Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Laokoon

Operator Czatu I
  • Posts

    423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laokoon

  1. Do powyższych wypowiedzi dodam, że warto sprawić sobie osłonkę na kolimator, aby nie padł on ofiarą zabłąkanej kulki. Są 2 opcje: - tzw. flashkiller/flashkill/killflash (występuje pod tymi nazwami w rozmaitych sklepach) czyli nakładka, zazwyczaj lub zawsze na kolimator zamknięty wykonana z metalowej siatki chroniąca całkowicie przed kulkami i częściowo przed wykryciem z powodu słońca odbijającego się w obiektywie - poliwęglanowe osłonki montowane zazwyczaj na szynie RIS tuż przed kolimatorem Z wielu niezależnych opinii wynika, że obiektywom lunet niestraszne jest trafienie kulką, gdyż soczewki są bardzo wytrzymałe, jednak tego nie sprawdzałem. Widziałem natomiast kolimatory z rozwaloną szybką. Co do Walteroskiej kopi ACOGa - większość egzemplarzy daje nieostry obraz kropki. W jedynym, z jakim miałem bliżej do czynienia pomogło trafienie kulką powodujące pozbycie się przedniej szybki. Kropka nagle stała się ostra i wyraźna. Pozdrawiam, Laokoon
  2. Ja bym popróbował z wklejaniem profilującej wkładki w kształcie U między gumkę a wypustkę lub nacinania lub obrabiania pilniczkiem wypustki, aby "obejmowała" kulkę. Myślę, że za jakiś czas spróbuję przeprowadzić tego typu testy w famasie, ale to za pare miesięcy, bo na razie roboty od groma mam. Pozdrawiam, Laokoon
  3. Jak Dexterkrak powiedział, żaden z nas nie weźmie pod uwagę wszystkich czynników, a właśnie w jednym z poczynionych przez nas uogólnień może znajdować się recepta na wyższość systemu G-hop nad HU. Wydaje mi się, że teoretyczna część tej dyskusji została wyczerpana, jeżeli ktoś wymyśli/znajdzie coś nowego, to niech napisze. Wojdatuz, Zambezi - nie ma co się denerwować, tak już jest, że jednych obchodzi jedno innych drugie. Testy mają największe znaczenie, jednak przy szukaniu przyczyn w konstrukcji może przydać się jakaś teoria dlaczego to działa. Tym samym porównywanie efektów zmian konstrukcyjnych z kolejnymi teoriami może przybliżyć nas do tej prawdziwej. I tak dalej. I nie ma co spinać się czyja racja jest wyższa. A teraz ściśle do tematu: 1.Czy w budowanych przez Was G-hopach wypustka podkręcająca oprócz tego, że zajmuje całą długość, to czy zajmuje też całą szerokość otworu w lufie? 2.Czy próbował lub rozważam ktoś modyfikację kształtu wypustki w stronę np. jednego wąskiego paseczka lub najlepiej dwóch symetrycznie położonych? Takie dwa paseczki przyszły mi do głowy przez zachwalane przez wielu dystansery H.
  4. To zależy od osoby, która je nosi. Mi oryginalne ESS Ice czyli OKULARY potrafią zaparować tak, że mam problemy z poruszaniem się w lesie, nie mówiąc od dobrym wycelowaniu. Jak dla mnie jedynym rozsądnym rozwiązaniem są rozmaite chemikalia zapobiegające parowaniu, czy to stworzone do tego, czy też jakieś pasty do podłóg itp. Jedynym wymogiem jest to, aby taka substancja w efekcie jej stosowania nie uszkodziła nam wzroku... Pozdrawiam, Laokoon EDIT: okulary używane bez kominiarki, maski, czegokolwiek innego na szyi lub twarzy, jedynie bonnie hat na głowie.
