dojdzie do zakupu to ściągnę sobie Tanakę. Plusem Tanaki jest mag na 10BB identyczny, z tego co widziałem, z m700; więc jak ktoś nie musi mieć 100% realizmu to moim zdaniem lepsze rozwiązanie. Zgubisz łuskę i się zapłaczesz :twisted: komplet 5 łusek do Marushina to 180 zeta, a z gunem dostajemy tylko 5 sztuk i tyle. A skoro trzeba montowac łapak to realizm też diabli biorą. Druga sprawa: róznica kalibru. niby nic ale skoro pozostałe moje guny (aegi i gaziaki) są na 6mm to już pewna niedogodność. I wreszcie: do Tanaki jest dostępna optyka w co najmniej dwóch wersjach ( w każdym razie tyle widziałem) z szyną montażu bocznego do Mausera. Dla Marushina trzeba ją przystosowywać. 8)
  24. Box cannon to dokładnie wersja, o której piszę powyżej. I jak napisał Grabarz to "ładny, ciężki model". Ale nie muszę trzymać go oburącz, chyba, że chcę być pewniejszy trafienia. Dla mnie ciężar to atut tego modelu. Strzela mocno i dobrze;tak samo jak ruger KJW i kilka "lepszych" gaziaków - przez kilka pierwszych dni pluł troszkę smarem :lol: ale łatwa regulacja hu i kilka wystrzelanych magazynków poprawiły sytuację. Ciężar magazynka faktycznie sprawia, że lekko ciąży na lufę, ale dla mnie to kwestia przyzwyczajenia. Na pewno nie nadaje się dla kogoś kto lubi lekkie pistoleciki typu plastikowy socom. Mauser daje realizm, którego lekka replika nie zapewnia. Ja gdybym miał wybierać to chętnie kupiłbym go drugi raz choćby dla samego wyglądu i "klimatu" ale cechy użytkowe też mnie w pełni zadowoliły. Oczywiście jak każdy gaziak jest wrażliwy na zimno, ale strzelał przy 3-5 stopniach, a nawet przy temperaturze bliskiej zera zanim "zmarzł". Wykonanie i spasowanie ok, przynajmniej w moim egzemplarzu jakość jak trzeba; jedna uwaga: ciężki magazynek! więc radzę nabyć kaburę do mausera szytą tak, że trzyma pistolet razem z magazynkiem; bo wprawdzie jeszcze nigdy mi się nie wypiął ale zdarza się gubienie magazynków przez przypadkowe wypięcie zwłaszcza w biegu. Na tajgunie mają w sprzedaży skórzane kabury do niego, zarówno "otwarte" jak i te "trzymające" magazynek chyba po jakieś 60 zeta. Tyle na ten temat. Amcgeo, jak masz pytania, to na PW. 8) Pozdro.
  25. No to jeszcze spadochroniarze: http://www.fallschirmjager-militaria.com/index2.htm i grupy rekonstrukcyjne: http://www.greendevils.com/greendevils/stu.../ll_default.htm ekwipunek: http://www.ekwipunekniemiecki.prv.pl/ http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/ekwipunek.htm uzbrojenie: http://wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/waffen_...20rewolucyjnych
×
×
  • Create New...