Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

wish

Użytkownik
  • Posts

    792
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wish

  1. Postanowiłem zebrać do kupy planowane terminy, zakładam, że terminy na 100% do potwierdzenia w tematach związanych z grą: 1. 28 kwietnia (sobota) - "Szczury Pustyni przeciw Afrika Korps: Bizerta-Tunis 1943", prawdopodobnie Mokry Ług w Warszawie (ostatnia z gier na pustyni), 2. 16-17 czerwca (sobota- niedziela) - "Operacja Orzeł wylądował", Wola Wodyńska k. Mińska Mazowieckiego (LARP ASH), 3. 22-24 czerwca (piątek- niedziela)- GMV (nie druga wojna, ale bardzo klimatyczna strzelanka Wietnamie POLECAM, miejsce Mieczewo. 4. 31.08-2 września (piątek-niedziela) - "Operacja Husky vol.2" kontynuacja zmagań na Syclii, Mieczewo Jeśli ktoś coś będzie dopisywał fajnie by było razem z powyższą listą. Myślę, że ułatwi to planowanie.
  2. W 2015 też były takie rozmowy a rok 2016 i 2017 były udane. Miejmy nadzieję, że jednak środowisko się zmobilizuje i nie będzie więcej tego typu wpadek. Dominik zapowiedział już coś na ten rok i ja się noszę z zamiarem powrotu na Sycylię, w znanej nam już lokalizacji, którą większość chwaliła, więc mam nadzieję, że nie będzie problemu z brakiem ludzi.
  3. Smutne to. Żeby nie zebrać 20 osób. Szkoda. Miejmy nadzieję, że to pierwsza i ostatnia odwołana impreza w tym roku.
  4. @luki572, nie ma co lepsze dla spadaka, oba pasują odnośnie użycia, to jak ze wszystkim, na froncie zakładało się co było, regulaminowo było dla spadaków @Budweiser: jeden z naszych kolegów ma te corcorany i nie narzeka. Słyszałem jednak sporo negatywnych opinii. Też miałem podobny dylemat jak Ty, kupiłem skoczki i czekałem na okazję na corcorany. Opłaciło się, kupiłem używki w niezłym stanie ale szczerze mówiąc nie wiem czy wydałbym 800zł na te buty...no dobra nie oszukujmy się na pewno bym je kupił. ;)
  5. Najpierw ładownica tylko 5komorowa, potem torba. Początkowo puste magi możesz upychać po kieszeniach. Później dokup torbę jak na zrzut, a zawsze możesz w niej dodatkowo nosić jakieś pierdoły.
  6. Klipsy potraktowałem kombinerkami, żeby ciaśniej się zamykały. Teraz pasek mogę ciaśniej spiąć i jest ok.
  7. Ad. 1, magazynki do replik ściągaliśmy z azji, wlk brytanii i USA. Zależy skąd był organizowany większy zakup. Ostatnie sztuki z wojskowe.eu kupił Matt jakiś czas temu więc pewno nie mają ich na stanie, Co do kosztów poza ostatnim nieudanym zakupem, nie były one porażające- jeden magazynek wychodził ok 60-70zł. Ad. 2. M14 to moim skromnym zdaniem bardzo dobra replika (przynajmniej wersja z lat 2008-2010). Co do przeróbek na garanda, widziałem takie customy i wyglądały bardzo ok. Największym problemem było przerobienie magazynków, popytaj Cortesa, on przerabiał cymową M14 na garanda. Ostatnia część pytania najbardziej mi się podoba, repliki customowe. Jeśli masz kasiorkę to naprawdę warto w takie coś zainwestować. Jest taki jeden magik- Zebu, który zrobi chyba wszystko, jest nawet założony osobny temat o customowych replikach. Zebu zrobił dla mnie springfielda i jestem z jego wykonania bardzo zadowolony. Niemniej tania impreza to nie jest, A ze względu na specyfikę gier ASH mając 4-takt nie będziesz tym jedynym i nie będziesz najłatwiejszym celem dla innych. Wydaje mi się, że jeśli masz możliwość, przyjedź na imprezę, nawet bez repliki, ktoś coś Ci pożyczy, a będziesz mógł pomacać inne, i wybrać tą najlepszą dla siebie.