  5. ad 1. Może problematyczne, ale nie tak bardzo, jedno i drugie da się dość łatwo zmierzyć prawie domowymi sposobami. ad 3. nie musi proponować czegoś w zamian obalając teorię. Tu bardzo możliwe, że masz rację, nie wiem, czy dysza rzeczywiście dociska kulkę do wypustki, byłem przekonany, że kulka ma jakieś minimum luzu. Jeżeli nie ma, to masz rację, fragment o podrywaniu do wywalenia. Aczkolwiek nie miał on wpływu na dalszą część rozumowania. W te ilości odbić w lufie powiem szczerze, że nie wierzę. Jakikolwiek pomiar ilości odbić oraz ich natury wydaje się prawie niewykonalny bez jakiegoś grubszego sprzętu. Można puścić promień lasera wzdłuż lufy i analizować obraz na wyjściu, ale to wymagałoby grubych modyfikacji i dużych funduszy, więc nie wierzę aby ktoś to zrobił. Badanie dźwięków pochodzących od takich odbić odpada ze względu na zakłócenia. Wszelkie próby z lufami z przeźroczystych tworzyw sztucznych byłyby niemiarodajne ze względu na inny materiał. Z zależnością energii sprężystości kulki i lufy od wysokości wypustki bym uważał, to będą skomplikowane zjawiska, o których szczerze mówiąc nie mampy podstaw dyskutować. Pozdrawiam, Laokoon
  6. Chcesz, aby każdy odnosił się "fizycznie" a sam popełniasz podstawowe błędy. Ale proszę: 1. energia ruchu obrotowego kulki jest z dobrym przybliżeniem równa (w początkowej fazie poruszania się kulki przez lufę) pracy siły tarcia między kumką HU ,jakakolwiek by ona nie była, a kulką. Praca ta to iloczyn średniej siły tarcia i drogi, na jakiej działa czyli dokładniej mówiąc całka z siły po drodze (nie wymagam znajomości całek, ale piszę, żeby było precyzyjnie). Można powiedzieć, że jest to pole pod wykresem siły tarcia od przemieszczenia. Widzisz więc, że nie ma tutaj prostej zależności od czasu, jak zdawałeś się myśleć. 2. Efekt Magnusa jest zależny zarówno od prędkości obrotowej (kątowej) jak też od prędkości ruchu postępowego. Prostym dowodem doświadczalnym tego faktu jest to, że na rozkręconą kulkę, która nie porusza się ruchem postępowym nie działają żadne siły niestyczne do powierzchni. 3. Dexterkrak całkiem poprawnie stwierdził, że ewentualna wyższoś omawianego w tym temacie systemu nie ma absolutnie nic wspólnego z lepszym podkręceniem kulki. Podobnie poprawna jest jego argumentacja, że zwykły HU można wyregulować tak, by kulki leciały do góry. 4. Tak samo prawdą jest, że konstrukcja systemu pneumatycznego repliki nie ma nic wspólnego z opóźnieniem kątowym (szybkością wytracania szybkości kątowej czyli pochodną prędkości kątowej po czasie) kulki po opuszczeniu przez nią lufy. A to z prostej przyczyny, że kiedy kulka wylatuje z lufy, ma określoną prędkość liniową i obrotową i nie obchodzi nas, w jaki sposób ten efekt został osiągnięty. Jedyne zastosowane tu przybliżenie, to pominięcie wpływu wylatującego przed i za kulką powietrza z lufy, jednak rozważany przez nas system nie wpływa na ten efekt, a jego rozwiązanie zaproponowała firma EdGi (być może ktoś zrobił to przed nimi), jednak nie o tym ten temat. 