Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PAT_KOZI

Weteran
  • Posts

    463
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PAT_KOZI

  1. Kwintyn zgadza sie jest to regulamin oparty na materiale, włąśnie sie dowiedziałem, że twojego autorstwa. Poprosiłem Wita o pomoc i takową otrzymałem. Regulamin jest bardzo fajny i dobrze napisany za co chwałea Kwintynowi, a co do prawa autorskiego coż myśle że przy organizowaniu kolejnych manewrów lub zlotów, tez bende sie na nim opierac no chyba że Kwintyn zabroni :( (daj życ nie bąć wiśnia :) )
  2. o to rozkład jazdy autobusów PKS z... do Janowa Lubelskiego; do obydwu tych miejscowości dojeżdza sie pociągiem. Ze STALOWEJ WOLI godziny odjazdu: 06.35; 07.50; 10.15; 11.00; 13.15; 14.00; 14.55; 16.35; 16.50; 18.25 i 19.40. Z NISKA godziny odjazdu: 07.08; 08.09; 09.25; 10.25; 12.05; 13.40; 14.23; 15.20; 18.10; 19.08. UWAGA - autobusy wyjeżdżające ze Stalowej Woli, przejeżdżają przez Niska, różnica czasu ok. 10-15 minut.
  3. co do granatów, to kiedyś usilnie kombinowałem w tej sprawie. przedstawie tutaj kilkazagadnień które mogą sie przedać do stworzenia czegoś takiego: 1. zadaniem granatu jest obsypanie obszaru razenia pewna ilością odłamków (wszyscy do chyba wiedzą) aby to sie stało musi nastąpić swego rodzaju "explozja" czyli nagłe i chwilowe rozpręzenie materiału pendnego, próbowałem z prochem robionym w warunkach domowych czyli (wegiel drzewny, saletra odpowiednia i siarka --nie podaje pełnego składu ze względu na obecność dużej ilości nie letnich na forum), próbowałem tez saletre potasowa ze sklepu spożywczego. (najczęsciej kończyło sie na wielki puf zakończynym kupa dymu i smrodu ) 2. bezpoieczeństwo "explozji" -jeśli mozemy mówić wogule o czymś takim granat nie może sie składać z elemantów które po explozji mogą ciąć i ranić czyli swego rodzaju "korki (takie z saletrą odpadają)" ja myślałem o zamknięciu materiału pendnego w plastikowym pojemniku takim jak są zabawki w kinder niespodziance (należy je skleić i zrobic małą dziurke z jednej stronysłużącą do nasypywania materiału pirotechnicznego), plastik przy wybuchu potrfi byc równie niebezpieczny co metal ale ma jedna zalete topi sie przy dóżych temperaturach więć w momencie explozji można spodziewać sie nadtopienie odłamków a takowe juz nie sa groźnejak ostre. 3. GDZIE TU KULKI ? kulki mozna przykleic kropelką na około tego plasikowego jajka, ten klej ma to do siebie że słabo znosi wszelkie wygięcia i prace, więc przy nagłej deformacji "plastikowego jajka" uwolni kulki. Druga opcja!! potrzebne jest coś w rodzaju takiego "plastikowego jajka" jak z jajek niespodzianek ale sporo większe tak ze 2 razy, musi byc wykonane z materiału bardzo łatwego do destrukcji, robimy w tkim pojemniczku dziurke przez którąbedzie można włożyć zapalnik a cały pojemnik wypełniamy kulkami, (jako zapalnika można uzyć takzwanej "kredki" petardy otpalanej od draski) pokrótce koncepcja polega na pojemniku wypełnionym kulkami do którego przez niewielką dziurke w razie potrzby można włożyć poetarde, petarda wybuch, oddaje swoją energie w zamknięty poiemnik, ten nie wytrzymuje naprężeń i rozsypuje wszędzie kulki które znajdowały sie w nim a jednocześnie wokół petardy. UWAGA TO CZYSTA TEORIA mysleliśmy w PATcie już nad różnymi rozwiązaniami pirotechnicznymi, nawet udało sie nam zaprojektować cos w rodzaju miny kierunkowej Claymor - (projekt koncepcyjny) niestety z przyczyn finansowo czasowo leniuchowskich na planie sie skończyło. jesli ktoś jest zainteresowany mozemy udostępnić koncepcje może komuś sie uda rozwinąć temat (dodam że jest to konstrukcja gazowa i wielorazowego uzytku) ZAZNACZAM TO WSZYSTKO TO TEORIA mi sie dobrze wymyśla z wykonaniem gorzej 8)
  4. Co do M79 i colta, z tego co wiem to grenadieży mieli nosić około 20 granatów a nosili naprawde czasm po 50, nie wiem gdzie nie wiem jak ale podobno nosil, to juz jest spory ciężar. Wojska liniowe miały bardzo dziwny i niezrozumały dla mnie sposób doboru broni, pozwole sobie przeskoczyć na LRRP lub na MOBILE GUERRILLA czy brygady MIKE FORCE czy coś takiego jak CIDG że o SOG nie wspomne. Goście często brali M79 ze względu na cichość działania (efekt działania był mnie cichy :P) i jego przydatność w niszceniu gniazd CKM i ogólnie jako czyściciel kszunów (nie ma nic skuteczniejszego na grupe skośnogłazów no chyba że napalm :twisted:) , jednak brano znacznie mniej amunicji bo na przykład 10 pocisków do M79 (różnego typu włączając w to Multi project kanister który jest moim idolem) oprucz tego brano czesto włąsnie XM + kilka magazynków tzn kilka całkiem sporo jakieś amunicji łącznie około 280 sztuk (4-6 magazynków płnych i reszta mogła byc luzem w plecaku, magazynki ładowano czesto nie po 30 sztuk tylko po 28 przy mniejszej ilości sie nie zacinały :)), ponadto zabierano do tego jescze obrzyna shotguna do kieszeni przelotowej w plecaku, no i oczywiście kilka ręcznych granatów (czesto dwa z nich lub nawet wszytskie były fosforowe- co z tego że zabraniała ich konwencja genewska :P) co do jednostek liniowych to XM był chyba wyposażeniem nie standardowym dla nich więc z przydziału to żadko ale (wszystko można było kupić od pilotów i na targu w Sajgonie -nawet broń) jeśli chodzi o wyposazenie to można było je modyfikowac na miejscu w bazie i zależało od tego co jest akurat w magazynie i co sierżant każe wziąść, taki zwykły wojak był pomijany w procesie decyzyjnym odnośnie broni, a i tak dzwigał całkiem sporo więc raczej rezygnował z dodatkowych kilogramów.