  8. Dlatego napisałem poradnik. Rzeczywiste koszty tej zabawy zależnie od stopnia uzależnienia. Nie straszymy tylko mówimy jak jest. Piszemy co trzeba mieć, co warto a co można odpuścić.
  9. Oczywiście, że jest to ASH nie rekonstrukcja, ale na pewne sprawy musimy zwracać uwagę. Nie można aż za bardzo odpuszczać. Wiadomo, że jak ktoś jest nowy nie będzie od razu corcoranów kupował. Ba nawet u zaawansowanego gracza nie jest to element wymagany. Ale spadak w czarnych butach nie pasuje. No za pierwszym czy trzecim razie ok, ale dalej to już nie wypada. Decydując się na zabawę w ash trzeba liczyć się z wymaganiami i idącymi za nimi kosztami. Rekonstruktorzy zwrócą uwagę, że pokrowiec on manierki ma nie taki kolor lub przeszycie, tutaj tego nie usłyszysz. Ale przychodzenie we flectarnie jako niemiec nie przejdzie.
  10. Ze względu na pojawiające się co jakiś czas pytania o sprzęt i umundurowanie amerykańskich jednostek z czasów WWII, postanowiłem przygotować krótki opis, oraz etapy kompletowania umundurowania. Nie jest to do końca obiektywne, ponieważ kolejność ustaliłem wg własnego widzi mi się lub może bardziej- doświadczenia. Uważam, że podana kolejność ma sens i żałuję, że sam tak na początku nie zrobiłem. Mam nadzieję, że poniższy poradnik, ułatwi początek przygody w ASH przyszłym wojakom, mających zamiar odtwarzać żołnierzy wysłanym na front przez wujka Sama. Ze względu na mnogość wyposażenia na początku skupię się na najważniejszych jego elementach. Z biegiem czasu będę starał się uzupełniać listę ekwipunku. No i mam nadzieję, że wątek zacznie się rozwijać dzięki użytkownikom forum. Nie będę rozpisywał się nad historycznymi faktami, co, dlaczego i od kiedy było używane. To jest poradnik dla osób chcących zacząć zabawę w ASH a nie rekonstruktorów. Jeśli pojawią się bardziej dociekliwi spróbujemy w wątku udzielić wyczerpujących odpowiedzi na zadawane pytania. Koszty zakupów poszczególnych elementów podane zostaną szacunkowo na końcu posta. Proszę pamiętać, że są to ceny orientacyjne i dotyczące nowych elementów. Używek można szukać na aukcjach lub wśród znajomych. Na oryginały polecam polować na e-bayu zwłaszcza amerykańskim. Na początek najbliższa mi sylwetka amerykańskiego spadochroniarza, którego sam odtwarzam. Do wyboru dwa modele munduru M42 i M43. Z praktycznego punktu widzenia lepszym wyborem jest M43, po pierwsze ma bardziej maskujący kolor niż bardzo jasny M42. Lepiej rozłożone kieszenie w kurtce, te w M42 przypadają na wysokości pasa głównego i ciężko się do nich dostać. Mundur jest grubszy przez co cieplejszy, więc zimą nie trzeba zakładać na siebie nie wiadomo ile warstw ubrań. Sam na początek zakupiłem M42 i taką kolejność polecam innym, na ten moment jest to najpopularniejszy model używany w polskim ASH. Ze względu na koszt oryginalnych mundurów, które ze spokojem można dostać na e-bayu polecam zakup kopii różnych producentów. Najpopularniejsze są oczywiście produkty firmy Sturm. Przy czym po zakupie M42 warto przeszyć spodnie w kroku, gdyż bardzo lubią pękać w tym miejscu. Kolejnym zakupem powinien być pas główny. Tu mamy do wyboru 3 możliwości, M1919/M1923 gdy zdecydujemy się na zakup karabinu M1 Garand, M36- jako najbardziej uniwersalny lub M1937 gdy chcemy biegać z karabinem BAR. M1923- tutaj pojawia się pewien problem, gdyż wyroby firmy sturm nie gwarantują, że uda się wcisnąć w nie magazynki do repliki. Oryginalne łódki nabojowe oczywiście wchodzą, ale np. magazynka od Garanda ICS nie sposób