Assarin
Użytkownik-
Posts
158 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Assarin
-
Pamiętajmy że, jak na zabawki- drogie bo drogie ale zabawki, to trafienie za pierwszym razem i tak jest niezłym osiągnięciem. :)
-
Konstrukcja zespołu cylindra jest taka a nie inna aby współpracował z raczka przeładowania właśnie. Po włożeniu pierwszego magazynka, pociągnięcie za rączkę przeładowania powoduje cofnięcie całego cylindra i załadowanie do lufy pierwszej kulki. Na moje oko jest to ruch w granicach 3cm. Niestety dust cover pozostaje cały czas zamknięty i producent właśnie taką pozycję dla niego przewiduje cały czas. Ciekawie rozwiązano burst, stosując układ optyczny, na bodaj diodzie podczeronej, zliczający pełne cykle obrotu zębatki tłokowej- co eliminuje możliwość smarowania zębatek nadmiernymi ilościami smaru. Hallor - to co widać na boku GB to nie są mosfety na bank. To dwa mikrostyki które właczane są dzwignia trybu ognia przesuwającą element nad mikrostykami. Jeden mikrostyk załączony - singiel, oba- auto. Edit Jednak raczka nie cofa całego cylindra, nie mogę rozkminic co i za co zaczepia.
-
Milusio. A co będzie kiedy wspaniali komandosi wniosą się na szczyty własnych umiejętności i nikt nie zginie do momentu kiedy okaże sie że nie ma załogi śmigłowca ;) Poza tym, gdyby scenariusze były sprzedawane w opakowaniach jak filmy DVD, to w przeciętnym sklepie, Twoje opakowanie było by jedynie kolejnym pikselkiem mozaiki na półce ze scenariuszami. Ot kolejne opakowanie z jakimiś komandosami na okładce. ;)
-
Spokojnie, ten tekst w wordzie to perełka :D Jeśli się jest zawziętym, to nawet można z tego się dowiedzieć ciekawych rzeczy. Ot choćby jak użyć skarpetkę z piaskiem. Ale żeby to zrozumieć trzeba mieć niesamowitą wyobraźnię i choćby podstawowe pojęcie o snajperstwie. Do pozostałych dokumentów wystarczy język angielski. Wartościowa jest również książka o historii snajperstwa z 2go zestawu. PS. Nie starałem się być zgryźliwy ;) , przecież napisałem że warto materiał poznać, polewałem z poziomu programu tłumaczącego i tego co wyszło. Sprawa translatorów to legenda już , powinni to reklamować jakoś tak: - Masz doła? - Nic cię nie cieszy? - Przetłumacz sobie coś! Bite 2 godziny z kumplami na TSie płakaliśmy ze śmiechu czytając sobie co bardziej odjechane fragmenty.
-
Poza faktem że można tam znaleźć kilka fachowych i praktycznych informacji , niestety można również dostać zawału, w ekstremalnych , lub poszczać sie ze śmiechu w minimalnych reakcjach. Oto kilka przykładów jak bardzo języki polski i angielski różnią się od siebie :D 2-3. TROSKA I UTRZYMANIE ... . M24 SWS Maintenance. Poszły za materiałami są wymagani dla czyszczenia i utrzymywania M24 SWS: · Jednoczęściowy plastyczny okryty .30 pręta czyszczenia kalibra z strzępek (36 calami). · Szczecina brązu nosiła szczotki (.30 i .45 kalibrów). Łaty czyszczenia (małe i duże wielkości). Czyściciel węgla. Czyściciel miedzi. Zapobieganie rdzy. Czystszy, smarujący, konserwant. Tłuszcz karabinu. Znudź przewodnik (długie działanie). Szmaty na kiju. Czyściciele rury. Zakraplacz medycyny. Goląc szczotkę. Pręt czyszczenia pistoletu. Szmaty. Włosy wielbłądy szczotka. · Tkanka soczewki. · Płyn czyszczenia soczewki (denatured albo alkohol isopropyl). ... b) Operations dżungli (High Humidity). W gorącym i wilgotnym nastroju atures, trzymaj SWS posmarowanego i spakowanego kiedy nie w użyciu. Ochroń SWS od deszczu i wilgoć kiedykolwiek możliwa. Trzymaj amunicję czystą i suchą. Wyczyść SWS, nudziarza i izbę codziennie. Trzymaj czapki na teleskopie kiedy nie w użyciu. Jeśli wilgoć albo grzyb rozwija się na wewnętrznym teleskopu, zastępują to. Czysty i suchy towar codziennie. Suche transportowy przypadek i SWS w słońcu kiedykolwiek możliwym. itd... stron jest 138, niesamowity zapas wspaniałego humoru na letnie i zimowe wieczory. PS. To jest tylko jeden dkument w wordzie reszta w pdfach jest bardzo przydatna i ciekaw. Tylko dlaczego nery mi siadaja a przepona leż przed monitorem... :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :hahaha:
