Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Churchill_MD

Użytkownik
  • Posts

    249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Churchill_MD

  1. Dzięki. A jest odpowiednik zgodny z techniczną terminologią?
  2. Jak przetłumaczyć angielski termin: stovepipe? Niestety nie znalazłem polskiego tłumaczenia. Chodzi oczywiście o sytuację kiedy łuska blokuje się w wyrzutniku, a nie o konstrukcję pieca ;-) Spotkałem się z kilkoma wersjami zapisu tego terminu, ale chyba ta jest poprawna (w koncu użyta na stronie Beretty).
  3. Pewnie nadinterpretuję: chodzi Ci o całe tło i uzasadnienie przyczyny zadania pytania? Tak jest w Twoim mniemaniu. Na moim poziomie, na początek wystarczyło. Właśnie takie "podpowiedzi" promują dalsze samodzielne poszukiwania odpowiedzi. Przecież wielokrotnie sam do tego zachęcałeś - mylę się? ;-) Dokładnie! O tym, że jest poprawna, to wiesz sam. Co do szczegółowości, to przy odrobinie dobrej woli mógłbyś podpowiedzieć, gdzie tego szukać (google.com?). Właśnie takie "podpowiedzi" promują dalsze samodzielne poszukiwania odpowiedzi. Przecież wielokrotnie sam do tego zachęcałeś - mylę się? Głównie o taką mi chodzi, ale nie jedynie. Wielokrotnie to przecież pisałem. Ale skoro prześlizgujesz się po moich postach... ;-) Jednak warto było - jakoś się uspokoiłeś (pewnie tylko na chwilę). Nie ważne - spróbuję poszukać co to za amunicja. Może się uda.
  4. 1. Smród ;-) 2. Jest tylko jeden w MRE, a czasem trzeba podgrzać 2 paczki + kakao (jakkolwiek to zabrzmiało)... 3. Działa za krótko, bo on nie jest w stanie zjeść całego MRE na jeden raz 8-) (a ja potrafię!) Borol: przeczytaj co napisali w instrukcji jedzenia tego MRE: jak nie jesteś w stanie zjeść całości, to wcinaj z każdego po trochu, aby zapewnić urozmaicone pożywienie. Może trochę nadinterpretuję, ale to chyba oznacza tyle, że resztę wywalasz, albo dzielisz się z kumplami. Tylko, kto wyrzuci, albo podzieli się emenemsami :wink:
  5. Zostawiam te Twoje inwektywy na boku... i będę starał się wykazać pewne niespójności w Twoich zarzutach do moich wypowiedzi/pytań. Analogia (momentami nieco odległa) do autek: czy jeżeli ktoś by Cię spytał o to, czy istnieją samochody, które są w stanie pokonać wzniesienie o kącie nachylenia 75 stopni i nie są to samochody powszechnie dostępne na rynku, to też kazałbyś dokładnie uściślać, co ktoś rozumie pod pojęciem "powszechnie dostępne na rynku"? Może ja poruszam się na zbyt dużym poziomie ogólności (jak mnie raczyłeś poinformować, tak właśnie było) w kwestii amunicji, ale myślałem, że taka informacja wystarczy. Innym wystarczyło - Tobie nie wystarczyło, zatem wymieniłem, te naboje, o które mi chodziło (jaki znasz inny, lepszy sposób na wyjaśnienie tej sprawy?). Wyszło na to, że masz pretensje, że przepisałem je ze strony www. Jakie to ma znaczenie? Jeżeli źle zdefiniowałem pojęcie "standardowy", to później próbowałem wyjaśnić to łopatologicznie. Nie przebiłem się jednak, bo trzymałeś się, jak w afekcie tego, że źle użyłem tego słowa. A co to by zmieniło? podstawowe pytanie pozostaje takie samo: czy istnieje inna amunicja do MP5 i MP7 niż: i tu wymieniam listę z Wikipedii ;-). Nie interesowały mnie powody dlaczego ktoś chciały takie coś wymyślić, ale czy w ogóle wymyślił? Dlaczego miałyby mnie interesować powody, dla których ktoś wymyślił plombaż atomowy, skoro na razie nie wiem, czy takie coś w ogóle powstało? Powtarzam: ta amunicja wcale nie musi mieć polepszonych parametrów (choć o taką mi głównie chodziło). Równie dobrze może mieć pocisk z wąglikiem wewnątrz, albo z platyny (a niby skąd mam wiedzieć, czy taki pomysł ma sens - nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Ma sens? ;-))... Co w Twojej odpowiedzi zmieniłaby informacja o tym, że chcę poszukać informacji o balistyce ran? Przecież, źle użyłem słowa "standardowy". No właśnie. Chciałem, aby ktoś się odniósł do tego co napisałem. Do niczego