  5. Look Out nie pisałem więcej w temacie dry bo to nie forum gir komputerowych powiem tylko że jak bede maił je już w 100% to bedzie ow u mnie na FTPie, potem sie dogadamy. Nazwa jest chyba dosyć wymowna :)
  6. Look OUT mam demko nowej gieki jakiejś "Vietkong" :twisted: sie zwie. 8) hihi
  7. czy ja gdziekolwiek użyłem słowa kategorycznie hyba mości moderator coś sobie dopisał bo jak zacytowałm niżej nawet we fragmencie użytym przez FOKE nie ma takiego słowa, powiedzcie gdzie widzicie tu kategoryczne stwierdzenie, ocene pozostawiam czytającym a panu foczce gratuluje przenikliwego umysłu w wyszukiwaniu ukrytych znaczeń hymmm może "wolałbym go wyżucić i strzelać z czegoś" to jest takie kategoryczne co? A co do M60 na patrolu to własnie mości Foczka imiennicy amerykańscy biegają na patrolacg teraz prawie z samymi M60 (zależy od akcji) to tak a propo M60 "bezsensu" na patrolu. PS chromolić regulaminy owe są dla oficerów z westpoint i ćwierć inteligentów co sami nie mogą pokombinowac
  8. NAVY nie bende cytować całej twojej wypowiedzi i cioł ja na fragmenty bo to bez sensu, powiem tylko o paru kwestjach po pierwsze widocznie ja nie mówie o kilku osobowym patrolu tylko o całym plutonie który idzie na patrol a nie o tzw "kukułkach" zwiadowczych czy LRRP, co do zaciecie chodziło mi o wymiane lufy anie zacięcie błąd przy pisniu postu nie wymieniałem lufy ale gwarantuje Ci że nie trfa to 30sekund, moge powłać sie w tym momencie tylko na prase i książki , ale moge powiedzieć że samo wyjęcie z kieszeni iz ałożenie rękawic azbestowych i dobranie sie do lufy to juz bedzie około 20-30 sekund a trzeba ją jeszcze dostac do niej i ją wymontowąc z tego co ja wiem jeden KM nie wygra potyczki nAZwet otoczony 40 m16 tu sie liczy fart i umiejętności co do obrony FOB to jeśli wojne w NAMIE klasyfikujesz tylko w ten sposób to kurcze ta dyskusja jest pomyłką bo ta wojna to wojna nie o bazy tylo o wyplewienie partyzantyów z terenów wietanmu południwego (wedługh mnie) co do przywiazywania sie do ludzi z oddziału to powołam sie np: na scene z filmu nie dawno leciał w TV nie przypomne sobie tytuło, ale jest tam scena jak z nowym nikt nie chce miec do czynienia bo to przynosi pecha no i gośc 30 sekund później wchodzi na mine,; następne to pluton konflikt poomiędzy eleyasem i barnsem i rozdarcie (czarliego shina) nie pamiętam imienia postaci odgrywanej; wiem to filmuy które całkiem sporo wostrzają istniejące problemy, że o kwestiach merytorycznych nie wspomne, ale Olivier Stone był w NAmie i może przegioł troszke ale wie o czym pisze scenariusz; poza tym sa jesze wspomnienia ludzi nie prowadze patrolu i może faktycznie na szczęscie a co do mojej wiedzy o walkach, to opieram sie na wiedzy nie teoretycznej, tylko jak już napisałem wspomieniach ludzi, oni to widzieli, tam byli i niektórzy tam umarli, są ich listy i wspomnienia, relacje i inne texty źródłowe, pomijam to co oferuje nam prasa bo w większości to nie dokońca sprawdzone inforamcje twoje słowa "rozumiem ze Ty walke (szczeolnie w dzungli) masz w malym palcu, miesiace spedziles starajac sie przezyc w tych trudnych warunkach i zabiles setki jesli nie tysiace wrogow? " można rozumiec dwojako skoro Ty sie równiez wypowiadasz w tej kwestji to moge to samo zaadresować do ciebie. Uzywanie takowego argumentu to broń obosieczna, można go użyc przeciwko każdemu kto sie wypowiada, i pasować bedzie do każdej wypowiedzi chcesz EOT luz teraz może być koniec tematu
  9. Navy obowiązek oboweiązkiem , jak sam napisałeś moim obowiązkiem jest wspierac kolegów z zespołu a chyba szybciej bende to robił chwytając leżący obok m16 :twisted: po drugie średnia dłuygośc potyczek w dzungli to jakieś 2 minuty : (czysto chipotetycznie) 1 strzelamy około 30sekunt 2 zacina mi sie broń 3 na wymiane potrzebuje ok 2-3 minut może więcej 4 po tym jak wymienie lufe już jest po zabawie a wokół mnie leżą trupy koleśi z odziału bo zamiast napierdzielać z czego wlezie to bawiłem sie w mechanika walka w dzunglii toczyła sie na odległości strzału z pistoletu poniżej (70metrów a często około 50metrów) więc skuteczniej jest nawet obrzucac domniemane pozycje wroga granatami (nawet lepszy efekt bo wkoło wroga zaczyna coś nagle wybuchać) po drugie śmiertelność lub odsetek zranionych żołnierzy w namie był