wcisnąć. Ja i 2 innych znanych mi posiadaczy tej repliki kupowaliśmy pas w brytyjskim sklepie Soldier of Fortune, popularnie zwanym SOF. I tak było trochę problemów z pasem, ponieważ ładownice trzeba było namoczyć, wcisnąć w nie magazynki, zamknąć (kombinerkami) i poczekać do wyschnięcia. Po takich zabiegach pas nadaje się do użytku. M36 jest najbardziej uniwersalnym pasem. Bez problemu zamontujemy na nim ładownice 5 i 3 komorowe do Thompsona czy ładownie riggerskie na granaty. W których to ładownicach można również nosić magazynki do Garanda. M1937- to w zasadzie tylko i wyłącznie opcja dla chcących biegać z rkmem. Oczywiście na wszystkich pasach można wieszać pozostałe elementy ekwipunku jak manierka, ładownica na opatrunki czy saperka lub kilof. Na początek polecam pas M36. Na głowę hełm M1 lub jeep cap, jednak ten pierwszy wybór będzie zdecydowanie lepszą opcją, ze względu na klimat i rozpoznawalność tego modelu, nie ma żoenierza US bez hełmu M1. Buty, tu jest pewien problem gdyż buty powinny być brązowe a takie dostać nie tak łatwo. Oczywiście najlepiej by było zakupić corcorany, jednak ich cena (ok 800zł) może zniechęcić każdego, dlatego na potrzeby ASH można założyć polskie opinacze brązowe, wyglądem bardzo przypominają field boots, sam przez ponad rok takich używałem. Sylwetka piechociarza. Najbardziej popularnym zestawem była kurtka M41 w połączeniu z wełnianymi spodniami M37, butami w kolorze brązowym i koniecznie opinaczami. Opinacze są tak charakterystycznym elementem umundurowania piechociarza jak corcorany u spadaków. Przy czym ich cena nie zwala z nóg. Żeby troszkę przyoszczędzić zamiast spodni M37 można zakupić spodnie HBT, ale różnica w cenie nie jest jakaś powalająca. Pasy i hełm podobnie jak w przypadku wojsk spadochronowych. Odnośnie butów, powinny to być service shoes, czyli niski but do wysokości kostki. Niemalże w całości zasłonięty przez opinacze więc na potrzeby stylizacji wystarczy żeby był brązowy. Elementy wymienione powyżej są podstawowymi i niezbędnym elementami do rozpoczęcia przygody w ASH.Tak ubrani zostaniemy wpuszczeni na każdą grę ASH rozgrywaną na froncie zachodnim. Jest to dobra podstawa do dalszego budowania sylwetki żołnierza US. Broń, dla jednostek spadochronowych jak i piechoty w zasadzie jest taka sama, poniżej krótkie zestawienie oraz opis ze względu na przydatność w czasie gry. Podstawową bronią szeregowca z amerykańską flagą na ramieniu, był karabin M1 Garand. W tej chwili kilku producentów ma repliki tego modelu. Jako, że posiadam takową broń i widziałem różne modele mogę co nie co powiedzieć na co się zdecydować. M1 od ICS- jako, że posiadam używam i jestem niezwykle zadowolony, podaję jako pierwszy wybór, model sprawdzony, popularny o bardzo dobrych osiągach. Co prawda ciężko zdobyć magazynki i pasujący pas do nich, ale nie jest to nie do zrobienia. G&G- bardzo ładna replika o dobrych osiągach, jednak budowa i kształt magazynka może powodować, że będzie on jednorazowy, po prostu łatwo go uszkodzić. A&K- nie wiem, nie widziałem Marushin- pięknie robi ping, ale szukanie łódeczek to średnia frajda, do gry się nie nadaje. Kolejnym modelem, w zasadzie najczęściej spotykanym jest M1A1 Thompson, którego w swojej ofercie ma kilka firm. Z założenia model przeznaczony dla podoficerów, ale w ASH popularny ze względu na dostępność i stosunkowo niską cenę. TM- nie trzeba reklamować King Arms/Cyma/Cybergun- jak to z chinolami, raz się uda raz nie, ale generalnie jest OK. Zaletą