więcej... Czy informacja, dlaczego potrzebuję znaleźć ewentualne materiały dotyczące balistyki ran, też coś zmieni? Nigdzie się nie wymądrzałem ;-) Analogia z mojej działki: Na przyszłość, jeżeli zachorujesz na coś, to jak najbardziej precyzyjnie opisz problem i objawy choroby (oczywiście stosując fachowe słownictwo). A jeżeli nie potrafisz, to nie dziw się reakcji, kiedy lekarz nazwie Cię ciemną masą i gamoniem. Czy rozumiesz dlaczego Twoja reakcja jest dla mnie nie do pojęcia? Codziennie pacjenci zadają mi pytania i opisują problemy, objawy itp. używając często porównań jak z księżyca. Od czasu do czasu zdarza się, że nie wiedzą zupełnie co powiedzieć, jak określić dolegliwość, o używaniu fachowego słownictwa nie wspominając. Mam im też powiedzieć, że są gamoniami? Bo przecież odpowiedź na pytanie: czy boli Panią/Pana w klatce piersiowej? jest prosta jak drut... Naprawdę - nie zawsze jest prosta. Naprawdę, wyrosłem z wieku, kiedy się obrażałem za to, że ktoś wykazuje moje błędy i niewiedzę. Było by mi przykro jedynie wtedy, kiedy osoba, której zdanie ma dla mnie znaczenie, zrobiła by to w taki jak Ty sposób. Twoje epitety dla mnie są jedynie czymś w rodzaju kolejnej niedogodności życia ;-) Takie: zaswędzi chwilkę i przejdzie.
  6. Na pw jeszcze dopisałem, że trzymać za pazuchą (zimą będzie miało ledwie 37 stopni, ale przynajmniej nie zimne) albo położyć na rozgrzanej masce samochodu latem ;-). Malo wygodne i nie zawsze możliwe, ale zawsze coś.
  7. jednorazowy EDYTA: oczywiście jeśli chodzi o MRE amerykańskiej armii, co do innych to nie wiem.
  8. na podanej przez Fokę stronie dotyczącej amunicji 4,6x30mm są dane, które możesz porównać z tabelkami NIJ. zasadniczo, to porównanie powinno wskazać odpowiedź ;-) Kamizelki kuloodporne - WIKI
  9. Remov, wybacz, ale czy nie widzisz, że pozostałe osoby wypowiadające się w tym wątku zrozumiały o co mi chodzi? Czy sposób pytania (wzgl. poziom mojego pytania) nie sugerowały, że nie jestem specjalistą z tej działki? Czy dla Ciebie należy wyraźnie napisać we wstępie do każdego pytania, że ktoś jest laikiem? Wtedy udzielisz odpowiedzi (podpowiedzi) w sposób kulturalny? Patrząc na wiele postów, które napisałeś, widzę, że czasami Ci się udaje. Niestety tylko czasami. Znowu brnę w coś, co Ty odbierzesz jako infantylny atak na swoją osobę, ale nie pozostawiasz innego wyjścia, jak tylko podkreślenie tego, że Twoje poprzednie wypowiedzi z kulturą nie mają wiele wspólnego. W swoich wielu postach zarzucasz innym, że atakują Ciebie personalnie, a nie Twoje argumenty, czy teorie. Określanie mnie "ciemną masą" itp. jest wg Ciebie argumentem merytorycznym? To się raczej kwalifikuje na konsultację z prawnikiem i zastanowieniem, czy nie powinieneś wylądować w sądzie z powództwa cywilnego. Z prostego pytania: czy jest/może być używana inna, niż opisywana w większości łatwo dostępnych źródeł (a nazwana przeze mnie "standardową"), amunicja do MP5 i MP7, zrobiłeś wywód, który w sumie do niczego nie doprowadził, ani mnie, ani Ciebie. Fakt, głównie chodziło mi o amunicję, która ma polepszone parametry, jak to określiłeś. Zadowoliłaby mnie absolutnie odpowiedź w stylu: tak - można. Poszukaj w necie czegoś na temat... xxxxxx. Albo: tak - można, ale jeśli ma mieć polepszone parametry (takie czy inne), to broń szybciej się zużywa i jest to ogólnie niepolecane. Albo: nie - nie można, bo to niebezpieczne, co wykazały próby w laboratoriach balistycznych. Tylko nie odbieraj tego znowu, jako narzucania Ci stylu, czy też treści odpowiedzi. Nie chodziło mi jednak tylko o, nazwijmy ją - mocniejszą, amunicję. Informacja o nabojach technologicznych była dla mnie nowa i się przydała. Pytanie miało doprowadzić mnie do tego, czy istnieją inne niż wspomniane wcześniej naboje i umożliwić ewentualne dotarcie do źródeł, które opisują ich losy po kontakcie z ludzkim ciałem czyli balistykę ran zadanych takimi nabojami. I tyle...