-
Nie wiem ile w tym prawdy ale znajomy opowiadał mi o pewnej formie scenariusza :) Jest troszkę pokręcony ( żeby nie powiedzieć skrzywiony) ale z opowieści wynikało że uczestnicy mieli niesamowity fun. Zasada jest taka, mamy kilku szpeców z zadaniem infiltracji jakiejś wioski, albo czegoś gęsto zabudowanego. Broń tylko krótka - dla bezpieczeństwa. Albo jakies CQBowe zabawki z małym fps i ... limit ammo. Najlepiej mało :P Operatorów mamy powiedzmy 6ciu. Przeciwnicy za to są nieśmiertelni :) heheheh bo są zombi, powiedzmy również 6ciu. Nie mogą za to biegać. Tylko spacerkiem. Operatorzy za pasem na plecach maja szmatkę której utrata oznacza zombifikację :) Zombi starają się osaczyć żywych i zabrać im szmatkę, zombi nie mają broni, za to po ustalonej wcześniej liczbie trafień ( w tajemnicy przed żywymi ) symuluja czasowe otępienie. Żeby było ciekawiej można postawić za cel operatorom jakiś obiekt do zlokalizowania. Na początku wydaje się proste.. ale w miarę ubywania operatorów rośnie liczba zombie oraz ich możliwości osaczające :D Wyobraźcie sobie taki scenariusz w jakimś opuszczonym kompleksie budynków ... w nocy.. albo nad ranem :D. Ciekawe czy taka odskocznia od ratowania świata by się sprawdziła.
-
Gdzieeetam cegła. Jakieś 5 lat temu w drodze ze strzelani z nocnym scenariuszem zabłądziłem. Szlajałem się po lesie , jak mi się wydawało jakieś 2 godziny i w końcu dotarłem do respawna. Ale jakież było moje zdziwienie gdy okazało się że nie było mnie 12 godzin! Potem pod wpływem terapii hipnotycznej odzyskałem część wspomnień. Pamiętam tylko błysk a potem jakieś szare twarze nachylające się nade mną i mówiące " bulululilibulililbulubu". Od tego czasu mam senne koszmary, i nad wyraz wyczulony zmysł wzroku. Kiedyś nosiłem -12 teraz już tylko -1. Dodatkowo potrafię sterować myślami kulką, jeszcze nigdy nie poleciała w bok albo inaczej, zawsze lecą do przodu.Nie próbowałem na kamieniach bo po co. :wink: :poddanie: UWAGA Prosi się o niedokarmianie Trola.
-
No ale na jakich odleglosciach? bo jak na odleglosciach powyz ystumetrow to ja nie widziem problemu ale jak poniwzej to ju zaczynajom siem klopot, bo to tak jakby paczec na lewo i prawo i tak daleko nie wypaczysz skradajacegosie kogosia nawet jak was z dwoje bedzie, zwlaszcza jak dwoje bedzie bo jak to oczywiscie wiadomo jest ze jak dwoje lezy w tym samym polozeniu no moze nie dokonca tymsamym to wiadomoze ze potem to tylko wychodza zareczyny. A jak jest polowa wolkumnie budynkow biala to cza w nocy podkrasc sie i namalowac na nich wielkie czarne cyferki albo literki a b c na przyklad bo pisanbie na nich rzeźnia albo biurowiec na bialej stodole to nieprzejdzie bo sie pwrogofie zorientujom i nad ranem przemalujom i co wtedy jak ci spuportaterer mowi ze biala burowiec a ty paczysz a tam napisane burdel? PS Nawet nie wiecie ile trzeba wysiłku włożyć w pisanie z takimi błędami. Respekt dla kelo. :wink:
-
Ciekawi mnie ilu maniaków militariów stawia sobie poprzeczkę na wysokości POA2. I dla jasności jeśli ustalimy że POA jest na poziomie gruntu, to wszelkie rtsy można by znaleźć tylko w kopalniach na Kamczatce. Kilka obrazków: obrazek 1 obrazek 2 obrazek 3 Są tacy maniacy ? ;)
-