tak duży że nie zdążył bym sie przyzwyczaić do kupla z oddzaiłu a nawet powiem nie chciałbym (nie wiadomo kiedy zginie a jak zginie to ja bende miał doła, jemu już wszystko jedno) jak powinno sie używać broni to czysta teoria wprowadzana na szkoleniu, wojna pisze swoje scenariuszei stwierdzenie "moim obowiązkiem jest wybmiana lufu" (bul shit) co jest moim obowiązkiem zależy tylko odemnie a kto mnie postawi przed sądem wojskowym kapral który niedawno rozstrzelał pół wioski tylko dlatego że nie miał tłumacza i nie mógł sie dogadać. (przegiołem ale celowo) a nikt mi nie zarzuci że ich zostawiłem na polu samych bo przecież strzelałem tylko z czego innego. Osobiście jeśli prowadziłbym patrol i operator M60 zrobiłby to co Ty powiedziałeś to zjeba..ym go przed całym oddziałem. Kiedy dochodzi do konfrontacji z wrogiem decydujaca jest 1 minuta i liczy sie wtedy kazda lufa, każdy granat im więcwej wrogów padnie w pierwszej minucie starcia tym większe prawdopodobieństwo ze sie złamie lub wycofa. (zasypać go ołowiem niech mu metal lekkim bedzie) a nigdy nie twierdziłem że karabin szturmowy moze zastąpić KM Osobiście twoją wypowiedz traktuje jako typowy przykład teoretyzmu pola walki, czyli pieprz.....ie sierżanta o motylkach. (szczeże mówiąc ubawiła mnie do łez) Praktycyzm jest lepszy i pozwala dłużej przeżyć, tobie i twoim kumplom. Popatrz na wojne czasem oczami typowego człowieka, przerażonego, zastraszonego ,sterroryzowanego wiecznym strachem o byt TREPA, którego jedynym mażeniem jest znaleść sie w domu, może wtedy troszke przestawisz myślenie z teorii na praktycyzm. Look Out nie wiem nie znam teledysku nie biore pod uwage świrów którzy podwyzszają statystyke wystrzelonej ammo tylko po to zeby zrobic sobie przejście , skuteczniejsze było by uzyć M79 z nabojem typu multi projek kanister, dosłownie robi tunel w kaszakach i trfa tylko sekunde a poza tym jest cichsze co do M2HB to faktem jest że był o niebo lepszy ale dyskusja toczyła sie o M60
  10. Ludzie nie porównujcie broni z przed 30 lat do broni współczenej jasne że m249 jest lepsze ale nie było go 30 lat temu, a co do utrudnień na polu walki cóż, jak już napisałem był ciężki, ale z tej broni nie strzela sie stojąc ponadto w NAMIE sami żołnierze "odchudzali" swoje m60 usuwając z niego spore kawałki złomu. Wymiana lufy dobrze potrzeba dwuch osób ale i tak miałeś amunicyjnego który Ci pomagał, więc nie widze problemy w potrzebie 2 człowieka. to nie był mały KM ale w podczas obrony fortyfikacji i na śmigłowcacg był całkiem dobrą bronią. (na patrol ja bym go nie brał ale podczas obrony jakiejś bazy to bardzo chętnie) poza tym jak sie lufe trzeba było zmieniać to już wolałbym go wyżucić i strzelać z czegoś co mam podręką i tak zrobił bym z kazdym KM nawet o nowej konstrukcjie podczas walki nie ma czasu na wymiane lufy, więc trudności z tym związane nawet mnie nie interesuja "zepsuło sie m16 w łape lub Ak od skośnogłaza i żezać dalej"
  11. przeczytano, i wzięto pod uwage :lol:; kuchnia polowa zaden problem. Dla nas organizatorów nawet lepiej mniej bałaganu z papierkami. Ktoś poprosił mnie o wariant z gorącymi posiłkami. Jednak osby które chcą wykupić 1 ciepły posiłek proszone są o wybranie wariantu 2. Koszt posiłku jest zryczautwany, organizatoży ustalają menu, więc czy to będzie grochówka czy schaboszczaki, kosztować bedzie tyle samo. Skoro to i tak kosztuje tyle samo to może lepiej zjeść kupe mięcha. Wybór pozostawiam wam, wyjaśniam tylko kierunek mojego myslenia :lol: (chcecie grochówke i bigos, bedzie grochówka i bigos) dla zainteresowanych podam jeszce ceny wyajmu 4x4 Wyjazdy przeprawowe dla osób pragnących spróbować swoich umiejętności za kierownicą 4x4 . (postaramy sie żeby mozna było wynająć samochody bez "przewodnika" :twisted: ) ale to namiejscu. Uczestnicy biorą aktywny udział w wyprawie : prowadząc samochód i poza nim, podczas uwalniania pojazdu z pułapek, uczą się technik pokonywania różnorodnego terenu, zaznajamiają się z zastosowaniem akcesoriów off-roadowych w praktyce . Koszt wyprawy : 200,00zł / 3h / 300,00zł / 5h / 400,00zł / 8h / 1 pojazd ( max. 5 osób w samochodzie )