tego modelu jest to, że magazynki można kupić dowolnej firmy i będą kompatybilne z innymi. Sprawdzane na replikach TM, KA, Cyma i CG. M1 carbine i M1 carbine w wersji paratrooper- ze składaną kolbą. Na naszym rynku dostępne były produkty KA, ale już zniknęły. Replika ładnie wykonana, o niezłych osiągach, fajnie czuć pracujący zamek przy strzelaniu. Największą wadą są magazynki, niedostępne w PL, drogie (ok 200zł/szt) i ich konstrukcja, która powoduje, że piasek sam wpada do środka. Replika raczej do powieszenia na ścianę niż do gry. M3 grease gun- bardzo rzadko spotykana w Polsce zabawka. Widziałem 1 więc nie wypowiem się. Browning Automatic Rifle (BAR)- widywana w Polsce, sam posiadam 1 egzemplarz, firmy chyba Snow Wolf. Replika nie do końca grywalna. Oryginalnie tylko 20 naboi jednak w ASH traktowana raczej jako broń wsparcia. Niestety ma tylko 180 kulek w magazynku, co wystarcza na ok 10-15 sekund ciągłego ognia. Raczej dla zaawansowanych. Colt 1911, jako boczniak dla oficerów, w ASH używana przez większość graczy. Dostępne repliki zasilane na GG lub CO2. Sam posiadam model od KWC na CO2 i jestem bardzo zadwolony. Są modele mające "stopkę" wystającą z rękojeści, tych nie polecam wygląda to słabo. Elektryczna wersja tylko od Cymy, ale ma nietypową szerokość, przez co kiepsko wygląda, słabo leży w ręce i ledwo mieści się w kaburze. Podsumowując, części wyposażenia o których powinien myśleć spadochroniarz to: - mundur M42 lub M43 koszt ok 400-500zł w zależności od producenta - pas główny- 60-150zł zależnie od rodzaju i producenta, najtaniej wychodzi M36 - hełm to wydatek rzędu 120-200zł lub za oryginalny nawet 800-1000, jeep cap to ok 30-50zł - buty, corcorany to ok 800zł, polskie skoczki 150-200zł. Na start daje nam to koszt ok 800-900zł + replika Dla piechociarza - kurtka M41 i spodnie 250+250zł - pas główny- 60-150zł zależnie od rodzaju i producenta, najtaniej wychodzi M36 - hełm to wydatek rzędu 120-200zł lub za oryginalny nawet 800-1000, jeep cap to ok 30-50zł - buty ciężko ocenić więc przyjmę 150zł + opinacze 70 Daje to kwotę ok 930+ replika Kolejne elementy które kupowałbym wg. kolejności: - szelki, model M36 jest chyba jedyną opcją. Dzięki nim wygodniej nosi się pas na kótrym będzie wisieć co raz więcej oporządzenia. Cena to ok 70-80zł - ładownica 5 komorowa na magazynki do Thompsona 85-100zł (3 komorowa tylko na pacyfik) lub ładownie riggerskie na granaty/magazynki do Garanda ok 30-40zł/szt, do której wejdą 2 magazynki lub 1 granat GH-2, GD-2 lub GR-2 - pokrowiec na manierkę z manierką 40+40zł - torba na magazynki do Thompsona, warto posiadać, ponieważ łatwo do niej zrzucać puste magazynki, niezależnie od rodzaju broni 60-70zł - musette bag, przydatna do noszenia jedzenia, dodatkowego ubrania czy zapasu kulek, również bardzo charakterystyczna dla jednostek powietrzno desantowych ok 100zł. - naszywka na ramię z oznaczeniem jednostki 25-40zł W przypadku jednostek piechoty, największą różnicą jest plecak, tutaj powinniśmy zakupić nieco droższy haversack ok 120-140zł. Dodatki Mamy już solidną sylwetkę, którą można bez końca dopieszczać. Poniżej lista dodatków w do zakupienia w kolejności dowolnej. Na co wystarcza pieniędzy i chęci do noszenia tego w polu: - pod mundur koszula wełniana M37 (tu warto myśleć o oryginale, kosztuje tyle co kopia) - pasek do spodni - rękawice skórzane, dobre na zimę, latem w gęstym lesie też się przydają - rękawice wełniane które możemy próbować założyć pod skórzane, przy -15 