Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Laokoon

Operator Czatu I
  • Posts

    423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Laokoon

  1. Hm. To chyba nie stać Was na nowe oczy, jak cm.028 używacie, nie? Na tym PO PROSTU SIĘ NIE OSZCZĘDZA! Inaczej, zrób mały eksperyment: Weź gazik sterylny i jakiś bandaż lub opaskę do włosów. Jutro rano delikatnie połóż gazik na oku (obojętnie którym) i unieruchom go bandażem lub opaską. Pochodź tak jeden dzień. I jutro wieczorem napisz, czy nadal chcesz oszczędzić na ochronie oczu równowartość dwóch biletów do kina. Kolega wyżej podał link do gogli ESS za 90zł. To naprawdę nie jest duża kwota. Sam używam okularów ESS ICE i mam świadomość, że nawet 700fps z przyłożenia nie pozbawi mnie możliwości oglądania tego, jakże pięknego, świata. A jeżeli powyższe argumenty Cię nie przekonają: Gogle podane przez Ciebie prawdopodobnie mają kilka słabych punktów (zależnie od modelu zwykle są to oprawki, mocowania szybek itp.), które może zniszczyć spokojnie trafienie z 300fps. A jeżeli nadal uważasz, że masz za dużo oczu, to bardziej zaoszczędzisz sprzedając jedno, póki jest nieuszkodzone. Normalnie m60 z fvc kupisz i będziesz prouberdeltasoldier. I ahhhhhh... ta lanserska opaska na oku. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: interpunkcja
  2. NA OCHRONIE OCZU SIĘ NIE OSZCZĘDZA! @Wolf800: a jak ktoś będzie miał 450, to zrezygnujesz ze strzelanki? a 500? Prawdopodobnie nigdy nie zrezygnujesz. Moim zdaniem gogle/okulary do asg powinny być w stanie spokojnie wytrzymać 700-800fps. To jest po prostu gwarancja, że wytrzymają zawsze na strzelance. Do dziś dokładnie nie wiadomo (są sprzeczne wyniki rzekomych testów) jak zachowują się różne gogle przy uderzeniu wyjątkowo twardą kulką (bbbmax, kulki szklane itp), a czasem i takie mogą być użyte na strzelankach. Odpowiedź na oba powyższe posty: darujcie sobie te gogle, to, nawet jeśli nie syf, to duże ryzyko. Może szybka wytrzyma. A zatrzask? A oprawka? itp itd... Da się nie tak drogo dostać gogle i okulary firm bolle i ESS spełniające surowe normy ochrony balistycznej (wytrzymują strzał z shotguna, śrutem oczywiście, z 12 metrów). Istnieje tańsza opcja: uvexy oraz takie sprzedawane na allegro okulary balistyczne spełniające te same normy co ESS czy Bolle, ale mało lanserskie. A TERAZ 2 NAJWAŻNIEJSZE RZECZY: Nazwa czy znaczek firmy NIE GWARANTUJE odporności. Więc: -PRZED ZAKUPEM: sprawdzamy czy dane okulary/gogle są rzeczywiście ochronne, a nie np. przeciwsłoneczne i czy chronią przed uderzeniami, a nie np. promieniowaniem UV i odpryskami gorących cieczy. Zarówno ESS jak i uvex i prawie na pewno Bolle mają w ofercie duuużo modeli gogli okularów, które wcale ochronne nie są. -PO ZAKUPIE: bierzemy najmocniejszą dostępną replikę (dobrze, żeby te 500-600fps miała) i oddajemy po kilka strzałów Z PRZYŁOŻENIA oraz Z OK. PÓŁ METRA w kilka miejsc szybki, oprawki itp. Jeżeli na strzelance pojawi się ktoś z repliką mocniejszą niż ta, z której sprawdzaliśmy okulary, POWTARZAMY TEST. Pozdrawiam, Laokoon PS dla ciekawych: ochronę oczu sprawdzamy i z przyłożenia i np. z pół metra, gdyż przy strzelania z przyłożenia może wystąpić coś w stylu "poduszki powietrznej" spowalniającej kulkę. Jeden z Użytkowników opisał gdzieś tego typu efekt, niestety nie pamiętam nicku, za co przepraszam tego Użytkownika, bo informacja na prawdę cenna może być. EDIT: ojej, napisałem "oczów" oO EDIT2: zostałem uprzedzony. moja odpowiedź jest na posty: 2 i 3 nade mną ^^