  10. Na swojej liście możesz dopisać jeszcze jednego pokonanego. Nie wiem czy na malujesz sobie gdzieś jakieś gwiazdki, trupie czaszki, czy jeszcze coś innego - nie moja sprawa. Nie chce mi się dyskutować z Tobą na tak wysokim poziomie. Wysokim poziomie ironii i złośliwości, muszę dodać. Z całego serca życzę Ci, abyś kiedyś, gdy zadasz pytanie absolutnie nie z Twojej działki, otrzymał odpowiedź utrzymaną właśnie w konwencji, którą prezentujesz. Inne osoby, które wypowiadały się w tym wątku, wniosły (w moim skromnym pojęciu) coś nowego dla mnie. Być może nie były to pełne informacje, ale pozwoliły mi poszukać i znaleźć przynajmniej kilka potrzebnych mi szczegółów. Brakującą wiedzę uzupełnię (na odpowiednim dla mnie poziomie) na innych forach, gdzie trudno o kogoś, kto tak skutecznie zniechęca do próby skorzystania ze swojej rozległej i głębokiej wiedzy (co wnioskuję z lektury innych Twoich postów). W mojej pracy i wśród moich znajomych, dzielimy się wiedzą i nabytym doświadczeniem, bez takich przygód, jakie fundujesz mniej zorientowanym w temacie forumowiczom. Dlatego jestem na tyle zaskoczony, że mi się dalej nie chce odpowiadać na Twoje pytania (które skądinąd pewnie doprowadziły by mnie do celu)... Dziękuję wszystkim za poświęcony mi tu czas - pewnie wg Ciebie zmarnowany (jakoś to przeboleję).
  11. no udało Ci się... głównie wykazać moją niewiedzę w tym temacie, bo oczywiste jest przecież, że w tym dziale pytania zadają tylko specjaliści. może rzeczywiście nie dopowiedziałem szczegółów. za standardową amunicję do MP7 uważam naboje opisane w literaturze anglojęzycznej (oraz uważanej przez Ciebie za zawodną Wikipedii) jako: 2 g DM11 Penetrator 4.6x30mm, 2 g Action Law Enforcement 4.6x30mm oraz 2.6 g Ball 4.6x30mm. chodziło (oczywiście) o siłę rażenia większą niż wspomniane powyżej naboje - myślałem, że wynika to z kontekstu, ale na pewno się myliłem. co do niemania ;-) zielonego pojęcia o zwiększaniu "siły" rażenia naboju, to masz 100% rację. chociaż uważałem, że podkreślenie, iż jedynie "tak podejrzewam", dostatecznie to uzmysłowi czytającym, ale na pewno się myliłem. za informację o nabojach technologicznych jestem wdzięczny. [Zdania zaczynamy wielką literą.]
  12. Mam pytanie, czy ktoś orientuje się, czy w MP5 i MP7 jest/może być używana amunicja inna od standardowej? Domyślam się, że bariery rozmiaru pocisku raczej nie da się w prosty sposób przeskoczyć (nie wspominam o wersjach specjalnych kal. 10mm i 0.40 cala dla MP5), ale czy istnieją odpowiednie do tej broni naboje o większej sile rażenia? Podejrzewam, że osiąga się to m.in. ładunkiem miotającym o większej mocy (ale tylko podejrzewam).