kszszsz -alfa jeden gdzie jesteś? - kszszsz kszszsz -koło zwalonego drzewa, tam jak się patrzysz to pod tym kamieniem obok drogi do tej chaty na lewo jakies 200 m -kszszsz kszszsz -jakiej chaty, ja tu nie widzę żadnej chaty, tylko jakieś kwadraciki i szlaczki kszszsz kszszsz - no to to właśnie, przecież umawialiśmy się że domki poniżej 70m2 rysujemy kwadracikami kszszsz kszszsz - No tak ale mogłeś to narysować staranniej, dobra to co u ciebie? kszszsz kszszsz - Mam w sektorze ruch, chyba jakiś oddział zwiadowczy, albo dywizja pancerna na razie nie wiem, kszszsz kszszsz -Ja mam cisze , może do ciebie dołączyć kszszsz kszszsz -lepiej nie 2 dni drogi to się może pogoda zmienić kszszsz kszszsz -Racja, to ja tu poleżę jeszcze i poczekam kszszsz kszszsz -roger, a ja ci wysyłam na emaila obrazek jaki narysowałem przed obiadem dzisiaj kszszsz kszszsz - widzę, odbieram... ladnyyyy, kszszsz kszszsz - Cisza tam w eterze ciołki jedne, tu się pracuje kszszsz kszszsz -Sam jesteś ciołek , zidentyfikuj się kszszsz kszszsz -delta 202 , a wy? kszszsz kszszsz -my alfa 002 co pan tu robi panie sierżancie? kszszsz kszszsz -sprintera szukam swojego sie łajza gdzieś szlaja, nie widzieli? kszszsz kszszsz -spotera ? kszszsz kszszsz -przecież mówię że spraktera kszszsz kszszsz -niestety nie widzieliśmy sir kszszsz kszszsz -niech ja go tylko dorwe... kszszsz ... PS. kszszsz... ;)
-
Zakładając że nie podzieli losu 3ki.
-
Szczecina na twarzoczaszcze nie przeszkadza w malowaniu. Na przykład ja posiadam pozostałości po futrze człowieka z epoki kulki ciosanej na tej rycinie jednak szczecina na ryju może sprawiać kłopoty w metodzie "na polaroida". W sensie jak się nie ogolimy przed... to potem już nie trzeba będzie :D
-
To podsumujmy. Smar ŁT42 jest smarem niemającym nic wspólnego z teflonem ani sylikonem. Jest to smar do łożysk ogólnego zastosowania. Doskonała i tania opcja do smarowania bebechów GB - poza cylindrem, w którym stosuje się raczej jak najmniej lepkie smary i oleje, aby tarcia były jak najmniejsze. Tutaj kłania się znajomość pracy tłoka i jego uszczelki. Kiedyś, kiedy już umiałem rozbierać GB, postanowiłem że dowiem się dlaczego cos jest zbudowane tak a nie inaczej, a potem napisałem to, polecam bo może komuś się przyda w planowaniu grzebania w GB. KLIK Jeżeli układ cylindra jest nieszczelny i "na oko" jego praca nie daje spodziewanych efektów, ładowanie większej ilości smaru nie rozwiązuje problemu, a jeśli to na kilka strzałów jedynie. W takim wypadku należy się raczej skupić na : * Uszczelce tłoka - jeśli jest kiepsko spasowana to naciąganie jej, moczenie, grzanie, smarowanie itp. to czyste znachorstwo i szamaństwo pierwszej wody. Uszczelka ma być dopasowana i to zapewni szczelność układu. * Głowicy cylindra - jeśli ma 2 uszczelki, a pomimo to mamy podejrzenie że puszcza, to kilka warstw nawiniętej taśmy teflonowej powinno zadziałać. Dla łatwiejszego wciśnięcia głowicy do cylindra można posmarować odrobiną smaru, ale krem nivea również działa. Potem mamy komorę HU, dyszę itp okolice. Nie będę się tu rozpisywał bo ten temat i sposoby stosowania taśmy teflonowej zostały bardzo ładnie opisane przez forumowicza i wystarczy poszukać. A gdyby komuś przyszło do głowy stosować smary grafitowe to podpowiem że tego typu smary stosuje się w miejscach ciernych, tam gdzie elementy trą o siebie ( i nie, nie mówi się że kulki w łożyskach też trą o obudowę, one się po niej toczą). Grafit zawarty w smarze podczas pracy takich elementów jest niejako "wcierany" w powierzchnię i kiedy smar zostaje "wytarty" nadal elementy mają obniżone tarcie. Dlaczego jestem przeciwnikiem smarowania smarem wszystkiego na zapas i przerost? Bo smary są lepkie a w ASG szlajamy się w terenie - kurz, piach pył itp wszystko to zostaje potem w replice, i widziałem już niejeden egzemplarz z czymś co można nazwać "smarem ściernym". A jak to wpływa na części? sami sobie odpowiedzmy. Jano, ja wiem że masz dobre intencje itp. Ale dobre intencje to nie wszystko. I żeby nie było że się czepiam bez sensu: Problem w tym , że jeśli to ma być porada dla innych to powinna być zrozumiała dla innych. I tu się zgadzam całkowicie. Włącznie z poradami... wszelkimi.