  3. @johny13 Niby tak, ale sklepy przywiązują bardzo małą wagę do wpisywanej na stronie energii kulki. Spotkałem się zarówno z "<17J" (tak, dla repliki asg, nie dla wiatrówki) jak i z "1J" przy jakichś 420fps na 0,2g kulkach. Po prostu sprzedawcy wiedzą, że mało kto patrzy na energię, bo u nas przyjęło się porównywanie replik pod względem fps na kulkach 0,2g. Więc masz rację, że to energia wylotowa powinna kupującego obchodzić (choć też ważne na jakich kulkach mierzona...), ale nie na to powinno się patrzeć porównując oferty sklepowe. Pozdrawiam, Laokoon
  4. Pomiar na kuleczkach 0,12g, stara dobra metoda "zwiększania" osiągów. A replika mi wygląda na rebrandowaną przez CG replikę JG, ale ktoś by to musiał potwierdzić (mam dużo do czynienia z metalową wersją AK tacticala od JG i jest godna polecenia, jednak nie wiem, czy w tej plastikowej bebechy są takie same). Pozdrawiam, Laokoon PS metalowa wersja o której pisałem: http://airsoft-militaria.pl/product-pol-1414-AK-47-Metal-Body-.html Tak patrzę, że inne repliki w tym sklepie miały fps mierzone na 0,2g kulkach, więc może po prostu błąd w opisie.
  5. Nie ma to jak mieć 400-600 fps i z 15-25 metrów wszystkich "uśmiercać" krzykiem, bo replika zrobi kuku... Przy jakichkolwiek większych prędkościach wylotowych w posiadanej replice, TRZEBA mieć broń boczną LUB powstrzymać się od strzału przy małych odległościach LUB po prostu uważać na tyle, żeby nikt tak blisko się nie znalazł. Tyle. Moim zdaniem krzyczenie "dostałeś!" z ponad 3-5 metrów baaaardzo niszczy rozgrywkę. Proste: chcemy mieć dużo fps - kupujemy boczną lub liczymy się z brakiem możliwości strzelania z bliska. Laokoon PS pytanie "magazynek czy boczna?" jest jednym z piękniejszych, jakie w "zielonych" się pojawiło od ok. dwóch lat moim zdaniem.
  6. Popatrz w internecie na różne węzły żeglarskie, znajdź jakiś w miarę prosty i taki, żeby końcówki sznurka wychodziły w odpowiednie strony i tyle w zasadzie. Najzwyklejszy węzeł prosty (nie "babski") bez problemu da radę. Pozdrawiam, Laokoon
  7. Ale po co a AEGu silikon? W replice elektrycznej nie ma NIC, na co silikon byłby potrzebny. Niektórzy czyszczą lufę używając smaru silikonowego. Ja używa jakiegoś płynu typu Cif (każdy będzie ok, byleby nie miał żadnych, choćby najmniejszych drobinek ciał stałych). Większości magów smarować nie trzeba. Wymagają tego dość często midcapy i ewentualnie lowcapy. Ale nie pryska się przez "podajnik kulek", tylko ładnie maga rozkręca, psika, wyciera starannie szmatką tak, żeby nic nie było upaprane, a pozostała jedynie cieniutka warstewka silikonu, a potem skręcić maga i tyle. Psikanie przez podajnik powoduje po 1 słabe nasmarowanie maga, po 2 zasyfienie HU i lufy, przez co HU źle działa a do wnętrza lufy syf lgnie jak do magnesu. Pozdrawiam, Laokoon PS zdaje się, że wiele osób używa do smarowania cylindra smarów (nie olejów!) silikonowych, ale jako Zielony, nie dotykaj gb.