  13. Oj, kolego drogi ;-) a skąd Ci do głowy przyszedł pomysł zakładania bypassu?? bez zagłębiania się w szczegóły (których zresztą też dokładnie nie znam - nie moja działka) poprawię Cię: "na sali OP zamiast zaopatrywać chirurgicznie rozerwaną tętnicę, operatorzy będą tracili cenny czas na oczyszczenie rany." i tu znowu poprawka: a skąd Ci do głowy przyszło, że oczyszczanie rany to tracenie czasu?? na moje to dokonają dokładnej rewizji rany, oczyszczą ją dokładnie (bo to nie strata czasu) i przejdą do kolejnego priorytetu, czyli rewaskularyzacji dystalnej części kończyny (o ile to będzie miało sens), a potem zaczną bawić się z usuwaniem QC. o ile ktoś nie zastosuje QC w gąbce czyli właśnie takiego, którego się nie wysypuje na ranę :-D a w zasadzie wyłącznie ten jest już w użyciu. pamiętaj, że kończyna jest bardzo odporna na niedokrwienie ;-) co do krwotoku z udowej: dwoma palcami... z doświadczeniem... dobra, śmiem twierdzić, że mam zajebiste doświadczenie w zatrzymywaniu takich krwotoków (zatrzymałem ich... nie wiem... ok. 1000 (tysiąca)?). i rzeczywiście do zatrzymania krwotoku wystarczą 2 palce. ale do zaopatrzenia chorego do transportu potrzebne Ci będą jeszcze dwie ręce ;-) pamiętaj o tym. dwoma palcami uciskasz udową wspólną i masz stop krążenia w jej obwodzie, ale jest jeszcze konieczność zaopatrzenia rany - zresztą nie możesz poświęcić się ciągłemu trzymaniu tej tętnicy ;-) potrzebny jesteś innym lub w walce (jak kto woli). poza tym, gorzej sytuacja wygląda, jeśli tętnica jest uszkodzona nie na obwodzie kończyny, ale w jej proximum lub nawet w tułowiu, a wtedy często dwa palce nie wystarczą. tak czy siak mam nadzieję, że obaj traktujemy odpowiednio poważnie sprawę krwotoku tętniczego ;-) co do QC "niesypanego" - jest we wcześniej wspomnianej gąbce, bandażu lub gazie (chyba niczego nie pominąłem - w razie czego na pewno mnie uzupełnicie).
  14. higroskopijność można pominąć. tu chodzi o wysoką temp., która może uszkodzić oko (jak zresztą ktoś wcześniej już wspomniał). zadanie: znajdź w Polsce miejsce oddalone od porządnego szpitala kilkaset/kilka tysięcy kilometrów - dostaniesz ode mnie kratę browara. tu nie chodzi o odległość, ale o czas... widziałeś porządny krwotok z tętnicy udowej? podejrzewam, że tak. ile masz czasu na jego powstrzymanie? wg mnie przy odrobinie pecha wystarczy do zgonu ok. 5 min. średni czas dojazdu karetki w mieście (!) ok. 9 min. zatem wg mnie użycie takiej "zabawki" ma swoje uzasadnienie. oczywiście należy ją stosować zgodnie z zalecenami. to, że chirurg będzie miał więcej zabawy, ma naprawdę minimalne znaczenie - chodzi o to, aby bylo się z czym bawić. jak ofiara nie dożyje, to wtedy chirurg będzie miał spokój absolutny, ale chyba nie o to chodzi. zresztą obecnie QC jest w woreczkach i zabawa jest żadna. da się ;-) ale QC ma to ułatwiać i przyspieszać. eee... słabą wyobraźnię masz :-D niby dlaczego? a jak na rowerze sobie nogę obetnę, to też prokurator? no chyba, że ktoś mi to maczetą zrobi ;-) jak to mówili w Alternatywy 4: wszystko się może zdarzyć, wszystko! bez przesady, ja o ile dobrze zrozumiałem Fokę, to chyba nie chodziło mu o ciąg przyczynowo-skutkowy: złamanie otwarte skutkuje amputacją (wiadomo, że nie każde), ale o to, że skoro zdarzają się na tyle poważne urazy jak złamania otwarte, to amputacje też się zdarzyć mogą. chyba, że źle zrozumiałem, to pewnie zotanę poprawiony :-D QC jest tylko jednym ze sposobów ułatwiających tamowanie dużych krwotoków. wszystkie takie opatrunki z pewnością oddały i oddadzą jeszcze nieocenione usługi zarówno na polu walki, jak i w medycynie cywilnej. Beholder - ja myślę, że najpierw zacząby się taki lekarz histerycznie śmiać, a następnie histerycznie płakać. nie rób z lekarza PR lub IP debila...