5. Skoro wymagasz, jak powiedział Dexterkrak "pseudonaukowego bełkotu", to proszę: Rozważmy, w jaki sposób system G-hop wpływa na zasięg skuteczny replik w porównaniu do replik o tych samych parametrach, a z konwencjonalnym systemem HU: Przyjmujemy, że zarówno system HU jak i G-hop zostały ustawione optymalnie, czyli tak, aby zapewnić stosunek prędkości obrotowej do prędkości ruchu postępowego zapewniający najbardziej płaski tor lotu. a)Początek Po podaniu przez magazynek kulki do komory HU zostaje ona przepchnięta przez kołnierz gumki HU przy pomocy dyszy. Dzieje się tak w obydwu systemach, więc na tym etapie wszystko powinno wyglądać identycznie. b)Działanie powietrza na kulkę Przyjmijmy, że tuż przed strzałem kulka znajduje się nieruchomo między dyszą a "wypustką" gumki HU (wypustką nazywam też element podkręcający G-hop'a) i spoczywa na dolnej ścianie komory. -W systemie HU: Powietrze wydobywające się z dyszy działa pewną siłą na kulkę. Możemy przyjąć, że siła działająca w danym punkcie na kulkę jest zależna jedynie od kąta między płaszczyzną styczną w tym punkcie do kulki a osią lufy. Siły boczne nawzajem znoszą się, kulka przestaje spoczywać na dolnej ścianie komory (powietrze dostaje się między nie). Tarcie między komorą a gumką pomijamy. -W systemie G-hop: wszystko analogicznie c)Kulka zaczyna się poruszać -W systemie HU: Niezrównoważone siły działające na kulkę wzdłuż osi lufy powodują jej ruch do przodu. W momencie, gdy kulka ma bardzo małą prędkość, zaczyna być w kontakcie z wypustką podkręcającą. Pojawiają się 2 nowe siły: reakcji, która jest zawsze prostopadła do płaszczyzny styku kulki i wypustki, oraz tarcia, zawsze równoległa do tej powierzchni. Obliczenie tych sił jest prawie niemożliwe, ale, na szczęście, niepotrzebne. Starczy nam, że obydwie te siły są dość duże, że siła tarcia ma duży wpływ na ruch obrotowy kulki, oraz, że siła reakcji, jako że działa prostopadle do powierzchni kulki, nie wpływa na prędkość obrotową, za to powoduje uderzenie kulki w ścianę lufy, które trwa krótko, gdyż kontakt z elementem dociskającym też jest krótki. -W systemie G-hop: Niezrównoważone siły działające na kulkę wzdłuż osi lufy powodują jej ruch do przodu. W momencie, gdy kulka ma bardzo małą prędkość, zaczyna być w kontakcie z wypustką podkręcającą. Pojawiają się 2 nowe siły: reakcji, która jest zawsze prostopadła do płaszczyzny styku kulki i wypustki, oraz tarcia, zawsze równoległa do tej powierzchni. Obliczenie tych sił jest prawie niemożliwe, ale, na szczęście, niepotrzebne. I tu zaczynają się różnice. Przyjmujemy, że zarówno system HU jak i G-hop zostały ustawione optymalnie, czyli tak, aby zapewnić stosunek prędkości obrotowej do prędkości ruchu postępowego zapewniający najbardziej płaski tor lotu. Wiemy więc, że siła reakcji wypustki dociskającej musi być mniejsza niż w systemie HU. siła tarcia jest wprost proporcjonalna do siły reakcji, więc również będzie mniejsza. Ponieważ założyliśmy, że repliki są jednakowe oraz że mają identyczny stosunek prędkości obrotowej do liniowej, to z bardzo dobrym przybliżeniem możemy powiedzieć, że prędkości obrotowe i liniowe kulek na wylocie luf obu replik są identyczne. Tu, podobnie jak w HU, siła reakcji powoduje uderzenie kulki w ściankę lufy, jednak trwa ono dłużej, co bardzo zmniejsza efekt odbicia się kulki od ścianki lufy. d)Przypuszczalne różnice (moja teoria) Wiemy, że w momencie, w którym kulka przestaje stykać się z wypustką podkęcającą w obydwu systemach, ma