  8. Spokojnie, trochę dystansu do siebie i innych. Odpowiedź Tuksiaka była właśnie tą najbardziej wartościową i powinna kończyć temat, jeżeli nie pojawiają się jakieś nowe sensowne pytania. Co jest obraźliwego w nakazaniu komuś używania szarych komórek? Po prostu zachęca Cię do rozważenia problemu samemu i wyciągnięcia wniosków z tego i innych tematów. A co do "młodego padawana" - tu kłania się dystans, o którym pisałem na początku postu. Więc wszyscy wyluzujmy, bo spiny w tych tematach zawsze się źle kończą ^^ A co do tematu, mogę jedynie podpisać się pod radami Tuksiaka: dobre poskładanie, dobre doszczelnienie, dobre kulki (G&G, chyba, że Twoja replika bardziej polubi MB lub Blasterki, bo w droższe nie ma co się pchać przy replice szturmowej). Pozdrawiam, Laokoon
  9. Byleby były dobrej firmy i były dobrze włożone w gb (czasem trzeba wbić, a raz przy składaniu repliki i to mi nie pomogło) i będzie ok, wszystko jedno czy kulkowe czy ślizgowe. Pozdrawiam, Laokoon
  10. m120 Guardera i dać komuś ogarniętemu, żeby wszystko ładnie podoszczelniał teflonem. Jeżeli już będziesz komuś dawał, to niech wymieni smar w gb na jakiś dobry i go porządnie wypodkładkuje. A spoza gb: kabelki na jakieś w miarę przyzwoite i jak od razu chcesz, to mosfet. Do osiągnięcia tych 420fps wystarczy jedynie m120 i doszczelnienie, pozostałe rzeczy to te, które warto zrobić "przy okazji". Poprawią one żywotność repliki, kulturę pracy i ilość kulek możliwych do wystrzelenia na jednym ładowaniu baterii. Pozdrawiam, Laokoon
  11. A to już zupełnie inna kwestia :happy: Ogólnie z mojej obecnej wiedzy wynika, że z powyżej wymienionych przeze mnie korzyści, po wyeliminowaniu tych możliwych do osiągnięcia przy silnikach szczotkowych, zostają (dopisałem też większy moment obrotowy, którego wyżej nie było): -Możliwość wsadzenia mocniejszego silnika do Famasa TM ew. innych AEG z innymi niż standardowymi silniczkami -Możliwość uzyskania repliki strzelającej z napiętej sprężyny -Możliwy do uzyskania większy moment obrotowy -Większa sprawność mechanizmu repliki. Z powyżej wymienionych prawdę mówiąc tylko pierwsza (przy skrajnych przypadkach potężnych sprężyn może druga i trzecia) korzyść ma realną wartość na tyle dużą, by nią się interesować. W związku z tym silnik bezszczotkowy powinien tak naprawdę interesować jedynie posiadaczy Famasów lub innych replik z niestandardowym silniczkiem, ewentualnie fanów ekstremalnych tuningów. No oczywiście wszystko w ASG da się podciągnąć pod lans, jednak za pieniądze potrzebne do ukończenia projektu AEGa z silnikiem bezszczotkowym proponowałbym kupić 4 chwyty przednie i 3 lunety. Ale każdy lansuje się na swój sposób. Pozdrawiam, Laokoon PS w poprzednim poście napisałem "Polska" małą literą, za co się szczerze kajam.
  12. Autor (Damianus) zadał pytania, na które teraz wszyscy odpowiadają. Jeżeli ktoś nie zgadza się z wypowiedzią poprzednika, to zamiast pisać sprzecznego z nią posta, podaje kontrargumenty i wskazuje elementy wypowiedzi poprzednika, które jego zdaniem są błędne. I to jest naturalne. Oczywiście wygodnie byłoby doradzać mając na to monopol, ale nie o to w tym chodzi. I na przyszłość: to, że każesz coś komuś/apelujesz do niego, a on tego nie robi, nie znaczy wcale, że nie przeczytał/nie rozumie. Może to też znaczyć, że uważa swoje postępowanie za właściwe, czy, kolokwialnie mówiąc, ma Twoje rady gdzieś. @Damianus: Tutaj temat o m14 cymy w dziale "opisy i informacje": http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/38442-m14-cyma/ A tutaj temat o tuningu emczternastki, jeżeli byłbyś nim zainteresowany: http://forum.wmasg.pl/index.php?showtopic=43422&st=0 W obu tematach jest wiele informacji i zadziwiająco mało offtopu w porównaniu z tematami o popularniejszych replikach. Tam piszą ludzie lepiej znający się na tej replice niż my i tam należy szukać o niej rzetelnych informacji. Pozdrawiam, Laokoon
