Nie, GFc NIE JEST PRZEROBIONYM JG, GFC=JG tlyko ze następnej generacji, z metalowym body, mosfetem, lepszym tłokiem i bajerami.
Jak dla mnie boyi, lub Jg metalowe.
Boyi, bo jest piękne, mechanicznie też nie kuleje (oznaczenia, faktura, działający boltcatch + usztywnienie ris'ów).
JG bo mechanicznie perełka a wyglądem nie kuleje (czarne body niektóre wersje mają oznaczenia, niektóre nie).
Wg. mnie jest to wybór między piękną a bestią, b.ładny karabinek, z jakimiś możliwościami tuningu, bądź przystępnie wyglądający potwór z dużym potencjałem.
Ja wybrałbym Boyi. A co do dostępności jest rynek wtórny, allegro, import i miliard innych sposobów nabycia (komis na wmasg na przykład ;)).