identyczne szybkość liniową i kątową. Poszukajmy więc możliwych różnic w pozostałych możliwych do rozpatrzenia aspektach. Moją teorią jest, że kulka po uderzeni w ściankę lufy w systemie HU odbija się od niej i jeszcze co najmniej kilkakrotnie albo odbija się, albo "waha" w strumieniu powietrza w lufie. W systemie G-hop to zjawisko może być znacząco zmniejszone, co wpływa dodatnio na powtarzalność strzałów, być może redukując też turbulencje w powietrzu w lufie za kulką. Podobna teoria padła już w tym temacie, tu masz jej rozwinięcie. Co do cięższych kulek: ich użycie jest w tym przypadku bardzo logiczne: cięższa kulka ma dużo większy moment bezwładności przy zachowaniu tych samych oporów ruchu obrotowego i liniowego. Jak wiadomo, energia kulki o większej masie wystrzelonej z tej samej repliki jest trochę większa niż lżejszej. Zsumowane te dwa efekty pozwalają uzyskać większy zasięg. W systemie HU podkręcenie ciężkiej kulki przy małej prędkości wylotowej (siła tarcia nie zależy od prędkości!) wymaga mocnego wysunięcia wypustki dociskającej, co powoduje zwiększenie ilości odbić w lufie. Podkreślam, że podpunkt d jest jedynie moją teorią, jednak póki co nie widzę w niej błędu. Jeżeli ktoś takowy mi wskaże, chętnie podyskutuję na ten temat i ewentualnie zmienię poglądy. Tylko bardzo proszę, bez wyrażeń typu: Dało się precyzyjniej, niekoniecznie fachowo, bo tego od nikogo nie można wymagać, ale precyzyjniej. Dlaczego to ciśnienie ma o czymś decydować? Dlaczego to siła "zewnętrzna" coś powoduje? Dlaczego tą siłę uznajesz za stałą licząc ciśnienie? Czym jest "nakład siły zewnętrznej"? Czym jest ten efekt działania ciśnienia? Ruch obrotowy i przyspieszenie styczne się nie czepiam, bo wiadomo o co chodzi (choć znaczy naprawdę co innego), a fachowego słownictwa nie wymagam. Drogę, nie czas. Jakimi wielkościami? Myślę, że i tak się zorientuje. Tu już GZ odpowiedział a Dexterkrak dobił teorię, mogę się tylko dopisać. Dokładniej: momentem bezwładności. Nie działa lepiej. Grawitacja pomoże brnąć do przodu? Pozdrawiam Laokoon Powyższy przydługi post nie ma na celu nikogo urazić, obrazić itp. Jeżeli ktoś ma coś do powiedzenia, to zapraszam do dyskusji, jeżeli nie, to najlepiej poczekać na wyniki testów, których teoria nie zastąpi nigdy, jakbyśmy się nie starali. EDIT: kosmetyka
  7. Wyżej był link do sklepu, ale wkleję od razu do repliki, która Cię interesuje: http://gunfire.pl/product-pol-1152189535-JG608.html Na specshopie nie zanosi się na dostawę, ale wyślij maila, spytaj. Ogólnie nie masz co liczyć, że po ewentualnej dostawie specshop zostawi starą cenę. Ta replika była u nich dostępna rok- może i dwa lata temu i wtedy była po prostu tańsza. Można o specshopie powiedzieć dużo dobrego, jednak nie jest on tanim sklepem i, przynajmniej według mnie, chińskie repliki lepiej kupować na zbrojowni, gunfire, taiwangun itp. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: Mudzyn mnie wyprzedził, między zbrojownią a gunfire już decyduj sam, są opinie o sklepach na tym forum