  13. Znając życie syfiastę zębatki Elementa rozpadły się blokując wszystko swoimi szczątkami i powodując przeciążenie silniczka. Ewentualnie tłok był syfny i zrobił to samo. Gdybyś zostawił stockowe zębatki, prawdopodobnie wszystko byłoby ok. Prawdopodobnie to złożenie 2 przyczyn: Dość słabe części do tuningu plus egzemplarz m14 trochę felerny. Niemniej 350zł za montaż to taka siedmiokrotna przesada. U dobrego serwisanta za 50-100zł miałbyś i poradę do wyboru części i złożenie całości idealnie i może nie pisemną, ale jednak gwarancję, bo każdemu zależy na opinii. Pozdrawiam, Laokoon
  14. Mądrze napisane. Tylko zero tu treści, a jedynie powielenie stwierdzenia, że Ci się replika posypała i że jej nie polecasz. Nadal nie napisałeś, co tam wsadziłeś za części. A jest to ważne, gdyż może pomóc znaleźć przyczynę awarii. A to z kolei jest ważne, gdyż jedna z osób zainteresowanych wątkiem i czerpiących z niego wiedzę stwierdziła w nim, że chce kupić lub rozważa kupno m14 Cymy. Z pewnej charakteru tego działu często wynikają sytuacje, gdy w tematach pojawiają się rzeczy niezwiązane z tytułem tematu, gdyż często sam Autor zmienia swoje zdanie po usłyszeniu pierwszych porad. Dlaczego nie chcesz, żebym oceniał Twoją opinię? Po pierwsze, wypowiadasz się na publicznym forum i musisz liczyć się z możliwością bycia skrytykowanym. Po drugie i przede wszystkim, doradzasz osobom nowym w airsofcie, co pociąga za sobą pewną odpowiedzialność. Jeżeli uważam Twoją opinię za błędną lub spowodowaną błędnymi przesłankami (powody awarii inne niż rzeczywista wytrzymałość stockowej repliki), to powinienem dążyć do jej sprostowania. Między innymi taki jest sens forum. I owszem, to pomaga osobom "zielonym" zdobywać wiedzę. Gdzie w mojej wypowiedzi widzisz kwasy - nie wiem. Ale zostawmy to, aby do nich nie doszło. Ponawiam prośbę, abyś podał, cóż za części tam wstawiłeś i kto to złożył pierwszy raz. To pozwoli sprawdzić, czy rzeczywiście trafiłeś felerny egzemplarz m14, co jest oczywiście "na minus" dla niej, czy też wstawione do repliki były nieodpowiednie części przez nieodpowiednie osoby. Pozdrawiam, Laokoon
  15. Pozwolę sobie dać link do tematu, w którym Vault13 opisuje uszkodzenia zewnętrzne swojego m14: http://forum.wmasg.pl/index.php?/topic/108474-m14-czesci-zamienne/page__p__1451970__hl__muszki+m14__fromsearch__1#entry1451970 Po 1: Żeby złamać tłumik płomienia, trzeba się naprawdę postarać, Jeżeli podobnie traktowałeś gb, to nie dziwię się, że padło. Po 2: Replik mających służyć za karabiny wyborowe nie tuninguje się w jakimkolwiek serwisie sklepowym. Kropka. Po 3: Jakież to części za 800zł tam wrzuciłeś? Do tuningu pod m130 nawet zębatek wymieniać nie trzeba. Silniczek, najlepiej zespół cylindra (choć wcale niekoniecznie cały) i w zasadzie tyle z gb. Po 4: co do szkieletu gb: nie wiem, co z nim robiłeś, ale wiele osób wstawiło do niego m150 i nic nie poszło. Złożyć gb też trzeba umieć i trzeba wiedzieć, co może powodować jego pękanie. Po 5: Skoro wydałeś 800zł na tuning, to zakładam, że kable nowe doszły i prawdopodobnie mosfet. Skoro tak, to co ma "swąd spalenizny" do jakości wykonania repliki? A może nie wymieniłeś silnika i dałeś niezbyt dobrą baterię? Biedny silniczek nie miał siły do końca naciągnąć sprężyny, a, ponieważ nie puszczałeś spustu, zwoje się spaliły? A może replikę serwisował ktoś, kto przyczepił sobie plakietkę "serwisant" i na tym jego przygotowanie do tuningu replik się kończyło? Złe podkładkowanie, źle dobrane części itp. Wreszcie po 6: Tak, to jest szajsmetal. Dokładniej mówiąc ZnAl znany nam z dużej zarówno większości chińskich replik jak i wielu należących do pierwszej klasy. Jeżeli za około 400-500zł chciałeś kupić stalową