  12. VI Ogólnopolski Zlot Maniaków Air Soft Gun "Lodowa tarcza" Janów Lubelski, 1-4.V.2003 r. adres: Racławickie 27/32 20-049 Lublin VI Ogólnopolski Zlot Maniaków Air Soft Gun odbędzie się 1-4.V.2003 r. w Janowie Lubelskim. Dokładna lokalizacja miejsca pozostanie utajniona. Organizator zlotu to grupa ASG Phoenix Assault Team. WARUNKI UCZESTNICTWA W ZLOCIE. 1. Pełnoletność potwierdzona na życzenie Organizatora jakimkolwiek dokumentem; 2. Dopuszcza się uczestnictwo osób które ukończyły 16 rok życia, pod warunkiem dostarczenia na rozpoczęciu imprezy pisemnych oświadczeń obojga rodziców lub opiekunów prawnych ww.: zgody na udział w zlocie oraz zwolnienia wszystkich uczestników od odpowiedzialności za ewentualne nieszczęśliwe wypadki w czasie zlotu, oświadczenie winno być złożone przed notariuszem lub być opatrzone podpisami obojga rodziców / opiekunów, a własnoręczność podpisów powinna być notarialnie potwierdzona) 3. Wypełnienie i przesłanie na podane niżej trzy adresy zamieszczonego na www.wmasg.pl formularza zgłoszeniowego z uwzględnieniem wymaganych przez Organizatora danych; -Na jednym formularzu zgłoszeniowym może widnieć nazwisko tylko jednej osoby (w kopercie może być więcej formularzy); -Zgłoszenia przyjmowane są tylko listownie i powinny zawierać wypełniany formularz zgłoszeniowy oraz kopie dowodu wpłaty odpowiedniej sumy na rachunek; (tylko na podstawie nadesłanych zgłoszeń i wylegitymowania się uczestnicy będą wpuszczani na teren zlotu) 4. Wpłacenie wpisowego na podany później rachunek; (PKO BP II O/Lublin 10203150-353731-270-41) 5. Termin nadsyłania formularzy i dokonywania przelewów mija 31.03.2003r.; 6. Limit miejsc -100 istnieje możliwość powiększenia (z przyczyn od organizatorów nie zależnych nie wiadomo jak bardzo wiele miejsc będzie dodatkowych) . Decyduje data nadesłania zgłoszenia. 7. Stawienie się w określonym w programie zlotu miejscu i czasie. Ewentualne kłopoty związane z dojazdem do wyznaczonego punktu należy zgłaszać telefonicznie; 8. Zapoznanie się z udostępnionym przez Organizatora regulaminami i zaakceptowanie przepisów, czego bezpośrednio rozumianym potwierdzeniem będzie nadesłanie zgłoszenia. 9. Organizator zastrzega sobie możliwość odrzucenia zgłoszenia w przypadku niespełnienia powyższych wytycznych. 10. Uczestnicy jeśli chcą, mogą się ubezpieczyć, ale tylko we własnym zakresie, organizatorzy nie wykupują ubezpieczenia dla uczestników. INFORMACJE. TERMINARZ. Zostanie podany za kilka dni WPISOWE. WARIANT I. Proponujemy cenę 180 zł;, od osoby za całość. W/w cena zawiera: trzy noclegi w domkach kempingowych 3-4 osobowych z ciepłą i zimną wodą, sanitariat / natrysk na zewnątrz oraz wyżywienie trzy śniadania, trzy obiady, trzy kolacje. WARIANT II. Nocleg z jednym gorącym posiłkiem 150 zł; całość W/w cena zawiera: trzy noclegi w domkach kempingowych 3-4 osobowych z ciepłą i zimną wodą, sanitariat / natrysk na zewnątrz oraz wyżywienie trzy obiady. WARIANT III. Sam nocleg: Nocleg -90,00 zł; / całość. (wymagany własny śpiwór) W/w ceny zawierają: trzy noclegi w domkach kempingowych 3-4 osobowych z ciepłą i zimną wodą, sanitariat / natrysk na zewnątrz Powyższe ceny zawierają dodatkowo: 1. dowóz uczestników z dworca PKS w Janowie na ośrodek, możemy zabrać max. do 7 osób jednorazowo (bus z ośrodka) [z miejsc dalszych jak POLICHNA, NISKO, STALOWA WOLA cena za 1 kilometr ok. 1,00 zł;] 2. W cenę każdego wariantu wchodzi 1 ognisko(miejsce, drewno, patyczki na kiełbaski, ewentualnie grill), jak budżet dopisze to dwa 3. Pamiątkowa naszywka z VI zlotu AirSoftGun REGULAMINY. 1.1) ZASADY WALKI. BEZPIECZEŃSTWO. 1. Dozwolone jest używanie wyłącznie broni typu ASG. Jedyna dopuszczalna amunicja to "plastikowe" 6mm BB. Max.0,30g 2. Wymagana jest ochrona oczu. Zaleca się stosowanie atestowanych gogli/okularów przeznaczonych do rozgrywek ASG lub PB. Jednakże jakości ochrony oczu Organizator nie będzie wymuszał. 3. Obowiązuje zakaz stosowania jakichkolwiek ładunków wybuchowych, świetlnych, ogłuszających, dymnych, łzawiących czy jakichkolwiek innych środków o działaniu szkodliwym dla żywych organizmów. 4. Dopuszcza się stosowanie urządzeń typu LWC przy kategorycznym zakazie celowania w głowę. 5. Trafienie w jakąkolwiek część ciała, munduru czy kamuflażu jest równoznaczne z wyeliminowaniem z danej rozgrywki. Trafiony oznajmia powyższy fakt, zabezpiecza broń i udaje się do wyznaczonego punktu nie zdejmując ochrony oczu i z rękami w górze trzymając broń nad głową. Komunikacja między trafionym a pozostałymi graczami jest zakazana, przekazanie broni również, chyba że trafiony pozostawi ową w miejscu trafienia. 