  8. Przeczytać w dziale "Amunicja i zasilanie" : http://forum.wmasg.pl/index.php?/forum/308-amunicja-i-zasilanie/ Zaręczam, że jest tam więcej wiedzy na interesujący Cie temat niż doradzające w tym dziale osoby jej posiadają. Zakładam, że jesteś w lub po gimnazjum, więc zapewne wiesz, jak liczyć zarówno energię kinetyczną kulki, energię potencjalną sprężyny jak i energię zgromadzoną w akumulatorze. Pomyśl jak policzyć, policz, pomysł, co mogło jeszcze wpłynąć na wynik, znów pomyśl, potem jeszcze raz policz i będzie cacy. Potem pójdź na strzelankę, policz z grubsza ile kulek wystrzeliłeś zanim bateria padła i pomyśl, dlaczego uzyskany pierwotnie wynik ma się prawie nijak do faktycznego stanu rzeczy. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: literówka
  9. Chyba, że jako snajper będzie rzeczonego budynku bronił. Mi jako, może nie snajperowi, a strzelcowi wyborowemu, w trakcie bronienia budynku dużo częściej zdarzało się wykonywać dziwne "figury", włazić na pochyły dach, przełazić przez dość małe okna, ogólnie częściej narażać się na przyfasolenie w futrynę/strop/jakąkolwiek osłonę głową, niż reszcie drużyny. Co nie zmienia faktu, że do tej pory za jedyną ochronę robią mi okularki i bonnie hat, na zimę planuje sobie uszatkę BW kupić, bo kij z kulkami, ale -20 ma być ; D Ogółem aby udzielić sensownej odpowiedzi, należy, jak napisał Errhile, uzyskać odpowiedź, przed czym owa ochrona ma być. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: zmieniony szyk wyrazów, bo poprzednio można było wywnioskować, że mam kilka głów (było: ...strop/ osłonę jakąkolwiek głową...)
  10. Nie wiem, o jaki dokładnie kask chodzi, prawdopodobnie o dowolny, który jest wytrzymały i wg danej osoby nadaje się do ASG. Popularne są kaski pro-tec, gdyż jeden z ich modeli (Ace czy jakoś tak) dość jednoznacznie kojarzy się z pewną wielbioną przez wielu amerykańską jednostką ;D (film Black Hawk Down zrobił tej firmie pewnie lepiej niż niejedna reklama) Pozdrawiam, Laokoon
  11. Używkę może udać się trafić w tej cenie, jeżeli odpowiada Ci wyglądem, to bierz, bo mechanicznie replika dobra. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: no a poza tym... nie ma nic piękniejszego od m14! :D
  12. Dzięki za odpowiedź Pozdrawiam, Laokoon
  13. ... O ile dobrze pamiętam, to ma plastikowy gearbox, czyli kijem nie tykać Pozdrawiam, Laokoon EDIT: a to zwracam honor, pomyliło mi się z cm.023
  14. Prawie się nie da... Wg rozmiarówki internetowej na moje dłonie idealnie pasują mechanixy w rozmiarze M... W rzeczywistości L są trochę za małe (niby mam długie dłonie i palce, ale nawet na szerokość te rękawice były zbyt małe). Jeżeli nie masz możliwości kupienia mechanixów w sklepie stacjonarnym, to albo spróbuj od kogoś pożyczyć i przymierzyć, albo licz się z wymienianiem na inny rozmiar w sklepie i związanymi z tym kosztami wysyłek. Pozdrawiam, Laokoon
  15. Sorry, że pytam w tym temacie. Na czym polega jego niższość w porównaniu z TM, G&P, KA? Pytam, bo zamierzam zaopatrzyć się w tłumik 320x50mm od SF. Duża waga i brak oznaczeń/wzorowania na tłumikach do ostrych broni mnie nie martwi, jeżeli jednak pod względem wytłumienia strzału wygrywają tłumiki wymienionych przez Ciebie firm, to zmienię kierunek poszukiwań. We wszystkich przeglądanych przeze mnie do tej pory tematach ludzie zachwalali SF, jednak mogło to być spowodowane dobrym stosunkiem wytłumienie/cena, a nie dobrym wytłumieniem w skali bezwzględnej, dlatego wolę się upewnić. Pozdrawiam, Laokoon
