No to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Ja i Saper (sąsiad, którego zaraziłem nieuleczalnie ASG) mamy Beretty. Ja HFC, on Bell (lepsza z tych zamówionych przez Deja). Pełna kompatybilność: zamki, magazynki. I to jest dobra wiadomość dla posiadaczy HFC. Zamiast kupować maga za 160 PLN kupujemy za 65. Niech żyje BELL! Mimo niższej ceny Bella wolę jednak HFC - ładniejszy kolor ;-) . No i jak ktoś wspominał okładki lepiej trzymają dłoń. A osiągi porównywalne, choć zdaje mi się, że Bell jest mniej gazożerny, ale to może kwestia Blowa. Ma słabszą sprężynę powrotną. Tę wymieniłbym od razu. Przy niewielkim zabrudzeniu szyn ma tendencję do niedomykania komory. To tyle po pierwszych strzelankach.