6. Przypadkowe trafienie przez sojusznika powoduje taki sam skutek. 7. Trafianie w broń wyklucza możliwość jej dalszego użytkowania w danej rozgrywce. 8. Rykoszety nie są uznawane. Uznawane są celne strzały po linii prostej przez "niewystarczającą" osłonę, tj. przez szeroko rozumiane zarośla, trawy, krzewy. 9. Nie istnieje pojęcie strzału oddanego wcześniej. Przy jednoczesnym (w granicach dziesiątych sekundy), dwustronnym otwarciu ognia z pola rozgrywki schodzą obaj gracze. 10. Zabronione jest strzelanie w pobliżu osób pozbawionych ochrony oczu, tj. "zabitych", osób postronnych, jak i do fotografów, innych osób nie biorących czynnego udziału w rozgrywce oraz zwierząt. 1.2) FILMOWANIE I FOTOGRAFOWANIE. 1. Na używanie kamery oraz aparatu fotograficznego podczas rozgrywek wymagana jest zgoda Organizatora; w przerwach miedzy rozgrywkami i poza wydzielonym terenem walki, zgoda nie jest potrzebna. 2. Osoba obsługująca kamerę lub sprzęt fotograficzny musi być odpowiednio oznaczona (najlepiej czerwona lub pomarańczowa koszulka). 3. Osoba obsługująca kamerę lub aparat fotograficzny nie jest zwolniona z obowiązku noszenia ochrony oczu. 4. Obsługa kamery lub aparatu fotograficznego powinna unikać sytuacji w której mogłaby zdradzić pozycję walczących. 5. Obsługa kamery lub aparatu fotograficznego nie powinna nagrywać i fotografować osób które wyraźnie sobie tego nie życzą. 1.3) REGULAMIN PORZĄDKOWY. 1. Z uwagi na założenia fabularne oraz sprawny przebieg zlotu Organizator, motywowany wyłącznie pragnieniem zapewnienia uczestnikom jak najlepszej zabawy, uprasza bezwzględne (tu: w rozumieniu wojskowego drylu) podporządkowanie jego rozkazom. 2. Każdy uczestnik porusza się po terenie rozgrywki na własne ryzyko. 3. Rozgrywka może zostać przerwana (nieszczęśliwy wypadek, najazd policji, wtargnięcie na teren osób postronnych) w każdym jej momencie. 4. Zastrzeżona pozostaje ustalona bezpośrednio przed rozgrywką częstotliwość krótkofalowa Organizatora. 5. Liczebność i skład grup biorących udział w rozgrywce ustala Organizator. 6. Organizator nie bierze odpowiedzialności za nieszczęśliwe wypadki w czasie trwania zlotu. 7. Organizator nie bierze odpowiedzialności za wszelki sprzęt zagubiony, zniszczony lub uszkodzony w czasie trwania zlotu. 8. Zgody Organizatora wymaga wykorzystanie zlotu jako okazji do rozpowszechnienia wszelkich materiałów reklamowych czy promocyjnych. 9. Bezwzględnie zabrania się spożywania alkoholu, tak podczas rozgrywek, jak i w przerwach. 10. We wszystkich sprawach nie ujętych bezpośrednio w regulaminach, jak i dotyczących rozstrzygania kwestii spornych między graczami decydujące zdanie ma Organizator, którego decyzja jest nieodwołalna. 11. Jako jedyną sankcję za niestosowanie się do regulaminów przewidziano usunięcie z terenu zlotu. UWAGI KOŃCOWE. Zlot i "fair play". Zabawa w Air Soft Gun w Polsce ciągle pozostaje rozrywką mało popularną. W tak wąskim środowisku wszyscy się znają i darzą szacunkiem, przypadki antypatii nie są znane. W tym świetle problem "fair play" nie powinien być w ogóle poruszany. A jednak. Adrenalina w połączeniu z chęcią udowodnienia innym swoich bojowych zdolności często rodzą sytuacje dwuznaczne. Ich honorowe rozwiązanie zależy tylko od kultury graczy. W tym miejscu padnie tylko jedna rada: zawsze podawaj rękę przeciwnikowi, co do rozstrzygnięcia starcia z którym masz wątpliwości, i ustępuj. Przy tym założeniu z pola rozgrywki schodzą obaj gracze. W ASG nie ma bowiem nieśmiertelnych bohaterów o ponadludzkiej percepcji, są tylko trupy, trupy ale gentlemani. Kto tego nie rozumie upraszany jest o niezakłócanie zabawy uczciwym Maniakom, oszczędzenie niemiłych sytuacji i pozostanie w domu. Powyższe regulaminy nie stanowią przysłowiowej "sztuki dla sztuki", jednakże zdajemy sobie sprawę, że większość Maniaków nie potraktuje poważnie podanych tu przepisów (a zwłaszcza punktu 1.3/1). W tym miejscu pragniemy podkreślić istotne znaczenie tego kontrowersyjnego "prikazu"i cóż -prosić o zaufanie. Z doświadczeń bowiem związanych z dużymi czy małymi imprezami ASG wiemy, że właśnie na tym szczególe opiera