  16. Cieszymy się razem z Tobą. Do Autora: Rękawiczki nie wyglądają na porządne. Jeśli szukasz rękawiczek do asg, musisz określić na czym Ci zależy i do czego są Ci potrzebne. Czy mają: a) chronić przed uderzeniem kulki b) chronić przy upadkach, zapobiegać podrapaniu dłoni o podłoże? c) maskować d) służyć do lansu e) zapobiegać marznięciu w ręce wiosną/jesienią f) zapobiegać marznięciu w ręce zimą dla odpowiedzi a, b, d, e i od biedy c dobre będą Mechanixy, jednak to nie ta półka cenowa. Z tanich wojskowych rękawic polecane są takie bundeshwery, z demobilu. Porządnie uszyte, mocne, taniutkie, zielone, jakoś tam izolują od zimna. O te (a i sprzedający bardzo dobry): http://allegro.pl/rekawice-bundeswehr-oliwkowe-wyprzedaz-roz-l-10-i1326601753.html Na innych aukcjach masz inne rozmiary i ewentualnie wersje zimowe po 8zł, choć tych ostatnich nie znam. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: czytelność tekstu
  17. Huh. Ja powiem od drugiej strony: Szukaj replik, gdzie między gearboxem a body repliki jest dużo miejsca (tak chyba jest w aug'ach). I potem (zakładam, że wolisz samemu nie grzebać w gearboxie): 1.dajesz komuś doświadczonemu w składaniu replik swój nabytek a on: a)poprawnie podkładkuje zębatki (na ogół chińskie stockowe repliki nie są poprawnie spodkładkowane) b)wypełnia przestrzeń między gearboxem a body repliki matą wygłuszającą c)doszczelnia caluśki układ taśmą teflonową, aby było idealnie szczelne d)odpowiednio smaruje gearbox e) zamontuje nową gumkę HU 2. Jeżeli dozbierasz na tuning lub od razu zdecydujesz się wydać więcej, to do powyższych punktów dołączają: a) dobry, duży, gruby tłumik (np. od Silesia Factory) b) zestaw cichych głowic (a jak będzie troszkę więcej pieniędzy, to dobry zestaw Bore-Up) c) pełny cylinder (typ0) ale tylko, jeżeli masz lufę minimum 500mm (w innym przypadku poprawi to wyciszenie, ale pogorszy celność) d) jeżeli będziesz gotów wydać jeszcze troszkę (nie tak troszkę...) pieniędzy, to silnik i zębatki do wymiany Nie pisałem to raczej o rzeczach, które miałyby wpłynąć na zasięg, a jedynie na wyciszenie (wyjątkiem jest gumka Hop-Up). Jeżeli wolisz pójść w stronę wyciszenia, to radziłbym zamontować sprężynę typu m100, może i m90. Jeżeli naprawdę chcesz być ZWIADOWCĄ a nie cichym zabójcą, to martw się przede wszystkim o kamuflarz, a replika powinna służyć Ci głównie do cichego ubicia kogoś, kto podszedł za blisko Ciebie i mógł Cię zobaczyć. Wtedy 50m zasięgu nie trzeba. Pozdrawiam, Laokoon PS tak, aug od JG niestety przekracza Twoje wymagania cenowe dla repliki, jednak na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad używkami (3 na 4 repliki kupiłem używane i nie zawiodłem się)
  18. Pytasz w innym temacie. Dostajesz odpowiedź. I teraz co? Tworzysz nowy temat z tym samym pytaniem licząc na inną odpowiedź? Liczysz, że tu odpowiedzą ludzie, którzy nie są BE i rozumieją, że lans jest ważniejszy niż ochrona oczu? A może opaska na oku też dla lansu? Na ochronie oczu nie warto oszczędzać, szczególnie, że coraz więcej jest replik mocno podkręconych oraz coraz więcej nowych biegających z 430fps szturmowymi karabinkami, a takim często zdarza się nie przestrzegać minimalnych dystansów, na których się strzela itp. Już za 80 zł można znaleźć gogle od ESS (wytrzymujące strzał z shotguna z 10m)(prawdziwego oczywiście) a za mniejsze pieniądze są gogle i okularki uvexa. Pozdrawiam, Laokoon