replikę o wytrzymałości oryginału, to nie dziwię się, że się zawiodłeś. Za kwotę przeznaczoną na zapewne w dużej mierze niepotrzebny tuning mogłeś sprowadzić sobie stalowy zamek, lufę i korpus od G&P i do tego drewniane łoże. Tak, zmieściłbyś się w kwocie wydanej na tą niepotrzebną część tuningu (2000zł-450zł za replikę daje nam ponad 1,5 tysiąca). No i w końcu: to jest replika II klasy. Tu potrzeba cierpliwości i zawsze jest ryzyko trafienia na felerny egzemplarz. Nie wiem, jakie awarie przeszła Twoja m14, że poradzili Ci kupić nową, ale z Twojego posta wynika, że stało się to przed pęknięciem gb, więc jest to dziwne. Na przyszłość polecam czytanie tematów na WMASG, w których dokładnie opisane są sposoby tuningu do danej sprężyny oraz, chyba przede wszystkim, korzystanie z usług dobrego serwisanta. To powinno zapobiec pochopnym opisom replik i ich rzekomych wad. Post taki jak Twój, drogi Vaulcie13 (jeżeli tak to się odmienia) ma bardzo destruktywny wpływ na opinię o danej replice z prostego powodu: "Jestem Zielony" to jeden z popularniejszych działów tego forum, a na dodatek ten, z którego wiedzę czerpią osoby nowe w środowisku. Gdybym zobaczył twój komentarz jako pierwszy o m14, zapewne zraziłbym się do tej repliki jak też do jej pierwowzoru, jakim jest m14 Tokio Marui. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: 300zł chcesz za całość razem ze wszystkimi siedzącymi tam częściami? Jak tak, napisz, co to za części, bo oferta kusząca ^^
  16. Pozwij ich a nie zawracasz głowę. Pozdrawiam, Laokoon
  17. Ale trzeba znaleźć frajera, który jako pierwszy zawiąże wstążkę. wtedy już jego drużyna nie będzie mogla mieć przewagi na danej fladze. Pozdrawiam, Laokoon EDIT: odwrotnie -.-, ten, który zawiąże jako drugi nie może już wygrać, przepraszam za pomyłkę.
  18. Dlaczego? Może nie tyle kłamią, co opisują skrajny przypadek, po podopasowywaniu wszystkiego tak, jak pisał LogaN. Co nie zmienia faktu, że, tak, jak mówił, tor lotu pogarsza się a co za tym idzie tracimy jedyny sens pchania ok 400fps w pistolet - strzelanie tarczowe. Nawzajem i wszystkim Maniakom szczęśliwego, i oby każdy następny był lepszy. Pozdrawiam, Laokoon
  19. Tak. Pozdrawiam, Laokoon
  20. :D ; D ; D A wyższość socializmu można było zobaczyć NAWET W TELEWIZJI. Prawdopodobnie istnieje na świecie egzemplarz socoma, w którym część lufy ukryta w tłumiku pewnego razu zgrała się idealnie osiowo z lufą w replice. Dodatkowo z niewiadomych przyczyn wyjątkowo dokładnie wykonano zakończenia obu luf tak, że po ich skręceniu niemal nie było szczeliny. I stąd właśnie te "pomiary". Pozdrawiam, Laokoon PS a to, że Ziemia jest płaska i spoczywa na grzbietach czterech słoni też było szeroko znanym i opisywanym faktem.
  21. LiPo na wierzchu, bez żadnej ochrony? Ja bym się bał, zbyt często kolba jest narażona na "kontakt z ziemią" (przyfasolenie), żeby baterie złożone z czegoś innego niż metalowych ogniw cylindrycznych trzymać na niej na wierzchu moim zdaniem. A co do tematu: we frontgripie zwykle trzyma się dość małą baterię, więc bardzo nie ciąży. Kilka razy zdarzyło mi się używać PJ300 z batką we frontgripie. Efekt był taki, że z powodu braku obciążenia kolby nie chciało mi się jej w ogóle używać, w końcu zacząłem z repliki strzelać jak z pistoletu i było najwygodniej szczerze mówiąc. W przypadku puszki na risach, to już trochę zależy, jaką baterię wrzucisz i jak bardzo z przodu puchę zamontujesz. Ja tam nie lubię, jak gdziekolwiek w replice widać kable, a czasem ciężko tego uniknąć przy tym sposobie schowania baterii. Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest bateria w kolbie. Czy kolba stała czy SF, to już od preferencji danej osoby zależy, jednak do stałej duuuużo łatwiej dopasować porządną batkę. Można bez większych obaw stosować LiPo, gdyż są wtedy dobrze chronione przed uderzeniami itp. No i obciążona dużą baterią kolba motywuje do jej używania, bo pewna część ciężaru zostaje oparta na ramieniu, a całość mniej męczy ręce. Pozdrawiam, Laokoon