się sprawna i dobra zabawa. Dodatkowo, w przypadku naszego zlotu, przepis ten stanowi podstawę wdrożenia i właściwego rozegrania fabuły. Tak, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy wojskiem, że w naszym gronie nikt nie może na nikim niczego wymuszać. Jesteśmy jednak dorośli, dobrowolnie decydujemy się bawić na takich czy innych warunkach, dlatego niestosowanie się do istotnych z racji bezpieczeństwa i przebiegu zlotu przepisów (także punktu 1.3/1) będziemy traktować nie inaczej niż jako brak szacunku dla naszej pracy i nas samych. WZÓR OSWIADCZENIA. My, niżej podpisani Anna i Jan Kowalscy, jako rodzice / opiekunowie Marty / Marka Kowalskiej/go urodzonego w dniu 1 stycznia 1987 roku, wyrażamy niniejszym zgodę, by nasz/a córka/syn (podopieczna/podopieczny) brał/a udział w spotkaniach Air Soft Gun. Jednocześnie oświadczamy, iż jest nam wiadomym, że spotkania ASG polegają na oddawaniu przez uczestników strzałów do siebie (symulacja walki) z replik broni o napędzie pneumatycznym kulkami plastikowymi o średnicy 6 mm i masie do 0,33 g. Jest nam również wiadomym, że używane przez uczestników repliki są napędzane sprężonym powietrzem lub gazem i wyrzucają pocisk z prędkością początkową do 200 m/sek., na odległość do 100 m, także seriami. Jest nam także wiadomym, że w spotkaniach ASG udział biorą osoby pełnoletnie w różnym wieku. Oświadczamy dodatkowo, że mamy świadomość, iż uczestnictwo w grach ASG jest obarczone ryzykiem zaistnienia nieszczęśliwych wypadków, tj. potłuczeń, otarć, złamań, a także, w skrajnym przypadku, utratą oka lub oczu, a wszystkie mogące zaistnieć wypadki, mogą doprowadzić do trwałego uszkodzenia zdrowia i ciała, w tym do utraty wzroku. Oświadczamy, że wyrażamy zgodę na ponoszenie takiego ryzyka przez naszą córkę / syna / podopieczną / podopiecznego i oświadczamy, że w razie zaistnienia wypadku, gdzie ofiarą będzie nasza córka / syn / podopieczna / podopieczny, nie będziemy wnosić roszczeń odszkodowawczych, ani wnosić o zastosowanie jakichkolwiek konsekwencji prawnych wobec sprawcy wypadku bądź jakiegokolwiek innego uczestnika spotkań ASG. KOZI e-mail: kozi_10@tlen.pl tel.: 607 300 160 BUBEL e-mail: alexander99@wp.pl PINKY e-mail: pinky_0@poczta.onet.pl tel.: //81/7476549
  13. o czywiście że alica nie było w NAMIE kolejny mit tej wojny Alice zaakceptowano w 74' do armi trafił w 75' a układ pokojowy podpisano w styczniu 73 roku w paryżu więc jak chceić to ten model nie mógł być w NAMIE. Mogą być jego elementy pochodzące z wzoru 67' MLCE tylko ze w ALicie były wykonane z nylonu a nie z bawełny :twisted:
  14. Nie co do M16 absolutnie się zgadzam jest to "broń lekka, poręczna, wygodna, pływa, gotuje, sprząta i się psuje" po prostu 8) <nabijam się jak by ktoś nie zauważył> :twisted: faktem jest że m16 o samych początków istnienia było karabinkiem nieudanym najpierw brak dopychacza a później liczne przeróbki, (fakt przerabiania broń świadczy o jej nie doskonałość, czy jakieś wybitnie dobro bronie się ulepsza nie robi sie tylko róże wariant) a po za tym lekkie pociski rykoszetowały na gałęziach w dżungli dosłownie się prawie odbijały i zmieniały tor lotu , to i technika stzrzelania w stylu spray & pray (nie wiem jak się to pisze po angielsku - a znaczyć ma strzelaj i módl się; to z jakiejś książki 'pamiętnika') wpłynęła na znaczne zużycie amunicji w tym konflikcie ponad 300.000 sztuk amunicji na jednego zakatrupionego Wietnamca. to tyle o m16 co do M60 do w żadnej publikacji nie spotkałem się z faktem, z dalece posuniętą krytyką tej broni czy to albumy o broni czy wpomnieni, pamiętniki i artykuły nawet te amerykańskie z miesięcznika "Vietnam" nic nie wspominają o złej sławie tej broni; faktem jest że zarzucano tej broni to że jest ciężka i na warunki dżunglowe jest uciążliwa ale zła to bardzo nie odpowiednie określenie. a wśród ludzi którzy gdzieś coś zasłyszeli, czy mignęło im coś czasem w teksie to faktem i normą są takie błędy i przekłamania. Jeśli chodzi o Wietnam, czasem ciężko jest dotrzeć do prawdy. Najlepszym rozwiązanie w tej materii jest przewertowanie 10-20 książek i na podstawie własnej analizy wypowiadać się sam miałem problemy z określeniem wielu faktów jeśli chodzi o ten konflikt ale jak ktoś chce drążyć temat to prędzej czy później dojdzie prawdy.