dobry patent - opatrunek spadochroniarski (na 4 paskach, mocowany na hełm, szelki czy pochwę M6, charakterystyczny dla spadaków) - podkładki filcowe na ramiona (szelki tak nie wbijają się w ramiona) - ładownica na opatrunek - kliklak rozdawany przed skokiem w Normandii - furażerka z obszyciem - kabura na colta, pistolety nie były podstawowym wyposażeniem szeregowych, ale chłopaki często nosili broń zabraną z domu lub ukradzioną gdzie się dało. Spotkać można 2 rodzaje kabur, noszona na pasie lub naramienna. Obie będą ok, ja wolę nosić na pasie, ale użytkownicy naramiennych też je sobie chwalą. - smycz do Colta, nie obawiasz się zgubienia w polu, możesz rzucić broń i ponownie używać długiej, po akcji można spokojnie colta schować do kabury, przydatna rzecz - ładownica na magazynki do Colta, niestety kopie dostępne na rynku nie mieszczą magazynków używanych w ASG. Być może da radę do niej wcisnąć magazynek elektrycznego colta, ale nie jestem tego pewny. Do kabury firmy sturm wkładam 2 naboje CO2. - pokrowiec na saperkę z saperką/pokrowiec na kilof z kilofem/pokrowiec na siekierę z siekierą- na oddział 7 saperek i 2 siekiery i kilof (ale tu się mogę mylić) - pokrowiec na maskę przeciwgazową, występują dwie opcje bardziej popularna z tworzyw sztucznych w kolorze czarnym zapinana na 5 nap lub materiałowa - siatka na hełm - pochwa skórzana M6 na nóż M3, często noszona na nodze, wiązana w okolicach kostki - pochwa M7 z bagnetem M1 w krótkiej wersji, długa wersja bagnetu była stosowana na Pacyfiku - menażka i zestaw sztućców - płaszcz na zimę - sweter - krawat - service coat lub ike jacket i spodnie M37 jako strój po służbie - lina spadochronowa - detektor przeciwgazowy na ramię - połówka namiotu z drewnianymi kołkami I jeszcze kupa innych pierdół, które po latach stają się niezbędnymi przedmiotami bez których nawet nie ma co myśleć o wyjściu w pole.
  11. Był szalik, ale na zimę, wełniany. Pod szyję zakładali coś jakby apaszkę- fragment spadochronu. Do dostania w nestof czy rekonstrukcja.pl. Ale na początek bym odpuścił.
  12. Taaaa, magazynki do tomka, ostatni raz w Polsce widziane jakieś 2 lata temu albo i lepiej. Import z chin zostaje. Na szczęście ceny nie powalają. Przy wspólnym zamówieniu wyszło jakieś 35-45 z szt nie pamiętam dokładnie. Więc nie jest to majątek. Ok no są jeszcze lowcapy od TM w specu ale chyba po 130-140zł za szt.
  13. Coś wiadomo odnośnie integracji, Dakota z poznania przyleci w sobotę na wieczór, więc jakiś nocleg by się przydał. No chyba, że w bunkrze mamy spać, też będzie ok.
  14. Właśnie się kapnąłem...sorry za błęda w poście 249 moda proszę o poprawienie bo siara.
  15. Głupi chełm, można próbować dostać w Polsce za dużo mniejsze pieniądze. Na forum GRH101 jest gość, który robi takie cuda. Na bazie oryginalnych elementów (dzwon, liner) dorabia resztę. I kosztuje to ok 750-900zł nie USD. Podkładki, które serdecznie polecam, można dostać za 60-80zł w PL, tylko trzeba czekać na okazję a takie czasem się zdarzają. Są pewne rzeczy, których u nas się nie dostanie, ale to już raczej tylko dla baaaardzo zaawansowanych. A składana saperka na pasie spadaka to nic strasznego, teraz nie poszukam, ale jest sporo zdjęć spadaków z takimi łopatkami. P.S podejście pod MC uważam, za jeden z lepszych momentów w ASH w życiu. Prawie 30 osób wdrapujących się na to pier...lone wzgórze w kłębach dymu z granatów, ramię w ramię, pokrzykujących jeden do drugiego, osłaniających się pojedynczymi seriami. Coś pięknego.