  22. wtf? Tłumik, zarówno w asg jak i w broni ostrej ma tłumić/wyciszać dźwięk wystrzału. I w asg, poza jakimś cudem, które przeznaczone jest do zwiększenia hałasu przy strzale z repliki (nie pamiętam, kto to produkuje, na specshopie było kiedyś), spełnia tą funkcję w większym lub mniejszym stopniu, zależnie od jakości materiału tłumiącego i budowy samego tłumika. A tłumik w Socomie prawdopodobnie "dawałby" pewien, może nawet spory, przyrost prędkości wylotowej, gdyby wstawić do repliki długą lufę wewnętrzną przykrytą tymże tłumikiem. Lufa z łączeniem pośrodku mija się kompletnie z celem. Pozdrawiam, Laokoon
  23. Z ciekawości: jak sprawdziłeś bezpiecznik? Bo jak patrząc na niego, to bardzo łatwo mogłeś się pomylić. W rurkowych bezpiecznikach często w ogóle nie widać, że są spalone. Albo włóż nowy, albo połącz kable bez bezpiecznika i strzel RAZ NA SEMI. Chyba, że w APS siedzi samochodowy bezpiecznik, wtedy jednak powinno być widać przerwany drucik. Pozdrawiam, Laokoon PS, można też po ludzku: sprawdzić opór wyjętego z repliki bezpiecznika miernikiem, jeżeli takowy posiadasz. A jak będzie jednak dobry, to włożyć go na miejsce i zmierzyć opór całego okablowania repliki: podpinasz jeden biegun miernika do jednego bolca we wtyczce repliki, drugi do drugiego, wciskasz spust i patrzysz, czy opór jest nieskończony, czy nie. Jak tak, to znaczy, że gdzieś masz np. zsuniętą wsuwkę z silnika albo coś się rozlutowało itp itd.
  24. Witam Swego czasu spędziłem sporo godzin szukając informacji o stosowaniu silniczków bezszczotkowych w aegach. Z mojego punktu widzenia korzyści wyglądały tak: -możliwość wsadzenia mocnego silniczka do Famasa (inny silnik niż w standardowych AEG, identyczny jak w najstarszych mp5 TM) -możliwość zrobienia układu dającego bursta (kiedy się tym interesowałem, nie było jeszcze w polsce innych układów umożliwiających bursta poza optycznymi) -silnik działałby zawsze pełnymi cyklami (tzn układ miałby zaprogramowaną liczbę obrotów silnika potrzebnych na strzał), więc można byłoby zaprogramować nawet strzelanie z napiętej sprężyny -regulowana szybkostrzelność bez zmiany napięcia przykładanego do uzwojeń (nie wiedziałem wtedy o PWM (czy jakkolwiek to się zwie) stosowanym do silniczków szczotkowych) -większa sprawność niż nawet dobrych szczotkowych (coś rzędu 10-15% jeśli dobrze pamiętam) Dwie bariery, na jakie napotkałem to: -znalezienie silnika odpowiednich rozmiarów tudzież dostosowanie gb do nowego silniczka -zaprojektowanie i zrobienie układu sterującego (nad tym się nie zastanawiałem, nie znam się) Ludzie na zachodzie robili tego typu projekty, czasem z powodzeniem. Zamieszczę tu linki do tematów na zagranicznych forach, które znalazłem i w których było coś poza rozważaniem "co by było gdyby...". Niestety tylko 2: http://www.airsoftforum.com/board/lofiversion/index.php/t180323.html http://forums.airsoftmechanics.com/index.php?topic=1067.15 A tu kilka linków do silniczków, które wydały mi się interesujące z punktu widzenia ASG: http://www3.towerhobbies.com/cgi-bin/wti0001p?&I=LXXKM1&P=7 http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id=4708 http://modele.sklep.pl/product_info.php?products_id=6307 Uprzedzam, że co do silniczków należałoby zasięgnąć informacji odnośnie tego, jak szybko osiągają pełną prędkość obrotową, jaki mają moment obrotowy przy starcie itp. Pozdrawiam, Laokoon
  25. Ta ładowarka nie może ładować baterii 9,6V o ile jest to typowy "klocek" dołączany do repliki, bez przełącznika napięcia ładowania (zakładam, że procesorówka to tym bardziej nie jest...). Pozdrawiam, Laokoon
×
×
  • Create New...