  15. WITAM M60 fatalne ? chyba sie coś pokręciło osobiście uważam go za jedną z najlepszych broni w tym konflikcie obok M79 i M14 (M21), LOOK out z tego gnata mogłeś strzelać do bólu, lufa sie grzała do czerwoności (dosłownie), gwint sie ścierał, a goście z niej nadal pruli, jak topik o wietnamie zaczyna sie takiej bzdurą jak "czy m60 jest aż tak fatalne" to sorki ale ja chyba bende miał tu niezły kabaret. Poza tym dlaczego seal's do tej pory uzywaja wersji tzw chopped dzisiaj zwanej short a wtedy była, owa przeróbka wykonywana na spejalne zyczenie przez mechaników lotniczych (najczęsciej) M60 na smigłowcu cóż była to pewna ochrona nawet jak na poczatek wojny to całkiem spora, ale fakt wprowadzenia w 63 roku wersji zwanej UH-1D "Huey Hog" zmieniło UH1 w śmiercionośnego jeża naszpikowanego bronią. (jak na uwczesne warunki to wcale nie jest przesada) ale że M60 jest fatalne buhahahaha, broń pieszczotliwie zwana świnką, nie dlatego była tak nazywana ze złośliiwości lecz właśnie z faktu że czerwieniła sie jak świnka i nadal dorze działała. PS jelsi ktoś chce poczytać o NAMIE odsyłam na www.phoenixasg.prv.pl do działu texty i dalej ryzowisko może jast to gra ale nikt nam nie zarzucił jeszcze braku wiedzy merytorycznej nawet ludzie którzy pisali artykuły do prasy na temat Wietnamu.
  16. Aj powiem tak ALE mi to CIĄGNIE czeskim "FALKONEM" poco projektować broń podobną do juz istniejącej nie taniej bedzie kupić od czechów nie wiem czy widzieliść czeskiego "FALKONA" ale jest prawie identyczny troszke inaczej wygląda lufa bo w tym jest jakaś taka bardzo masywna w porównanie do czecha który też am układ bull-pup. smiać mi sie chce ciekaw jestem ile oni wydali naszych podatków na zronbienie plagiatu :lol:
  17. PAT_KOZI

    Buty

    KRET jeśli chodzi o "GROMY to myśle że nie więcej niż 150zł ale to cena naprawde sporo na wyrost (bubel podawał już cene a raczej ona sie nie zmieniła zbyt wiele +/- 10 zł). Ten sklep jest w dzoelnicy w której ja sie wogule nie pokazuje już oddawna, jednak przy najbliżeszej okazji jak bende przejeźdzac tamtendy zajże i podam ceny różnych butów jakie tam są.
  18. PAT_KOZI

    Buty

    WITAM to co powiedział Kret na temat butów, że niemieckie wojaki były szyte w Lublinie , to prawda, brali od polaków buty również brytyjczycy króto ale brali nie wiem kóre i jeszce jedno państwo brało od nas obówie. Faktem jest, że ludzie szukają czasem zagranicznego obówia i znajdóją je za ciężkie pieniądza a czesto okazuje sie że owe buty szyte był w Polsce i u producenta tzn w przyzakładowym sklepie można je kupić, nie powiem połowe taniej, ale sporo taniej (jak wspomniał juz Bubel na temat ceny "gromów")
  19. WITAM Otworzyłem sobie ten topik po sporej nie "czytalności" z mojej strony tego tematu (jakoś niedawno było 5 stron :lol:) ja tylko na temat zdania o "HH". Wyjaśnię panu Pawłowi, że zdanie o grupie ludzi buduje się często na podstawie ogółu, nie marginesu, aczkolwiek jedna czarna owca może zepsuć dobre imię owej grupy na bardzo długo (trudniej jest odzyskać dobre imię niż je stracić. Zmierzam do tego, że mam dokładnie takie same mnie manie o zjawisku znanym pod nazwą "hiphop" jak pan SZCZEP a nie wzięło się ono z nikąd, a pan PAWEŁ mimo że znam go ze strzelań jakoś nie poprawił mojego zdania na temat "HH". Co do twojego braku umiejętności posługiwania się klawiaturą to już kiedyś tłumaczyłem jednemu z twoich kolegów pewne sprawy ale widzę że jak pisałeś, że się czytać nie da, tak dalej to robisz . Gratuluje rób tak dalej, twoje działania upewniają tylko odbiorców w przekonaniu iż "HH"ciężko nazwać sub "kulturą"?