-
Jano, przestań bełkotać jakieś teorie o uszczelnianiu SMAREM cylindra i tajemniczych obiektów cylindrycznych. Starałem się być uprzejmie konstruktywny, ale widzę że trafiło na twardogłowego który wciska tubkę smaru do cylindra a potem nadmiar wystrzeliwuje lufa, po tej czynności zyskuje 40 fps. Gratuluje pomysłowości i polecam następny etap w ewolicji... Smoła podobno również dobrze uszczelnia. Piszcie, ludzie piszcie jaki wynik osiągnęliście strzelając smarem. :wink:
-
Wszystko sie zgadza i jest pięknie. Ale trzeba mieś świadomość pewnych zależności przyczynowo-skutkowych. Części są tak skonstruowane aby działały , w tym przypadku "uszczelniająco". Nasmarowanie ich powoduje ułatwienie wykonywania im tych czynności, a nie spowodowanie działania. W tym wypadku uszczelniania. Suchy tłok nie będzie szczelny nie dlatego że nie doszczelnia go jakikolwiek smar czy olej. Będzie nieszczelny ponieważ części takie jak uszczelka nie będą mogły pracować bez przeszkód. Gaz na zaworach w gaziakach pod ciśnieniem które rozerwało by powiedzmy puszkę po piwie również niespecjalnie się przejmuje "uszczelniaczem" konsystencji kremu nivea. Zato elementy zaworu wykonują swoje zadanie bez problemów wynikających z tarcia itp. taśma teflonowa natomiast zastosowana właściwie może spowodować uszczelnienie na miejscach gdzie mechanicznie nic nie zrobisz, jak głowica cylindra itp. Zatem smarowanie to środek ułatwiający efekt, a nie przyczyna samego uszczelnienia.
-
Widzisz Kmieciu4eveR, niektórzy nie rozróżniają smaru, smaru teflonowego, taśmy teflonowej. A czasem mam wrażenie że słowa doszczelnianie od smarowanie.
-
... zakładając że akurat wpadną na pomysł przechodzić dokładnie przed twoja lufą. :wink:
-
Jano, chłopie! uszczelniać smarami możesz łódkę, ale nie replikę. To tak, jak gdyby ładnie zagipsować granat z nadzieją że będzie trzymało. :twisted:
-
Zaprzeczam, bo to nieprawda.
-
Te wspomagane to mają kolesie w bazie fridomow na przykład. O ile mi wiadomo siedem. :)
-
Nie pamiętam dokładnie gdzie mi w ręce wpadł. Chyba po jakiejś potyczce w "pripjatiu" Tak czy siak przedmioty które można znaleźć w różnych miejscach są generowane losowo i na przykład po sejwie przed skrzynka można za każdym ładowaniem co innego wyciągać. Ja na przykład, wynalazłem wintoreza na podłodze baraku. Tymczasem naprowadzony kumpel znalazł FNa :) w tym samym miejscu. A po paczu to całkiem nie wiem jak to działa już. :D
-
Da się, ale o ile przeciwpancerność jest wyższa to ochrona przed promieniowaniem itp jest gorsza, ja latałem do końca w tym co załatwiłem o "starego ekologa" :)
-
Bez problemu, ale dopiero za 4 razem gość po "głowostrzale" fikną na ulicę... a wraz z nim broń... ale gwarantuję że akumulatorki szybko siadają i nie ma ich w sklepach ;)