  16. I tak jest, znaczy podstawy po trzeciej strzelance zaczynają być obowiązkiem. Nie można zakładać, że ktoś nowy przyjdzie od razu w całym mundurze i z kupą dodatków (choć znam kilku, którzy tak zrobili, ale to świry są i nie warto z nimi gadać ;)). Gdy odtwarzam postać spadaka, staram się na siebie zakładać ile się da...bo tak było, zwłaszcza po lądowaniu na DD czy MG. Brakuje mi jeszcze kilkudziesięciu kg wyposażenia, ale na pewne kompromisy trzeba iść, jakby nie patrzeć nasza amunicja i granaty ważą trochę mniej od oryginałów. Owszem zdarzyło mi się założyć deko za dużo i nie dawałem rady, i np po 2 godzinach gry na "Skarbach trzeciej rzeszy" musiałem zdjąć kilof, plecak z menażką i jakimiś pierdołami. Ale od początku miałem na sobie ponad 20kg a teren do lekkich nie należał. Mimo wszystko dla siebie samego i własnej frajdy założyłem na siebie co się dało. Wydaje mi się, że jedyna gra gdzie biegałem tylko z garandem i kilkoma magazynkami to była "Operacja Husky", wynikało to z różnych względów, ale teraz wiem, że nie powinienem tak robić bo mogło to innym psuć zabawę. Generalnie powinniśmy dążyć do tego by nasze sylwetki były jak najbardziej zbliżone do oryginalnych. Im więcej sprzętu zgromadzimy lepiej dla nas. Zawsze powinniśmy dążyć do tego żeby wyglądać "koszerniej" niż mieć tylko minimum.
  17. No to wychodzi na to, że trzeba będzie thompsona odkurzyć. Dawno z nim nie latałem. Czy na miejscu będzie chrono? Chętnie sprawdziłbym tomka i colta zanim wejdę do podziemi. Mogę wypożyczyć stena dla kogoś ze zbyt mocną repliką.
  18. Kilka osób się wypowiedziało, ale i tak swoje 3 grosze dorzucę, jako US man oczywiście. Fakt, sylwetka spadaka trochę kosztuje, ale jak wygląda... :icon_wink: Więc na początek sylwetka piechociarza bo tańsza, polecam zapoznać się z poniższym opisem. Instrukcja stworzona ok roku 2010, ale wciąż aktualna. Na czerwono zaznaczone minimum. http://wwiisa.manufa...id=38&Itemid=67 Jeśli idzie o koszta, podane na podstawie aktualnych cen w sklepach wygląda to mniej więcej tak. Mundur ok 400zł, przy czym można szukać na allegro używek, wówczas wyjdzie połowa tej kwoty. Pas wyjdzie ok 60zł, na allegro za 100-200 można próbować szukać oryginalnego, lub 30-40 używki. Buty i opinacze- ze względu na opinacze za ok 70zł, buty nie muszą być nie wiadomo jakie, bo i tak ich nie widać, dobrze by było gdyby były brązowe. Na głowę hełm, koniecznie M1, można je dostać za 100-130zł, nestof i hanet. Sam ma z hanetu kupiony lata temu i jest ok. Zastępstwem może być jeep cap, ale to nie to samo. No i najważniejsze, replika. Teoretycznie najlepszy byłby garand jednak cena 2000zł nie zachęca do kupna. W związku z czym sugerowałbym thompsona z zapasem magazynków (niestety w tej chwili do ściągnięcia z azji lub usa). Za nowego tomka od cymy zapłacisz ok 800-1000zł. Używki można dorwać za 400zł może 500zł. Warto mieć jakiś zasobnik na magazynki, kosztuje to ok 60-70. I to by było na tyle. O dodatkach nie będę pisał bo miejsca w poście nie starczy. Teoretycznie na sylwetkę trzeba przeznaczyć ok 1600-1700zł kupując nowe rzeczy. Używki dostaniesz za połowę tego. Odnośnie sylwetki spadaka, to część ekwipunku się