  20. WITAM Coś komuś sie popierdzieliło po drodze ze stylizacji, poprzez wojskowy antyterror zeszliście na dywagacje o broni :evil: Czy wszystlie tematy musz ą sie tak kończuć, macie temat bron palnej to piszcie tam. (co gorsze każdy temat kończy sie rozmowami na temat AK nie żebym go nie lubił ALE JEST TO NUDNE :evil:
  21. POWEIM TO JESZCE RAZ OSTATNI NIE MA JESZCZE REZERWACJI SĄ ROZMOWY I SPORE ZNISZKI NARAZIE może w innych terminach ich byśmy niedostali) poprostu zajmujemy cały ośrodek i na tej podstawie są zniszki a po majóce ludzie zaczną jeździć z rodzoinami na wyjazdy weekendowe i w tedy juz nie bedzie mozli rezerwacji całego ośrodka tylko dla nas JA powiedziałemze w 2 terminie nie moge sie sprawą zająć i odpoczątku to twierdze i nic innego
  22. mam proźbe zostańmy przy ankiecie bo sie tylko pogryziemy wszyscy a to nie dobre rozwiazanie. (juz i tak sie klimat zepsuł) ankieta powei co jest dobre dla ludzi
  23. o po ostatnim twoim poscie widze ze masz żal głównie do mnie, no cóż twój problem, szkoda, nie ja zaczołem od złośliwych textów. jest to pszykre że widzisz sprawy tylko po swojemu
  24. REG przecież nie jest powiedziane że to musi byc u nas, powiedział bubel jesli chcecie róbcie my nie bedziemy oponować ja mam już dosyć a o TWOIM planowaniu zlotu to ja sie dowiedziałem przez przypadek na czacie jak gadałem o tym z pinkym a Ty z jakimś kolegą jak to w tedy ujołeś" zastanawialiście sie nad zrobieniem" kiedy ja już z pinkim rozmoawaiłem o cenach pokoi i różnych wariantach. Ankieta ok miałem zrobić, 2 dni to żadna różnica, bo przecież tydzień to tez nie róznica, ale zrobiłeś Ty i nic nie powiedziałem ucieszyłem sie (powiedziałem "pewnie że tak ankiete można zrobić" to chyba nie znaczy że zrobie ją odrazu a dzisiaj spędziłem cały dzień w mieście miedzy innymi w sprawie zlotu), jest git, przynajmniej było dopuki ludzie nie skoczyli sobie do gardeł, ja moge sie wycofać dla dobra reszty a moje za i przeciw terminem podałem w pierwszym poście moim tutaj "lublin pępkiem swiata" nie jest i nigdy nie był a tym txtem to dałeś do pieca aż sie płomienie pojawiły z tego co obserwuje sporo ludzi z krakowa ma NET, bo sie odzywają na czacie chociażby, a co do "OLANIA" nikt was nie olał (przynajmniej nie ja - jesli tak uważasz trudno to twoja sprawa) czy to jest jasne, mam troche spraw na głowie i nie moge zajmować sie wszystkim jednocześnie a w postcie o zlocie "nieodwracelny i niezmienialny " miało znaczyć jesli ma być to w tym terminie zreszte rozmawialiśmy już na czacie na ten temat nie mam siły powtażać tego samego tutaj "były brane pod uwage sugestie ludzi" wiesz może gdybym nie pracował , gdybym nie studiował i gdybym jeszce nie miał na głowie 1000 innych sprawa jak miedzy innymi wynegocjowanie tanich noclegów, moze znalazłbym czas na inny termin sprawa nie jest w przeniesieniu tylko w tym że NIE MOGE ZAJĄĆ SIE ZLOTEM W TERMINACH PÓŹNIEJSZYCH bo już popszekładałem pewne sprawy i wcale nie były mało ważne myslisz że tylko ty masz mało czasu , myslisz że tylko ty masz dylematy gdzie pojechac i kiedy otóż jeśli tak to jesteś w błedzie tylko różnica jest taka że ja zrobiłem wszystko żeby znaleść mam dosyc tej sprzeczki i bende sie wypowiadac tylko jak pojawią sie tu texty wredne w stylu PEPEK świata
  25. WITAM!! jest mi naprawde przykro że niektórzy nie mogą przyjechać jak np: FRUGO- szkoda ale zrozumcie, że dla nas jest spora róznica w terminie i w organizacji a co do wieku naprawde rozważamy mozliwość przyjechania ludzi którym do wiemu 18 lat brakuje kilka miesięcy no oczywiście z oświadczeniem jeszcze sie dowiem jak to załatwić może jakiś pranik mi podpowie z moich znajomych może jakaś luka albo co , w każdym bąć razie nie zapominamy również o tych niewiele młodszych. qa 18 lat ludzie kończą w 3 klasie liceum wieć ich dotyczy to o czym mówił GLOCK17 PS chcemy zrobić zlot manialów anie pełnoletnich troszke pokombinujemy i może coś da sie zrobić z prawem
×
×
  • Create New...