  19. Skoro potrzebujesz naraz nadupnika i plecaka, to rozwiązanie jest chyba jedno: wysoko noszony plecak, o którym mówił Errhile. A skoro plecak masz tak wysoko, że da się nosić nadupnik (który przecież jest na pasie), to i pasoszelki można, więc sporo problemów z głowy. Ogólnie polecałbym szelki, o których pisałem w poprzednim poście lub inne z palsami, bo możliwość przytroczenia radiostacji ręcznej/krótkofalówki (o ile to rozumiesz przez radio) blisko głowy jest dość cenna. Jeżeli przenosiłbyć camela w plecaku, pamiętaj, żeby zawsze, ale to zawsze, mieć rurkę od niego przymocowaną do szelki od plecaka, a nie do innego elementu oporządzenia (abyś mógł plecak swobodnie zrzucić). Jest jeszcze druga opcja, jeżeli nie musisz mieć 3l w camelu +ok 1l w manierce: http://www.asg.com.pl/System_hydracyjny_1L_Kangaroo_CC_Storm_zielony_Source,p,4498.php chowasz coś takiego do kieszeni w oporządzeniu, masz cechy camela i manierki w jednym i nie zostawiasz tego, kiedy zrzucasz plecak. Jest też wersja 0.75l. Na razie tyle z przemyśleń, pozdrawiam Laokoon
  20. Witam Po kolei: 1. Posiadam plecak przez Ciebie wymieniony. Jest bardzo dobry, jednak o noszeniu z pasoszelkami (z ładownicami na nich oczywiście i zapiętym pasem biorowym od plecaka) mowy nie ma. 2. Nie próbuj nosić pokrowca na camelback pod plecakiem. prawie zawsze owocuje to tym, że masz w camelu takie ciśnienie, że a) nie jest wygodnie pić b) w podróbkach cameli przeciekają zawory, jak w oryginałach jest - nie wiem. Poza tym nie jest to wygodne, plecak jeżeli nie będzie idealnie usztywniony, będzie łatwo "zjeżdżał" na jedną stronę, gdyż jest szerszy niż camel. W związku z tym, camela noś raczej w plecaku (boczna kieszeń od podanego przez Ciebie plecaka jest ok. 3. Jeżeli na plecach masz plecak, na biodrach i części brzucha - pas biodrowy, to "wolne" zostają: uda oraz klatka piersiowa i górna część brzucha. W związku z tym, na Twoim miejscu pokusiłbym się o chest rigga (klatka i górna część brzucha, czyli idealnie) i, jak zabraknie miejsca, EWENTUALNIE panele udowe, choć przy długich marszach to może być uciążliwe. 4. Jak Errhile napisał, możesz zainwestować w wysoko noszony plecak, coś za coś. 5. Tu opcja, którą ja bym wybrał, jednak uniemożliwia noszenie oddzielnie szpeju i plecaka: Poszukałbym plecaka noszonego normalnie, jednak z szerokim pasem biodrowym i naszytymi na nim palsami. Do palsów ładownice (nie za grube) i od biedy chestrigg na najbardziej płaskie rzeczy, jeżeli nie zmieścisz się w ładownicach na pasie biodrowym. Pozdrawiam, Laokoon Edit: Dokładnie. Ja na pasie PT-4 i opalsowanych szelkach z Miwo Praszka (tych z palsami też na plecach: LINK) mieszcze: na pasie: ładownice na 2 magi do m14, kaburę, pokrowiec na camelbacka, na niego nałożone cargo duże poziome, na szelkach: ka-bar i kieszeń na radiostację ręczną/krótkofalówke. Czy napewno: a) potrzebujesz mieć i camelbacka i manierkę pod ręką? b) potrzebujesz nadupnika gdy masz wielki plecak? c) saperki ani żadnej innej rzeczy nie możesz wrzucić do plecaka? Pozdrawiam jeszcze raz ;D Laokoon