powtarza- hełm, pas, replika. Opis poniżej: http://wwiisa.manufa...id=38&Itemid=67 Najważniejszy i najdroższy jest mundur- nowy M42 to ok 400-450zł w zależności od sklepu. Do tego dochodzą koniecznie brązowe buty, tu mogą być polskie skoczki za ok 150-200zł. Na allegro ich pełno. Warto zakupić szelki, żeby pas nie spadał, to wydatek ok 70-80zł. Więc sylwetkę podstawową pozbierasz za ok 1880zł. Za używki max połowę ceny. Co do pistoletu, to ja polecam 2 opcje- KWC na CO2- Colt 1911 lub Luger, niosą aż za daleko jak na broń boczną, i działają pięknie. Co prawda kopie tylko Colt, ale pracujący zamek w Lugarze też ładnie wygląda. Tak się nieszczęśliwie składa, że jeden z naszych towarzyszy broni pozbywa się swojego ekwipunku spadaka więc kilka okazji będzie. Napisz na PW podam Ci szczegóły, on tu niezbyt często zagląda. Krótka uwaga odnośnie broni, jeśli masz wątpliwości co chcesz, przyjedź na strzelanie bez repliki, na pierwszej strzelance zobaczysz co i jak działa, co Ci się spodoba, wówczas zdecydujesz co ma być Twoją pierwszą zabawką i myślę, że nie ostatnią. Co do Twoich wątpliwości odnośnie ilości i jakości imprez oraz tego ile osób się na nich pojawia. No cóż, szczerze to za dużo gier nie ma. Czasem trzeba jechać przez pół Polski a niektórym zdarzyło się nawet pół Europy...ale nie pamiętam żebym jakiegokolwiek wyjazdu żałował. To jest po prostu coś na co wszyscy czekają i jak już się pojawią po prostu świetnie się bawią. Nie ma kwasów, terminatorki, durnego wyścigu zbrojeń. Tu jak masz w replice 450fps to dużo. Często zdarza się (przynajmniej mi) używać broni krótkiej, i jaką frajdę daje gdy podejdziesz tak blisko, że możesz jej z sukcesem użyć. Ale co najważniejsze na naszych imprezach to klimat, tu strzelasz do przeciwnika w mundurze USA, niemca, ruska czy polaka, a nie gościa który ma taki sam mundur jak ty tylko inną opaskę na ręce. No i to co Kolba pisał...jak w to wdepniesz to na podstawie się nie skończy. Też tak kiedyś zakładałem, mundur, szelki, hełm i jakaś ładownica. Teraz mam gablotę z replikami, 3 sorty mundurowe US i pierdyliard "niezbędnych" rzeczy w szafie i już planuję kolejne. Jak masz wątpliwości pisz, na pewno coś poradzimy. @Kolba, bardzo podoba mi się to określenie pacjent na oddziale...coś w tym jest. P.S jak 1?
  19. Ja zaczynam polowanie na okazję :icon_smile: P.S jakby ktoś nie poszukał, magazynki można dostać kosztują zaledwie 48$/szt
  20. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie? http://wmasg.pl/pl/news/show/812791 Odkładać kasę? Czy to raczej tylko ciekawostka? Chętnie przeczytam opinie. Czy ktoś ma jakiekolwiek doświadczenia z gazówkami od WE?
  21. Mam wrażenie, że publikowanie zdjęć z pewnym opóźnieniem ma sens. Można się cofnąć pamięcią do tamtej gry, a jak dla mnie jest co wspominać.
  22. Jakieś decyzje, czekamy dalej?
  23. No i ma być już za pół roku :) a imprezę polecam i już nie mogę się doczekać kolejnej edycji.
  24. @ Gregorius vel Generał Taaa....dzięki że nie do końca mnie zgermanizowałeś No tak niemcy dostali parę razy po dupie ostatnio i boją się... Miejmy nadzieję, że jednak uda się pozbierać wymagane minimum, trzymamy kciuki.
×
×
  • Create New...