  15. dzięki za uprzejmości w moją stronę. gdybym umiał cyrylicą to bym napisał w oryginale. ale pies to... na szczęście mam dziś ciężki dyżur i się tym nie będę przejmował.
  16. 343 to Polska polecam:http://www.municion.org/identificacion/urss.htm
  17. Znalazłem łuski 7,62 x 25mm czyli zdaje się Tokarev. Myślałem, że są z II WŚ i od Pepeszy, ale chyba są produkcji polskiej (3 z 4 łusek), bo mają bicie 21 w kółku. Skąd mogę się dowiedzieć rok produkcji tych łusek? Oczywiście oprócz tej 21 mają jeszcze inne numerki. W razie potrzeby mogę podesłać fotki.
  18. mam pytanko. kupiłem pelerynkę (swoją drogą osobiście uważam ją za nieco praktyczniejszą). zauważyłem, że ma kilka tasiemek (i jakieś strzałki). czy gdzieś jest instrukcja po co to i jak to zawiązać?
  19. Ja kupiłem od Yurika. Udało mi się zdobyć do tego płyty SAPI - po połączeniu z modułami - 24kg... i czujesz się jak średniowieczny rycerz :-D
  20. tak dla humoru - wyjątek z Allegro (cykl: Bogowie Allegro) <cite> Przykładowy zestaw (wszystko zapakowane osobno): danie główne: wołowina z warzywami, duże ciastko z m&m's krakersy żurawina z cukrem masło orzechowe kakao kawa przyprawy (tabasco, sól, cukier) plastikowa łyżka zapałki gumy do żucia chusteczki papier toaletowy Każdy zestaw różni się wieloma składnikami. Do dania głównego jest podgrzewacz chemiczny. Wszystko co w nim jest, jest wyjątkowo smaczne (w ramach testów zjedliśmy różne zestawy). </cite> pomijając smak samego pożywienia (jednym smakuje innym nie) - czy sprzedającemu chodziło o to, że smaczne są również plastikowe łyżki i papier toaletowy? apropos - ta aukcja jest chyba całkiem ok, bo data inspekcji to 2010 rok i 20pln/szt.
  21. a ja pytanko troszkę z innej beczki mam: czy to prawda, że IBA i IOTV mają tę samą rozmiarówkę? czy ktoś ma linka do takiej rozmiarówki lub rozmiarówki IOTV? właśnie dostałem IOTV i mały nie jestem, a XXL wcale nie jest za duża... czyżbym był aż taki duży?
  22. Na gg dostałem pytanie ile mnie to kosztowało. 1 stycznia 2008 - $82 +$24 przesyłka EMS (6 dni z HK) Sorki, ale kadu mi gdzieś zgubiło okienko, a nie miałem czasu odpowiedzieć rano, bo mam dyżur. Mam nadzieję, że info dotrze do zaintersowanego.
  23. w wojsku nie ma (nie powinno być) osób, które nie znają się na użyciu podstawowej apteczki będa cej na wyposażeniu każdego żołnierza. w US Army kazdy żołnierz przechodzi kurs self-aid / buddy-aid i potrafi uzyć CAT'a (opaskę uciskową) poza tym - na współczesnym polu walki (mówię o Iraku wzgl. A-stanie) MedEvac czy też CasEvac odbywa się zazwyczaj na tyle szybko, że opaska nie jest zbyt długo w uzyciu... istnieją oczywiście wyjątki od reguły ;-)
  24. odgrzewam temat, bo chyba pojawiła się generacja trzecia, a ponadto są tam jeszcze jakieś levele (?)... ktoś ma może linka do strony, gdzie to jakoś zebrano do kupy? albo ktoś się popisze i to opisze? ;-)
  25. ufff... bo już prawie zacząłem szukać tych szczypczyków w szpitalu ;-)
×
×
  • Create New...