  21. 360-380fps to niestety zbyt dużo do budynku. Oczywiście limity zależą od środowiska/ekipy, w której się będziesz strzelał, jednak najczęściej przyjmowany limit to 330 lub 350 fps, a to i tak sporo. Zadaj sobie pytanie, czy rzeczywiście będziesz w CQB grał, czy jest odpowiednie miejsce i inne osoby z replikami dostosowanymi do CQB. Jeżeli tak, to albo downgrade repliki do tych 330fps albo dokupienie za jakiś czas repliki broni bocznej, która i tak się przyda. Przed udaniem się na strzelankę sprawdź, czy organizatorzy wymagają zgody opiekuna dla graczy niepełnoletnich. Na ogół tak i jest to normalne, bo nikt za Ciebie odpowiedzialności brać nie będzie. Jeżeli strzelać się będziesz np. tylko z kolegami, to nie ma przepisów, które mówiłyby, że jakąś zgodę pozyskać musisz. Pozdrawiam, Laokoon
  22. Bo HP to nie co2 czy greengas czy propan. W magazynku miałbyś jedynie sprężone (a nie ciekłe!) powietrze, więc jego ilość byłaby znikoma w porównaniu z ilością np. propanu, który w magazynku jest głównie w stanie ciekłym (utrzymuje się ciśnienie równowagi między fazami). Z tego, co pamiętam, propan itp przy parowaniu zwiększają swoją objętość około tysiąckrotnie (mogę się mylić, jednak są to wartości tego rzędu), więc różnica byłaby ogromna. Pozdrawiam, Laokoon
  23. Magi z m14 może i dałoby radę przerobić, jednak raczej będzie to koszmar. W scarze, sr25 itp wkładasz "pionowo", jak w m4, natomiast w m14 wkładasz magazynek płycej i lekko go obracając, jak w kałasznikowach. Wycięcia służące do mocowania magazynka w replice są zatem zupełnie inaczej umiejscowione. Jeżeli upierasz się na modyfikacje, poszukaj na forum tematu o modyfikacji magazynków do rodziny m4/m16 tak, by pasowały do famasa, jest to ten sam problem i prawdopodobnie podobne zmiany. Pozdrawiam, Laokoon
  24. IMO co jak co, ale sprężynowy pistolet na broń boczną to mocno chybiony pomysł. Co z tego, że nie przestanie działać, skoro: a) masz nijaką szybkostrzelność w porównaniu z gaziakami/elektrykami b) nie możesz obsłużyć go jedną ręką c) każde przeładowanie powoduje potrzebę ponownego zgrania muszki i szczerbinki itp d) prawdopodobnie ma niższą niż gaziaki/aep żywotność e) co tu dużo mówić, nie daje takiej frajdy ze strzelania jak gaziaki/aep Pozdrawiam, Laokoon
  25. Znaczy. Ja po ponad 2 latach intensywnego douczania się w sprawach technicznych i wyrabiania odruchów zdecydowałem się na replikę 500+fps i uważam, że to rozsądna granica. Fajnie, że Tobie "lepiej się obchodzi snajpą" (cóż za cudny neologizm), ale przeciwnik w ASG jest na ogół kolegą, któremu zdecydowanie nie chcesz poszatkować twarzy i mu niekoniecznie lepiej dostać ze "snajpy". Zadaj sobie pytanie czy będziesz potrafił poddać się/dać się ustrzelić gdy ktoś wyjdzie na Ciebie w odległości 15 metrów i będziesz wiedział, że nie zdążysz dobyć repliki bocznej. Odpowiedz na nie tylko sobie, nie na forum, bo Nas (z dużej litery, bo mam na myśli innych Użytkowników WMASG) to prawdę mówiąc nie obchodzi, a powinno obchodzić Ciebie i ludzi, z którymi grasz. Będąc tylko na jednej strzelance prawdopodobnie nie dostąpiłeś zaszczytu oberwania z mocnej repliki z niedużej odległości. Jak już Ci się to zdarzy, zdobądź się na trochę empatii przed wyborem snajperki na replikę. Pozdrawiam, Laokoon
×
×
  • Create New...